version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

forumpodróżeTowarzysz podróży poszukiwany:

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:47) dodano 17.04.2012 20:26

Lola310889, oczywiście że mężczyźni czasami zaczepiają, na szczęście na żadnego natręta jak dotąd nie trafiłam, więc jak na razie ignorowanie działa skutecznie :) pozdrawiam serdecznie

katia użytkownik katia(wpisów:56) dodano 15.04.2012 21:22

" lola310889(wpisów:3) 15.04.2012 17:47
Marzy mi się Hiszpania :) Madryt 5 dni - w praktyce 3 bo 2 należy zawsze przeznaczyć na przylot i wylot. Myślę że 2 dni wystarczą na muzea (Velazquez i Goya !!! ) spacery po mieście a 1 dzień może Toledo lub Segovia :) które są mniej oblegane a warte uwagi :) Są to plany palcem po mapie ale pomarzyć zawsze warto :) a nuż się uda je zrealizować :) "
Mmmm... Brzmi super ;)

lola310889 użytkownik lola310889(wpisów:16) dodano 15.04.2012 17:53

madeleine podziwiam Cię za odwagę - ja bałabym się sama podróżować ! Chyba TV nakręca strach przed dalekimi samotnymi podróżami - w praktyce jest pewnie tak jak mówisz :) Twoje podróże są na pewno przez to pełniejsze :) Ale jakoś trudno mi uwierzyć że nie zaczepiają Cie mężczyźni w różnym wieku... Mnie zwykle nagabują na kupno różnych pamiątek ! Bardzo źle wspominam pobyt w Pizie właśnie z tego względu - jeden z czarnoskórych sprzedawców wskoczył za mną do autobusu i zabarykadował drzwi krzycząc że mam kupić torebkę na którą spojrzałam ! Ludzie wokół wpadli w popłoch i w końcu dałam mu 10 euro za tą torebkę... ale jego spojrzenia nigdy nie zapomnę ! Pozdrawiam :)

lola310889 użytkownik lola310889(wpisów:16) dodano 15.04.2012 17:47

Marzy mi się Hiszpania :) Madryt 5 dni - w praktyce 3 bo 2 należy zawsze przeznaczyć na przylot i wylot. Myślę że 2 dni wystarczą na muzea (Velazquez i Goya !!! ) spacery po mieście a 1 dzień może Toledo lub Segovia :) które są mniej oblegane a warte uwagi :) Są to plany palcem po mapie ale pomarzyć zawsze warto :) a nuż się uda je zrealizować :) Dalsze rejony (poza Europą) są intrygujące ale najpierw małymi kroczkami spełniam moje marzenie --- zwiedzić całą Europę :) Pozdrawiam :)

margo użytkownik margo(wpisów:43) dodano 15.04.2012 15:46

Ja niestety ten rok będę miała turystycznie bardzo ubogi, ale w następnym czemu nie.
Można coś wspólnie zaplanować.

katia użytkownik katia(wpisów:56) dodano 15.04.2012 15:39

madeleine,z tego co piszesz wynika, że samotne podróżowanie PO ŚWIECIE jest przyjemne i bezpieczne. Ja parę razy jechałam sama PKP nad nasze, polskie morze. Jestem mała i drobna i nikt mi nigdy nie pomógł z wielka walizką, a za to ciągle byłam nagabywana przez różnych jegomości by ich wesprzeć kilkoma złotymi. Eh, długo by opowiadać o przeżyciach w czasie tych kilku samotnych wypadów ;)

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:47) dodano 15.04.2012 15:14

Katiu, do samotnych podróży przekonałam się dopiero trzy lata temu, wcześniej też mówiłam, że nigdy w życiu, bo to tak jakoś dziwnie, smutno i w ogóle niefajnie. W praktyce okazało się, że jest zupełnie odwrotnie. Podróżując samotnie łatwiej nawiązujemy nowe znajomości, mieszkańcy danego kraju podchodzą do nas z dużo mniejszym dystansem, przez co lepiej możemy poznać ich kulturę, zwyczaje, codzienne życie. Dla mnie to bardzo ważne, bo moje podróże to przede wszystkim ludzie, przyroda i przygoda :))) Dlatego bez wahania spośród komercyjnego kurortu a najciekawszych na świecie galerii sztuki, bez wahania wybiorę to pierwsze, tam przynajmniej tętni życie :))) Osobie podróżującej samotnie zazwyczaj każdy chętnie i bezinteresownie pomoże, w razie potrzeby zaopiekuje się, a nawet nakarmi :))) Niestety Was rozczaruję, bo tej pomocy raczej nie oferują przystojni młodzieńcy, tylko najczęściej dziewczyny lub osoby w wieku moich dziadków :))) Jeśli chodzi o noclegi, korzystam z wieloosobowych pokoi w schroniskach, tak jest najtaniej i najbezpieczniej. Choć myślę sobie, że już najwyższy czas, by przełamać się do couchsurfingu :)

Jeśli chodzi o masakrę cenową, miałam na myśli permity na goryle w Ugandzie i Rwandzie. Godzinne spotkanie z tymi niesamowitymi zwierzętami kosztuje mniej więcej tyle, co 2-tygodniowa wyprawa do Azji :((( ale zobaczyć je chcę bardzo, a doskonale zdaję sobie sprawę, że im dłużej będę to odkładać, tym będzie drożej i trudniej.

Do Peru bardzo chętnie bym się z Wami wybrała, ale jak już wcześniej pisałam, pracuję w branży budowlanej i w okresie wiosenno-letnim mamy najwięcej pracy. A dla mnie praca ważniejsza nawet od podróży, bo ta moja akurat bardzo fajna jest, a ten świat w końcu za coś trzeba zwiedzać :)))

Pani Basia Meder powiedziała kiedyś, że "... strach nie mieszka w tym czy innym kraju, ale w naszej głowie..." Zgadzam się z nią całkowicie. Nasze bezpieczeństwo zależy wyłącznie od nas samych, a "nasze marzenie może unicestwić tyko strach przed porażką". Dziewczyny, wielu wspaniałych podróży Wam życzę i pozdrawiam serdecznie :)))

katia użytkownik katia(wpisów:56) dodano 15.04.2012 13:32

Ja byłam w Egipcie dokładnie rok temu ... No, o tej porze jeszcze byłam w samolocie ;)
To był okres po rewolucji i też ominęło nas wiele atrakcji, m.in. Kair i Muzeum Kairskie, które strasznie chciałam zwiedzić. Czuło się napiętą sytuację, ale to też taki region, że nawet w czasie pokoju nigdy nic nie jest pewne.

Egipt też chciałabym zobaczyć .. tak dokładniej ;) Ja byłam w hotelu i tylko jeździłam na fakultatywne wycieczki. Baaardzo chciałabym pojechać na obiazdówkę od Aleksandrii po Asuan. Rany, aż mnie nosi jak tak gadamy o tych wyjazdach!! ;)

tama użytkownik tama(wpisów:241) dodano 15.04.2012 12:11

Katia, Egipt to najlepiej zimą odwiedzić. Miałam jechać do Taby w grudniu 2010 a celem głównym miała byc góra Synaj, w ostatniej chwili wyszło tak że nic z tego nie wyszło. Ale mam ją w swojej głowie. Od pół roku jest tam dość niebezpiecznie, od kiedy islamiści wygrali wybory, beduini buszują po pustyni Synaj, porywają Afrykańczyków i albo zapłacą albo zabijają i pobierają ich narządy, brrrr. Trup się sieje. Ostatnio wykupić się musieli turyści europejscy. Do klasztoru św. Katarzyny nie było przez pewien czas żadnych wycieczek. Może to się zmieni a może nie, ponoć właściciele sieci hoteli sprzedają te majątki, bo robi sie tam nieciekawie, panoszy się bezprawie. Ale Paryż czeka, a jesień to świetna pora bo może nie będzie tych tłumów a z muzeów to przede wszystkim d'Orsay i Luwr. Ale jeśli chodzi o mnie to raczej coś zorganizowanego bo czy my same dziewczyny dame radę. Pomyśl, pozdrawiam i otwarta jestem też na inne propozycje.

katia użytkownik katia(wpisów:56) dodano 15.04.2012 11:06

lola:
"Myślałam o Madrycie we wrześniu jakieś 5 dni ... sprawdzałam nawet samolot i nocleg ale towarzyszki brak :( Ludzie niechętnie planują podróże na wyrost. Pozdrawiam :) "
Czasami trzeba planować. Ja lubię wiedzieć co i jak, bo lubię się przygotować tak mentalnie jak i fizycznie do podróży.
A co chciałabyś robić w Madrycie przez te 5 dni? Zastanawiałaś się nad tym"

Aha, jeszcze odnośnie Peru.
Generalnie czemu nie ;) Brzmi bardzo fajnie. Możemy nad tym pomyśleć.

A co do mojego męża i naszych relacji. Ufamy sobie, bo wg nas jest to podstawa każdego związku. On za kilka dni wyjeżdża do Chorwacji z chłopakami pojeździć na rowerze. Jadą w 6 czy 7 chłopa (w zeszłym roku była chyba jakieś dziewczyny). Powinnam się czegoś obawiać? ;) Jest dorosły i może robić co chce. Jeśli będzie miał ochotę na "skok w bok" nie będzie do tego potrzebował wyjazdu. Nie przeglądam jego komórki, nie czytam potajemnie maili i SMSów. O ile wiem on też nie robi tego z moimi wiadomościami. Nie mamy też zamiaru zmuszać się wzajemnie do swoich pasji. Są rzeczy, które nas łączą, ale jest też pewna sfera, którą każde z nas ma inną i to wg nas jest OK. Oczywiście jak widać z mojego tematu, nastręcza to pewne niedogodności, ale wierzę, że i na to można jakoś zaradzić ;)

katia użytkownik katia(wpisów:56) dodano 15.04.2012 10:53

madeleine:
Katiu, też tak czasami mam... moja druga połowa nie wszędzie chce jechać, a rodzina i znajomi wolą Egipt... jeśli chodzi o Europę i Azję to jeszcze pół biedy, po prostu pakuję plecak i jadę sama. Niestety Afryka i Ameryka Południowa, w przypadku samotnej podróży, to często prawie podwójne koszty. Na najbliższy rok plany już mam, ale w trochę dalszej przyszłości chętnie się z Tobą wybiorę :))) W Afryce marzy mi się safari w Tanzanii + goryle w Rwandzie - wiem, prawdziwa cenowa masakra, ale myślę że warto :((( w Ameryce Południowej chyba najbardziej Peru, najlepiej objazdówka wynajętym autem 4x4... kierowcą bardzo złym nie jestem i hiszpański nieźle znam ;)))... na pewno dałybyśmy radę :))) pozdrawiam serdecznie :))) "
Przyznam, że mnie brak odwagi do samotnego podróżowania do miejsc o odmiennej kulturze. Europejskie kraje jeszcze OK, ale Azja to już nie. Poza tym samemu zwyczajnie nudno i jakoś tak dziwnie.
Co do Afryki to myślałam dokładnie o safari Tanzania-Kenia. Ceny jak to ceny. Lepiej się nad nimi za bardzo nie zastanawiać, bo nigdzie się nie pojedzie i nic nie przeżyje.

katia użytkownik katia(wpisów:56) dodano 15.04.2012 10:50

Bardzo się cieszę, że temat się rozwinął. Okazuje się, że nie jestem jednak "dziwolągiem" jeśli chodzi o brak towarzysza do podróży ;)
tama:
"Mnie się marzy Paryż i jego muzea (impresjoniści), Fuerteventura. Miałam marzenie Górę Synaj i tamtejszy klasztor, góry tamtejsze to widoki jak na marsie. Niestety jest tam obecnie niebezpiecznie, beduini są nieobliczalni. We Florencji byłam, w ogóle całe Włochy są godne odwiedzenia. Zawsze dobrze tam wrócić. No i Jordania a uściślając PETRA, cudo :) "
Dobrze, że siedziałam jak przeczytałam ten post. Kochana!! Mamy identyczne marzenia!! ;D Uwielbiam impresjonistów i strasznie chciałabym zwiedzić muzea i galerię Paryża. Góra Synaj to moje marzenie fotograficzne, a Petra i Jordania .. Cóż, wybieram się tam już od kilku lat!

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:47) dodano 14.04.2012 16:26

Nolu, bardzo dziękuję za super propozycję :))) Niestety, podobnie jak Katia, ze względu na pracę, w okresie wiosenno-letnim nie mogę sobie pozwolić na tak długi urlop. W moim przypadku wyjazd na 2-3 tygodnie wchodzi w grę tylko od listopada do marca. W pozostałych miesiącach muszę zadowolić się weekendowymi wypadami. Jeszcze raz dziękuję i trzymam kciuki za Waszą wyprawę :))) pozdrawiam serdecznie

Agra, wzajemne zaufanie podstawą dobrego związku ;) u mnie to działa już 10 lat, myślę że u Katii również ;))) pozdrawiam serdecznie

lola310889 użytkownik lola310889(wpisów:16) dodano 13.04.2012 16:25

Chyba osób w podobnej sytuacji wbrew pozorom jest więcej :D Biura podróży oferują co prawda pokoje 1os ale za dopłatą i cena jest wyższa niż w pokoju 2os z osoba zupełnie obcą... A raźniej i bezpieczniej podróżować w miłym towarzystwie :) Myślałam o Madrycie we wrześniu jakieś 5 dni ... sprawdzałam nawet samolot i nocleg ale towarzyszki brak :( Ludzie niechętnie planują podróże na wyrost. Pozdrawiam :)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:139) dodano 13.04.2012 00:34

Madeleine skoro już wspomniałaś o Peru to ja planuję w czerwcu roku przyszłego mały wypad do Peru i Boliwii na jakieś 3 tygodnie (max) z moją przyjaciółką.
A jeśli chodzi o podróżowanie po Ameryce Południowej to na pewno przyjemniej, bezpieczniej i taniej w 4 osoby niż 2, więc jakby co możemy razem coś zorganizować;)
pozdrawiam:)

agra60 użytkownik agra60(wpisów:254) dodano 12.04.2012 23:28

Katiu - jesień ,zima to wbrew stereotypom ciekawe pory do podróżowania nie tylko dlatego że taniej ( bogata Europa zachodnia głównie podróżuje latem i święta - dlatego bilety lotnicze są tańsze -ale też klimat wielu miejscach bardziej przyjazny - nie ma takich upałów -a kiedy u nas jesienno zimowa szarówka po drugiej strony półkuli mamy wiosnę albo lato . Na pewno w grupie nie tylko pewniej jak i taniej -np wypożyczenie na miejscu samochodu

Ale wiesz singielki w podróży są bardzo krótko samotne -pierwszy hostel turystyczny ,rejs -wspólny obiad ,kolacja i towarzystwo masz zapewnione do końca podróży ( być może nawet tej życiowej) Dlatego na miejscu Twojego męża nie zajmowałbym się psami ) ale towarzyszył Ci w tym poznawaniu świata .Wielu ciekawych podróży Ci życzę .Pozdrawiam

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:47) dodano 12.04.2012 22:38

Katiu, też tak czasami mam... moja druga połowa nie wszędzie chce jechać, a rodzina i znajomi wolą Egipt... jeśli chodzi o Europę i Azję to jeszcze pół biedy, po prostu pakuję plecak i jadę sama. Niestety Afryka i Ameryka Południowa, w przypadku samotnej podróży, to często prawie podwójne koszty. Na najbliższy rok plany już mam, ale w trochę dalszej przyszłości chętnie się z Tobą wybiorę :))) W Afryce marzy mi się safari w Tanzanii + goryle w Rwandzie - wiem, prawdziwa cenowa masakra, ale myślę że warto :((( w Ameryce Południowej chyba najbardziej Peru, najlepiej objazdówka wynajętym autem 4x4... kierowcą bardzo złym nie jestem i hiszpański nieźle znam ;)))... na pewno dałybyśmy radę :))) pozdrawiam serdecznie :)))

tama użytkownik tama(wpisów:241) dodano 12.04.2012 21:43

Mnie się marzy Paryż i jego muzea (impresjoniści), Fuerteventura. Miałam marzenie Górę Synaj i tamtejszy klasztor, góry tamtejsze to widoki jak na marsie. Niestety jest tam obecnie niebezpiecznie, beduini są nieobliczalni. We Florencji byłam, w ogóle całe Włochy są godne odwiedzenia. Zawsze dobrze tam wrócić. No i Jordania a uściślając PETRA, cudo :)

katia użytkownik katia(wpisów:56) dodano 12.04.2012 20:25

maniana, to witaj w klubie ;))
tama, napisałam, że CHCIAŁABYM zobaczyć Afrykę (marzy mi się safari) i odległe części naszego pięknego globu(ciągnie mnie zwłaszcza tam gdzie ciepło), jednak zadowolę się nawet europejską wycieczką gdzieś, gdzie jeszcze nie byłam. Przykładowo bardzo chciałabym zwiedzić Florencję, marzę o zdjęciu pod wierzą Eiffla i zwierzeniu królewskich ogrodów w Londynie. Nie jestem bardzo wybredna. PO PROSTU NOSI JUŻ MNIE!!! Aaaaa....!!!!

gimper użytkownik gimper(wpisów:108) dodano 12.04.2012 20:22

Faceci tez maja ten sam problem do Chin pojechałem bez zony ale z biurem a za miesiąc jadę na objazdówkę po Rumunii sam bo nie znalazłem towarzystwa i tez dopiero się rozkręcam

tama użytkownik tama(wpisów:241) dodano 12.04.2012 17:33

I ja mam podobny problem, lecz sama nie pojadę. Jestem zwierzęciem towarzyskim. Jednak Afryka czy Ameryka jak i Azja daleka odpada.

maniana użytkownik maniana(wpisów:19) dodano 12.04.2012 15:31

Katia - doskonale cię rozumiem. Mam ten sam problem. Mąż domator, a koleżanki wyjeżdżają ze swoimi rodzinami. W tamtym roku udało mi się namówić dwie przyjaciółki i razem pojechałyśmy samochodem do Włoch na 10 dni. Jednak w tym roku mam znów ten sam kłopot. Biura podróży słysząc, że chcę jechać sama są niechętne, bo pokoje dwuosobowe. Brak propozycji dla singli. Wmp57 nie dziw się - wbrew pozorom dla nas to problem.

katia użytkownik katia(wpisów:56) dodano 12.04.2012 15:02

Czemu do jesieni? Planować można wcześniej ;)

tama użytkownik tama(wpisów:241) dodano 11.04.2012 21:20

To poczekamy do jesieni :)

katia użytkownik katia(wpisów:56) dodano 11.04.2012 21:15

Mąż nie należy do miłośników podróży no, chyba że rowerem. To typ sportowca, który ma swoje towarzystwo do maratonów rowerowych i wspinaczki. Ja szukam towarzystwa do podróżowania, zwiedzania, poznawania.
Psiaki się już powoli starzeją i przestały brać udział w zawodach. Mąż daje sobie z nimi radę sam kiedy ja gdzieś wybywam ;)

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:141) dodano 11.04.2012 17:07

Katia, kochanego męża zostawiasz z kochanymi psami, a sama z przypadkowo poznaną koleżanką ruszasz w nie zawsze przyjazny świat?
Jak to możliwe?

katia użytkownik katia(wpisów:56) dodano 11.04.2012 15:14

tama, chcę w swoim życiu zobaczyć jak najwięcej świata. Byłam w zaledwie kilku miejscach, więc wybór jest jeszcze baaardzo duży ;) Chciałabym zobaczyć Afrykę i Amerykę Południową, ale chętnie wybrałabym się na jakiś objazd po Grecji, Włoszech czy Hiszpanii. Interesuje mnie intensywne zwiedzanie, naturalnie w granicach rozsądku (trekking po Peru odpadł, bo posłuszeństwa odmawia mi kręgosłup ;( ). Jest tylko jeden szkopuł - mogę wyjeżdżać jedynie jesienią i zimą. Ze względu na charakter pracy bardzo trudno byłoby mi wygospodarować czas w terminie wiosenno-letnim, więc zakładam, że to odpada (ewentualnie dość wcześnie musiałabym wiedzieć by jakoś wszystko z pracą sobie poukładać).
Jeżeli ktoś ma jakieś pytania to proszę pytać ;)

tama użytkownik tama(wpisów:241) dodano 11.04.2012 13:40

Pytanie, dokąd chcesz się udać?

katia użytkownik katia(wpisów:56) dodano 11.04.2012 12:45

watcher, schlebiasz mi czy płeć zmieniasz? ;)

A ja pytam poważnie. Jak ktoś, gdzieś chciałby pojechać a nie ma z kim ... OTO JESTEM :-D

watcher użytkownik watcher(wpisów:236) dodano 11.03.2012 16:41

ja !

katia użytkownik katia(wpisów:56) dodano 11.03.2012 13:44

Nikt?? :(((((

katia użytkownik katia(wpisów:56) dodano 21.02.2012 14:46

Szukam koleżanki do wspólnych wyjazdów.

Aby dodawać wpisy musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!