m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (40):

 
Półwysep Akrotiri został rozsławiony, między innymi, przez filmową wersję powieści Grek Zorba, którą częściowo kręcono w Stavros. Tam jednak nie planowałam dotrzeć. 
Kierując się  w stronę półwyspu zatrzymałam się na chwilę, by podziwiać panoramę Chanii. Jeden z pierwszych klasztorów na jaki się natknęłam był niestety zamknięty, prawdopodobnie ze względu na sjestę. Pozostało więc tylko zerknąć przez dziurkę, niemal taką, jak od klucza. To prawdopodobnie postać św. Jana Chrzciciela, patrona klasztoru, ale pewności nie mam. Mury obronne, niczym w twierdzy, nie pozwoliły nam na dokładniejszy rekonesans, pozostało więc ruszyć dalej, w stronę celu naszej podróży - klasztoru Aghia Triada. Prosta, szeroka aleja, obsadzona drzewkami o pobielonych pniach, wygląda obiecująco. Żeby tylko i w tym klasztorze nie trafić na sjestę.
Na drogowskazie widnieje inna, niż przewodnikowa, nazwa klasztoru - Tzangaroli. Jest to nazwisko zamożnej rodziny kupców weneckich, która ufundowała klasztor w XVII wieku.
Na parkingu przed klasztorem tłumów nie ma. Wysypany białym żwirkiem plac wygląda jak powierzchnia wyschniętego słonego jeziora i znakomicie kontrastuje z zielenią drzew. Brama klasztoru jest otwarta. Wzrasta tym samym szansa, że coś zobaczymy. Z przyjemnością zanurzamy się w chłodny cień przejścia, prowadzącego nas na dziedziniec wewnętrzny. Rustykalny dziedziniec, pełen kwitnących drzew i krzewów otacza najładniejszy kościół klasztorny jaki widziałam na Krecie. Poświęcony Trójcy Świętej kościół przystrojony jest wyjątkowo odświętnie. Może to właśnie ze względu na to święto można zwiedzać go przez cały dzień. Aby lepiej obejrzeć kościół można wspiąć się na mury zabudowań otaczających dziedziniec.
Stąd jest zdecydowanie lepszy widok na świątynię, szczególnie na słabo widoczne z dziedzińca kopuły. W samym kościele nie powinno się raczej robić zdjęć, więc tylko dyskretnie staram się na pamiątkę utrwalić fragment wnętrza. Niestety zdjęcia robione w pośpiechu nie są najlepsze, ale dają przynajmniej jakieś ogólne wyobrażenie na temat wystroju wnętrza. Przy wyjściu z chłodnego wnętrza świątyni, w przedsionku, można nie tylko zapalić świecę w jakiejś intencji. Tuż przy skarbonce na ofiary położony jest duży kosz, z czymś, co na pierwszy rzut oka wygląda jak kawałki chleba. Z ciekawości sięgam po jeden z nich, który okazuje się kawałkiem wspaniałego, drożdżowego ciasta. Bardzo miła niespodzianka, szczególnie w miejscu, gdzie nie można nic kupić. Czas na sjestę, przynajmniej w tym klasztorze, nie jest czasem na sen. W przedsionku toczy się ożywiona dyskusja, niestety nie jestem w stanie powiedzieć na jaki temat :) Nie mogąc się włączyć do rozmowy, ruszam penetrować teren klasztoru ...
..  zwracając uwagę na malownicze arkady otaczające dziedziniec. Uchylona furtka klasztorna otwiera widok na sad i winnicę. Że też do tego ciasta nie wystawiono wina ...  ;) Wracam do zwiedzania klasztoru, nie zapominając przy tym posilić się jeszcze kawałkiem ciasta. Oprócz nas, nie ma już niemal nikogo i to jest fantastyczne. W międzyczasie dyskutanci z przedsionka się rozchodzą się. Na posterunku pozostaje dwóch najwytrwalszych. Niektórzy życzliwie zagadują mniejsze i większe turystki, które zazwyczaj nie paradują w ręczniku zamiast spódnicy. Ale jak się ktoś za późno zreflektuje, że jego strój może być niestosowny, to się musi ratować tym, co ma pod ręką :)
Opuszczam gościnny klasztor Aghia Triada kierując się w góry, do klasztoru Gouverneto. Gdzie wzrokiem nie sięgnąć, tam kozy i owce. Na początku wydaje mi się, że ta rogacizna należy do klasztoru, ale im dalej, tym krajobraz robi się coraz bardziej dziki, kóz przybywa, a mnie ogarniają coraz większe wątpliwości ... ... . Do dziś nie jestem pewna,  czy były to kozy hodowlane,czy też kreteńskie, dzikie kozy kri - kri. Jak to mówią: na pochyłe drzewo koza skacze. Krętą, nierówną i bardzo wąską drogą, na której w niewielu miejscach są w stanie ominąć się dwa samochody,  docieram do kolejnego klasztoru. Droga raczej nadaje się dla samochodu terenowego, a nie osobowego, ale jakimś cudem udało się nie utknąć po drodze. Turystom nie wolno podjeżdżać pod sam klasztor, więc należy przespacerować się kawałek. W upale nie jest to przyjemne, zwłaszcza, gdy na miejscu okazuje się, że klasztor jest zamknięty.
Pozostaje więc podziwianie zabudowań z zewnątrz, ale w porównaniu do Aghia Triada, nie wyglądają one imponująco i zachęcająco. Po obejrzeniu panoramy roztaczającej się u stóp klasztoru ... ... wracamy do samochodu, by torując sobie drogę, wśród ruchomych przeszkód terenowych ... ... i tych nieruchomych, pokontemplować jeszcze widoki. Kozie królestwo otacza nas z każdej strony. Można poczuć się intruzem, napotykając zdziwione spojrzenie rogacizny, spacerującej bez pośpiechu, zarówno poboczem, jak i środkiem drogi.
Do Chanii wracamy obok Grobowców Venizelos. Pochowano tam członków jednej z najbardziej znaczących rodzin na Krecie. Eleftherois Venizelos był mężem stanu i bohaterem Grecji, który po wygnaniu zmarł w 1936 roku, w Paryżu. Został tutaj pochowany obok swojego syna Sofoklisa. Stąd, z górami Lefka Ori w tle, rozciąga się jeden z najciekawszych widoków na miasto   ... ... i na zatokę.

najbliższe galerie:

 
Fiacikiem przez Kretę - Akrotiri
1pix użytkownik czupur odległość 1 km 1pix
Grecja - Kreta - z wizytą u Greka Zorby
1pix użytkownik wasaga odległość 3 km 1pix
Czarowne Akrotiri
1pix użytkownik yetina odległość 3 km 1pix
Kreta - klasztory na Półwyspie Akrotiri
1pix użytkownik ru_da odległość 4 km 1pix
Kreta- Chania i okolice
1pix użytkownik dnaniel odległość 10 km 1pix
Chania
1pix użytkownik iwona30 odległość 11 km 1pix

komentarze do galerii (19):

 
zibi11111 użytkownik zibi11111(wpisów:100) dodano 20.01.2012 13:59

Wspaniale dopracowana galeria-tylko pogratulować!-POZDRAWIAM

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 13.03.2010 20:54

Czasem o zaangażowaniu, a czasem o braku rozsądku lub piątej klepki ;)
Pozdrawiam

glockerka użytkownik glockerka(wpisów:742) dodano 13.03.2010 20:48

Po schodach na murek - to też świadczy o zaangażowaniu.:)

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 13.03.2010 20:40

Glockerko: Na mur prowadziły na szczęście schody, ale nawet jakby ich nie było, to kto wie ;)
W końcu wina nie podano, więc równowagę można było jakoś utrzymać :))

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 13.03.2010 20:37

Beata-Zbychu: Całe szczęście, że kreteńskie, a nie kretyńskie ;)

glockerka użytkownik glockerka(wpisów:742) dodano 13.03.2010 20:35

Podziwiam panią fotograf za to wspinanie się na mur.Czego się nie robi dla ładnych fotek.:) Efekt jest super.

beata-zbychu użytkownik beata-zbychu(wpisów:1002) dodano 13.03.2010 20:12

Fajowe są te Twoje kreteńskie zdjęcia.

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 13.03.2010 19:58

Aiaren: Pesteczki nie ma tu na zdjęciach, była po drugiej stronie obiektywu.
Chyba, że masz na myśli najmłodszą z rodu Pesteczków, trzymaną na rękach przez moją przyjaciółkę ;)
Pozdrawiam serdecznie!

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 13.03.2010 19:56

Bardzo dziękuję Wszystkim za odwiedziny, komentarze i oceny.
Pozdrawiam bardzo słonecznie, choć za oknem sypie właśnie śnieg. :)

caprio72 użytkownik caprio72(wpisów:989) dodano 13.03.2010 15:51

Piekna galeria. Bardzo mi się podoba ta kraina. pozdrawiam :-))

weronika użytkownik weronika(wpisów:238) - Użytkownik usunięty. dodano 13.03.2010 15:47

kozy bardzo fotogieniczne

olazim użytkownik olazim(wpisów:2270) dodano 13.03.2010 14:10

Pesteczko-kusisz tą Kretą/a jest czym/-bardzo miły ,spokojny klimat galeriimożna pomarzyć i odpocząć-pozdrawiam.

czupur użytkownik czupur(wpisów:303) dodano 13.03.2010 10:51

Piękna ta Kreta. Pesteczko :podoba mi się styl Twoich galerii, ładne zdjęcia i "lekka" narracja
- ogląda się z przyjemnością.

watcher użytkownik watcher(wpisów:1929) dodano 13.03.2010 10:30

Pieknie tam. Dodatkowy atut to brak tlumu .
Ssak (26) w kapitalnym ujeciu.
Pozdrawiam.

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 13.03.2010 10:18

Pesteczko,ślicznie tam!
Przypomniałaś mi moje krótkie,greckie wakacje.
Pozdrawiam-)

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 13.03.2010 09:58

Hana, Walizka - pięknie dziękuję i pozdrawiam :)

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 13.03.2010 09:57

bull: "Ludziów" prawie nie było (oprócz nas i mnichów) i to właśnie było piękne!
Ale jakby już taki "ludź" się trafił to gdzie go wstawiać - centralnie w kadr, czy gdzieś z boku?

walizka użytkownik walizka(wpisów:612) dodano 13.03.2010 09:27

Piękna wycieczka.

hana użytkownik hana(wpisów:198) dodano 12.03.2010 23:57

Pięknie tu i kolorowo.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!