m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (48):

 
Mumbaj - od 1995 roku. Bombaj, który tkwi nadal w naszym słownictwie ... jakby go nie nazwać - to olbrzymia metropolia, 6 na świecie, 17 mln ludności i oczywiście stolica stanu Maharasztra. Pasy zapięte, podchodzimy do lądowania. Już z samolotu zaskakuje swoją architekturą, która odmiennie od wszystkich indyjskich miast, została skierowana nieco wyżej niż drugie piętro. Pewnie ... Nowy Jork czy Shanghai to nie jest, ale już z góry widać, że jest to ogromne miasto. Lecimy nad przedmieściami, które zostały zabudowane tysiącami chatek i chateczek, przez napływającą z całych Indii ludność. Tę najbiedniejszą, poszukującą pracy dla kawałka chleba. Tak jak wiele wielkich miast świata, Bombaj - jako miasto dobrobytu, łatwej pracy i wszelkiego dobra, przyciąga setki tysięcy osób chcących poprawić swój byt. Zmieniamy okno. Tym razem będzie to niebieska szyba autokaru. Dzielnice biedoty, które jeszcze przed chwilą stanowiły fragment krajobrazu, mamy na wyciągnięcie ręki. Teraz dopiero widać prymitywną zabudowę i ogólny chaos, który w niej panuje.
Trudno określić liczbę ludności zamieszkującej te dzielnice. Dostępne źródła podają dane sięgające nawet kilku milionów. Nie znajdziemy dokładnej cyfry, ale znajdziemy dokładną granicę gdzie ten świat się kończy. Wysokie blokowisko, to już inny standard, inna kasta, inny świat ... tylko nie wiem dlaczego akurat w tym dniu, wszyscy w tym bloku zrobili pranie ;) W następnym również. Salsette - wyspa na Morzu Arabskim. Tam właśnie rozwinęła się aglomeracja Bombaj. To uczyniło z niej 14-tą w rankingu najbardziej zaludnionych wysp świata. Obecnie, miasto stało się siedzibą największych instytucji finansowych, siedzibą zarządów niemal wszystkich znaczących banków, firm brokerskich i ubezpieczeniowych. Znalazła tu miejsce największa indyjska giełda papierów wartościowych. Wpłynęło to na wygląd miasta oraz na szybki rozwój nowoczesnej architektury wysokościowej.
O skali tego gospodarczego molocha niech świadczy fakt, że 40% wszystkich indyjskich podatków pochodzi z tego miasta, a połowa handlu międzynarodowego Indii przechodzi przez wspaniały naturalny port. Szerokie arterie komunikacyjne poprzecinały miasto we wszystkich kierunkach. Będąc w Bombaju, nie sposób zapomnieć, że właśnie tu powstało największe na świecie centrum przemysłu filmowego. 700 filmów rocznie to wynik, który przekracza o 100% amerykańską produkcję. Trudno dyskutować na temat wartości artystycznej  produkcji Bollywood ... ... ponieważ jej głównym elementem jest muzyka,śpiew i taniec. Fabuła stanowi dopełnienie, a obserwując rozśpiewanych na seansach Hindusów, można odnieść wrażenie, że jest ona zbędna. Kino jest jednak uwielbiane, aktorzy ubóstwiani i nawet najmniejsza mieścina może poszczycić się salą do projekcji.
Mijamy kolejne ulice i uliczki. Nasze białe twarze wzbudzają ciekawość, zainteresowanie ... ... a może nawet sympatię ... ... chociaż nie zawsze bezinteresowną :) Wokół toczy się życie. Takie normalne, zwyczajne. Bombaj to miasto milionerów i biedaków, dlatego obrazy zmieniają się jak w kalejdoskopie. Obok wspaniałych hoteli, banków apartamentowców ...
... i  nowoczesnych budynków ... ... znajdziemy normalne miejskie uliczki, pełne sklepów, zakładów usługowo - handlowych i małych prywatnych przedsiębiorstw. Znajdziemy również uliczki z zabudową delikatnie ujmując bardzo skromną. Tam również toczy się życie i jeżeli wierzyć danym statystycznym, to 1/3 mieszkańców tego miasta, żyje w takich warunkach. Ale dlaczego nie wierzyć, skoro takich ulic mijamy bardzo dużo. 1/3 - to w przypadku tego miasta miliony. Te miliony muszą gdzieś spać, jeść, schronić się przed deszczem. Dlatego nie dziwi fakt, że w środku miasta, na pięknie zadbanym i przystrzyżonym skwerze, zdobiącym rondo ...
... znajdziemy schronienie dla całej rodziny. Znajdziemy w tym mieście również wiele wspaniałych zabytkowych budowli. Jedną z nich jest bez wątpienia budynek dworca kolejowego Viktorii, uznanego za najpiękniejszy tego typu obiekt na świecie. Niestety widzimy tylko fragment lewego skrzydła. W okolicy odbywały się polityczne demonstracje i wiece, które skutecznie uniemożliwiły dłuższy postój. Tak to mniej więcej wyglądało. Niby spokojnie, ale organizator wolał zadbać o nasze bezpieczeństwo dmuchając na zimne. Jedziemy dalej, obserwujemy życie przez okno. Niby takie zwykłe krowy, mamy podobne w każdej polskiej wsi ... ale obok tej krowy Hindus nie przejdzie obojętnie. Dotknie prawą ręką jej głowy i położy ją na sercu. Jej świętość da mu siłę, energię i zdrowie.
Niby takie zwykłe śniadanie, przecież każdy z nas dzisiaj je zjadł ... Niby zwykła kobieta w pracy, przecież większość naszych pań, codziennie do tej pracy idzie ... To właśnie Bombaj przez okno, spójrzmy jeszcze na kilka obrazków z ulic tego miasta.
Nigdzie nie jedziemy. Zostaniemy w tym mieście jeszcze chwilę, przecież kiedyś chyba wyjdziemy z za tej szyby :)
Dziękuję za wizytę.

najbliższe galerie:

 
Indie Płd.  (11)   Mumbay . . .  raz jeszcze.
1pix użytkownik raul odległość 2 km 1pix
Mumbaj - मुंबई - Bombaj
1pix użytkownik muczacza odległość 2 km 1pix
Mumbai
1pix użytkownik nnia odległość 2 km 1pix
Indie. Bombaj.  Wiszące Ogrody.
1pix użytkownik strabsenfilm odległość 4 km 1pix
Indie.  Slumsy,  pralnia,  plaża - migawki z Bombaju
1pix użytkownik strabsenfilm odległość 5 km 1pix
Indie.  Bombaj.  Dworzec Wiktorii i fontanna Flora.
1pix użytkownik strabsenfilm odległość 10 km 1pix

komentarze do galerii (9):

 
mabro użytkownik mabro(wpisów:170) dodano 10.02.2017 17:27

Przypadkiem trafiłam na tę ciekawą galerię. Bardzo lubię takie obrazki z życia "ustrzelone" przez szybę autokaru czy samochodu. Sama też często tak fotografuję ale mnie rzadko udaje się zrobić zdjęcie bez odbić w szybie. Może masz na to jakiś sposób? Jeśli tak to proszę o rady - tylko "łopatologicznie" bo kiepska jestem w tej dziedzinie ... no i mam zwykły kompakt a nie lustrzankę :)

Pozdrawiam serdecznie.

raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 25.05.2010 22:51

Dziękuję Paniom za wizytę i komentarze, pozdrawiam serdecznie ;)

tereza użytkownik tereza(wpisów:3645) dodano 25.05.2010 21:41

Bardzo interesująca galeria.Pozdrawiam:)

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2083) dodano 25.05.2010 16:10

Z ciekawością obejrzałam Bombaj przez szybę. Bardzo fajna galeria, taka " z życia wzięta", ale wielkich miast chyba nigdy nie polubię. Pozdrawiam

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5070) dodano 25.05.2010 13:01

Dokładnie jest taki , jak go nam przedstawił Marek . Bombaj oszałamia wielkością, nowoczesnością i przygnębia ogromną ilością slumsów. Ale takie sa Indie. Dla wszystkich znajdzie sie miejsce , dla bogatych i tych najbiedniejszych. Tutaj tolerancja państwa jest wielka, a widać to choćby na zdjeciu 31. Nikomu nie przeszkadza ,ze na ładnym zadbanym skwerku stoi lepianka.Nad takim widokiem nie wolno się za dużo zastanawiać , tak jest i już , a wtedy Indie w pełni nam to wynagrodzą, oszołomią swą niezwykłością. Nawiążę do słów Konwalii; tam jest brudno ale wcale nie więcej niebezpiecznie jak w Polsce. Więc nie ma się co bać biedy , ona jest wszędzie , w Europie też. Ja za Markiem powiem ,że Indie to nie tylko Agra. ( choć piekna), za murami mauzoleum , Agra jest najbrzydszym indyjskim miastem jakie widziałam. Marku, ciekawa i wyczerpująca galeria , jak na autobusową. Zazdroszcze bystrego oka, ja tyle nie widziałam , może dlatego ,że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Pozdrawiam Cie serdecznie. Sorki ,że tak się rozpisałam, nie u siebie

raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 25.05.2010 11:07

Borek - cieszę się. Niestety Bombaj jest traktowany przez biura podróży troszkę po macoszemu - jako punkt przesiadkowy, wypadowy w inne rejony Indii. Stąd właśnie ta galeria przez okno. Pewnie, że pokazano nam troszkę więcej, ale ogromny niedosyt pozostał.
Pozdrawiam.

Konwalio - ze mną jest zupełnie odwrotnie :) Lubię duże miasta, ruch gwar, i ten wielkomiejski chaos tak charakterystyczny dla Indii. Agra ... no cóż, nie ma żadnej dyskusji - tam jest Taj Mahal. Gdybym miał wybrać jedno miasto, które mam powtórnie odwiedzić, to miałbym ogromny dylemat - Agra czy Varanasi ? Z jednej strony przepiękna budowla, z którą można obcować godzinami, a z drugiej ... tej drugiej w ogóle nie da się opisać. Nie masz wyjścia Konwalio, musisz odwiedzić oba miasta :)
Pozdrawiam.

Beato, Zbyszku - wszystko się zgadza, widzę, że miałbym w Was wspaniałych kompanów do podróży :)
Pozdrawiam.

Mocar - przytoczę taki fakt z historii tego miasta. Początki Bombaju - to siedem bagnistych wysepek, które stanowiły część posagu portugalskiej księżniczki Katarzyny Braganzy. Katarzyna poślubiła angielskiego króla Karola II, który wydzierżawił ten teren Kompanii Wschodnioindyjskiej. Pomijając fakt, czym i dlaczego ta Kompania się zajmowała, chciałbym podkreślić, że z 800 jej członków, którzy przybyli z Europy ... 700 zmarło, tylko w ciągu jednego roku.
Klimat, temperatura, wilgotność, choroby - to wszystko położyło ich na łopatki.
Minęły setki lat, radzimy sobie z chorobami, nie straszna jest dla nas temperatura i wilgotność. Ale są inne czynniki, których człowiek zachodu nigdy nie zaakceptuje i które nie pozwolą mu na pełną integrację z otoczeniem.
Piszę to wszystko, ponieważ Twoje stanowisko jest dla mnie zupełnie zrozumiałe, a wręcz się z nim utożsamiam. Zobaczyć, zwiedzić, nawet pomieszkać tydzień czy dwa - owszem, ale żyć w Bombaju to chyba bym nie potrafił :) O !! Goa ... to zupełnie inna historia, ale to już przy innej galerii ...
Pozdrawiam.

Pipol, Arturek - miło Was gościć - dziękuję.
Pozdrawiam

mocar użytkownik mocar(wpisów:2455) dodano 25.05.2010 10:25

Jak że jestem szczęśliwy żem się nie urodził w Indiach i ze nie mieszkam w Bombaju, galeria ciekawa i piękna ale mieszkać tam nigdy w życiu .Pozdrawiam

beata-zbychu użytkownik beata-zbychu(wpisów:1002) dodano 25.05.2010 07:57

Uwielbiamy klimaty wielkomiejskie, ten gwar, szum - ci ludzie ( nie cierpimy zadupia - gdzie nie ma ludzisków- jak są ludzie to jest co oglądać ! ). Super ta budowla - zabytkowy dworzec. Trochę dużo jak na nasz gust slamsów - makabryczne towarzycho? - Podobała się nam Twoja galeria.

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 25.05.2010 06:27

Raul...przerażają mnie takie miasta.Tak zwyczajnie mam przed nimi lęk.
Przez szybę jest jakoś bezpieczniej i ciekawiej.
Gdybym miała jechać do Indii wybrałabym Agrę,no i jakieś odludne samotne miejsca.
Ładna galeria.
Pozdrawiam-)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!