m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (49):

 
Zmierzając z Podhala w stronę Pienin i zamku w Niedzicy, po drodze mijamy przepiękne z czysta woda strumyki i rzeczki górskie. Prawie cały czas po stronie południowej towarzyszą nam widoki na wierchy tatrzańskie . Dróżka raz kamienna raz asfaltowa wije się  między dolinami to szczytem pagórków, pośród malowniczych góralskich  wiosek, kościółków i przydrożnych kaplic,oto jedna z nich. Docieramy do Niedzicy,Niedzica jest to miejscowość położona w dolinie rzeczki Niedziczanki w południowej części województwa małopolskiego,  leżąca tuż przy zaporze na Dunajcu, która tworzy sztuczny zbiornik zwany Jeziorem Czorsztyńskim. Niedzica leży także na granicy Pogórza Spisko-Gubałowskiego i Pienin,  zamieszkuje ją 1,7 tysiąca mieszkańców. Wchodzimy do zamku wcześniej kupujemy bilet wstępu,który upoważnia nas do wstępu do pomieszczeń zamku i powozowni.
Zamek zachował się praktycznie w całości. Najwyższa, a zarazem najstarsza część zbudowana z kamienia wapiennego, z wysoką kwadratowa wieżą to zamek górny. Składa się on, oprócz wieży, z kaplicy (widać resztki polichromii), niewielkiej części mieszkalnej i małego dziedzińca ze studnią, głęboką na 60,5 m.Wg legendy kopali ją jeńcy tatarscy i posiadała ona połączenie z Dunajcem. Brama do pierwotnego zamku murowanego z XIV w. prowadziła od południa, zachowały się ślady bramy i mostu zwodzonego. Pod zamkiem górnym znajdowało się więzienie, w którym podobno więziony był Janosik, można tam dziś jeszcze zobaczyć kazamaty i dyby. Zamek dolny, powstały na dawnym przedzamczu zamku gotyckiego jest otynkowany. Posiada w sumie 3 baszty i basteje: narożną i kapliczną oraz bramną.
W baszcie kaplicznej pozostały resztki po dawnej bramie wjazdowej z końca XV w. Mury obwodowe zwieńczone są renesansową attyką. Między zamkami dolnym i górnym znajduje się zamek średni z zabudową mieszkalną. 
Na zdj. Fragmenty kaplicy część górna Do zwiedzania z przewodnikiem udostępnione są komnaty na zamku górnym i średnim,  
Na zdj. Fragmenty kaplicy część dolna. zawierające ekspozycje związane z historią zamku oraz wyposażeniem siedziby szlacheckiej. Z dwóch tarasów widokowych rozciąga wspaniały widok na okolicę: Pieniny, zaporę, zamek czorsztyński a nawet Tatry. Na dole jest też restauracja. Niestety nie ma wejścia do większości zamku dolnego z dwiema basztami,
ponieważ ten obszar jest użytkowany przez Stowarzyszenie Historyków Sztuki oraz hotel, co jest dużą stratą dla turystów. Nieco z historii zamku: Znaleziska archeologiczne dowodzą że zamek niedzicki w postaci niewielkiej drewnianej strażnicy stał już w końcu XIII w. Naz dj. Jeden z właścicieli zamku. Fundatorem był prawdopodobnie właściciel całej okolicy, poddany króla węgierskiego Kokosz Berzeviczy z Tyrolu choć nie wyklucza się iż wcześniejszym inicjatorem jego powstania był właśnie król, który chciał stworzyć przeciwwagę dla polskiego grodu warownego Wronin czyli późniejszego zamku czorsztyńskiego. Na początku XIII w. strażnica służyła za komorę celną.   Na zdj.Kazamaty 1325 r. - pierwsza wzmianka o zamku jako własność Berzeviczych
W lata 1326-1342 - król węgierski Karol Robert dokonał konfiskaty dóbr Berzeviczych na Spiszu i przekazał je pochodzącemu od Normanów Wilhelmowi Drugethowi. Jemu przypisuje się budowę murowanej warowni złożonej z wieży mieszkalnej otoczonej murem obronnym z wjazdem od południa.  Dzisiejszy zamek górny posiada jeszcze sporo partii z tamtego okresu. Niedzica nie była jednak główną siedzibą Wilhelma i po 16 latach zamek powrócił do króla I tak od 14 wieku co rusz zamek zmieniał właścicieli i przechodził różne koleje losu, o czym już nie będę wspominał. Dopiero w 1945 r. - zamek został znacjonalizowany
a 1949 r. - opiekę nad nim przejęło Ministerstwo Kultury i Sztuki, które rozpoczęło prace konserwacyjne i trwają do dziś. Nieco ciekawostek i legend o zamku.Kokosz Berzeviczy

Pierwszy znany właściciel zamku niedzickiego z rodu Berzeviczych nosił imię Kokosz (z łaciny 'kogut') co było raczej przydomkiem i świadczyło o jego zadziornym charakterze.
Podobno w 1307 r. podczas awantury domowej zabił Fryderyka, syna żupana spiskiego Arnolda, poranił jego ludzi i zniszczył włości. Został za to skazany przez sąd spiski na zapłacenie 200 grzywien, wybudowanie 6 klasztorów i opłacenie 4000 mszy za dusze ofiar. Kokosz uszanował wyrok, jedną z jego fundacji był Czerwony Klasztor, leżący nad Dunajcem przy granicy polsko-słowackiej. Inną np. domy bożogrobców w Łapszach Niżnych i Hanuszowcach, które odegrały później ważną rolę w działalności polskiego duchowieństwa na Spiszu. KOLEJNA SPRAWA: Hieronim Łaski Polski właściciel zamku niedzickiego Hieronim Łaski był jedną z najbarwniejszych postaci swoich czasów, szkoda że nie znamy szczegółów jego bogatego życia. Pełnił funkcję krajczego koronnego oraz wojewody inowrocławskiego i sieradzkiego, od 1520 r. był polskim posłem na dworze króla francuskiego Franciszka I i cesarza rzymsko-niemieckiego Karola V. Łaski biegle władał włoskim, francuskim, angielskim niemieckim, łaciną, miał też duże zdolności dyplomatyczne, oczarował bowiem tamtejsze dwory. Przez niektórych badaczy uważany jest za zwykłego warchoła i awanturnika, ale to właśnie on jako jedyny Polak przez długie lata korespondował z czołowym humanistą Renesansu - Erazmem z Rotterdamu. Mimo sprzecznych relacje o cechach charakteru Łaskiego, można zalożyć że był bardzo ambtiny i odważny. Gdy poczuł że polski król nie wystarczająco go docenia, wyjechał na Węgry, gdzie trwał konflikt między tamtejszym władcą Janem Zapolyą a królem Czech i Austrii Ferdynandem oraz Turcją. Łaski został wysłany z misją do sułtana Sulejmana Wielkiego. Zadanie swoje wykonał w 100%, przez co uratował Węgry od niechybnej zguby. Turcja i Węgry zostały dzięki niemu sprzymierzeńcami. Jak pisał król Zapolya misja Łaskiego był arcytrudna i niebezpieczna, a w jej powodzenie nie wierzył nikt. Polski magnat otrzymał w nagrodę kilka miast i zamków spiskich, w tym Kieżmark i Niedzicę. Co prawda dobra kieżmarskie nie były wtedy w posiadaniu Zapolyi, ale zaradczy Łaski sam je odbił z rąk Fardynanda i stworzył na Spiszu jakby własne państewko. Przy okazji najechał i złupił sąsiednią Lawoczę, która była handlową konkurencją dla Kieżmarku. Do Polski powrócił ubrany w stroje tureckie, co zapoczątkowało wielką na nie modę w kraju. Następnie otrzymał stanowisko wojewody siedmiogrodzkiego i duże kwoty pieniężne bowiem dalej oddawał królowi Zapolyi ogromne zasługi.
W 1530 r. po wkroczeniu na Węgry wojsk austriackich Ferdynanda i rozpoczęciu oblężenia Budy, Łaski z własnymi oddziałami wyruszył na odsiecz i rozgromił Austriaków. Jednak z czasem w wyniku nieporozumień i zbytniej chciwości Łaskiego król Zapolya wszedł w konflikt ze swoim polskim przyjacielem i kazał go osadzić w więzieniu. Wstawiennictwo dworu francuskiego, tureckiego i polskich magnatów nie doprowadziło do jego uwolnienia lecz sprawiła to dopiero osobista interwencja hetmana Jan Tarnowskiego. W ramach przeprosin dostał miasto Debreczyn, które jednak musiał zdobyć siłą przełamując opór mieszczan. Nie załagodziło to urazy Łaskiego, który usunął z własnych zamków zwolenników Zapolyi, ofiarował swoje usługi Ferdynandowi i opuścił Węgry. Gdy dowiedział się o nadejściu wojsk Zapolyi do jego spiskich posiadłości, przybył gotowy do walki do zamku w Kieżmarku na czele nowego zaciągu wojskowego. W służbie Austriakom Łaski odbył wiele ważnych poselstw m.in. do Polski, Turcji, Francji, Węgier, dzięki czemu zyskał ogromną sławę. Za szóste już poselstwo do sułtana został mianowany baronem Chorwacji i Slawonii oraz otrzymał zamki Szoszedvara i Sztubice. W czasie kolejnej misji do Turcji w 1541 r.  Hieronim Łaski został uwięziony, wtedy też dostał pierwszego ataku gruźliczego, która to choroba 5 miesięcy później było prawdopodobnie przyczyna jego śmierci w Krakowie.  Niektórzy twierdzili jednak, że został podstępnie otruty przez więzionych go Turków, inni że przez stronników Zapolyi.  W sezonie do zwiedzania udostępniony jest także spichlerz ze sztuką ludową Spisza.
 NIECO LEGENDY: Z zamkiem niedzickim związanych jest kilka legend. Jedna dotyczy dębu, którego pień można zobaczyć przed zamkiem. Na zdjęciu . W XVI w. okolica przeszła w ręce węgierskich magnatów Horvathów z Palocsy. Podobno byli oni bardzo srodzy dla ludu, więzienie zamkowe było pełne, a górale głodowali. Pewnego razu młody Jan Horvath, który wsławił się nakładaniem bardzo wysokich podatków na plebanów i więzieniem wielu z nich w zamku zobaczył na drodze Cygankę tasującą karty. Zaoferowała mu wróżbę, którą Horvath z niechęcią zgodził się wysłuchać. yganka powiedziała że dzielny jest jego ród ale okrutny, a jego zguba bliska. Rzuciła też na ziemię żołędzia i rzekła do Horvatha żeby chronił dębu który właśnie zasadziła bo od niego będzie zależał los jego rodu. Oburzony Horvath kazał pojmać i powiesić Cygankę ale ta zdążyła uciec. Nikt nie traktował wróżby poważnie do czasu aż w miejscu zakopania żołędzia nie zaczęła wyrastać łodyżka z listkami. Od tej pory miejsce to było chronione przez Horvathów. Przepowiednia sprawdziła się kilka wieków później. Gdy dąb usechł, ród Horvathów wymarł... Otóż dawno dawno temu zamek zamieszkiwali młodzi małżonkowie - księżniczka Brunhilda i książę Bogusław. Mimo że byli w sobie bardzo zakochani to po pewnym czasie życie z dala od ludzi i cywilizacji stało się dla Brunhildy utrapieniem. Zaczęły się małżeńskie wymówki i awantury. Mieszkańcom zamku trudno było wytrzymać z wiecznie kłócącą się parą. Kazano im więc zamieszkać w zamkowej wieży, gdzie nie było ich słychać. Podczas jednej z awantur Brunhilda rzuciła w męża porcelanową wazą, a ten w złości mocno ją odepchnął. Wątła Brunhilda przeleciała przez komnatę i wypadła przez okno w wieży, prosto do znajdującej się pod nim studni.
Załamany Bogusław, dręczony wyrzutami sumienia dniami i nocami błąkał się bez celu po zamku i powtarzał Przebacz mi Brunhildo. Pewnego razu usłyszał głos dobywający się ze studni Przebaczam Ci Bogusławie łysy. Bardzo uradowało to księcia i uspokoiło jego duszę. Nie mógł jednak zrozumieć skąd wziął się przymiotnik łysy bo sam miał bujną czuprynę. Gdy rankiem spojrzał w swoje odbicie zobaczył że po jego włosach nie ma śladu. O tej pory uważa się że jeśli ktoś wymówi imię swojej ukochanej nad studnią a ma coś na sumieniu, obudzi się następnego dnia łysy. DZIĘKUJE.

najbliższe galerie:

 
Zamek w Niedzicy (zamek Dunajec)
1pix użytkownik travis odległość 0 km 1pix
Niedzica zamek i okolice
1pix użytkownik sadek odległość 0 km 1pix
Zamek w Niedzicy
1pix użytkownik achernar-51 odległość 0 km 1pix
Niedzica.
1pix użytkownik krushyna odległość 0 km 1pix
Niedzica zamek
1pix użytkownik szumeister odległość 0 km 1pix
POLSKA Zamek w Niedzicy
1pix użytkownik paweller75 odległość 0 km 1pix

komentarze do galerii (6):

 
andzal użytkownik andzal(wpisów:30) dodano 13.08.2010 11:27

Świetne zdjęcia i bardzo ciekawy opis. Pozdrawiam

mocar użytkownik mocar(wpisów:2771) dodano 02.08.2010 19:41

Ja również pozdrawiam Wszystkich i dziękuje za cieple słowa uznania.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3657) dodano 02.08.2010 12:02

Bardzo dziękuję za oprowadzenie mnie po zamku w Niedzicy:-) Wycieczka była bardzo przyjemna. Pozdrawiam serdecznie.

dzastina19862 użytkownik dzastina19862(wpisów:49) dodano 01.08.2010 22:09

Przepiękna galeria robi wrażenie :) miałam okazje osobiście
odwiedzić ten zamek i okolice naprawde jest pięknie,
ta galeria jest tego dowodem.
Pozdrawiam :)

beata-zbychu użytkownik beata-zbychu(wpisów:1002) dodano 01.08.2010 19:38

Witamy - fajne miejsca ładnie opisane i sfotografowane. Pozdrawiamy wszystkich Galerników.

pipol użytkownik pipol(wpisów:9047) dodano 01.08.2010 14:27

Fajna wycieczka. pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!