m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (48):

 
Goa - maleńki stan na zachodnim wybrzeżu Indii o powierzchni 3702 km2, utworzono dopiero w 1987 roku. 1500 km2 z tej powierzchni zajmują lasy.Stan został dodatkowo podzielony na dwa dystrykty.
Goa północne ze stolicą w Panaji i Goa południowe ze stolicą w Margao. Jesteśmy w Panaji. Przeniesiono tu stolicę ze Starego Goa, ponieważ w wyniku zamulenia portu, straciło ono status ekonomicznego, gospodarczego i transportowego centrum regionu. Ta niewielka, stara, kolonialna dzielnica, zachowująca wygląd dawnych portugalskich miasteczek, najlepiej odda wygląd tego miasta . Panaji położone jest w delcie rzeki Mandovi, wpadającej niedaleko w wielkie wody Morza Arabskiego. Miasto było bardzo ważnym portem, to tutaj przypływały statki z Europy i stąd przybysze, kupcy, handlowcy, urzędnicy udawali się w inne rejony kolonii. Miasto, a w zasadzie miasteczko zaskakuje spokojem, czystością, architekturą ... i brakiem turystów. To prawdziwa mieszanka kultur wschodu i zachodu. Gdyby nie mieszkańcy, to śmiało można pomylić ten region z dawną portugalską prowincją.  Portugalczycy odcisnęli swoje piętno nie tylko w architekturze i układzie urbanistycznym miasta. Życie płynie tu jakby wolniej, wszystko jest bardziej poukładane, przemyślane i takie nasze, europejskie :) Mili, uśmiechnięci ludzie, czystość, zadbane, dobrze wyposażone i zaopatrzone sklepy, brak nachalności sprzedawców. Pewnie, że zawsze można wsadzić nos w dziurę i zobaczyć kawałek prawdziwego indyjskiego podwórka. Przecież w końcu to najprawdziwsze Indie ... chociaż w tym miejscu, pozbawionym tak charakterystycznego dla Indii tłoku, bałaganu i hałasu, bardzo łatwo o tym zapomnieć :)
Tam z przodu jest jedna z głównych ulic miasta, a tu widzimy zaplecze, które uświadamia nam, że jednak jesteśmy w Indiach. Kiedyś było to tętniące życiem wielonarodowe miasto z kościołami, klasztorami, pałacami, pięknymi dworami i targowiskami. Dzisiaj jest to spokojna nadmorska mieścina, w której przez te kilka godzin nie spotkałem białego człowieka. To jedno z głównych wejść na słynne plaże. Akurat w tym miejscu ta plaża zbyt zachęcająca nie była. Ale skoro nie plaża, to możemy podziwiać staranność mieszkańców w utrzymaniu porządku i czystości w mieście. Piach, który za sprawą wiatru zasypuje nadmorskie promenady i pasaże, zostaje pieczołowicie pozamiatany i wysprzątany, pod bacznym okiem szefa brygady sprzątającej. Te właśnie promenady, wraz z niezliczoną ilością knajp, knajpeczek i sklepów, stały się ulubionym miejscem odpoczynku dla mieszkańców miasta i przejezdnych.
Ptasia awantura :) Krótki spacer pozwala podpatrzyć codzienność, beztroskę i rozleniwioną atmosferę tego miejsca. 35 stopni, chłodny wiatr od morza, zieleń liści palmowych gorący piasek ... sielsko i anielsko. To bez wątpienia centralny punkt miasta. Kościół Niepokalanego Poczęcia usytuowany na niewielkim wzgórzu. To główny, największy kościół tego miasta i tu właśnie dziękowali za szczęśliwą podróż przybysze z Lizbony.
Jednym z tzw. wypełniaczy programu, był godzinny rejs po rzece Mandovi. Nasza nieliczna grupa, była jedyną grupą białych ludzi. Cóż ... rejs jak rejs. Taniec regionalny, kilka konkursów i zabaw dla dzieci, zbiorowe taneczne szaleństwo hinduskich turystów. Było kilka ciekawszych rejsów, można było ten czas wykorzystać inaczej. Kolejny dzień ... dzień odpoczynku i beztroskiego lenistwa. Ale jak leżeć pod palmą, kiedy wokół tyle ciekawych miejsc. Krótka rozmowa z kierowcą i jedziemy ... ... jeszcze nie wiemy dokąd - przed siebie :) Zobaczyć jak najwięcej.
Pytam o najbliższe atrakcje. Tak owszem 60 km stąd jest fajne miejsce. Jedziemy. Po 2 godzinach przesiadka. Kierowca prowadzi mnie do innego samochodu ... ... takiego bardziej terenowego samochodu. I wtedy zaczęła się jazda. tej drogi nie da się opisać. To nie była droga, tylko trakt usypany z kamieni wielkości piłki lekarskiej. Hinduska rodzina z którą przyszło mi podróżować, miała z tej okazji straszny ubaw, ale ja obawiałem się, czy sprzęt wytrzyma tę próbę wytrzymałości na wstrząsy. Wytrzymał. Gdybym napisał, że tak wyglądała ta droga, to bym przesadził ... ale tylko troszkę. Pół godziny tej jazdy, wszyscy mamy dość, Hindusi również - już się nie śmieją :) Zatrzymujemy się, wszyscy włącznie z kierowcą poszli się modlić - bo to jest świątynia. Ja fotografuję i filmuję, ale tak w duchu myślę ... to co nas teraz czeka, jak oni takie modły odprawiają? Gorszej drogi przecież już na świecie być nie może. Nie było tak źle, dojechaliśmy. Cóż to za ciekawe miejsce chciał mi pokazać mój pilot - kierowca ? Okazało się, że wiedział chłop co robi. Jesteśmy w Parku Narodowym Bhagwan Mahaveer. Jeszcze tylko kilkaset metrów piechotką ...
Dobrze ... oczywiście przyjmujemy do wiadomości i stosowania. Trudno ... będziesz głodny sympatyczny małpiszonie ... ... i ty też. I wreszcie jest cel tej wycieczki :)
Dudh Sagar - jeden z najwyższych wodospadów Indii, jeden ze 100 najwyższych wodospadów świata. 306 m wysokości i 30 szerokości. Miejscowa ludność nazwała go Ocean Mleka.
Dlaczego? Jak głosi legenda, księżniczka niezwykłej urody zażywała kąpieli w niezbyt kompletnym stroju. Kiedy po skończonej kąpieli wkładała suche szaty, dostrzegła w zaroślach księcia, który z zainteresowaniem się jej przyglądał ... ... zawstydzona, chwyciła złoty dzban pełen mleka i chlusnęła w stronę mężczyzny, tworząc białą kurtynę. Płynie to mleko do dzisiaj szeroką strugą, dając świadectwo cnoty i skromności księżniczki ... hmmm - to tyle legenda.
Ale faktem jest, że spienione wody podczas monsunu, rozbijane na niezliczonych kaskadach i występach, tworzą białą 300 metrową wstęgę, która zachwyca swoim ogromem. Obecnie miejsce to odwiedza ludność z okolicznych miejscowości, aby po prostu miło spędzić czas. Wypoczywają, kąpiąc się i podziwiając te wspaniale strugi wody. Spotkałem kilku białych turystów.
W drodze powrotnej kilka spotkań z miłymi zwierzątkami. Były bardzo duże i bardzo sympatyczne ... ... troszkę mniejsze, również sympatyczne ...  ... i całkiem malutkie, bardzo niesympatyczne :) Pożegnalne spojrzenie na wodospad, musimy zobaczyć przecież plaże stolicy południa - Margao i wspaniałe zabytki Starego Goa, więc jedźmy ... dziękuję za wizytę ;)

najbliższe galerie:

 
Goa, India Portuguesa
1pix użytkownik felix odległość 9 km 1pix
Indie Płd.  (14)   Goa - Margao i Old Goa
1pix użytkownik raul odległość 25 km 1pix
GOA
1pix użytkownik kordula157 odległość 34 km 1pix
GOA,  PALOLEM,  Indie
1pix użytkownik sircamill odległość 57 km 1pix
Murudeshwar Temple - ciekawostka z Karnataki
1pix użytkownik mabro odległość 171 km 1pix
Indie - Hampi
1pix użytkownik degial odległość 283 km 1pix

komentarze do galerii (12):

 
sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2085) dodano 05.06.2010 20:20

;))))

raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 05.06.2010 20:12

Sona :)) Moja odpowiedź miała tylko jedno przesłanie :
"Cieszę się bardzo, że te zdjęcia, pozbawione właśnie tych wszystkich ulepszeń trafiają w Twój gust."
Całą reszta jakoś tak sama wyszła, jak przypomniałem sobie post Agi :)

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2085) dodano 05.06.2010 19:44

Raul, nie zgadzam się z Twoją interpretacją mojego komentarza. Nie takie były moje intencje.Doskonale zdaje sobie sprawę, że jesteś perfekcjonistą i Twoje działanie jest celowe. Stąd mój zachwyt ;)))

watcher użytkownik watcher(wpisów:1926) dodano 05.06.2010 12:11

Ciekawa wyprawa , 25 podoba mi sie najbardziej.

raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 05.06.2010 11:07

Dziękuję Pipol, pozdrawiam.

raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 05.06.2010 11:06

Konwalio - zdecydowanie masz rację, dlatego uzupełnię tę galerię krótkim filmem, który być może bardziej realnie przybliży to miejsce.
Dziękuję, pozdrawiam ;)

raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 05.06.2010 11:04

OK Deszcz - pogadamy. Realizacja Twojej koncepcji jest jak najbardziej wskazana, ja bym tylko zmienił tę "chwilę" ... w "dłuższą chwilę" :)
Pozdrawiam ;)

raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 05.06.2010 10:58

Sona - dziękuję bardzo :) Kiedyś na forum odbyła się krótka wymiana zdań z Agnieszką.
http://obiezyswiat.org/index.php?action=forum&topic=166
Aga zapytała :
"na ile dziś oglądam Twoje niezmanipulowane , nieprzekłamane galerie z Indii , z państwa XYZ - bez koloryzacji , ulepszania , korekty stanu zastanego ? Pojadę w kwietniu do Indii, do XYZ i tak je obejrzę ?,
zapytała również :
"Po co doskonalisz odbiór , nie mogę tego zrozumieć ? Nie mów mi że dla 10-tki ? "
Dzisiaj czytam Twój komentarz, z którego wynika pytanie - jak to jest, taki zwolennik PS-a i nic nie pokombinował :)
PS - jest narzędziem, którym można poprawić to co schrzanił sprzęt lub człowiek. Może być również narzędziem do bardzo kreatywnego tworzenia rzeczywistości, ale nie w tego typu relacji. Można w tych zdjęciach wykreować wspaniale błękitne niebo z białymi chmurkami, można zbudować nastrój operując światłem i cieniem, można wymalować piękny lazur wody ... ale co będzie jak Aga pojedzie i sprawdzi ?;)
Cieszę się bardzo, że te zdjęcia, pozbawione właśnie tych wszystkich ulepszeń trafiają w Twój gust. Muszę jednak Tobie napisać, że PS miał z nimi bardzo dużo roboty.
Do wodospadu szedłem przez mocno zacieniony las, przestawiłem ISO na 1250 ... zapomniałem zmienić i tak zostało w ostrym południowym słońcu. Aby doprowadzić te zdjęcia do jakiegoś w miarę przyzwoitego wyglądu, PS - rozgrzał się do czerwoności. Nie zmienił jednak zastanej rzeczywistości :)
Pozdrawiam.

pipol użytkownik pipol(wpisów:8762) dodano 05.06.2010 10:55

Fajnie się zwiedzało. Ten pająk świetny.

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 05.06.2010 06:53

Ależ to miejsce pełne kontrastów.
A piękno wodospadów nie jest w stanie chyba oddać żadne zdjęcie.
Interesująca,egzotyczna galeria.
Pozdrawiam.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 05.06.2010 00:14

...galeria nie cierpiąca zwłoki. Umawiam się z Tobą, że o Goa pogadamy gdy zobaczę wszystko. Myślę o tym skrawku Indii od dawna, by w przelocie, na chwilę się tam zanurzyć....pozdrawiam serdecznie.

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2085) dodano 04.06.2010 22:15

Zdjęcie słonia jest super, poza tym czuję się jakbym tam była. Za to lubię Twoje galerie. Ciekawe jest to, że jesteś zwolennikiem PS_a zdjęcia wyglądają tak naturalnie, swojsko, fajnie ;))) Pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!