m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (42):

 
Wędrówkę po Żywiecczyźnie zaczęłam od Węgierskiej Górki. Nie była to wizyta planowana lecz raczej przymusowy postój. Jedni z moich współtowarzyszy wybrali drzemkę w samochodzie inni wraz ze mną poszli obejrzeć to z czego Węgierska Górka jest znana. Tu właśnie w 1939 r. podjęto decyzje o budowie rygla obronnego Węgierska Górka. W planie była budowa 21 schronów, wybudowano jednak tylko pięć: Waligóra, Włóczęga, Wyrwidąb, Wąwóz i Wędrowiec. Ja odwiedziłam Wędrowca, choć może to za dużo powiedziane. Ze względu na wczesną porę nie mogłam wejść do środka. Pozostało mi jedynie obejrzenie go od zewnątrz. W walkach schron uczestniczył od 2 września. Załoga liczyła  20 żołnierzy. W walkach zginęło pięciu. Jak wyczytałam z tablicy informacyjnej pozostałych żołnierzy przed zabiciem uchronił niemiecki żołnierz, a obrona Węgierskiej Górki przeszła do historii jako Westerplatte Południa Szybko wracamy do centrum Węgierskiej Górki, ponieważ pogoda nie najlepsza. Jeszcze tylko chwila namysłu, który kierunek obrać w przyszłe wakacje i ruszamy do miejsca, które przez następnych kilkanaście dni będzie stanowiło naszą bazę wypadową do zwiedzania okolicy. Tym miejscem jest Milówka, wieś położona w odległości kilku kilometrów od Węgierskiej Górki. Od kilku lat skutecznie rozsławiana przez znanych braci bliźniaków. Ostatnio media też poświęcają jej wiele uwagi za sprawą osuwania się ziemi w okolicy góry Prusów.
Potok wpływający do Soły. Mieszkaniec Milówki, a właściwie mieszkanka i do tego jak można było się domyśleć świeżo upieczona matka. Miejscem wartym odwiedzenia w Milówce jest Leśny Gród. Duża atrakcja głównie dla dzieci, ze względu na dużą ilość huśtawek, trampolin i innych tego typu rzeczy. Znajduje się tu posąg Świętowita /widoczny po prawej stronie/,  zgłoszony do Księgi Rekordów Guinnessa. Jest to  14-metrowa rzeźba wykona z topoli, a jej  pomysłodawcą jest Grzegorz Śleziak, właściciel ogrodu. Niestety, kiedy ja tam byłam, co widać cała przysłonięta była rusztowaniem. W ogrodzie możemy obejrzeć pawie, bażanty /mnie szczególnie spodobał się złocisty/, kaczki lub też pooglądać sobie roślinki orientalne. Jako dodatek do biletu otrzymamy lilię, wprawdzie nie żadną orientalną, tylko zwykłego smolinosa ale też ładnie kwitnie. A tu już w drodze na Halę Boraczą. To moje drugie podejś cie.
Niestety za pierwszym razem burza i olbrzymia ulewa zmusiły nas do odwrotu. Do schroniska nie udało nam się podejść. Na halę z Milówki prowadzi zielony szlak, dosyć łatwy i niezbyt długi. A jeszcze okazało się, że i bogaty w grzyby. To chyba najbardziej strome podejście na trasie. Jak widać raczej nie można się zmęczyć. Tym razem pogoda już nam nie przeszkodziła. Do schroniska tuż, tuż. To nie schronisko lecz pobliskie zabudowania. Miejsce piękne, ale chyba nie chciałabym mieszkać tam na stałe. Należę raczej do tych wygodnych... W oddali widoczne schronisko, może nie najpiękniejsze ale za to z bardzo ciekawą historią.
Wybudowała je w okresie międzywojennym żydowska organizacja sportowa Makkabi. W okresie wojennym znalazło się w rękach niemieckich, a ponownie dla turystów zostało otwarte w 1946 roku. Podają w nim nie tylko pyszne jagodzianki, ale także i smaczny domowy rosołek z kluskami, które pamiętam z dzieciństwa. Aby po naszej bytności w tym miejscu pozostał  jakiś mały ślad  zostawiamy w schronisku na pamiątkę mały gadżet. A to już Sucha Góra - 1040 m n.p.m. Najbardziej na zachód wysunięte ramię masywu Romanki. Folklor niekoniecznie góralski, czyli Wawrzyńcowe Hudy. Impreza plenerowa odbywająca się w ramach Tygodnia Kultury Beskidzkiej w Ujsołach. Kolejnym przystankiem w mojej wędrówce po regionie był Żywiec. Nie miałam tyle czasu żeby zwiedzić całe miasto więc skupiłam się tylko na dwóch atrakcjach miasta.
Pierwsza z nich to zamek rodziny Habsburgów. Wybudowany w XV wieku przez rodzinę Komorowskich. W XVII w. zamek przejęła królowa Konstancja, po niej zaś Jan Kazimierz. Wielokrotnie jeszcze zamek zmieniał właścicieli by wreszcie w 1838 roku przejść w ręce rodziny Habsburgów. Tablica upamiętniająca pobyt na zamku Jana Kazimierza. Arkadowy dziedziniec powstał podczas przebudowy zamku z gotyckiego w styl renesansowy. Praktycznie w swej pierwotnej formie przetrwał do dnia obecnego. Na parterze widoczne kolumny w stylu toskańskim, pierwsze piętro to kolumny jońskie, drugie natomiast to żeliwne słupy, które zastąpiły drewniane. W 2005 roku zamek stał się siedzibą Muzeum Miejskiego. Wystawy stałe przedstawiają m.in. stroje  mieszczan żywieckich... ...budownictwo, a ponadto zabytkowe meble, ikonografię miasta i pamiątki związane z z Habsburgami. Aby obejrzeć pozostałe działy należy ponownie udać się na dziedziniec.
Dział archeologii. Sala tortur. Mnie szczególnie spodobały się dwa eksponaty - łoże sprawiedliwości i widoczny tu konfesjonał, zwany też tronem dziewic lub fotelem inkwizytorskim. Oparcie i siedzenie naszpikowane były kolcami. Dodatkowe wyposażenie stanowiły obręcze unieruchamiające skazanego. Jakby tego było mało ofiary sadzano na to urokliwe krzesełko nago. Dział etnografii, czyli kultura ludowa Żywiecczyzny. Możemy tu zobaczyć tradycyjne wyposażenie izby góralskiej, przypomnieć sobie zawody, które są już na wymarciu, jak np warsztat kowala... ...lub obejrzeć ozdoby bibułkowe. Te widoczne na zdjęciu to prace konkursowe. Nagrodzone panie to osoby w wieku mocno podeszłym, więc i tę sztukę też pewnie czeka rychłe wymarcie. W zabytkowej stajni zamkowej ulokowano dział przyrodniczy. Wystawa prezentuje ptaki drapieżne, grzebiące i brodzące, sowy oraz szereg innych zwierząt, a wśród nich niedźwiedzia brunatnego upolowanego w Okrajniku w 1908 roku. Wokół zamku roztacza się obszerny park. Założony  w XVIII wieku w stylu francuskim, następnie przekształcony w park krajobrazowy w stylu angielskim.
Takie kamienne mostki prowadzą na wysepkę, na której...
... stoi domek chiński z XVIII wieku. Restauracja natomiast raczej swojska, nie chińska. Nie miałam tej przyjemności, ale podobno można tu często spotkać mieszkającą na zamku hrabinę Krystynę z Habsburgów. Tak naprawdę do Żywca przyjechałam po to żeby zobaczyć Muzeum Browaru. Otwarto je w 2006 roku na 150 rocznicę istnienia browaru. W tym roku Muzeum Browaru stało się oficjalnie częścią Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego. Jest także częścią Szlaku Zabytków Techniki Śląska. Byłam zachwycona organizacją tego miejsca. Nowoczesne muzeum, w którym można wszystko dotknąć, wszędzie można wejść, można pograć w kręgle, posiedzieć w stylowej kawiarence, a na koniec napić się piwa, które stanowi dodatek do biletu. Nie wiem jak jest poza sezonem , ale w sezonie muzeum cieszy się na tyle dużą popularnością, że niestety bilety trzeba rezerwować trochę wcześniej. Na zakończenie coś  słodkiego czyli czekoladowy Adam Małysz... ...i skocznia jego imienia.  Zdecydowanie widać, że miasto grzeje się w blasku Małysza.

najbliższe galerie:

 
SZLAK ZBÓJNIKÓW KARPACKICH
1pix użytkownik zbojnik odległość 1 km 1pix
Żywiec
1pix użytkownik nomaderro odległość 1 km 1pix
Żywiec - krótki spacer.
1pix użytkownik popekpawel odległość 1 km 1pix
Żywiec-Zespół Pałacowo Parkowy
1pix użytkownik lala odległość 2 km 1pix
Szlakiem Podbeskidzia
1pix użytkownik mocar odległość 2 km 1pix
Żywiec- moje miasto
1pix użytkownik metuzalech odległość 2 km 1pix

komentarze do galerii (5):

 
margo użytkownik margo(wpisów:2557) dodano 08.05.2012 20:00

Elise, dzięki że zajrzałaś i przypomniałaś mi o tej galerii.
Pozostałym dziewczynom też bardzo dziękuję i mocno polecam Muzeum Browaru. Fajne miejsce.

elise użytkownik elise(wpisów:965) dodano 07.05.2012 18:09

Bardzo ciekawa galeria. Będąc w Żywcu chciałam kupić piwo Żywieckie w sklepie firmowym i kupiłam Tyskie za 1,99 zl w markecie. Planuje wyjazd do Ujsoł na Tydzień Kultury Beskidzkiej, ale chce obejrzeć to co zapowiada tytuł. Serdecznie pozdrawiam.

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 20.02.2011 14:55

Ciekawa galeria.
Muzeum Browaru musi być interesujące.
Bliskie mi strony.Dawno tam nie byłam.
Pozdrawiam.

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2087) dodano 22.09.2010 22:11

Zaciekawiona jestem tym Muzeum Browaru. Pozdrawiam

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 22.09.2010 20:28

Z tą lilią smolinosem to mnie rozbawiłaś-jeszcze nie słyszałam takiego fajnego i trafnego określenia.
Też jestem zachwycona Muzeum Browaru-trzeba się tam koniecznie wybrać przy okazji pobytu w okolicy:D
Pozdrawiam serdecznie:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!