version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

forumpodróżePERU-BOLIWIA:

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:142) dodano 12.05.2010 17:41

Dzięki. I czekam na c.d. bardzo praktycznych i przystępnie podanych informacji.

pipol użytkownik pipol(wpisów:1656) dodano 12.05.2010 17:26

Uwagi praktyczne:

1. Sportowe buty salomon, z możliwością składania pięt. Praktycznie tylko ich używałem.
2. Przejściówka do kontaktu używana tylko raz (i to dlatego bo potrzebne mi były trzy gniazdka)
3. Nie zostawiać zegarka w kosmetyczce bo ukradną.
4. Nie jeść trzciny na wyspach Uros bo sraczka murowana.
5. Nie pić piwa z butelki bo potwornie gazowane.
6. Inka Cola w małych ilościach bo słodka potwornie.
7. Nie kupować zasuszonej lamy w La Paz bo śmierdzi.
8. Wyciągnąć ząb z pierwszej zjedzonej świnki morskiej i zachować na szczęście.
9. Siadać w autokarze po przeciwnej stronie niż kierowca (procentowo lepsze widoki)
10. W pociągu do Machu Picchu siadać po przeciwnej stronie niż wejście.
11. Mieć zawsze dużo drobnych (najlepiej 1 sol).
12. Aparat przywiązać sobie do ręki (kradną)
13. Nie najadać się na wysokościach i mieć zawsze ze sobą papier toaletowy (na wypadek nie zastosowania się do ptk. 4)
14. Wystarczy jeden polar i cienka przeciwdeszczówka. Swetry zbędne (kwiecień-maj).
15. Koniecznie zwiedzić muzeum złota i broni w Limie.
16. Zjeść kisiel z czerwonej kukurydzy.


To tyle na razie.

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:142) dodano 12.05.2010 16:23

Pipol, wiem, że do rozmownych nie należysz, ale może spróbuj wypunktować
najważniejsze uwagi praktyczne z tej eskapady, wszak jak jego wysokość wulkan
pozwoli niedługo ruszę Twoim śladem. Kłócić się przecież nie będziemy ( bo i o co?)
więc wykorzystajmy ten portal do celu, dla którego został założony.
Nie leń się tylko pisz, proszę...

pipol użytkownik pipol(wpisów:1656) dodano 12.05.2010 14:37

Główne wrażenie to takie, że 100 razy bardziej wolę ludzi z Peru i Boliwii (czytaj. górali andyjskich i indian) niż wszelakich arabów !!!! Peru piękne, wycieczka wyczerpująca wielce. Jedzenie nie powalało (no, może zupy były ok.)

filmdil użytkownik filmdil(wpisów:334) dodano 12.05.2010 11:54

Pipol - ciekaw jestem Twoich wrażeń z ostatnich wojaży. może się z nami podzielisz ?

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:147) dodano 22.04.2010 16:06

Jarfry – indywidualne podróżowanie ma mnóstwo zalet, ale każdy ma inne priorytety i inne obwarowania:-) Indywidualnie może jechać ktoś, kto jest panem swojego czasu. A co ma zrobić ktoś dysponujący 26 dniami urlopu w roku? Propozycja Raula, przynajmniej jeśli chodzi o moją osobę, jest strzałem w dziesiątkę. Jadę „na gotowe”, oglądam to, co chcę zobaczyć i wracam po maksimum 21 dniach (dłuższy wyjazd w żadnym wypadku nie wchodzi w grę). Płacę przy tym mniej niż w biurze podróży (polskim czy niemieckim, bo z nimi też jeździłam), bo omijam jednego pośrednika:-) Pozdrawiam

hardin77 użytkownik hardin77(wpisów:14) dodano 22.04.2010 01:23

Ktoś napisał,że związek liści koki z kokainą jest taki sam,jak kości słoniowej
ze słoniem.Narkotyk jest uzyskiwany z liści krzewu kokainowego,który jest
uprawiany w Peru,Boliwii,Ekwadorze i Kolumbii.I to wszystko.
Żucie liści koki jest całkowicie legalne i jest częścią kultury Indian Płd-Am od
tysięcy lat.Stałe i długotrwałe żucie może mieć działanie odurzające,lecz
niewielu gringos było na tyle wytrwałymi by to osiągnąć.Większość używa ich
do sporządzenia smacznej herbaty ziołowej (mate de coca),która pozwala
dobrze znosić przebywanie na dużych wysokościach (›4000m),a także wzmacnia
system immunologiczny organizmu.Wywóz liści koki jest niezgodny z prawem,
lecz herbata z koki w saszetkach nie jest kwestionowana przez służby celne.
Pozdrawiam.

pipol użytkownik pipol(wpisów:1656) dodano 21.04.2010 22:52

Przywiozę jakiś dobry przepis na świnkę morską, to podzielę się w dziale "kulinaria"

raul użytkownik raul(wpisów:398) dodano 21.04.2010 22:13

To temat herbaty Jotwu nam wyjaśnił, nie miałem tej pewności, a serial "Cela" obejrzałem w całości i pewne obawy zostały :)

raul użytkownik raul(wpisów:398) dodano 21.04.2010 22:00

Dlatego o tym piszę Magdaleno, ponieważ ja tę wiedzę nabyłem jak już było pa zawodach, wtedy oczy mi się otworzyły. I to jest właśnie taki półśrodek, między podróżą indywidualną, z zorganizowaną ... wyeliminować krajowego pośrednika i korzystać z miejscowych ofert. Po moich ostatnich indyjskich doświadczeniach, dochodzę do wniosku, że ... ale pozwól, że będę kontynuował w miejscu do tego przeznaczonym ...
http://obiezyswiat.org/index.php?action=forum&topic=218

jotwu użytkownik jotwu(wpisów:260) dodano 21.04.2010 21:58

Przewiozłem do Polski kilka saszetek z koką. Obwąchiwały mnie psy w Peru, Quito (Ekwador) i w Paryżu - bez jakiegokolwiek zainteresowania.
Pozdrawiam.

pipol użytkownik pipol(wpisów:1656) dodano 21.04.2010 21:47

niby w przewodnikach jest napisane, że w torebeczkach można przewieść.

raul użytkownik raul(wpisów:398) dodano 21.04.2010 21:21

Tak, w spożywczaku, na straganie - to jest zupełnie legalne i kosztuje parę groszy. Herbatkę z koki też kupisz w każdym sklepie. Natomiast gdybyś chciał przywieźć troszkę do domu, żeby np. znajomym zaparzyć, to ja bym się bardzo zastanowił. O liściach to w ogóle nie ma mowy, ale nad tą herbatką to niektórzy myśleli i nawet się zdecydowali. To jest normalna herbata z zawartością koki (w saszetkach), fabrycznie zapakowana i sprzedawana w większych sklepach.
Niby wszystko jest legalnie i normalnie, tylko ja nie wiem jak pieski na to reagują, więc zrezygnowałem.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:147) dodano 21.04.2010 21:15

Raul - nie wybieram się do Peru - Boliwii, ale czytam to i jestem pełna podziwu! Jesteś prawdziwą skarbnicą wiedzy! Twoje rady są niezastąpione:-) Wiem już, że pojadę tam tylko z firmą Danuta Travel:-) Gdybym była mniejszy cykor, to wybrałabym się tam indywidualnie, ale takie strachajło jak ja, to musi mieć wszystko zorganizowane;-) Pozdrawiam i dziękuję:-)
P.S. Prawdziwi obieżyświatowcy wymieniają się chyba takimi właśnie informacjami nieosiągalnymi w przewodnikach:-)

pipol użytkownik pipol(wpisów:1656) dodano 21.04.2010 20:45

Dzięki Raul. A tym spirytusem to można się smarować od środka ? A te liście koki to w spożywczaku dostanę, czy od tajemniczego indianina w ciemnej uliczce ?

raul użytkownik raul(wpisów:398) dodano 21.04.2010 17:56

Pipol - tu jest ta wtyczka na samej górze, to te płaskie blaszki z dziurkami -
http://www.allegro.pl/item903114883_przejsciowka_adapter_sieciowy_polska_anglia_usa.html

Myślę, że należy również zabrać trójnik... albo dwa, ponieważ często spotkasz w hotelu tylko jedno wolne gniazdko.
Jeżeli to wszystko będzie mało, to każda recepcja hotelu dysponuje kilkoma takimi przejściówkami ... kilkoma, a w grupie jest kilkanaście osób więc trzeba o tym pomyśleć przy odbiorze kluczy.
jak wyjedziecie z Limy, to w pierwszym sklepie zrób sobie zapas liści koki, bo pierwsze dni mogą dostarczyć nieprzyjemnych wrażeń związanych z szybką zmianą wysokości. Mnie te liście postawiły na nogi. Jeżeli liście nie pomagają, to natarcie spirytusem (no wiem, że szkoda) skroni i czoła, oraz intensywne wdychanie nosem ... powinno pomóc.
Jeżeli jesteś naprawdę bardzo wrażliwy na chorobę wysokościową, to też się nie musisz martwić, bo w autokarze jest kilka butli z tlenem ... no i oszczędność na spirytusie też swoje korzyści posiada ;)
Do Machu Picchu radzę zabrać dobry środek, przeciwko insektom ... to nawet nie są komary, tylko tzw.meszki. Małe to jest, prawie niewidoczne, a jak chapnie to pozbierać się nie można - tak niemiłosiernie swędzi. Pilot radzi założyć długie spodnie i długi rękaw - pierdół nie słuchaj, bo się przez 5 godzin zagotujesz i będzie Pipol w potrawce. Sandałki, krótkie portale i lekką koszulkę radzę ... zestaw awaryjny do plecaka, ale wszystko co odkryte, trzeba posmarować mazidłem koniecznie.
UWAGA
W ostatnim dniu, nie może być takiej chwili, kiedy spuściłeś swój bagaż z oka. Jak wychodzisz, to żona, teść, brat, wujek, siostra pilnują ... żaden nowo poznany kumpel z wycieczki, albo sympatyczna pani Anetka z długimi nogami, krótką spódniczką, trzepocząca rzęsami - twardym trza być w tym dniu - trudno.
Pozdrawiam ;)

pipol użytkownik pipol(wpisów:1656) dodano 09.04.2010 12:58

to znaczy te dwa płaskie bolce ?

pipol użytkownik pipol(wpisów:1656) dodano 09.04.2010 12:55

Czyli mam pozdrowić Panią Danutę :). Jak jest tam z gniazdkami do prądu, czy muszę zabierać jakieś amerykańskie przejściówki ?

raul użytkownik raul(wpisów:398) dodano 09.04.2010 12:36

Zbyt późno przeczytałem niestety, ale być może komuś przyda się ta informacja. Większość krajowych organizatorów wycieczek do Peru i Boliwii, takich jak Opal, Logos, NilPol, współpracuje z peruwiańskim operatorem firmą Danuta Travel w osobie jej właścicielki, pani Danuty Madej.
Z pewnością Twój wyjazd Pipol, również organizuje ta pani, a powitalne pisco sour, wypijesz w Limie w jej towarzystwie. Cały wic polega na tym, że firma Danuta Travel, jest otwarta na organizację wyjazdu do Peru i Boliwii, we wszystkich możliwych formach i konfiguracjach ... i pośrednik typu Logos czy inny Opal, jest do tego zbędny.

Nawiązujesz kontakt tutaj
http://www.danutatravel.com/
określasz swoje wymagania, potrzeby, preferowaną ilość osób w grupie, standard hoteli, proponowaną trasę, preferowany język przewodników ... i po kilku dniach otrzymujesz kilka propozycji spełniających Twoje wymagania, włącznie z proponowaną rezerwacją wylotu z Warszawy.
Wszystko niby tak jak z rodzimymi firmami, tylko ceny zupełnie inne.
Dowiedziałem się tego wszystkiego na kolacji pożegnalnej, kiedy dziękowałem Danucie za wspaniałą organizację imprezy, dlatego "mądry Polak po szkodzie" :)
Pozdrawiam

P.S.
Uważam, że portal tego typu, powinien również być miejscem, wymiany informacji na temat rzetelności, jakości, form podróżowania oraz firm oferujących usługi turystyczne. Jeżeli Administracja uzna, że ten post łamie zasady regulaminu dotyczące reklamy, proszę o usunięcie tego wpisu.

pipol użytkownik pipol(wpisów:1656) dodano 12.03.2010 19:17

serdeczne dzięki

olazim użytkownik olazim(wpisów:72) dodano 12.03.2010 18:15

Pipol-trochę zazdroszczę......ale życzę miłej wyprawy i super widoków-pozdrawiam.

pipol użytkownik pipol(wpisów:1656) dodano 12.03.2010 14:14

no i wybrałem pipke ;) , dlatego pipol ;))))))))))))))))0

pipol użytkownik pipol(wpisów:1656) dodano 12.03.2010 14:07

Kamerkę to ja mam, ale jakoś nie mogę się nauczyć robić zdjęć i filmów w jednym czasie. Jak powiedział kiedyś znany obieżyświat ;" Albo rybka, albo pipka !! " ;)

filmdil użytkownik filmdil(wpisów:334) dodano 12.03.2010 12:51

Pipol - program podobny do naszego, ale my byliśmy z Sigma Travel i jesienią . Pogodę będziesz miał różną tak jak napisał Ci Jarfry. W okolicach Canionu Colca czy Jeziora Puno musisz się liczyć z zimnymi nocami, a na jeziorze z silnym wiatrem, alei koszulki z krótkim rękawem też będą użyteczne .
Ciekawe jak teraz wygląda droga do Machu Picchu, czy usunęli ślady po ulewach i obsunięciach ? Z niecierpliwościa będziemy czekać na Twoje wrażenia i zdjęcia .
Może i filmy? Dobry moment na zakup kamery i rozpoczęcie zabawy z filmem.

pipol użytkownik pipol(wpisów:1656) dodano 12.03.2010 08:37

Taki mam program : Lima, Paracas, Islas Ballestas,Nazca,Aeequipa, kanion Colca,Chivay,Puno, Jezioro Titicaca,Chucuito,Pomata,La Paz, Copacabana,Uros,Sillustani,Andahuaylillas, Machu Picchu, Cuzco,Ollantaytambo,Chincheros.

pipol użytkownik pipol(wpisów:1656) dodano 11.03.2010 21:22

czyli ciepłe gacie ? ;)

watcher użytkownik watcher(wpisów:236) dodano 11.03.2010 21:17

Z zona ? Ciekawa bileizne wez !

pipol użytkownik pipol(wpisów:1656) dodano 11.03.2010 21:01

jadę na 16 dniową obiazdówkę z biura LogosTour

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:142) dodano 11.03.2010 10:41

Co się drzesz. Jedź w czerwcu na Święto Słońca.
To może się spotkamy.
Bierz T-shirty i kalesony, sandały i kamasze, a przede wszystkim
ciepłą i nieprzemakalną kurteczkę.
Ciekawe. Nie byłem tam i się wymądrzam.

pipol użytkownik pipol(wpisów:1656) dodano 11.03.2010 10:34

Błagam !!!! Nie tyle odpowiedzi na raz !!!! :)

pipol użytkownik pipol(wpisów:1656) dodano 10.03.2010 16:17

Witam. Wybieramy się z żoną na przełomie kwietnia-maja do Peru i Boliwii. Jakie ubranka najlepiej zabrać na ten okres ?

Aby dodawać wpisy musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!