m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (25):

 
Babia Góra pod „pierzynką”.// ZBÓJNIK BIAŁOŃ Z LIPNICY - Białonia z Lipnicy Wielkiej na „zbójeckie chodniki” sprowadziła sprzeczka z hajdukiem, któremu odpowiedział pięścią. Od tego czasu zamieszkał na Babiej Górze, skąd napadał okoliczne wsie. Potrafił podobno przez jedna noc pobiegnąć z Orawy do Krakowa i obrabować kilka zamożnych domów. Legenda mówi, że ufundował kościół w Lipnicy, za uzdrowienie frajerki [gw. gór. kochanka] przez lipnickiego księdza, a kocioł, w którym przesyłał pieniądze został wmurowany w ściany kościoła. JÓZEF BACZYŃSKI ZWANY SKAWICKIM - był jednym z najsłynniejszych harnasiów Beskidów Zachodnich, działał w Beskidzie Żywieckim, w rejonie Babiej Góry, na Orawie, w Gorcach i okolicach Limanowej. Urodził się we wsi Skawica, zbójowanie zaczął wiosną 1732 roku podczas jarmarku w Wadowicach. Kompania Baczyńskiego zasłynęła z tego, że ukradła z dworu w Łętowni klawikord. Instrument spalili w lesie, bo nikt nie umiał na nim grać. Baczyńskiego osadzono w więzieniu, w Krakowie, został stracony w 1736 roku. Zbójnicka Kaplica na Policznym (Zawoja Policzne) - otoczona starymi lipami, pomnikami przyrody. Jest murowana z polnych kamieni, nakryta dachem czterospadowym przechodzącym w ośmioboczną latarnię o cebulastej kopule krytej gontem. Została wzniesiona prawdopodobnie na przełomie XVIII i XIX w. Według tradycji ufundowali ją zbójnicy jako przebłaganie za swój grzeszny żywot. Nosi wezwanie św. Jana Chrzciciela, uważanego za patrona zbójników. Do kaplicy, zgodnie z tradycją, przypisany jest kawałek pola, które może uprawiać każdorazowy jej opiekun. Wnętrze kapliczki, wykonane przez „oczko” w kracie.// Zbójnicki rodowód ma też sama nazwa Policzne. Pochodzi prawdopodobnie od tego, że na tej, przed ponad dwoma wiekami odludnej, polanie w szałasie zbójnicy dzielili łupy, czyli liczyli się. Potok Jaworzyna, dopływ Skawicy. Przez widoczną kładkę prowadzi szlak m. in. na Mosorny Groń.  // WOJCIECH KLIMCZAK - słynął z niewybrednych metod postępowania z ofiarami. Łupił gospodarzy, mieszczan, księży, co bulwersowało władze i prosty lud. Grupa Wojciecha liczyła około czterdziestu osób. Posiadał po wsiach wielu wspólników i informatorów, u których się ukrywał. Śmiało poczynał sobie koło Bielska i Żywca.  Egzekwowano go powiesiwszy na haku jako hetmana w roku 1690 w Oświęcimiu. TOMASZ MASNY - grasował na Żywiecczyźnie w XVII wieku. Zbójnik ten „zasłużył” się napadem na Żywiec w 1695r. Był to jedyny napad na miasto w historii zbójnictwa. Napad nie był aż tak groźny, ale spowodował wielkie zamieszanie. W roku 1966, w Żywcu egzekwowano w dziewięciu zbójców z bandy. Każdemu ucięto po jednej ręce i przybito do do pręgierza, a potem okaleczonych na żywo na placu ćwiartowano. Harnasiowi zdarto najpierw dwa pasy, później ucięto obie ręce i wbito żywego na pal - taka była zemsta za napad na miasto.
JAN KLIMCZAK - na czele swojej „familii” uprawiał rozbój przy końcu XVII wieku od Cieszyna i Pszczyny, po Żywiec, Zator, Oświęcim i Bielsko. Był to harnaś dzielny, szlachetny, wspomagający biednych, sprawiedliwy, napadał tylko na bogatych. W XVII wieku wielu górali chwyciło za broń i czynnie włączyło się do walki ze Szwedami. To zbójnikom Żywiec zawdzięcza ocalenie w 1656 roku. Zbójników ułaskawiono w nadziei, że przerwą działalność - zbójnictwo jednak nie wygasło. Z drogi na Masorny Groń (1048 m n.p.m.)//  MATEUSZ KLIMCZAK - urodził się w Lipowej, u podnóży Skrzycznego. Jesienią 1689  r. ożenił się i zaczął gospodarować, a w 1694 r. przeniósł w inny rejon, został zbójnikiem, a wkrótce hetmanem. Napadał na Andrychów i dwory szlacheckie. Schwytany został w chacie jednego z gospodarzy, gdzie zwykle przechowywał łupy. Osadzono go w więzieniu bielskim. Przewieziony do Krakowa złożył „dobrowolne” i wymuszone torturami zeznania. Powieszony za żebro na haku zginął w czerwcu 1697 r. na miejscu straceń w Krzemionkach. SEBASTIAN BURY HARNAŚ SPOD ŻYWCA - pochodził z Rajczy koło Żywca. Zbójował od 1624 roku. Przebiegły i bezwzględny, często zmieniał miejsce pobytu. Kierował co najmniej kilkunastoosobową kompanią. Legendy mówią, że podobno przemaszerował wraz z całą kompanią w czasie odpustu w Milówce. Ujęty w czasie hucznej zabawy w 1630 r. trafił przed oblicze żywieckiego sądu. Torturowany był „wyciąganiem kończyn ze stawów i podpalaniem smołą boków”. Kronikarze podają, że „zginął na żywieckim rynku z odwagą i fantazją”. ONDRASZEK - czyli Andrzej Fuciman syn bogatego wójta z Janowic. W 1711 r. dołączył do grupy zbójców, szybko zostając hersztem, grasując przez cztery lata od Lanckorony po Morawy i Węgry. Legenda mówi, że miał moce nadprzyrodzone. Brał bogatym i dawal biednym. Modliły się za niego tysiące biedaków ku niezadowoleniu piekieł. Za głowę Ondraszka wyznaczono niebagatelna nagrodę 100 florenów. Zginął z ręki kompana Antoniego Horaka w Sviadnovie 1 kwietnia 1715 r. Wyciąg nie działa (nikt nie chce naszych dudków) - trwa już to jakiś czas. Sytuacja taka denerwuje mieszkańców Zawoi - stracili pracę, turyści są zawiedzeni, zabrano im możliwość szybkiego dotarcie na różne szczyty w Pasmie Babiogórskim. Gdyby dopisała pogoda, ze stoków tej góry, byłyby ładne widoki.//   JURASZEK czyli JERZY FUCIMAN - współczesny Ondraszkowi zbójnik z Beskidu Śląskiego, członek Ondraszkowej „familii. Zbójowali wspólnie przez cztery lata, do czasu wyznaczenia nagrody za Ondraszka żywego lub martwego. Podstępnie wraz z czterema kompanami odebrał hersztowi w tańcu jego cudowny obuszek i zabili nim sławnego zbójnika. Skazany w drodze łaski „tylko” na galery w Trieście. Za próbę ucieczki i poranienie straży w rok później został stracony w Cieszynie.
MARTIN PORTASZ OKRYTNY ZBÓJNIK - przydomek Dzigosik, pochodził z terenu ówczesnych Węgier. W 1680 r. do Polski południowej przedostał się na czele 25 zbójników. Rabował i palił wsie i miasteczka, okradał zapamiętale zwłaszcza dwory i folwarki szlacheckie w Beskidzie Żywieckim, na Orawie, na Węgrzech, w Austrii, w Czechach i na Śląsku. Zasłynął z bezwzględności i okrucieństwa. Zginął z ręki kata w styczniu 1689 r. na Górze Grójec koła Żywca. Powieszono go za żebro na haku, jak na hetmana zbójeckiego przystało. Schodzimy wzdłuż trasy narciarskiej, w pobliżu wyciągu.// ZBÓJNIK CUKRZYK - grasował na Żywiecczyźnie na początku XIX w. Jak „mówią” przekazy obrabował ze swoim towarzystwem kościół  Zborowie (na Słowacji) z kielichów i monstrancji, co było czynem niegodnym zbójnika. TARGOLIK ZBÓJ ŁOMNIAŃSKI - należał do drużyny słowackiego harnasia Juraja Janosika. Żaden inny śląski zbójnik nawet w części nie zaznał po śmierci sławy równej Ondraszkowej. W ludowej tradycji ludowej Targolik zachował się jako niedobry nawet dla swoich chłopów. Podanie mówi, że zginął z ręki kuma grabarza Janka „aby ludzie z dobytkiem w pałaszach zaznali spokoju”. ZBÓJNIK SZYMON TATAR - zwanym Myśliwcem, był góralem ze Skibówek koło Zakopanego, żyjącym w pierwszej połowie XIX w. Uciekł z austriackiego wojska i zaczął zbójować. Był małego wzrostu, ale nadzwyczajnej siły i zręczności. Mieszkał w jaskiniach i był postrachem wsi orawskich. Oddał się w ręce władz austriackich, po obiciu kijami został zamknięty w Zamku Orawskim. Uciekał z niego kilkakrotnie. Zestarzawszy się powrócił do Zakopanego, gdzie spokojnie życia dokonał, nie rozstając się ze swą ciupagą, z która podobno sypiał. Dawna studnia w Zawoi, teraz wykorzystywana jako „słup” ogłoszeniowy.//  WOJTEK MARDULA - zwanym Krwawym, ten tatrzański zbójnik nie miał dobrej opinii wśród ludzi. Był równie odważnym, dzielnym, jak zaciekłym i krwiożerczym w zemście. Raz poszedł na Węgry i sam napadł na karczmę, w której było sześćdziesięciu Liptaków. Rzucił się między nich wołając: „Gadajta, psia kość po polsku, a nie to, won”. Ciskał się z ciupaga do oczu każdemu, aż wygnał  wszystkich na dwór. Potem zaś zaprosił do karczmy, płacił za wódkę i hulał z nimi przez całą noc. Jedna z kapliczek w Zawoi, przy głównej drodze./// FEDOR HLAVATY, GŁOWATY - wraz z bandą pojawił się w 1485 r. dając się we znaki mieszkańcom pogranicza. Na „zbój” chodził na węgierską stronę, ale grasował też na rozległym terytorium od Orawy aż po Przemyśl. Jego kompania liczyła około 50 osób - Polaków, Rusinów, Słowaków, i Wołochów. W 1499 r napadł na Bardejów, ograbił mieszczan z pieniędzy, narzucając im kontrybucję, zaś w kolejnym napadzie spalił całe miasto.
Tablica pamiątkowa poświęcona poecie okresu Młodej Polski, piewcy Tatr, projektodawcy Orlej Perci.//   JURAJ JANOSIK z TERCHOWEJ - wcielony do wojska w 1707r. został wzięty do niewoli i zmuszony do służenia w armii cesarskiej. Zwolniony dzięki ojcu, w 1711 r. złożył przysięgę zbójnicką. Sławnym wyczynem było zdjęcie z koła tortur w Żylinie skazanego Mikołaja Susteka. Janosika pojmano w domu Uhorcika. Sądzony i „gorliwie” torturowany żywot zakończył na ryku w Mikulaszu według tradycji, powieszony na haku za żebro. Po „niespodziewanych”;-) opadach.//  TOMASZ UHORCIK SŁOWACKI HARNAŚ - szybko został hetmanem i przez kilka lat uprawiał swój proceder. W 1711 r. banda Uhorcika składała się z dwunastu zbójników pochodzących głównie z Moraw i Polski. W 1712r. opuścił na zawsze zbójecką kompanię. Pod przybranym nazwiskiem Marina Mravca zajmował się pasterstwem, grał na skrzypcach na weselach. Dom Uhorcika w Klonovcu był bazą Janosikową . Podczas obławy na Janosika przypadkiem wpadł w ręce hajduków. W 1713 r. w Liptowskim Mikulaszu wykonano wyrok: „żywo łamany kołem”. WOJTEK MATEJA, OSTANI MOHIKANIN -  żył w poł. XIX w. Pochodził ze słynnego rodu zbójnickiego Matejów i był najsprytniejszym z braci. Tęgi, hojny i bardzo silny. Nachodził baców na halach, leśnych i karczmarzy lecz coraz bardziej dziczał. Zaczął napadać na księży, co u zbójników zawsze było zbrodnią. Nie dorobił się majątku gdyż większość łupów wydawał na zabawę. Osadzony w więzieniu w Wiśniczu, opuszczony, po długiej chorobie i nieudanej próbie wydostania się na wolność, zbójnik popadł w obłąkanie i zamarł w 1875 r. ZBÓJNIK NOWOBIELSKI - był słynny na całą okolice, oprócz tego, że ostro rozprawiał się z tymi, co mu się sprzeciwiali, to kradł woły. Mieszkał ze swoim bratem i bratową. Raz gdy ukradł, poćwiartował wołu i wrzucił do kotła, do chaty weszli żandarmi. Bratowa zbójnika niewiele myśląc, usiadła na kotle z gotującym mięsem, przysłoniła spódnicą i karmiła niemowlę. Żandarmi, choć czuli zapach mięsa, na próżno obszukali całą izbę. „Niczego nie naszli i musieli odejść z niczym”. To też prawdziwy zbójnik-poluje nad małym strumyczkiem.//  WOJTEK GAŁ z OLCZY - należał do ostatnich zbójników podhalańskich. Bacował na Hali Kondratowej i sławnie grał na dudach. Był to człowiek zamożny, posiadający grunta i młyn w Olczy. Odznaczał się olbrzymią siłą i odwagą. Wpadał nocną porą na hale, zabierał sery i barany, jesienią czatował na kupców, którzy pędzili owce po halach kupione, nie czyniąc im zresztą krzywdy. Kiedyś Gał chcąc zatrzymać będące w biegu koło swego młyna, pochwycił je ręką, ale koło urwało mu rękę, skutkiem czego Gał umarł, nie zostawiając po sobie wielkiego żalu. Zawoja Policzne - karczma, w której „zebrano” prawie wszystkie informacje o zbójnikach. Opisy zbójników umieszczono na drewnianych małych tabliczkach, na ścianach zewnętrznych tej chaty (część widoczna między oknami).W niektórych opisach zachowano specyficzne słownictwo z tych tabliczek. Podobizny zbójników zdobią salę główną.
Może będzie dobra pogoda i uda się wypad na Babią Górę. Zapraszam na cz. II.

najbliższe galerie:

 
JANOSIK,  ONDRASZEK,  DOBOSZ,  PROĆPOK
1pix użytkownik zbojnik odległość 1 km 1pix
Zawoja
1pix użytkownik traper odległość 2 km 1pix
Cel wędrówki  Babia  Góra (  Diablak)
1pix użytkownik agra60 odległość 3 km 1pix
Pasmo Babiogórskie II: Zawoja - dwa kościoły i procesja
1pix użytkownik waaw odległość 3 km 1pix
Beskidzkie wędrówki
1pix użytkownik luki21 odległość 3 km 1pix
Moje Beskidy 2011- Babia Góra
1pix użytkownik metuzalech odległość 3 km 1pix

komentarze do galerii (9):

 
waaw użytkownik waaw(wpisów:526) dodano 21.06.2010 23:49

Dana – miałem trochę szczęścia, po paru dniach oczekiwań, trafiłem na te 20 % w roku, dobrej pogody – w trzeciej części relacji z tamtych okolic będzie galeria z wyprawy na Babią, pogoda była super!
Pozdrawiam.

dana użytkownik dana(wpisów:7) dodano 21.06.2010 21:18

Babia Góra - "Matka Niepogód", trzeba się przyzwyczaić do jej kaprysów ;). Uwielbiam te okolice chyba nigdy mi się nie znudzą. Pozdrawiam

waaw użytkownik waaw(wpisów:526) dodano 18.06.2010 17:08

Oczywiście miało być "są bardzo interesująco opisane".

waaw użytkownik waaw(wpisów:526) dodano 18.06.2010 16:58

Zachowajcie roztropność! Zbójnictwo jak i piractwo jest ścigane i podlega karze ;-)
Zacząłem zgłębiać temat i okazuje się, że na stronie tej karczmy, http://www.karczma-zbojnicka.pl/okarczmie-ozbojnikach.html#ozbojnikach historie zbójnickie są bardzo interesująco opisani - chyba znacznie "szerzej" niż na tych tabliczkach.
Pozdrawiam Zbójników i Piratów.

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 18.06.2010 14:33

Aiaren,rozumujesz jak najbardziej logicznie!
Czyżbyś brał lekcje zbójowania?;)

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 18.06.2010 05:08

Waaw...tzw."zbójników"to ja mam i u siebie na pęczki.
A na brankę zbójecką się nie nadaję!
Aiaren,natomiast zbójować chętnie bym zaczęła.Nawet mi się ta perspektywa podoba.Góry lubię,a jak ten zbójnik będzie kumaty,to i rabować z nim bogatych mogę;)
Pozdrawiam Panów-)

waaw użytkownik waaw(wpisów:526) dodano 17.06.2010 23:14

Konwalio - jeszcze paru zbójników można tam znaleźć.
Knfred, Pipol – cieszę się, że zostawiliście „ślad” swoich odwiedzin.
Aiaren – masz rację, „branki” zbójeckie spotykał tragiczny los. Zbójnik Cukrzyk (f. 14) miał dwie kochanki: Zofię Ciasnochę z Górnej Rycerki i Marynę z Kosarzysk – skazane później na 12 lat i dożywocie za współudział z rabunkach ;-))
Pozdrawiam.

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 15.06.2010 19:50

Ależ tych zbójników było.
A poza tym w tych okolicach spędziłam dzieciństwo.
Szkoda,że żadnego nie spotkałam.
Fajna galeria.
Pozdrawiam.

knfred użytkownik knfred(wpisów:2455) dodano 15.06.2010 17:17

Gratuluję pomysłu !
hejka!

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!