version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

forumporadyBRETANIA:

zibid użytkownik zibid(wpisów:57) dodano 16.04.2008 21:55

Dzieki Archipio
Quiberon i Dzikie Wybrzeże (Cote Sauvage) włączam do obowiązkowego programu - rewelacja.

Pozdrawiam

archipio użytkownik archipio(wpisów:227) dodano 15.04.2008 12:52

>Zibid
Widzę, że masz dobry plan.
Życzę by udało się zrobić jeszcze jedną wycieczkę nad Atlantyk (oprócz tej do Vannes).

Z tymi przypływami teoretycznie to jest tak, że występują raz na dobę księżycową, czyli co 24h50',
na linii południka najbliższego księżycowi.
Ale wielki przypływ ma miejsce co 14 dni, gdy Ziemia, księżyc i słońce znajdą się w jednej linii - czyli mamy nów lub pełnię.
Nie wiem, gdzie szukać informacji o kolejnych nowiach i pełniach nad le Mont-Saint-Michel, t.j na 3 południku szerokości zachodniej?.

W praktyce wiele się zmieniło i nie ma już takich spektakularnych przypływów w MSM, jak lat temu kilkadziesiąt.
Morze naniosło ogromne ilości piasku i by klasztor stał się wyspą połączoną z lądem tylko groblą,
trzeba szczególnego zbiegu okoliczności - np silny jesienny sztorm spychający wody przypływu na ląd.
Dzisiaj duże parkingi na platformie położonej niżej grobli nie są już zalewane.
W klasztorze można zobaczyć wystawę projektowanego gigantycznego przedsięwzięcia rządu francuskiego,
które ma przywrócić stan sprzed wielu dziesięcioleci.
Nie wiem jak i kiedy da się usunąć te masy piachu ?
Mnie nie udało się zobaczyć przypływu w le Mont-Saint-Michel.
Z murów widziałem ludzi spokojnie spacerujących po piasku, oddalających się na setki metrów.
Widoczne były miejsca podtopione i "oczka" stojącej wody, ale wody morza majaczyły gdzieś na horyzoncie.

zibid użytkownik zibid(wpisów:57) dodano 14.04.2008 21:15

Witam
Dziękuje za podpowiedzi. Jeszcze troszkę i przewodnik nie będzie nam potrzebny :)
Archipio - plan jest taki - jeżeli możesz to skoryguj i podpowiedz coś jeszcze.
- po drodze zachaczmy o Belgię (dwa noclegi): Gandawa, Brugia, Zamek Ooidonk, Zamek Laarne
- trzeci nocleg w Normandii - Etretat - Igła i Drzwi
- potem powolutku nabrzeżem - Le Havre i miasteczka do Dinard
- w Dinard baza - 7 noclegów. Na pewno jeden dzień przeznaczymy na St Michel. Jeden na St Malo z Grand Aquarium i Dinard. jeden dzień powolutku wybrzeżem do Plevenon. No i jeden przez Zamek Josselin do Vannes zobaczyć ocean Atlantycki. Pozostałe dni wybiorę coś z Twojej propozycji. Pointe du Raz i Brest chyba odpuszczę bo troszkę za daleko będzie.
- powrót non-stop do Polski z krótkim postojem w Brukseli

Mam takie pytanie: jak jest z odpływami i przypływami w St Michel. Skąd wziąć informację. Chcę się zaczaić na wieczorne zdjęcia i myślę podjechać tam około 13:00. Z netu wiem że miejscem parkingowym będzie krucho - ale można parkować gdzieś tam na wydzielonej plaży tylko trzeba mieć na uwadze przypływy. Chciałbym skupić się na tylko na fotografowaniu, a nie na aucie.

Pozdrawiam

P.S.
Twoje galerie traktuje jako przewodnik - są super.

archipio użytkownik archipio(wpisów:227) dodano 14.04.2008 14:40

>zibid
Trochę z opisanych atrakcji Bretanii możesz zobaczyć w moich galeriach
- Brugia, brzegi Finistere, le Mont-Saint-Michel, Morbihan i Rhuys, urok Grande Briere i Wstąp chociaż na chwilę (Vannes).

archipio użytkownik archipio(wpisów:227) dodano 14.04.2008 14:33

>zibid
Planujesz przejazd przez Belgię to koniecznie zatrzymaj się w Brugii - urokliwe miejsce.
Już we Francji, w drodze do Dinard, jest Le Mont Saint Michel, które najbardziej malowniczo prezentuje się wczesnym rankiem i przed zmierzchem.
Niestety taki wymóg jest trudno spełnić będąc w drodze.
Namawiam też by zboczyć (wcześniej) z drogi i pojechać na północ od Le Havre.
Jest tam bardzo ciekawy odcinek brzegu nad kanałem La Manche, między miejscowościami Etretat a Bruneval.

W Dinard jesteście w centrum Szmaragdowego Wybrzeża.
Gdzie warto pojeździć lepiej wiedzą Ty-My, oni tam (jeżeli się nie mylę) byli a ja nie.
To samo dotyczy Wybrzeża Różowych Granitów. To już trochę dalej z Dinard.
Bardzo blisko jest warte wizyty Saint-Malo.

Ja w bretońskie wakację miałem dwie bazy - koło Locronan i Vannes.
Wybrzeża zachodniej Bretanii są bardzo urozmaicone i niepowtarzalnie piękne.
Warto objechać półwyspy Crozon, Pointe du Raz i Quiberon.
Na tym ostatnim jest Dzikie Wybrzeże (Cote Sauvage), gdzie obok innych atrakcji
znalazłem piękną plażę, najpiękniejszą jaką we Francji widziałem.
U nasady tego półwyspu (Quiberon) jest plażą Sables Blancs - odradzam!
Jadąc na półwysep mijacie Carnac ze swoimi megalitami.
Trochę mnie rozczarowały.

W Bretanii znajdziesz dwa mikroregiony o zaskakującej odmienności i urodzie.
Warto tam zaglądnąć.
To La Grande Briere i Morbihan.

Miasteczek, które mogą oczarować klimatem i charakterystyczną architekturą jest mnogość.
Szczególnie polecam Saint Goustan koło Auray, Locronan, a z trochę większych - Vannes.

Bardzo oryginalne, bardzo bretońskie to słynne zespoły parafialne - kościół, kalwaria, cmentarz i kostnica, zamknięte okalającym je murem.
Tych założeń jest wiele, ale tylko w północno-zachodniej części Bretanii.
Piękna, trochę surowa architektura, ale zaskakujące detale i rzeźby (kalwarie) - wszystko w szarych granitach.
Wymienię kilka barzo interesujących założeń - Pleyben, Lampaul-Guimiliau, Saint-Thegonnec i Sizun.

Bretanię polecam, jest warta trudów podróży !
Życzę dobrej pogody (Atlantyk zmienny jest) i udanego wyjazdu.

archipio użytkownik archipio(wpisów:227) dodano 14.04.2008 08:47

>zibid
Zakładam, że informacje zamieszczone "niżej" w tym forum przeczytałeś.
Przeglądając je zauważyłem, że nie wywiązałem się z obietnicy podpowiedzi "co warto zobaczyć".
Mam więc okazję by to zrobić teraz i uczynię to w ciągu kilku najbliższych dni.
Teraz tylko uwaga ogólna - Dinard niestety nie leży w "środku ciężkości" Bretanii,
zwłaszcza tych krańców zachodnich półwyspu pełnych tajemnic przeszłości,
wspaniałych skalistych przylądków targanych wiatrem, urokliwych zatoczek i plaż,
pięknych kamiennych miasteczek.
Ale domyślam się, że baza w Dinard to korzystna oferta nie do odrzucenia i jest OK.
W pewne miejsca będzie tylko trochę dalej.
Pozdrawiam.

zibid użytkownik zibid(wpisów:57) dodano 13.04.2008 22:01

W St Malo w Grand Aqwarium byłaś - rzecz warta grzechu?

zibid użytkownik zibid(wpisów:57) dodano 13.04.2008 16:10

Witam.
W tym roku zaplanowałem urlop w Bretanii. Jedziemy samochodem na 7 dni - nocleg w Dinard nad kanałem La Manche. Po drodze chcemy zahaczyć o Belgię - Gandawa i Brugia. Proszę o informację od archipio i tygrysek_myszunia ( już tam byliście:)) co warto zobaczyć. Zamki i pałace mam obcykane. Które miasteczka i miejsca wybrzeża warto odwiedzić - pod względem bretońskiego klimatu i niezapomnianych widoków (i zdjęć;)). Pozdrawiam

archipio użytkownik archipio(wpisów:227) dodano 12.06.2007 14:30

tygrysek_myszunia: trzymam kciuki, jestem ciekawy wrażeń i zdjęć.

archipio użytkownik archipio(wpisów:227) dodano 25.05.2007 23:56

Jeżeli te informacje się przydadzą, to cieszę się.
Od jakiegoś czasu nie korzystamy z kempingów,
zwłaszcza po "odkryciu" tych wiejskich domów.
Ale zawsze o cenie kempingu decydowała atrakcyjność lokalizacji (oprócz standardu wyposażenia).
Więc nie należy spodziewać się, że będzie równie drogo jak na południu Francji w pobliżu Morza Śródziemnego.
Jeszcze obiecałem garść informacji typu "co warto by zobaczyć"
i nie długo coś o tym napiszę.

archipio użytkownik archipio(wpisów:227) dodano 25.05.2007 10:32

Jedna korekta do informacji "DACH NAD GŁOWĄ".
W podanym przykładzie koszt dla jednej osoby na dzień to 40 zł a nie 50.

archipio użytkownik archipio(wpisów:227) dodano 25.05.2007 10:17

DACH NAD GŁOWĄ
Na trasie korzystam z F1. Łatwa rezerwacja przez internet (potrzebna karta kredytowa "wypukła").
Pokój-kapsuła w F1 kosztuje 27 do 32 euro.
Pamiętamy tylko, że w Niemczech w pokoju mogą spać 2 osoby, w pozostałych krajach 3 (ta sama cena).
Karta kredytowa otwiera też hotel, gdy przyjedziemy późno i jest zamkniety (bez obsługi !).
Kampingi francuskie mają dobry standard.
Polecam wybierać zarządzane przez administrację lokalną.
Oznaczone są Camping Municipal, zwykle są informacje i drogowskazy.
To porządne campingi i tańsze od innych.
Rozważyć można wynajęcie domu w sieci "Gites-de-France" (też przez internet).
Dla dwóch osób nie jest zbyt tanio, ale te najpopularniejsze (dla 4-6 osób) są za bardzo rozsądne pieniądze.
Wynajmuje się "od soboty do soboty".
Wynajmowałem dwa, w Finistere i w Morbihan.
Dla 5 osób 360 euro za tydzień (w czerwcu, w sezonie o 40% drożej !)
To ca 50 zł na osobę dziennie.
Nie wiele mniej zapłacimy nad Bałtykiem, a jaka różnica w standardzie !
"Gites-de-France" oferuje domy i apartamenty tylko na wsi i w maleńkich miasteczkach.
Spokój, sielanka, a blisko do atrakcyjnych miejsc opisywanych w przewodnikach.
Dom to - salon, czasem oddzielna jadalnia, kuchnia, wc, łazienka ( w większych domach - dwie),
odpowiednia ilość sypialni 2-osobowych, często przywatny ogród, taras z meblami ogrodowymi, gril.
Strona www bardzo dobrze opracowana z wyczerpującymi informacjami o oferowanych domach.

archipio użytkownik archipio(wpisów:227) dodano 25.05.2007 09:54

CZAS I TERMIN
Dobrze jest przeznaczyć na Bretanię 2 tygodnie.
Czyli z dojazdem i powrotem, traktowanymi "turystycznie", będą trzy.
Nie polecam lipca i sierpnia, mimo że ten region nie jest tak oblegany przez turystów jak południe Francji.
Ja byłem w drugiej połowie czerwca.
Pogoda ładna, słoneczna, ciepło (25 stopni, czasem więcej) i stabilna.
Jednak liczyć się trzeba z wiatrami, czasem mgłą lub deszczem.
Taka uroda tego krańca (finistere) ziemi francuskiej, ostro wcinającego się w wody Atlantyku.

GDZIE SIĘ ZATRZYMAĆ
Bretania obejmuje 4 departamenty:
Finistere - część zachodnia najbardziej wysunięta w Atlantyk, charakterystyczna, bardzo "bretońska",
Morbihan - część południowa nad Atlantykiem, urozmaicona i malownicza,
Cotes-d'Armor - część północna nad kanałem (La Manche), w sąsiedztwie angielskich wysp Guernsey i Jersey,
Ille-et-Vilaine - część "kontynentalna" z administracyjną stolicą regionu Rennes.
Najlepiej stworzyć sobie bazy do krótkich, jednodniowych wycieczek.
Ja wybrałem dwa miejsca, w Finistere i w Morbihan, po jednym tygodniu.
Wszędzie było blisko, dużo atrakcji w małym promieniu od "dom".
W ciągu dwóch tygodni, w Bretanii, przejechaliśmy około 1800 km.
Bardzo udane wakacje.

archipio użytkownik archipio(wpisów:227) dodano 25.05.2007 09:29

DROGA
Podróżujemy samochodem. Nie jest blisko !
Z Poznania do Quimper, najkrótszą drogą, jest 1800 km.
Można w zasadzie proponować dwa warianty dojazdu (i powrotu), "północny" i "południowy",
zależnie z której strony omijamy Paryż (nie znaczy to, że odradzam wizytę w stolicy).
Ale warto zobaczyć coś po drodze.
Np. Brugię w Belgii i le-Mont-Saint-Michel (wariant północny),
czy Alzację i dolinę Loary (wariant południowy).
Ja przeznaczyłem na dojazd i powrót po 3 dni.
Uwaga - wariant północny jest krótszy o 200 - 300 km.
Sam dojazd i powrót to koszt ca 180 - 200 euro (w jedną stronę), zależnie od wybranej trasy.
Unikam autostrad francuskich (wiadomo - w większości płatne).
Ale w kierunku Bretanii, akurat, jest duży odcinek autostrady bezpłatnej (za Paryżem).
Zapewniam równocześnie, że "prowincjaonalne " drogi są bardzo dobre,
często malownicze i jedzie się z wielką przyjemnością.

Aby dodawać wpisy musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!