|
Zdjęcia zostały wykonane podczas mojej dwumiesięcznej podróży koleją transsyberyjską do Chin. Yunnan to prowincja, której uroda najbardziej zapadła mi w pamięć. Oprócz piękna przyrody zetknąć się tam można z wieloma mniejszościami narodowymi takimi jak Naxi czy Mosu. Ta ostatnia mniejszość słynie przede wszystkim z tego, że tworzy społeczeństwo matrialchalne. Brzmi to niezwykle interesująco, zwłaszcza dla przybyszki z kraju Romana G., jednak praktyka nie jest aż tak wesoła: kobitki zasuwają w polu, albo zajmują się rzemiosłem, a faceci piją 70% chińską wódkę, szaleją na motorach i wyrywają "białaski". No cóż, czy na pewno ten model jest taki unikatowy...
moj blog www.durgama.travellerspoint.com
|