m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (35):

 
Doczekaliśmy się dobrej pogody (chyba trochę za dobrej) - można „atakować”. Widok na Królową Beskidów, najwyższy szczyt Beskidu Żywieckiego, najwyższy poza Tatrami w Polsce. Wędrówkę rozpoczynamy z Krowiarek (1012 m n.p.m). Po opłaceniu biletów wstępu do Babiogórskiego Parku Narodowego i 30'. spaceru dochodzimy do Mokrego Stawku. Ogrodzony, można zejść w dół i podziwiać jego niebieskozieloną taflę. Jednak oszczędzamy siły (tak na wszelki wypadek) i podziwiamy go z góry. Jest to największy babiogórski zbiornik wodny. Co jakiś czas napotykamy potoki, w których po ostatnich deszczach wody nie brakuje. Babia Góra jest najbardziej na północ wysuniętym, głównym europejskim działem wodnym. Wszystkie potoki spływające po stronie północnej masywu wpływają do Skawicy, następnie do Skawy, by później wraz z Wisłą dopłynąć do Bałtyku. Strumienie spływające z południowych zboczy rzekami Czarną Orawą, Wagiem i Dunajem, zasilają wody Morza Czarnego. Jesteśmy już na szlaku Perć Akademików. Początek tego szlaku na wysokości 1180 m n.p.m. Po pokonaniu drewnianych schodów podążamy wzdłuż  Szumiącej Wody. Źródła tego potoku znajdują się na wysokości ok. 1450 m n.p.m. Granica regla górnego i piętra kosodrzewiny w Suchej Kotlince, w której możemy obserwować pierwsze duże rumowiska skalne.
Przekraczamy górną granice lasu - przy takiej pogodzie możemy liczyć na dobre widoki. W głębi Zawoja. Wraz ze wzrostem wysokości wielkość drzew maleje i zmniejsza się też ich zagęszczenie. W tej części karłowate świerki „konkurują” z jarzębinami i kosodrzewiną. Widok na Zawoję i pozostałą część Beskidu Żywieckiego. Po pokonaniu bardzo stromego podejścia (jak się później okaże będzie jeszcze trudnej) znajdujemy się na skalnej półce (1450 m n.p.m.), na której mamy do pokonania pierwsze łańcuchy. Była to najbezpieczniejsza przeszkoda na tej trasie, tylko z małą przepaścią ok. 6 m. Widok na Mosorny Groń (1046 m n.p.m.), wyraźnie widoczna trasa narciarska. Pokonując ten skalisty odcinek też trzeba pomagać sobie łańcuchami, jest bardzo stromo i skały są mokre - bardzo śliskie, ponieważ na niektórych odcinkach tego miejsca płyną strumienie.
Znajdujemy się na wysokości Małej Babiej Góry (widoczna w głębi), więc ok. 1517 m n.p.m. Niektórzy schodzą tym szlakiem z Babiej Góry - wydaje mi się, że to bardzo ryzykowne. W niektórych miejscach powoduje to zatory. Przed nami 8. metrowa, pionowa ściana skalna: Czarny Dziób. Będziemy wspinać się za pomocą łańcuchów i klamer. Pokonanie tego miejsca zajmuje trochę czasu, tworzy się kolejka. „Czymś” trzeba się zająć. Okazuje się, że po wejściu na szczyt tej ściany, czeka nas długa, bardzo męcząca wędrówka skalnymi schodami.
Odpoczywamy i innym kibicujemy. W głębi widoczny dach schroniska Na Markowych Szczawinach. Jesteśmy już pod szczytem, 1723 m n.p.m. W małej wnęce skalnej dostrzegamy białą figurkę Matki Bożej - Królowej Babiej Góry i tablicę pamiątkową. Artysta rzeźbiarz Jerzy Langman wykonał figurkę jako wotum za ocalenie Papieża po zamachu 13 mają `81 i swoje ocalenie z największej tragedii pod Babią Górą 14 / 15 lutego `35 - zginęło wtedy czterech uczestników rajdu YMCA. Chwila odpoczynku, podziwiamy rozległe pasma Beskidów. Pozostaje nam tylko zdobyć szczyt, do którego, jak się wydaje pozostało tylko parę kroków ;-). Po pokonaniu ponad trzech tysięcy drewnianych i kamiennych schodów, kilkudziesięciu metrów łańcuchów i kilku klamer - szczyt zdobyty! Wszędzie ogromne ilości głazów. Widoczne czerwone tyczki wyznaczają szlak aż do Małej Babiej Góry (Cyla), na tym odcinku rownolegle z granicą ze Słowacją.
Na szczycie znajduje się parę obelisków. Ten stoi po słowackiej stronie i poświęcony jest Janowi Pawłowi II. Po śmierci papieża odsłonięto, drugą tablicę - prezentowaną na zdjęciu. Słowacja: Dolina Orawy z Jeziorem Orawskim, największy powierzchniowo sztuczny zbiornik Słowacji. Słabo widoczne Tatry Zachodnie i Niżne. Schodzimy po rozległym gołoborzu. Teraz widać, że „nasza” góra ma kształt kopuły, pokrytej blokowiskami skalnymi. Miejscami szlak biegnie krawędzią urwistych kotłów. Ponownie Zawoja i Mosorny Groń.
Z tego miejsca kopuła już nie wydaje się taka duża, ani stroma. Jasna „wstęga”, to nasza trasa na Babią Górę. Przełęcz Brona, 1408 m n.p.m. - pogoda dalej dopisuje. Babia Góra wygląda jak potężny bunkier z kopułą obserwacyjną. Po ok. 40'. dochodzimy do schroniska PTTK Na Markowych Szczawinach, 1180 m n.p.m. Po odpoczynku w schronisku schodzimy do Zawoi Markowej i tam na zakończenie, krótka lekcja poglądowa z geologii.

najbliższe galerie:

 
Imieniny na Babiej Górze
1pix użytkownik surykatka odległość 0 km 1pix
Górskie wędrówki - BABIA GÓRA 1725 m n. p. m.
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 0 km 1pix
Babia Góra
1pix użytkownik doracz odległość 0 km 1pix
Babia Góra - wschód słońca
1pix użytkownik arla odległość 0 km 1pix
Wędrówka w chmurach
1pix użytkownik romana odległość 0 km 1pix
Babia Góra
1pix użytkownik dana odległość 0 km 1pix

komentarze do galerii (8):

 
magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 13.03.2012 20:41

Niestety nie miałam takiej widoczności na Babiej ;)

waaw użytkownik waaw(wpisów:526) dodano 04.07.2010 11:55

Beem - w nowy schronisku, to teraz raczej sala typu bar – restauracja.
Życzę Ci dobrego „smakowania” naleśników i oczywiście Perci Akademików ;-)
Pozdrawiam.

beem użytkownik beem(wpisów:182) dodano 02.07.2010 09:18

Pamiętam jeszcze stare schronisko na Markowych Szczawinach, ach był klimacik... a jakie naleśniki z jagodami :) pamiętam również strużki, które płynęły podczas podjazdu na dwóch kółkach na słynne Krowiarki... :) drogę tę przemierzałem zarówno z Jabłonek jak i od strony najdłuższej podobno wioski w Polsce, jaką jest Zawoja... blisko 20 km, to robi wrażenie na ,,łydkach,, :-)
Pozdrawiam Cię, miło spacerować po znajomych szlakach, choć ,,akademickiej,, jeszcze nie posmakowałem... wchodziłem na Babią lata temu z małym wówczas synem i bałem się podjąć to wyzwanie... czas pewno wrócić...

waaw użytkownik waaw(wpisów:526) dodano 29.06.2010 23:20

Dana – oczywiście granicę wyznaczają białe słupki.
Ze względu na problemy z orientacją w okolicach Babiej Gór – od Małej Babiej Góry (Cyla) do Babiej Góry – szlak jest znaczony tyczkami, na tym odcinku pokrywają się z granicą.
Wprowadziłem mała modyfikację opisu f. 24.
Pozdrawiam.

dana użytkownik dana(wpisów:7) dodano 29.06.2010 22:42

tak na marginesie (dot. opisu zdjęcia nr 24) - czerwone tyczki nie wyznaczają granicy ze Słowacją one wyznaczają szlak. Są przydatne szczególnie w zimie, gdyż są wysokie i czerwone - widoczne z daleka na białym śniegu. Granicę natomiast wyznaczają małe białe betonowe słupki z czerwoną "czapką" po jednej stronie jest literka S a po drugiej P. Ale galeria i tak ładna. Pozdrawiam

waaw użytkownik waaw(wpisów:526) dodano 29.06.2010 21:07

Fajnie, że galeria się podobała.
Romana – życzę dobrej pogody, dużo wrażeń i oczywiście udanych zdjęć. Polecam wejście Percią Akademików ;-)
Borek, Jarfry, Knfred – dziękuję, zwłaszcza za tą „barwną narrację” i „przewodnik” ;-)
Pozdrawiam.

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 28.06.2010 17:39

Super wycieczka. Właśnie się tam wybieram w lipcu i marzę o takiej pogodzie jak u Ciebie :)
Pozdrawiam

knfred użytkownik knfred(wpisów:2455) dodano 28.06.2010 15:57

4 bardzo fajna.
Niektóre zdjęcia przebajerowane.
hejka!

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!