version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

forumpodróżeCzechy:

wojteczkowaty użytkownik wojteczkowaty(wpisów:2) dodano 04.07.2019 22:46

Piękny kraj. <a href="https://www.petithotelprague.com/pl/">Hotel Praga</a> - niejeden też zupełnie niczego sobie!

wkraj użytkownik wkraj(wpisów:1) dodano 17.01.2010 19:59

Również często jeżdżę do naszych południowych sąsiadów. Nie spotkałem się z przypadkiem dopisywania czegoś do rachunku, ale również nie uświadczyłem sytuacji,aby gdy po posiłku jest pora płacenia tych pieniędzy żałował. Po prostu, zawsze jem ze smakiem, wszystko jest dobrze doprawione i w miarę szybko podane. Nie ważne czy w małej restauracji czy górskim schronisku. Co prawda nie jadłem w dużych miastach i znanych restauracjach, może tam zwyczaje są inne.

szarykot użytkownik szarykot(wpisów:5) dodano 17.01.2010 16:58

Jestem wielbicielem Czech. Nigdy nie miałem tam przykrych sytuacji spowodowanych rzekomo złym stosunkiem Czechów do Polaków. Czeskie miasteczka, szczególnie na południu Moraw mają cudowną atmosferę, niespotykaną niestety u nas. Jadąc na południe nigdy nie omijam więc Mikulova, Ceskiego Krymlova, itd. Mógłbym tam jeździć co rok.

tomzaq użytkownik tomzaq(wpisów:4) dodano 29.11.2009 20:54

Racja - czesnakowa super, w Cizovie jadłem knedliki bramborove, z ziemniaków nadziewane w środku szynką, boczkiem i czymś tam jeszcze. Conajmniej porównywalnez tradycyjnymi. Ciekawe jest to, że co trzecia miejscowość ma swój minibrowar, a najfajniejszy to chyba ten w Zvikovie, ma chyba z 500 lat i nie pasteryzują tam pivka - poezja. Fajny też Eggenberg z Czeskiego Krumlova.

tomzaq użytkownik tomzaq(wpisów:4) dodano 29.11.2009 17:59

Byłem w Czechach i na Słowacji wielokrotnie inigdny nikt mi nic do rachunku nie dopisał, jestem zdziwiony. Nigdy też, co mówi wielu Polaków, nie odczułem niechęci wobec swoje osoby z powodu swojej polskości. Nasza znajomość Czech sprowadza sięnajczęściej do Pragi i Skalnych miast w Górach Stołowych. Ja szczególnie polecam południowe Morawy: malonicze pasmo Palava, Park Narodowy Podyji i okolice. Super. Na granicy z Austrią jest renesansowe miasteczko Slavonice, o którym nie znalazłem wzmianki w żadnym Polskim przewodniku, a każda kamienica tam to majstersztyk architektury i zdobienia sgraffitem. Fajne są też wsie i miasteczka na północnych obrzeżach Szumavy. Czechy są cool. Pozdrawaim

magg użytkownik magg(wpisów:58) dodano 23.11.2009 16:15

Czechy to bardzo piękny kraj .Mimo iż nie mają wysokich gór ani morza to warto pozwiedzać
czeskie miasteczka bo mają swój urok.
Natomiast bardzo nie podobają mi się ogromne obszary pól z uprawami roślin genetycznie modyfikowanych.
Mam nadzieję ,że w Polsce uprawy rośliny GMO się nie pojawią.

marioli użytkownik marioli(wpisów:45) dodano 23.11.2009 09:20

Jeśli mówimy o Czechach - to nie może zabraknąć wątku o czeskim piwie. Bądąc w Pradze radzę unikać słynnych piwiarni (takich jak "U Kalicha", "U Fleku"). Radzę wybrać się do robotniczej dzielnicy, gdzie przychodzą miejscowi na piwo, w takiej piwiarni kalner lub kelnerka przy pierwszym kuflu piwa daje karteczkę, na której kresną zaznacza każdy zamówiony kufel. Tam się nie czeka na kelnera, kelner przyjdzie do Ciebie, nim wypijesz ostatniego łyka. Trzeba tylko pilnować tej karteczki jak oka w głowie. A smak piwa - niepowtarzalny. W takiej piwiarni nigdy nie byliśmy oszukani. Do piwa koniecznie zamówić trzeba utopieńce. Polecam.

marioli użytkownik marioli(wpisów:45) dodano 23.11.2009 09:08

Chyba większość z nas, którzy mieli okazję być w czeskiej resteuracji spotkała się z doliczeniem do rachunków killanaście koron za "obsługę". Ale zauwazyłam, że ma to miejsce w bardziej turystycznych miejsach np. w centrum Pragi.
Zauważyłam również, że Czesi na Morawach są przyjemniejsi niż w okolicach Pragi.

doris użytkownik doris(wpisów:45) dodano 20.11.2009 20:30

Bardzo chętnie :-)
Jeśli chodzi o rachunki to zgadzam się z tym co powiedział Filmdil :-) Zauważyłam również iż chętniej, lepiej i szybciej w Czechach obsługiwani są np. w restauracjach Niemcy niż Polacy. Kelnerzy nadsłuchiwali w jakim języku się rozmawia i do Polaków podchodzili w ostatniej kolejności . To taki mały wtręt ,ale niesmak pozostał ... Tak jak Charlie Pragą jestem ZAUROCZONA :-)
Pozdrawiam :-)

filmdil użytkownik filmdil(wpisów:342) dodano 20.11.2009 18:47

Charlie - z takie sytuacjemi spotkałem sie w wielu krajach, a najlepszymi "specjalistami" są kelnerzy włoscy.
Wracając do Czech ( nie do 4), podoba mi się poczucie humoru Czechów, Słowaków zresztą też.
Zauwazyłem natomiast ich bardzo dużą ochronę własnej prywatności. Większość imprez towarzyskich orgaznizują poza domem. Dom traktują jako azyl.

charlie użytkownik charlie(wpisów:55) dodano 20.11.2009 18:23

W obcowaniu z Czechami mam niewielkie doświadczenie, zwiedziłam zaledwie Pragę która mnie bardzo zauroczyła. Ale co wywołało moje wielkie zdumienie, to fakt że po przyniesieniu przez kelnera rachunku stwierdziłam że rachunek jest dużo wyższy niż pierwotnie zakładałam. Kelner po prostu doliczył sobie kilka koron za przyniesienie nam sztućców, talerzy a potem za sprzątnięcie ze stołu :-) Z takim zwyczajem jak do tej pory, spotkałam się tylko u naszych sąsiadów.

filmdil użytkownik filmdil(wpisów:342) dodano 20.11.2009 16:08

Jesienne wieczory może będą sprzyjać wymianie naszych spostrzeżeń o ciekwaostkach kraju naszych sąsiadów.

Ten wątek załozyłem po obejrzeniu galerii Mocara :http://obiezyswiat.org/index.php?gallery=9287 i przeczytaniu zapisków Jarfrego :http://obiezyswiat.org/index.php?action=forum&topic=214
Zapraszam do dyskusji.

Aby dodawać wpisy musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!