m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (32):

 
W dużych indyjskich miastach, w przemysłowych dzielnicach żyją ludzie-mrówki. Są to mężczyźni niewielkiego wyrostu, śniadzi, krępi, węzły muskułów wyraźnie rysują się pod skórą. Ich głównym zadaniem jest noszenie ciężarów. Skąd i dokąd? Nie wiadomo. Ale ludzie-mrówki wiedzą, dokąd idą. Powoli, w skupieniu, które izoluje ich od zgiełku ulicy, cały dzień noszą na głowach ogromne toboły.
Zakurzone, podniszczone klapki grzęzna im w topiącym się od skwaru asfalcie. Ostrożnie, z namysłem stawiają kolejne kroki... ... byle tylko nie stracić równowagi, nie upuścić pakunków. Jak myślicie ...

Co robi człowiek-mrówka po pracy, przepraszam  po 10-12 godzinnej harówie?
Czy wraca do domu, pada na fotel, wsuwa obiadek, porcyjkę solidną jak chłopu do kosy, ...
... potem meczyk jakis w TV obejrzy albo polityką chwilę się poekscytuje?
I pada na koniec jak kłoda do łóżka, snem ciężkim, bez snów zasypiając?

otóż nie .... Wyobraźcie sobie podrzędną, indyjska garkuchnię na ulicy.  Higiena nie zbliża sie do tego miejsca na odległość kija.

Śmierdzi starym, wielokrotnie użytym olejem.
Przed garkuchnią kuca kilkunastu ludzi-mrówek,.

Pozycja ciała zwierzęca bardziej niż ludzka.

Przed każdym w pyle ulicy leży kawałek gazety jakości naszego Ekspresu.
Na tą gazetę kucharz nakłada chochlą bryję z gara.      
Ludzie mrówki łapczywie sięgają po jedzenie palacami.
Pierwszy raz zdarzyło mi się, że nie byłam w stanie zrobić zdjęcia, nie byłam zdolna podnieść aparatu do oczu.

Dlatego wykręcam się widoczkami.
Myśl głupia, ale i natrętna po głowie się pałęta:

u nas byle kundel wiejski miskę własną posiada.

Dla rozluźnienia atmosfery:

Spotkaliście kiedyś muzeum, które same w sobie było eksponatem muzealnym?

Jeśli nie, a chcielibyście zobaczyć takie kuriozum, to zapraszam do Muzeum Historii Naturalnej w Dehli. 

Czas zatrzymał się tutaj jakieś 40 lat temu.

Na tablicy z informacją, jak bedzie rozwijała się populacja ludzi na Ziemi, przypuszczenia zaczynają się w początku lat 70... 

Wystawa: Jak wyżywić ludzkość?

Brrr.... ale paskudnie ścieka mi po ziarnach.

Która to już będzie nasza wspólna pora deszczowa? -pyta kukurydza chora na zgorzel liści zdrową kolbę.

Życie ulicy
Kolekcjonuję ... 

indyjskich krawców ulicznych. Skradam się.. do ulicznego fryzjera
czyszczenie uszu

potrzeby fizjologiczne
życie towarzyskie

indyjska myśl technologiczna ;-)

najbliższe galerie:

 
Indie.  Cztery wesela (bez pogrzebu: )
1pix użytkownik strabsenfilm odległość 1 km 1pix
. Indie - Agra Czerwony Fort
1pix użytkownik raul odległość 1 km 1pix
Agra.  Pomnik wiecznej miłości - Tadż Mahal
1pix użytkownik strabsenfilm odległość 1 km 1pix
Indie raz jeszcze 04 - Rozpacz zamknięta w marmurze
1pix użytkownik raul odległość 2 km 1pix
INDIE-Tadz Mahal
1pix użytkownik irolek odległość 2 km 1pix
Indie - Agra
1pix użytkownik ignac74 odległość 2 km 1pix

komentarze do galerii (5):

 
agra60 użytkownik agra60(wpisów:1150) dodano 17.11.2010 21:02

Podobają mi się fotki Twojej galerii -podoba mi się narracja w formie komentarzy do galerii- .Pozdrawiam

gosiekz11 użytkownik gosiekz11(wpisów:51) dodano 05.04.2010 14:37

hejka deszczu :-) nie mam niestety dobrych zdjec Holi, jak dolecielismy to akurat barwna impreza dobiegala konca, wszedzie za to slady, ze byla udana :-) pozdrawiam serdecznie

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 25.02.2010 19:34

Chyba bym oszalał z radości gdybym mógł zobaczyć na własne oczy Święto HOLI. I najlepiej gdyby się posypywali farbą w proszku. Może masz takie zdjęcia?..,pozdrawiam serdecznie.

gosiekz11 użytkownik gosiekz11(wpisów:51) dodano 24.02.2010 16:00

bull:
w harcerstwie bylam, ziemniaków i chleba nigdy nie brakowało, na obozie limitowano za to ciepą wodę do 1 prysznica w tygodniu
obowiązkiem małżeńskim to mnie trochę zaniepokoiłeś, chyba się starzeje, że też mi do głowy nie przyszło ...
siusiający pan był sprzedawcą lodów, właśnie go sobie komponowałam z tymi lodami i okiennicami powyżej, kiedy niespodzianie zaczął siusiać... tylko nie pytaj czy rączki potem umył...
agawaldi:
psy różowe, bo świeto holi akurat było, wtedy wszyscy wszystkich z radości na nadchodzącą wiosnę polewają sie farbami
mocar :
dzięki Ci bardzo za wizytę
jafry:
masy rację, częstokroć ci ludzie są spokojni, pogodzeni ze swoim losem, pogodni, ale czasem głównie zmęczeni, przeciążeni walką o byt, w której nie ma już sił na szczęście, takie zmęczenie jest moim zdaniem widoczne na twarzy rikszarza ze zdjęcia 19

mocar użytkownik mocar(wpisów:2493) dodano 23.02.2010 21:15

,,Co robi człowiek-mrówka po pracy, przepraszam po 10-12 godzinnej harówie? " - na pewno siada przed komputerem i tworzy galerię na Obieżyświat :) pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!