m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Lijang, to miał być mój główny cel w Yunnanie. Po obejrzeniu licznych programów o tym miejscu na kanale Travel, Lijang zaczął mi się jawić niemalże jako Shangri La, mityczna kraina szczęśliwości...no ale później tam przyjechaliśmy:) i okazało się, że na ten sam pomysł wpadła jeszcze połowa narodu chińskiego. Uformowani w drużyny, każda oznaczona innym kolorem dla odróżnienia się od pozostałych zawodników, pod przywództwem dziarskich i wszechmogących przewodników, ruszali owi chińscy turyści na podbój tego miasteczka, starając się jak najlepiej wykorzystać swoje 5 dni urlopu. Ale Lijang był już zdobyty, wielu z pierwotnych mieszkańców tego miasteczka zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów zamienionych na sklepy z pamiątkami, gest-housy czy kafejki dla turystów, Chiny lubią zarabiać, Chiny potrafią zarabiać na wszystkim. Tylko czasem robiło się smutno na widok staruszki z ludu Naxi, przemykającej przez tłum turystów odwiedzających miasteczko, w którym spędziła całe swoje życie, a które tak bardzo się zmieniło... Mimo wszystko spędziliśmy tam miło czas po znalezieniu noclegu w gest-housie w jednej z bocznych uliczek, o której-ze względu na lokalizację między przedszkolem a strażą pożarną- można było powiedzieć  wszystko poza tym, że jest cicha:) ale: ta domowa atmosfera, wieczory przy chińskim piwku, nocne Polaków z Chińczykami rozmowy... Po kilku dniach w Lijang ruszyliśmy do wsi Baisha. To miejsce słynie z tego, że rozegrały się tu liczne potyczki pomiędzy trzema białaskami a sprzedawcami dóbr wszelakich. Wymiana pieniędzy na dobra nie byłaby ważna bez poprzedzającego ją rytułału wymiany zdań w międzynarodowym j. angielskim. Najczęściej padającym okrzykiem było wznoszone przez obie strony:cheaper, cheaper. Rezultat: czapka widoczna na zdjęciu wisi dziś na drzwiach mej biblioteczki. Talerz z przewodn. Mao nie przetrwał trudów podróży. Ergo: szanse na odrodzenie się ruchu maoistycznego w Polsce są niewielkie... Kwiat męskiej młodzieży ludu Mosu.
 Mosu są mniejszością zamieszkującą okolice jeziora Lugu, tworzą społeczność matrialchalną. Pozycja społeczna i majątek są dziedziczone w linii żeńskiej. Mosu nie zawierają małżeństw, a kobiety mogą mieć tylu kochanków na ilu mają ochotę. W wieku 13 lat dziewczęta otrzymują swoje własne sypialnie, gdzie mogą zapraszać na noc mężczyzn, którzy rankiem wracają do mamusi. Poza wszystkimi innymi zaletami, jak pięknie rozwiązany problem teściowych, a i gotować nie trzeba... właśnie...kuchnia, kobitka ze zdjęcia niesie to co jest podstawą kuchni Yunnanu. Ziemniaki. Ziemniaki w plasterkach,ziemniaki  pokrojone w paseczki, ziemniaki z chili, a jak się znudzą zawsze można zjeść te pieczone w całości. I jeszcze kukurydza i jajka. Wytchnienie po chińskiej północy, która ryżem i makaronem stoi.
w drodze powrotnej z imprezy, na którą zostałyśmy zaproszone przez pewnego kolesia. I jego mamusię, jakżeby inaczej:) Poczęstunek złożony był z 70% wódki, ziemniaków:) oraz podsmażonych ślimaków (bez przypraw). Po wypiciu paru kolejek, mając przed sobą wizję dalszego suszenia butelki pożegnałyśmy się powołując się na to, że nasz autobus (byłam skłonna powiedzieć, że to Tu-154 lub pociąg, choć kolei nikt nad Lugu Hu jeszcze nie doprowadził) odjeżdża.Po czym oddaliłyśmy się z godnością, której wystarczyło do najbliższego zakrętu, za którym padłyśmy na yunnańską ziemię... No właśnie...do tej pory nie wiem czym zajmowały się te panie...był z nimi jeszcze pewien pan. 
Wielu Chińczyków przybywa nad jezioro Lugu wiedzionych pokusą przeżycia erotycznej przygody z wyzwoloną przedstawicielką ludu Mosu, która może i obiadku nie poda, ale kto wie czy nie zaprosi do tej osobistej sypialni. Tak przynajmniej myślą niektórzy chińscy turyści spragnieni wolnej miłości. Na ich potrzeby powstają liczne przybytki rozkoszy, w których pracują nie kobiety z ludu Mosu, ale udające je Chinki Han(!) przebrane w kolorowe ciuszki. Lugu Hu w Luoshui Lugu Hu w Luoshui Lugu Hu w Luoshui Spokój nad jeziorkiem.
Nieopodal tego miejsca chodziliśmy na śniadania. Jajka, bułki, kukurydza, ziemniaki...a może by tak kawa? Super, pod warunkiem, że z mlekiem. Tylko jak to powiedzieć pani, która choć rozumie coffee, to już milk nie bardzo. Pokazenie chińskiego znaczka oznaczającego mleko w słowniczku w lonely planet , ujawniło że chiński tej pani jest niemal tak dobry jak mój...Moje zamówienie w tej pełnej lokalesów knajpce brzmiało więc:coffee with muuuuuuuuuuu. Dobrze, że krowy na całym świecie ryczą tak samo:)
Lugu Hu w Luoshui Łodzie przewożące turystów na wyspy jeziora Lugu W oczekiwaniu na klientów Festiwal buddyjski Festiwal
Festiwal Festiwal Festiwal Festiwal Dzielny chłopiec i jego maszyna Festiwal
Festiwal Festiwal celibat, chyba żartujesz? ;) festiwal festiwal festiwal
festiwal festiwal festiwal festiwal
Have a break! festiwal festiwal
festiwal Okolice jeziora Lugu festiwal Lugu Hu w Luoshui Czapki z głów! Dali
Dali Dali Dali Dali Dali Dali
Dali Dali

najbliższe galerie:

 
Prowincja Yunnan,  Chiny,  Part 2
1pix użytkownik masters180 odległość 161 km 1pix
Dali,  Yunnan
1pix użytkownik zymer odległość 254 km 1pix
KUNMING i jego okolice
1pix użytkownik kordula157 odległość 302 km 1pix
CHINY-Yunnan, region naturalnego piękna!
1pix użytkownik klavertjevier odległość 308 km 1pix
Tachilek czyli błyskawiczny atak na Myanmar
1pix użytkownik pipol odległość 323 km 1pix
Golden Triangle - Złoty Trójkąt
1pix użytkownik muczacza odległość 325 km 1pix

komentarze do galerii (28):

 
ropucha użytkownik ropucha(wpisów:1) dodano 11.01.2010 11:49

Fajna galeria. Przypomniała mi czasy, kiedy sam mieszkałem w Yunnanie - prawdopodobnie najlepsze lata mojego życia, i to wcale nie wyłącznie za sprawą 70 % chińskiej wódki :)))

taddd użytkownik taddd(wpisów:51) dodano 15.10.2009 13:02

Hej! Witam Cię durga! Dzięki za galerię! Jak widać , Ciebie też urzekł Yunnan. Ze mną jest podobnie. Kto tam nie był , nie zrozumie , że można sie zakochać w tym miejscu. Galeria niezwykle kolorowa , a że zamiast zabytków w większości "występują" ludzie? W moich zbiorach zdjęć z Chin też pokaźny procent poświęcony jest "tambylcom". Wprawdzie emocje po 2 miesiącach od powrotu trochę opadły , jednak po oglądnięciu galerii znów wrócą niezwykle kolorowe sny.....

knfred użytkownik knfred(wpisów:2455) dodano 20.05.2008 21:05

Trochę zbyt wiele tego festiwalu.
hejka!

alex1953 użytkownik alex1953(wpisów:73) dodano 07.01.2008 07:57

piękne i ciekawe miejsca zwiedzasz...podobają mi się te ujęcia...szczególnie fotki nr 10 i 15...pozdrawiam

mjetek użytkownik mjetek(wpisów:61) dodano 13.11.2007 20:40

Szacuneczek!!! za zdjecia i za ten pociag:-))))

gpiotrek1 użytkownik gpiotrek1(wpisów:53) dodano 07.09.2007 21:03

Dzięki za wspaniałą galerię. tak trzymaj. Czekam na jeszcze więcej.

durga użytkownik durga(wpisów:91) dodano 14.07.2007 20:06

He's the bee's knees. He really is. By the way, thanks for your invitation.( jak widzisz ćwiczę, ćwiczę ;) )

krushyna użytkownik krushyna(wpisów:396) dodano 12.07.2007 20:22

I tego się właśnie obawiałam ;p
Pan z nr 43 ;p świetnie wręcz mówi po angielsku, a co najważniejsze,
w przyszłym roku przyjeżdża tu do Polski ;)
Więc zapraszam do mnie ;p

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 12.07.2007 20:14

Napisałem GALERIA a nie zdjęcia i to jest ogromna różnica.Zakładam,że znasz moje galerie /tylko 3 /.Wynika z nich co dla mnie w nich jest ważne.Dlatego Twoje
komentarze,lekkie,dowcipne podniosły wartość całości.Szkoda,że nie całej galerii.Rzuciłem na forum hasło WYDAWNICTWO,bo wydaje mi się,że TAKIE galerie byłyby
wartością takiego albumu.Takich pozycji na rynku nie ma.Opowiadanie lekkie i przyjemne o mojej podróży zilustrowane zdjęciami.Pozdrawiam i jak chcesz sie rozpisywać to pisz w "łordzie" a potem kopiuj bo faktycznie można sie zdenerwować..,i nie tylko.

durga użytkownik durga(wpisów:91) dodano 12.07.2007 19:53

Deszczu: przymus w moim przypadku jest nieskuteczny. Dobrym słowem też nie zawsze można cóś wskurać. Już taki jestem zimny drań...napiszę albo i nie. Teraz bardziej prawdopodobna jest opcja nr 2, bo coś się chrzani z logowaniem, a moja umiejętność szybkiego pisania jest odwrotnie proporcjonalna do mojej skłonności do rozgadywania się. Ale dzięki za dobre słowo, chociaż jak się zagłębić w te komplementa, to jeden Pan rzekł, że zdjęcia zyskały dopiero po komentarzu, a drugiemu się podoba mój awatarek:) Taaa, moja szklanka jest zawsze w połowie pusta...to przenośnia, bo tak naprawdę to jest zupełnie pusta, wyszczerbiona i z obtłuczonym uszkiem heh...

raptorek użytkownik raptorek(wpisów:333) dodano 12.07.2007 09:59

Super ciekawa galeria: 5, Opisy, to jest to! błyskotliwe i dowcipne. Wzorcowy typ galerii Obiezyswiata. Gratulacje.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 12.07.2007 00:53

Napisz co zrobić by zmusic Cię do napisania następnych komentarzy.Twoja galeria jest klasycznym przykładem,bo oglądałem ją bez komentarzy,że SŁOWO,dowcipna anegdota do fotek odmienia całość nie do Poznania.I to jest TO!Dopisz resztę - pliz!

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 12.07.2007 00:09

Jaki to był ten komentarz przy jednym ze zdjęć ... "czapki z głów"!
Oto galeria na miarę prawdziwego podróżnika i te opisy ... uśmiałam się jak norka :-)
Najlepsza galeria na którą tu do tej pory trafiłam! 5 to za mało!

Już dwa razy przekładałam podróż do Chin, ale po takiej lekturze więcej zmian nie będzie!
Pozdrawiam bardzo serdecznie i mam nadzieję, że jeszcze niejedną relację z wojaży tu zamieścisz!

skinfish użytkownik skinfish(wpisów:8) dodano 11.07.2007 14:51

bardzo dobra galeria! super kolory i ciekawe opisy

krisos02 użytkownik krisos02(wpisów:20) dodano 23.06.2007 19:42

galeria kolorow nie tego swiata...
5

durga użytkownik durga(wpisów:91) dodano 24.05.2007 02:00

ZAPRASZAM!!!!Dodano parę opisów:)

durga użytkownik durga(wpisów:91) dodano 13.04.2007 01:13

Dzięki, oj chciałabym się znów przenieść w ten mój JEDYNIE SŁUSZNY KIERUNEK...

misio-pysio użytkownik misio-pysio(wpisów:43) dodano 12.04.2007 22:36

WITAJ
KOLEJNA GALERIA,KTóRA PRZENIOSłA MNIE TYSIąCE KILOMETRóW NA WSCHóD-BRAWO

kustonnka użytkownik kustonnka(wpisów:404) dodano 30.03.2007 19:54

Ponawiam "5", tym razem bez zadnych warunków. Szkoda, ze przy reformie ocen nie pozwolono raz w miesiacu udzielic oceny "6". Byloby to trudniejsze informatycznie, ale pozwalaloby ocenic galerie, które po prostu "wychodza z kadru" ocen. Dla mnie galeria zasluguje na "6".

Z zalem moge postawic TYLKO "5".

durga użytkownik durga(wpisów:91) dodano 30.03.2007 00:03

hmmm....zastrzeżenie warunku...,
miałam dołożyć opisy w wolnej chwili, ale teraz sama nie wiem, wszak przekorna ze mnie osoba. A jak ktoś pomyśli, że naciskom ulegam? ;)

kustonnka użytkownik kustonnka(wpisów:404) dodano 29.03.2007 23:54

Galeria super ! Piekna, kolorowa, egzotyczna. I tyle ciekawych twarzy. Tak dobrze fotografowanych, ze nawet Ci brzydcy obiektywnie Chinczycy, staja sie pieknymi.

Duza wada galerii jest brak opisów. Galerie oceniam na "5", za brak opisów powinienem obnizyc ocene na "4". Daje mimo wszystko "5" na wyrost, liczac na to, ze opisy zostana dolozone. Mam nadzieje, ze sie nie zawiode !

jaros użytkownik jaros(wpisów:76) dodano 28.03.2007 23:10

Nie da się ukryć. Bardzo interesująca galeria! Szkoda tylko, że przy zdjęciach nie dodano opisów, ale za rekompensatę uznam wpis autorki w komentarzach ;) a propos przebiegu wyprawy- także jestem zainteresowany. (..i tu powraca sprawa braku forum przylepionego do strony obiezyswiat.. mam nadzieję, że wkrótce ten stan rzeczy ulegnie zmianie). Pozdrowienia!

durga użytkownik durga(wpisów:91) dodano 28.03.2007 22:26

hej hej, dzięki za ciepłe przyjęcie moich fotek,
najgroźniejszy z groźnych (ko)ment(at)orów zarzucił mi nadmiar. Cóż, muszę przyznać, że mam skłonność do przesady, ale w tym przypadku zamierzam bronić każdej z uwiecznionych tu chwil:)
Bo jak mogłam na przykład nie pokazać "światu" tej babci z nie najlepszym uzębieniem, która choć delikatnie wzbraniała się przed zrobieniem jej fotki, była przecież tak szczęśliwa, że dla kogoś z dalekiego, egzotycznego kraju jest wystarczająco piękna i interesująca, że chce on zabrać jej wizerunek w rodzinne strony. A ten mały zuch z rowerem? Ma tyle dumy i beztroski w oczach...Co by było z nieśmiałą dziewczyną z winogronami, żeby zbliżyć się do niej z aparatem musiałam kupić dwie kiści winogron
( wystarczyła by już jedna, gdyby nie fakt, że ja też jestem nieśmiała:) ).
Jak pominąć zdjęcia z rozświetlonego jeziora Lugu, nad którym po wielu deszczowych dniach pokazało się wytęsknione słońce?
Któremu ze zdjęć festiwalu buddyjskiego odmówić ważności? Festiwalu, który miałyśmy okazję oglądać przez przypadek( jakże szczęśliwy), który zdarzył się kiedy to idąc boczną drogą, z biletami powrotnymi w kieszeni, z paszportem z nieuchronnie kończącą się ważnością wizy, napotkałyśmy pisarza z Nowej Zelandii. A ten jednym niewinnym pytaniem( did you come here to see the buddist festival?) odmienił bieg naszej wyprawy.
Naprawdę, nie mogłam pominąć żadnej z tych chwil.

Nie bardzo znam się na regułach rządzących dobrą fotografią, informatycznie jestem dość ułomna, dlatego z wdzięcznością przyjmuję takie rady, jakich udzielił mi jotwu, dziękuję.

Tygrysku i myszuniu, chętnie opowiem i odpowiem na pytania dotyczące kolei, może mailowo?
Generalnie, kolej jest THE BEST!!! Gdzież bowiem indziej można dostać pirożka w zamian za odśpiewanie ( niemiłosiernie fałszując) piosenki "deszcze niespokojne". Na bis było "domowe przedszkole", premiowane zupką chińską.
Znajdzie się też coś dla wielbicieli przeżyć z kategorii extreme: ja o mało nie straciłam ucha w paszczy pana z Ukrainy, bardzo spragnionego damskiego towarzystwa.
Bardzo za wszystkim tęsknię. No, może za tym ostatnim trochę mniej:)

moneeq użytkownik moneeq(wpisów:1090) dodano 28.03.2007 16:47

odpowiadam wlasnie w tym momencie wam M&T! czekac na wiesci za 3 sek na mailu:@

moneeq użytkownik moneeq(wpisów:1090) dodano 28.03.2007 16:21

aha i jeszcze jedno, jesli dobrze by sie przyjrzec innym tak licznym galeriom, to ''porownujac je' inne wypadly by raczej blado. niektore oczywiscie....
dla mnie rewelacja, opis swietny pokazuje pasje nie tylko do fotografii, ale i do podrozowania. Autor podzielil sie tym z innymi i ja uwazam osobiscie ze zrobil to rewelacyjnie.

moneeq użytkownik moneeq(wpisów:1090) dodano 28.03.2007 16:10

galeria swietna i musze sie niezgodzic z Marucha niestety. Jesli kogos interesuje miejsce(nie zawsze musi przeciez chodzic o miejsce prawda?), interesuje naprawde, to obejrzy i 150 zdjec. Te zamieszczone wyzej przez Durge, sa wedlug mnie bardzo ciekawe, a sama galeria niesamowicie oryginalna.
To nie jest -zdaje sie- portal profesjonalnych fotografow. Chyba sama idea 'obiezyswiatu' jest zupelnie inna, a ja mam wrazenie ze to sie bardziej przeradza w zabawe i wielka krytyke, jakbysmy wszyscy byli wielkimi profesjonalistami....
dla mnie 5, z wykrzyknikiem!!!!!!!

marucha użytkownik marucha(wpisów:85) dodano 28.03.2007 11:58

Wartość tej galerii, dla mnie przynajmniej, znacząco wzrosłaby, gdyby pozostało nie więcej niż 30 ujęć. W tej "50" trochę się pogubiłem...

jotwu użytkownik jotwu(wpisów:666) dodano 28.03.2007 10:52

Bardzo ciekawa galeria.Pokazuje kawałek nieznanego nam świata.
Drobne uwagi techniczne:
-należałoby komputerowo wykadrować niektóre zdjęcia portretowe,
-przy portretach (zdj.35) wykonywanych w godzinach południowych jakość polepszy błysk wypełniający.
Dałem 5.
Pozdrawiam i gratuluję udanego debiutu!

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!