version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

forumporadyIslandia 2014:

voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:331) dodano 01.08.2017 22:57

dzięki, nie skorzystam

readyforboarding użytkownik readyforboarding(wpisów:1) dodano 01.08.2017 22:52

Można jechać też na własną rękę! :)
Najlepiej wypożyczyć auto i przejechać wyspę dookoła! Polecam taką trasę http://www.readyforboarding.pl/wskazowki-praktyczne/islandia-praktyczne-podsumowanie-islandzkich-wakacji.html#Plan-podrozy-po-Islandii

ekrus użytkownik ekrus(wpisów:1) dodano 16.01.2017 09:55

W Islandii jest świetnie i o dziwo wcale nie aż tak drogo, ja za pośrednictwem Selectcamp - http://zyziu.pl/forum/selectcamp bardzo fajny nocleg naprawdę tanio. A Islandię zwiedzic polecam koniecznie!!!

kinga112 użytkownik kinga112(wpisów:7) dodano 21.04.2016 09:57

Ja w sierpniu wybieram się właśnie do Islandii http://iceventure.pl/ moje marzenie w końcu się spełnią, od lat o tym marzyłam. Jestem ciekawa waszych relacji z podróży do Islandii

guntermenska użytkownik guntermenska(wpisów:11) dodano 05.02.2016 23:27


Islandia jest moje marzenie

mackris użytkownik mackris(wpisów:6) dodano 08.08.2014 12:39

Przyszło mi do głowy jeszcze kilka uwag
W uzupełnieniu wpisu dot. tankowania kartą kredytową na stacjach paliwowych. W poprzedniej informacji napisałem, że aby zatankować do pełna należy wbić kwotę wyższą od możliwości zatankowania pojazdu. Jest w tym pewna niedogodność. Wczoraj to zauważyłem i upewniłem się dzwoniąc do swojego banku. Otóż najprawdopodobniej działa to tak, że wprowadzając do automatu paliwowego zadaną kwotę na paliwo system bankowy blokuje ją na koncie karty, ale gdy faktycznie zatankowane zostanie paliwo na mniejsza kwotę to system bankowy obciąży kartę kredytową tylko kwotą wykorzystaną. Niestety blokada poprzedniej kwoty „wisi” w systemie nadal. I będzie tak do czasu gdy minie okres jaki ma wierzyciel na obciążenie rachunku (chyba 10 dni). Efekt jest taki, że blokada na karcie zmniejsza jej zdolność kredytowania przez kilka dni. Tak było z moją kartą kredytową co spowodowało, że usiłując zapłacić nią w sklepie w Islandii dowiedziałem się ze zdziwieniem, że przekroczyłem limit. Teoretycznie więc wpisując na stacji paliwowej kwotę 1000 zł (oczywiście w ISK) a tankując za 100 zł Karta zostanie obciążona kwotą 100 zł a blokada na 1000 zł będzie aktywna jeszcze przez 10 dni.
Korzystając z okazji dorzucę parę uwag praktycznych dot. kilku miejsc w Islandii.
Pewnie widziałem tylko niewielką część cudów Islandii ale jeśli miałbym wybrać numer jeden z tego co widziałem to byłby to region zwany Landmannalaugar. W dolinie jest bardzo duży kemping o niepowtarzalnej atmosferze, która przypomina mi opowieści o bazach wypadowych pod Mount Everestem. O regionie przeczytacie sobie w Internecie ja napiszę kilka słów o dojeździe i samym kempingu. Od strony północnej dojazd jest trudny, ale możliwy dla każdego środka transportu (drogi 32, F26, F208) Na kemping jednak bez 4x4 nie da się wjechać bo wjazdu bronią 2 dość głębokie i rozległe przeszkody wodne. Można jednak samochód zostawić na parkingu przed rozlewiskiem. Stamtąd jest ok. 200 m po kładkach do kempingu (na parkingu stoi sporo samochodów i nie słyszałem aby były z tego tytułu problemy). Sam kemping położony jest dość nisko w stosunku do poziomu wód, więc należy się liczyć z podmokłym terenem i biwakowaniem na „mokrej gąbce” (dobra podłoga to podstawa. Można znaleźć miejsce położone o 30 cm wyżej ale w sezonie pewnie są problemy. To że jest podmokły teren nie oznacza że jest to bagno. Teren, jak to w Islandii, skała wulkaniczna przez którą przesiąka woda i 5-10 cm ziemi. Nie da się tam wbić śledzi od namiotu. Do pomocy są kamienie zbierane w kopce. Z racji bardzo dużej ilości namiotów z sanitariatami jest różnie, choć ja nie miałem problemów. Jest też mały sklepik i kilka pokoi w budyneczku. Obok kempingu jest za to naturalny zbiornik z wodą geotermalną i miejsce do wylegiwania się dla sporej grupy ludzi . Do zbiornika wpływa małą kaskadą wrzący strumień. Jest miejsce do przebrania się. Polecam nawet gdy będzie bbbb.zimno- nie pożałujecie. Jeżeli chodzi o trasy piesze to na miejscu jest też mapka tras (od 4 godz. do 4-5 dniowych) ale polecam stronę http://pl.wikiloc.com/szlaki/wycieczki-piesze/iceland?from=80&to=90 Tu można wyszukać i zaplanować każdą trasę.
Jadąc drogą F208 na południe od Landmannalaugar trzeba mieć już koniecznie samochód 4x4 inaczej ryzykuje się nie tylko zalanie silnika ale także życie. Podjazdy i zjazdy są bardzo strome i wilgotne (nie tylko po deszczu). Kamienie na drodze zdarzają się dość duże i często 2 samochody nie mogą się wyminąć bez zjazdu z drogi. Należy uważać na białe autobusy(tak po tych drogach kursują autobusy). Jeżdżą z takim impetem jak u nas w dawnym PKS-ie. Mają wysokie zawieszenie, napęd na cztery koła a kierowcy dużo rutyny. Więc 10 cm odstępu między lusterkami jest dla nich wystarczającym odstępem, aby nie zwalniać. Chciałbym też zdementować pogłoski, że przednie szyby w samochodach po takiej wyprawie są do wymiany. Ryzyko jest spore ale da się temu zapobiec. Należy po prostu utrzymywać odpowiedni dystans do samochodu jadącego z przodu oraz jak widzi się ostro jadącego z naprzeciwka to trzeba zjechać jak najbardziej na bok. Do stłuczenia szyby potrzebne są dość duże prędkości a po tych drogach nie jeździ się szybko. Można też zastosować manewr „wymuszania”. Jeżeli zobaczycie naprzeciwko szarżujący po szutrowej drodze samochód to po prostu nie zjeżdżajcie zmuszając go do ustąpienia pierwszeństwa (nie dotyczy monster cars) . Nie chodzi tu o brawurę bo pomimo tego co napisałem kierowcy w Islandii są bardzo przyjaźni i kulturalni- na pewno ustąpią bez problemu widząc waszą chęć jazdy .
Myślę, że warto też napisać o drodze nr 261 i dalej F261 prowadzącej do tzw. „lasów Thora”. Droga jest bardzo wymagająca i miejscami destrukcyjna dla samochodu. Bez wyjątków tylko dla samochodów 4x4 . Jedzie się praktycznie wzdłuż rozlewiska rzeki, której odnogi wciąż się przecina w bród. Przejeżdżając przez rzeczki starajcie się kierować kilkoma zasadami:
1. jechać po śladach wcześniej zrobionych przez pojazdy(nie dotyczy monster cars),
2. w przypadku rwących akwenów wybierajcie miejsca gdzie woda się jak najszerzej rozlewa.
3. wąskie gardła mogą być głębokie, wymyte przez intensywnie płynącą wodę.
4. wybierajcie miejsca gdzie widać dno nawet gdy obok jest węższa przeprawa ale z mętną wodą.
5. Nie wjeżdżajcie zbyt szybko aby fala nie zalała silnika i utrzymujcie stałą prędkość- zwolninie spowoduje że fala którą pcha samochód cofnie się.
Powierzchnia drogi jest jak tarka z olbrzymimi dziurami. Po drodze też mija się język lodowca spływający do doliny. Za to widoki do których się dojeżdża rekompensują cały trud . Są podobne do tych co w Landmannalaugar.

harmony użytkownik harmony(wpisów:42) dodano 06.08.2014 11:27

Ja też namawiam na stworzenie galerii, może nawet więcej niż jednej.
Podałeś bardzo dużo, przydatnych w czasie wyjazdu na Islandię informacji.
Pozdrawiam :)

mackris użytkownik mackris(wpisów:6) dodano 06.08.2014 11:05

Zdjęć mam setki więc trochę to potrwa. Skoro uważacie, że moje uwagi są przydatne zastanowię się co jeszcze warto wiedzieć przed wylotem i napiszę parę słów za jakiś czas.

gabi użytkownik gabi(wpisów:63) dodano 06.08.2014 10:28

Mackris, podpisuję się w 100% pod tym co napisał Andred, równie ja czekam na Islandię pokazaną Twoim aparatem.
pozdr.
Gabi

andred użytkownik andred(wpisów:457) dodano 06.08.2014 10:18

Mackris, bardzo przydatne porady. Szkoda, że tego nie wiedziałem kilka lat temu jak sam pojechałem na Islandię. Byłem własnym samochodem i w tydzień zrobiłem trasę nr 1 wokół Islandii. Wiem, że to takie pobieżne zwiedzenie wyspy, ale dobre i to. Dużo zobaczyłem i mam jako-takie pojęcie o Islandii. Wiem też ilu pięknych rzeczy tam nie zobaczyłem, ale może kiedyś.....wtedy wykorzystam twoje porady :-)
Zrób jakąś galerię z Islandii nie przejmując się, że już wiele ich jest na OS. Każdy pokazuje swoje zdjęcia, co i jak widział. Przy okazji zdjęć daj jeszcze swoje spostrzeżenia i dalsze porady. Na pewno ktoś kiedyś z tego skorzysta.
Pozdrawiam,
andred

mackris użytkownik mackris(wpisów:6) dodano 06.08.2014 08:19

Właśnie wróciłem z Islandii (piątek 01-08-2014). Myślę, że o urokach tej przepięknej wyspy napisano już tyle, że nie ma sensu próbować rywalizować z tymi wspaniałymi opisami. Chciałbym podzielić się kilkoma spostrzeżeniami praktycznymi, które moim zdaniem, mogą być pomocne dla tych którzy wybierają się tam po raz pierwszy.
1. Byłem tylko 8 dni, więc zdecydowałem się na zwiedzanie południowo-wschodniej część tej przepięknej wyspy. I chyba miałem rację - przy krótkoterminowym pobycie nie ma sensu starać się objechać całą wyspę np. droga nr 1 (czytałem w Internecie, że niektórzy tak robią) bo trudno wtedy o przeżycie wspaniałej przygody związanej z obcowaniem z prawdziwą naturą. Poza tym pobyt w Islandii chyba powinien być co najmniej przeplatany elementami turystyki trekkingowej a ta wiąże się z przebywaniem w jednym miejscu przez dłuższy czas.
2. Jak większość podróżowałem wynajętym samochodem terenowym. Nie wiem czy wszyscy się orientują, że na stronie carrenters.is można wynająć samochód od prywatnych właścicieli w Islandii. Nie zawsze są to samochody nowe, ale chyba nie wszyscy udający się do Islandii liczą na luksus. Powiem tylko, że ja wynająłem Nissana Terrano II z 2001 r. (4X4) za 2200 zł. podczas gdy najtańsza oferta samochodu terenowego (mniejszego) w popularnych wypożyczalniach to 4500 zł. (obecny przelicznik wg płatności kartą Visa to ok. cena w ISK / 3,6 ) Jedynym mankamentem było, że odbiór samochodu był w Reykjaviku więc do tego trzeba doliczyć koszt autobusu (2 x po 52 zł. Autobusy z lotniska do stolicy jeżdżą jednak praktycznie co 0,5 godz. są nowe, czyste i nie przepełnione.) Technicznie wynajem na takiej stronie wygląda w ten sposób, że po zarejestrowaniu się na ww. stronie wybiera się pojazd i poprzez serwis prosi się o akceptacje wyboru właściciela pojazdu (u mnie trwało to 2 dni ale powodem był chyba weekend) . Gdy ten zaakceptuje wynajem, kartą kredytową wpłaca się pieniądze na konto pośrednika. Właściciel pojazdu otrzymuje pieniądze po zrealizowaniu wynajmu. Znany jest adres i telefon właściciela więc można się umawiać na różne sposoby. Przy odbiorze samochodu w Islandii sporządza się umowę na piśmie. Może wyglądać to na trochę skomplikowane, ale wierzcie mi przebrnąłem przez to bez problemu a 2 tys. zł. zostały na inne atrakcje.
3. Trasa z tzw. „napiętym grafikiem” wymaga doskonałego zaplanowania i organizacji noclegów. Ponieważ podróżowaliśmy w 5 osób rezerwacja noclegów w sezonie dla całej piątki była drogą przez mękę. Wbrew pozorom w Islandii nie ma zbyt rozbudowanej bazy noclegowej. Albo w planowanym miejscu noclegów było tylko 2 albo nie w tym terminie itd. Myśmy wybrali wariant z noclegami na kempingach (pod namiotami)- co oczywiście jest także dużo tańsze. Namioty doskonale się sprawdziły a kempingi są naprawdę czyste i przyjazne. Naprawdę polecam. Są tam z reguły kuchnie i stoły do spożywania posiłków. Koszt od 1200 – 1400 ISK tj 36 zł. Różnica jest w cenie ale i w płatności za dodatkowe usługi np. prysznic. Przestrzegam jednak przed zimnymi nocami. W dzień było 22 st. C , ale w nocy (chodzi o godziny nocne bo w sezonie jest widno przez całą dobę) temperatura spada do ok. 5st. C. Dodatkowo, dla tych co chcą zaoszczędzić polecam w pierwszych dniach podróży wizytę na kampingach w pobliżu Reykjaviku i Keflaviku (np. camping w Reykijaviku, Grindavik, Hafnarfordur). Można się tam zaopatrzyć w zapas darmowego jedzenia i gazu w kartuszach. Po prostu kończący swoją przygodę z Islandią zostawiają tam niewykorzystane zapasy. Ja niewiele z tego skorzystałem, bo sam tam kończyłem swoja podróż (też zostawiłem trochę) ale widziałem turystów którzy zostawiali całe zgrzewki konserw, napoi, zupek itp. Można także czasami zaopatrzyć się w darmowy namiot i śpiwór.
4. Artykuły spożywcze są raczej drogie. Z wyjątkiem pieczywa, które jest bardzo drogie. W Bonus (coś jak nasza Biedronka) za chleb płaciłem 12 zł. Za to coca- cola 2l. oscyluje w granicach 6 zł. Inne artykuły spożywcze w Bonus raczej droższe od polskich o ok 30-50 % (są tańsze ale należą do rzadkości). Sklepy Bonus są praktycznie każdym większym miasteczku, ale lepiej zawczasu sprawdzić aby nie być zmuszonym do zakupów w innych znacznie droższych sklepach. Ja robiłem to w nawigacji która wyszukuje najbliższe sklepy podając ich nazwę.
5. Ważnym elementem podróży jest zaplanowanie tankowania. Na trasach typu F można się zawieść. Stacje benzynowe mogą być oddalone nawet o 300 km, Do tego trzeba dodać większe spalanie po wyboistych drogach. W Islandii za tankowanie płaci się kartami kredytowymi (ja nie spotkałem innych). Widziałem przerażenie w oczach kierowców którzy mieli zamiar pierwszy raz skorzystać z tej formy tankowania więc śpieszę wyjaśnić jak to się i nich robi. Po pierwsze wkłada się kartę do otworu (uwaga patrz na odpowiednią stronę karty – zazwyczaj chipem do przodu i do góry lub paskiem magnetycznym po lewej stronie i do góry). Potem automat poprosi o pin karty. Po podaniu pinu automat pyta się o podanie kwoty za jaką chce się kupić paliwo (jeżeli chce się zatankować do pełna to należy podać kwotę wyższą od możliwej do zatankowania- z karty zostanie pobrana tylko kwota za paliwo rzeczywiście zatankowane). Jeżeli jest więcej niż jedna pompa (stanowisko) to należy także odpowiedzieć na pytanie z którego stanowiska będzie pobierane paliwo. Po tych pytaniach uzyskuje się komunikat: „Pump ready „. Na koniec po zatankowaniu (ważne: należy odłożyć pistolet na stojak) wkłada się kartę kredytową jeszcze raz co spowoduje wydruk paragonu.
6. Jeżeli ktoś Wam mówi, że trasa nie jest przejezdna dla pojazdów bez napędu 4x4 to tak jest. Dobra droga jest pojęciem względnym i raczej Islandczycy są w tym względzie bardzo liberalni. Oczywiście niektórzy przepływają ocean w kajaku ale nie każdemu się udaje.
A jeżeli macie wynajęty dobry samochód 4x4 i chcecie spróbować prawdziwego samochodowego survivalu to nie myślcie, że droga F208 z Laugahraun do drogi nr 1 jest trudna. Spróbujcie drogi wiodącej od wodospadu Skogafos w kierunku THORSMÖRK "Lasy Thora". Na odcinku 30 km przejeżdżałem w bród ponad 20 rzek i strumieni. Niektóre miały po 50 m szerokości, inne po 1 m głebokości
7. Moja trasa gdyby ktoś był zainteresowany: start z Reykjavik, HVALFJARĐARGÖNG tunel pod fiorden Hvalfjordur, wodospady Hraunafossar i Barnafoss, Deildartunguhver-gorące źródła, Glymur- wodospad, Almannagjá- wąwóz, Öxarárfoss wodospad, Camping Thingvellir, Geysir i Strokkur, Gullfoss- wodospad, wulkan Hekla, Camping Laugahraun, Svartifoss-wodospad, Kanion Fjaðrárgljúfur, Lodowa laguna- Jökulsárlón, Camping Svartifoss, Vik- Bazaltowe ostańce Reynisdrangar, Skogafos- wodospad, Seljalandsfoss- wodospad, THORSMÖRK "Lasy Thora", Hveragerði- dolina gorących źródeł, Grindavik-port, Camping Grindavik, Gunnuhver Geothermal Area, Most pomiędzy Ameryką a Europą, Błekitna Laguna – spa, Camping Reykjavik.
Każdy zainteresowany po wrzuceniu tych nazw do google maps otrzyma gotową trasę.

Aby dodawać wpisy musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!