m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Najbardziej znany mural w probrytyjskiej części miasta. Niezależnie gdzie się stanie bojówkarz i tak będzie celował prosto w Ciebie Ten mural upamiętnia cywilne ofiary konfliktu poniesione od 1972 roku po stronie irlandzkiej (17-cie osób, w tym 8-ro dzieci) Mural informujący nas, że tą dzielnicą opiekują się protestantcy  chłopcy Bojówki UVF
Jedna z wielu ofiar konfliktu uwieczniona na ścianie budynku w probrytyjskiej dzielnicy
Red Hand Commando east Belfast Murale protestanckich chłopców ze  wschodniego Belfastu
Producent drutu kolczastego jest pewnie milionerem bo widać go na każdym kroku
W tej części miasta kibicuje się Glasgow Rangers Ostatnie wydarzenia w strefie Gazy zostały natychmiast odnotowane na jednej z tablic. Widoczne były także w całym mieście plakaty informujące o pochodzie, wiecu przeciwko agresji wojsk izraelskich na wolontariuszy
Homer też ma swoje skromne miejsce na jednej ze ścian tylko nie wiem do tej pory czy jest katolikiem czy protestantem?, a może nie bawi się w politykę i preferuje coś innego;) Ups... chyba się zagalopowałem z tymi muralami;)

najbliższe galerie:

 
Belfast - miasto konfliktu
1pix użytkownik dsk odległość 1 km 1pix
Belfast
1pix użytkownik muczacza odległość 1 km 1pix
Murale z Belfastu - 2006
1pix użytkownik julian53 odległość 1 km 1pix
Irlandia Płn. - Belfast
1pix użytkownik nola76 odległość 1 km 1pix
Belfast Murale I
1pix użytkownik muczacza odległość 1 km 1pix
Belfast i Antrim
1pix użytkownik whisky1979 odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (2):

 
podrozninka użytkownik podrozninka(wpisów:868) - Użytkownik usunięty. dodano 11.03.2017 21:07

O, łał!
1. Bardzo, ale to bardzo podoba mi się Twoja galeria...
2. Napisałeś we wstępie, że miasto jest położone na wzgórzach i tonie w zieleni. Pamiętam kiedy pierwszy raz wjeżdżałem do Belfastu, to podziwiałem sobie pod nosem właśnie to niesamowite położenie stolicy Irlandii Północnej... (nadjeżdżałem od zachodu i miasto pojawiło się na zielonych pagórkach..). Najgorsze jest to, że nie posiadam ani jednego zdjęcia, które pokazywałoby właśnie owe cudowne położenie a i na OS też jakoś umknęło to odwiedzającym miasto...
3. Zanim pojechałem do Ulsteru, naczytałem się o tym kraju chyba więcej, niż wiem o Polsce :). Z reguły spora wiedza jest raczej pozytywnym czynnikiem. Tutaj jednak okazała się destrukcyjna. Kiedy pierwszy raz powybijali nam szyby (kamieniami wielkości cegły) o 2-giej w nocy, wziąłem to jeszcze na karb wszechobecnej tam, pijanej gówniarzerii. Ale to nie była, ot po prostu, niewychowana, zdziczała młodzież. Tam aż roiło się od psychopatycznych, religijnych fanatyków, którzy w imię jakichś urojonych przekonań gotowi są np. spalić ci dom... :)) (nam domu nie spalili, ale miałem dwa razy powybijane wszystkie szyby, raz obrzucany dom tzw. paint bombami - w tym przypadku przynajmniej kolorowo było, choć strachu było sto kilo. No bo jak widzisz w Irl.Pn. butlę w ręku gnojka, to raczej nie masz pewności, czy to nie Mołotow.... :)
4. Jak napisałem w pkt.1, bardzo mi się podoba Twoja prezentacja. Sądzę, że żeby dobrze zrozumieć treści wymalowane na ścianach budynków należy dużo wiedzieć o panujących w Irl. Pn. stosunkach pomiędzy katolikami a protestantami. Zapewne dlatego - choć wielu tu zajrzało - niewielu się odniosło do tego co przedstawiłeś... Irlandczycy z Północy "z urzędu" kierują się przekonaniem, że skoro jesteś z Polski, to jesteś katolik. Czyli potencjalny wróg. Tak jakbym nie mógł być ateistą albo wierzącym w Saibabę :))) (oczywiście partyzancko, bo twarzą w twarz w pracy na przykład, to prawie twój najlepszy przyjaciel i wypiją z tobą z uśmiechem na ustach litra łiskacza :)))
5. Pewnego razu zawitałem z kumplami do Belfastu podczas podróży powrotnej z Mourne Mountains, kiedy wracaliśmy po zdobyciu Sleve Donard. Kolega David (Północnik) zaprosił nas na wieczorny objazd po stolicy... Tylko biedak nie wiedział, że tego dnia odbywały się jakieś zamieszki. To był rok 2005. Pamiętam, że podobno nawet w polskich mediach wtedy o tym trąbiono, bo od kilkunastu lat był względny spokój w Ulsterze (względny spokój, czyli brak zamachów na dużą skalę). Do końca życia będę miał przed oczyma scenę z jakiegoś skrzyżowania, gdzie na wysokość pewnie z dwóch pięter ustawione były drewniane palety, które płonęły.... Jakieś młodociane bojówki rozwalały przy okazji wszystko co im wpadło pod ręce i nogi i było w zasięgu kamienia.... I kocioł był tam taki, że David nie mógł z tego skrzyżowania zjechać ....
Stracha miałem, nie powiem. Wtedy też widziałem kilka z tym murali, które tu prezentujesz. I ta jedynka z Shankill nabierała w tamtej sytuacji jakby większej grozy.... :)))
6. Północ wyspy Irlandia, zresztą jak cała wyspa jest przepiękna. Niestety pie...niętych ludzików to nie brakuje nawet w pięknym kraju...
7. 1O/1O
C ya!

watcher użytkownik watcher(wpisów:1926) dodano 02.07.2010 20:21

Bardzo oryginalne. Datowanie tez oryginalne :-)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!