version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

forumfotografiaFotografowanie w muzeach:

wojciesz użytkownik wojciesz(wpisów:2) dodano 10.09.2019 15:17

Apropo fotografowania w muzeum - trafiłem na ciekawe miejsce w Nowym Sączu - Gościniec Galicyjski. Mieści się on w Miasteczku Galicyjskim, które jest częścią Muzeum. Fantastyczne miejsc do sesji np. ślubnych, na jedną z takowych właśnie trafiłem.
Byliście tam kiedyś?
Jeśli będziecie, to koniecznie wstąpcie go Gospody Galicyjskiej na przepyszną kaczkę!

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:203) dodano 30.10.2010 14:20

W Polsce prawo jest po stronie fotografujących od 25 maja 2010 r.tylko nie każdy o tym wie. Znalazłam tą informację w jednym z pism o fotografowaniu.
Zapisy typu : "Zabrania się fotografowania i filmowania eksponatów oraz sal ekspozycyjnych bez pozwolenia dyrektora Muzeum. Fotografowanie możliwe jest po uzyskaniu zgody i uiszczeniu opłaty" - zostały uznane przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów za niedozwolone i wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pod numerem 1945 (http://www.uokik.gov.pl/rejestr_klauzul_niedozwolonych2.php).

Wg autorów artykułu klauzule uznane za niedozwolone, zgodnie z polskim prawem są nieobowiązujące dla konsumentów. Sugerują też, że wszelkie utrudnienia fotografowania w muzeach powinniśmy zgłaszać do UOKiK-u. Im częściej zainteresowani zaczną walczyć o swoje prawa tym szybciej nastąpi zmiana w muzeach.

ken_wywietrznik użytkownik ken_wywietrznik(wpisów:39) dodano 04.01.2008 17:59

Tyle mojego komentarza na temat zakazu fotografowania monet: http://radiozet.allegro.pl/show_item.php?item=286880392

Pomijając w ogóle legalność takiego zakazu, rzecz jasna.

raul użytkownik raul(wpisów:398) dodano 04.01.2008 01:56

Ken - w lipcu 2006 roku w zamku w Malborku, miała miejsce wystawa numizmatyczna. Wszystkie przedmioty i eksponaty w całym zamku, można było fotografować i filmować do woli (po uiszczeniu opłaty) ... a numizmatów nie.
I jak myślisz dlaczego ?
Pewnie znasz określenie stan zachowania monety i wiesz, ze określa się go w różnych skalach i stopniach, w kilku międzynarodowych systemach oceny.
Ale nie wiem czy wiesz, że fotografia takiego numizmatu, przedstawiona zapalonemu kolekcjonerowi, może być powodem do złożenia zamówienia ... i wcale nie znaczy to, że jest to zamówienie kradzieży. Kolekcjoner jest pytany, czy interesuje go taka moneta i ile jest skłonny za nią zapłacić ... a wcale nie musi być informowany z czyjego zbioru pochodzi. Ponieważ są to kwoty, idące w setki tysięcy złotych, więc pokusa dla złodzieja nie mała.
I właśnie z tego względu, że w wyniku dochodzenia, ujawniano taki właśnie przebieg sprawy, dotyczących monet, rekopisów, książek i porcelany ... wprowadzono zakaz ich fotografowania.
Ale to wcale nie znaczy, że nie możesz mieć innego zdania :) Ja również pozostanę przy swoim i nadal każdego złodzieja będę uważał za matoła i Twoja obrona jego inteligencji tego nie zmieni.
Pozdrawiam.

ken_wywietrznik użytkownik ken_wywietrznik(wpisów:39) dodano 02.01.2008 18:45

raul: Obrażasz inteligencję złodziei takim stwierdzeniem. Coś takiego jak zakaz fotografowania nie powstrzyma nikogo parającego się kradzieżą dzieł sztuki na zamówienie.

raul użytkownik raul(wpisów:398) dodano 31.12.2007 17:12

Nie zapominajcie drodzy Państwo, że zakaz fotografowania w muzeach i wszelkich obiektach (np. sakralnych), zawierających dzieła sztuki, ma również na celu ograniczenie wizerunku tych dzieł w ofercie wszelkiej maści złodzieji. Często stosowana praktyka - to oferowanie konkretnego obrazu, rzeźby lub innego obiektu, który uwieczniony niezwykle precyzyjnie ze wszystkich stron, bywa wielokrotnie przedmiotem kradzieży na zamówienie.
To również jedna z przyczyn, dla których w wielu muzeach odstapiono od pobierania opłaty i wprowadzono całkowity zakaz fotografowania.

mereks użytkownik mereks(wpisów:23) dodano 11.12.2007 23:15

ISTOTNIE JEST TO RELIKT PO POPRZEDNIM USTROU SPOTYKANY NIE TYLKO U NAS - A GENERALNIE W DAWNYCH DEMOLUDACH. KLASYCZNYM PRZYPADKIEM JEST RUMUNIA, GDZIE OPŁATY ZA MOŻNOŚĆ ROBIENIA ZDJĘĆ LUB FILMOWANIA SĄ ZNACZNIE WYŻSZE NIŻ BILET WSTĘPU. NATOMIAST W KRAJACH CYWILIZOWNYCH ODCHODZI SIE OD TAKIEJ REGLAMENTACJI I MUZEA WRĘCZ PRZYCIĄGAJĄ ZWIEDZAJĄCYCH MOŻLIWOŚCIĄ BEZPŁATNEGO UTRWALANIA WIZERUNKU. OCZYWISCIE BEZ FLESZA. OSTATNIO ZETKNĄŁEM SIĘ Z TYM W GEMALDGALERIE W BERLINIE I W NARODOWYM MUZEUM ARCHEOLOGICZNYM W ATENACH. NAWIASEM MÓWIAC, JEŚLI BĘDZIECIE W TYM MIEŚCIE TO KONIECZNIE ODWIEDŹCIE TO MUZEUM. JEST JEDYNE W SWOIM RODZAJU.

zbigniew użytkownik zbigniew(wpisów:45) dodano 25.07.2007 16:41

Niestety to są częste praktyki. Myślę, że to pozostałość poprzedniego ustroju, gdzie na budynku dworca ( zabytkowy budynek) wisiała taka tabliczka, a w kiosku obok tego dworca były ( kiepskiej jakości ) pocztówki z jego wizerunkiem. Dzisiaj w ten sposób niektórzy włodarze dodają sobie znaczenia, bo nawet pocztówek nie ma. Niedawno usiłowałem wytłumaczyć takiemu zarządcy, że będę popularyzował jego placówkę tymi materiałami itp. Nic jednak nie przemawia do ograniczonych umysłów. Podejrzewam, że pobierając pensyjkę na zwiedzających im nie zależy.
Zetknąłem się ( poza naszym krajem) z różnej wysokości opłatami za zgodę na filmowanie i fotografowanie. Nigdzie nie pozwalano ustawiać statywu.
Czy te tabliczki są bezprawne. Tego nie wiem. Wiem, że większość jest finansowana z naszych podatków i chciałbym mieć możliwość zrobienia sobie we wnętrzu zdjęcia. Że bez sztucznego światła to jest zrozumiałe.
A swoja drogą - ciekawe jaka spotkałaby mnie kara za wykonanie zdjęcia mimo takiego zakazu.

ken_wywietrznik użytkownik ken_wywietrznik(wpisów:39) dodano 25.07.2007 11:18

O ile mi wiadomo, to tabliczka z przekreślonym aparatem lub kamerą też jest bezprawna. To nie miejsce prywatne gdzie właściciel może zabronić fotografowania. To miejsce publiczne, a o uprawnieniach dyrektora mówią odpowiednie ustawy. Oczywiście, może on zabronic używania flesza, gdy uzna to za szkodzące zbiorom, ale na tym sie jego możliwości kończą.

Co niestety nie zmienia faktu, że taki zakazy wiszą, bo "pocztówki się kiepsko sprzedają".

filmdil użytkownik filmdil(wpisów:342) dodano 25.07.2007 09:37

Wielokrotnie spotkałem sie z dodatkowymi opłatami za możliwość fotgrafowania lub filmowania w muzeach (Kair, Peru , itp.) i nie widzę w tym nic zdrożnego. Osobiście wolę zapłacić dolara cz dwa i mieć możliowść zrobienia zdjęć i nakręcenia kilu ujęć do filmu z pdróży niż zobaczyć spotykaną w polskich muzeach tabliczkę z przekrślonym aparatem lub kamerą. Ciekawe co o tym sądzą inni?

ken_wywietrznik użytkownik ken_wywietrznik(wpisów:39) dodano 25.07.2007 08:42

Trafiłem na taki ciekawy artykuł - http://prawo.vagla.pl/node/7376 - na temat pobierania opłat za fotografowanie obiektów muzealnych.
W wielkim skrócie, stanowisko Ministerstwa Kultury jest takie, że muzea mogą pobierać opłaty za „przygotowanie i udostępnianie zbiorów w celu kopiowania muzealiów albo sporządzania reprodukcji lub fotografii” (podczas gdy moim zdaniem normalnie zbiory są przygotowane i udostępnione celem oglądania przez zwiedzających, a ewentualne sporządzanie fotografii jest czynnością niejako "przy okazji", a opłata za oglądanie jest już zapłacona)

Czy ktoś spotkał się może z wyjaśnieniem z jakiego tytułu pobierana jest opłata za fotografowanie? Bo z powyższego wynika, że pobierana jest ona bezprawnie, a podejrzewam, że nie mnie jednemu tutaj może to przeszkadzać.

Aby dodawać wpisy musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!