m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (28):

 
Elvis ma silną osobowość. Wałęsa się kiedy chce i gdzie chce. Jest wszędzie tam gdzie dzieje sie coś ważnego. Przeskakuje przez wszelkie przeszkody i jak zawodowy agent spada zawsze na cztery łapy. Lubię z nim spacerować nawet wtedy gdy go nie widzę. Bo ON gdzieś jest wśród traw i kleszczy. Buszuje jak bohater opowieści Jeroma D.Salingera. Zachodzące światło maluje w tej zatoce okrutne czerwienie. Ugier czerwony. Cisza. Od czasu do czasu mewa przeszywa swym wrzaskiem spokój mieszkanców. A gdzieś, tylko kilka kilometrów dalej można usłyszeć klaksony aut, co koncertują w mieście .., Co to za miasto. Mieścinka Alingsas. To nie Nowy York, w którym Salinger buszuje w wulgarnym, przeszytym seksualnością środowisku. Tutaj, ludzie mimo otwartych drzwi do domów, mimo niezasłoniętych okien z otwartością mają problem. Skandynawia. Elvis jest z Norwegii. Syn drwala i gospodynii domowej. Wpadam tutaj na chwilę. Umawiam się i mam gdzie zasnąć. Nie oczekuję otwartości od skandynawów. Skupiam się na sobie i najbliższych. Jest mi dobrze. Pytam Elvisa jak się ma. A on - pytaj siebie gościu. Echo odpowie. Przestrzeń zdrowego środowiska jest niepojęta. I powietrze takie wonne i dziwów tyle... Rany bolą jednak tak samo. Czy na plaży w Władysławowie, gdzie człowiek człowiekowi podkrada centymetr piasku czy w Gallvik gdzie rzucisz kamieniem i krzywdę zrobisz źdźbłu trawy.
Wyrastają ponad przeciętność. Nikt ich nie kosi. To nie trawy ogrodowe, pięknie przycięte jak na polu golfowym. Wyrastają bo nie boją się rychłej śmierci. Przegladają się w złotawych kłosach swoich nasion i są dumne. Jak pawie. Ale i one mają swojego wroga. Milczenie. Nie pamiętam jak miałczy Elvis. On chyba nie miałczy. O świcie wskakuje na klamkę, otwiera drzwi i nie mam innego wyjścia tylko wyjście z domu muszę udrożnić. Owce nie beczą. Jest im dobrze. Beczą tylko dzieci w proteście, bo bez łez, lub płaczą z bólu bo z łzami. Czy płaczą drzewa? Jak giną ze starości, pogodzone z losem to może nie. Wiedzą, że czeka je szybki rozkład. Czy drwal, kat ze śmiercionośną piłą wie, czy płaczą drzewa? Deszczowe łzy kapią z drzew, ale czy to słona, prawdziwa z emocji wypływająca łza?! Drwal kiwa głową i się dziwi. Czy drzewa płaczą?, panie!.., drzewo to nie człowiek! Widziałem już nie jednego co był głuchy jak pień na ludzkie słabości. Drewno. Choć w duszy czasami człowiek drzazgę ma lub kolec w małym palcu. To są tylko kocie opowieści.., ...ranną rosą przemyć oczy, pyłkiem kwiatów się otoczyć, słyszeć same czyste dźwięki i zapomnieć co to lęki..., zasnąć. Koniec liczenia owiec przed snem. Tutaj Morfeusz jest we mnie jak Anioł Stróż,  rano, wieczór we dnie w nocy bądź mi zawsze ku pomocy...
Czy drzewa płaczą rozdarte przez huragan, grom z jasnego nieba? Czy tylko jak człowiek wbija w zdrowy pień gwóźdź niezgody? Ja kroję bardzo ostrym nożem chleb, bo chcę to zrobic zawsze bardzo szybko i jakby bezboleśnie.
Fachowe cięcie ma ludzką twarz. Mniej bólu. Elvis nie lubi cięcia. Czuje w tym zagrożenie. Ucieka daleko gdzie uszy poniosą w ciszę. Po drodze musi minąć efekt pracy drwala z pociętymi i wyrwanymi ranami, ktore już nie bolą. Są pogodzone z losem i czekają na spalenie. Dadzą energię i żar skandynawom by ocieplić ICH schłodzone serca. Elvis zatrzymuje się przy kwiatach. Marzy by być motylem, kolibrem. W ostateczności muchą. Oj!, muchą to bym mu odradzał, one mi się kojarzą z kupą kłopotów. Jak byłem w Australii to widziałem specjalny kapelusz z przyszytymi do ronda sznureczkami zakończonymi korkami. Tak!, takimi korkami od wina. Są lekkie i jak uderzą w twarz to bezboleśnie, a mucha się wystraszy i na nosie nie siądzie. Ciekawe dlaczego w Australii jest tak dużo much, że aż trzeba było wymyśleć sprytne kapelusze. Jak człowiek ma zajete ręce, bo dla przykładu robi zdjęcie kangura to mu mucha nie siada. Tutaj w Gallvik jest trochę, można powiedzieć kilkanaście owiec, ale much w dużych ilościach brak. Elvis jest motylem, bo z muchy zrezygnował. Drwal rżnie jak leci bez przyjemności, beznamiętnie a motyl zapyla. Ciekawe czy z przyjemnością? Milczenie owiec jest zagadkowe. Bo one muszą coś na ten temat wiedzieć. Stoją w pokrzywach. Zielonych pokrzywach. Pysznych, zdrowych ale ich nie degustują. Wiedzą, że są ostre jak brzytwy. Skąd?
Pewnie któraś owca się kiedyś sparzyła na pokrzywie i podała newsa. Taka rozgadana była albo dobra dla innych owiec. Taki owczy pęd do dobrej informacji. Do unikania pokrzyw, bo boli. Drzewa nie uciekną przed drwalem. Najwyżej umierają stojąc. Naparstek. Elvis!!!, chcesz wiedzieć do czego służy naparstek? Chciałby pewnie wiedzieć jak zabezpieczyć się od kleszczy, których są tu setki a nie od igły z nitką. Naparstek nakłada się na palec by go nie pokłóć przy cerowaniu ciepłych skarpet w zimowe wieczory. A naparstnic z dzwonkami różowych naparstków jest tu więcej niż gdziekolwiek. Rosną sobie, rozmnażają się. Są wolne od przemocy. Nikt ich nie wycina. Roślina dwuletnia. Ma świadomość, że po dwóch latach kaplica i amen. Motyl to ma gorzej. Motyl dzienny żyje od kilku godzin do kilku miesięcy w zależności od gatunku. Ćma to zwariowana jest na punkcie światła. Jak trafi na gorącą żarówkę to tylko się trochę poparzy. Ale daje radę. Jakie to życie motyli jest niesprawiedliwe. Elvis jakby mógł to by jakiś protest z solidarnościowym przesłaniem przeprowadził wśród wszystkich norweskich kotów. Jak motyl jest gąsienicą to normalnie musi się bać wszystkiego. I ptaka i ciężkiego buta. A Stasek Bułecka-Gąsienica to się nikogo nie boi. Gdzie tu sprawiedliwość.
Gąsienica jak już przejdzie na drugą stronę ciemności i się przepoczwarzy dajmy na to, we wspomnianą ćmę to nikt tej ćmie nie powie, żeby do płomienia nie leciała jak ta głupia ćma. Normalnie cały ród ćmów powinien spalić się ze wstydu. Jakby sobie ćmy wymyśliły takie kapelusze jak w Australii ludzie przeciw muchom, toby się tylko korek lekko zjarał. A tak biedny ciem nim znajdzie sobie koleżankę na wieczór spala się jak ta Joanna na stosie. Dzienny motyl ma lepiej. Elvis to normalnie rozpłaszcza się na trawie i patrzy z zazdrością jak motyl dzienny ma lepiej. Nie boi się taki motyl ani osy, pszczoły czy nawet bąka. Co więcej, zapyla sobie co chce i jak chce. Fruwa z kwiatka na kwiatek i co najwyżej jakiś szaleniec z siatką w ręku może go skrzywdzić. Niestety tak to jest, jak właściciel kota kastruje go nie dając mu szans na chwilę przyjemności. Elvis to wie, że nic nie wie. Drwal rżnie bez przyjemności. Owca milczy choć wie wiele. Ćma pali się ze wstydu.Tylko motyl zdaje się być szczęśliwy z tej chwili w której dane mu było żyć. A co na to Orwar, kolega Elvisa.? Orwar wie, że jest już tak stary, że pozostała mu tylko jedna przyjemność. Jedzenie. Nie łudzi się nadzieją, że będzie młodszy, szybszy i sprawniejszy. Dziękuje za świeży pokarm z lasu i czeka na pełną michę. Cóż na to Elvis? Chce żyć jak najdłużej w przeświadczeniu, że wszystkiego wykastrować się nie da. Choćby marzenia!

najbliższe galerie:

 
SZWECJA...MJORN - ZATOKA GALLVIK - JESIEŃ
1pix użytkownik deszcz odległość 0 km 1pix
KOZAK. . . prezent dla DISPARA. . .
1pix użytkownik deszcz odległość 0 km 1pix
SZWECJA...MJORN - ZATOKA GALLVIK - WIOSNA
1pix użytkownik deszcz odległość 0 km 1pix
SZWECJA...MJORN - ZATOKA GALLVIK - LATO
1pix użytkownik deszcz odległość 0 km 1pix
Szwecja-Geteborg-spacer wokół portu
1pix użytkownik tereza odległość 27 km 1pix
Szwecja - Goteborg
1pix użytkownik maria37 odległość 33 km 1pix

komentarze do galerii (35):

 
przemyslaw użytkownik przemyslaw(wpisów:5583) dodano 07.05.2014 10:03

A mnie właśnie zaginął mój Baltazar. Prawie taki, jak na okładce. Od 2 tygodni mam doła...

wrowal użytkownik wrowal(wpisów:115) - Użytkownik usunięty. dodano 18.11.2012 18:34

Super galeria i narracja :-) Szkoda mi wykastrowanych kotków :-(
Pozdrawiam

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 02.11.2012 21:11

WROWAL - dziękuje. Elvis, mój szwedzki kolega co roku opowiada mi niesamowite bajki. Jak czas pozwoli zamieszczę następną...zaczynając tymi słowy..." usiadłem obok Elvisa, który zamówił pięć piw..."

wrowal użytkownik wrowal(wpisów:115) - Użytkownik usunięty. dodano 01.11.2012 15:31

Fantastyczna galeria, super narracja :-)
Pozdrawiam

travelan użytkownik travelan(wpisów:348) dodano 21.12.2011 15:12

Deszczu, toż to czysta poezja, dziękować za te obrazy i słowa:)))
A w Alingsas mam też znajomą... żonę pastora:)
Pozdrawiam już świątecznie:-)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 30.09.2011 18:56

Klimatyczna i refleksyjna galeria,trochę inaczej pokazałeś Skandynawie niż ja.Bardzo mi się podoba;)

breizh użytkownik breizh(wpisów:140) dodano 26.05.2011 16:42

Piękna galeria, piękne zdjecia, żadne cienie czy inne niewłaściwe nasycenia nie są w stanie zmienic mojej oceny. Kocie spojrzenie na świat zawsze jest wyjątkowe i niepowtarzalne a przy tym wspaniałe.

dreptak użytkownik dreptak(wpisów:1498) dodano 11.10.2010 01:12

przepiękne zdjęcia, miło się czytało

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 15.09.2010 12:11

OLAZIM - dziękuję. Pozdrawiam serdecznie i równo gorąco. Takie miejsca, wywołują wielką tęsknotę za możliwością życia... i tu zatrzymam się, choć mnie korci by pociągnąć temat.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 15.09.2010 11:57

SURYKATKA - witam i dziękuję za pierwszą wizytę w deszczowych opowiadaniach, ilustrowanych zdjęciami. " Niby zwyczajna a niezwykła "... podoba mi się ta myśl. Ewentualne wydawnictwo albumowe stworzone z galerii obiezyswiatowych org nazwałem " Niezwykłe podróże zwykłych ludzi " i coś w tym jest. Pozdrawiam serdecznie i gratuluję dowcipnej starości...

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 15.09.2010 11:46

KAMA_WOS - dziękuje za wizytę i pozdrawiam serdecznie.

olazim użytkownik olazim(wpisów:2181) dodano 14.09.2010 18:09

Pięknie może trochę nostalgicznie-ale tak lubię.Zrobiło się trochę jesiennie-ale tak wolniutko wchodzimy w tę porę roku-
koty przemiłe z humorami jak ludzie-pozdrawiam gorąco.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6960) dodano 14.09.2010 13:47

No proszę, jaki nastrój! Przyznaję, że wciągnęła mnie Twoja opowieść, niby zwyczajna, a niezwykła! miód dla oczu i uszu :-) pozdrawiam

kama_wos użytkownik kama_wos(wpisów:204) dodano 14.09.2010 10:53

Piękna galeria... jestem pod wrażeniem... pozdrawiam

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 13.09.2010 00:40

WALIZKA - każdy ją ma. Każdy z NAS wybiera się w podróż z walizką pełną intymnych wartości. Dziękuje i za tę wartość od Ciebie. Pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 13.09.2010 00:37

WATCHER - dygresja z Alfem?..,a o co chodzi?...pozdrawiam serdecznie. Na śniadanie avocado z żytnim chlebem, jem.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 13.09.2010 00:19

MAGDALENA - dziękuję. Rozpoznawalność jest wartością, a w tej dziedzinie szczególną. Pozdrawiam serdecznie.

walizka użytkownik walizka(wpisów:612) dodano 12.09.2010 13:47

Nastrojowo, przygotowująco do pierwszych jesiennych depresji i herbat z sokiem malinowym. A taki mruczący kot, włażący na właśnie czytaną książkę, żądający natychmiastowego zainteresowania łagodzi rożne troski.

watcher użytkownik watcher(wpisów:1926) dodano 11.09.2010 10:18

Bardzo ciepla - wrecz goraca- galeria.
2,3 i 27 wg mnie naj.
Pamietacie ALFa ? Tez lubil koty.
Pozdrawiam.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 11.09.2010 08:00

Trochę poetycko, trochę filozoficznie... Po prostu TWOJA galeria... Pozdrawiam serdecznie:-)

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 11.09.2010 01:10

SONA - dziękuję i pozdrawiam serdecznie wieczorową porą.

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2085) dodano 10.09.2010 16:37

Chyba "wpasuję" się w nastrój... bo piękne…i smutne te kocie opowieści. Od 16 lat członkiem naszej rodziny jest kocica Nala. Niezależna, wymagająca, często wredna lub emanująca miłością. Zarówno nam, jak i jej trudno pogodzić się z przemijaniem. Tyle pięknych chwil przeżyliśmy razem. Ona trzyma się życia pazurami...
Dziekuję Deszczu za tą galerię.

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 10.09.2010 15:29

Deszcz ,to tak jak ja.
Himalaje gdzieś za mgłą.Nawet nie pamiętam jak mogą takie szczyty wygladać.
Nastroje dokładnie poniżej nawet Rowu Kurylskiego.O ile taki punkt jest.
Ale nie martw się ,jutro może być gorzej-)

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 10.09.2010 14:23

KONWALIA - dziękuję. Chciałbym częściej gościć tutaj. Niestety przechodzę ostatnio z Himalajów na dno Rowu Kurylskiego częściej niż kiedykolwiek w swoich nastrojach. Coś z młodzieńczego zapału już wyparowało i wrócić nie chce. Może to chwilowe, a może tendencja do niżu, który gości ostatnio na barometrach częściej niż ustawa przewiduje...pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 10.09.2010 14:11

JOTWU - dziękuję. Będę robił wszystko by Cię przekonać, że moja wada jest zaletą. Mój sposób widzenia ŚWIATA, jest jednym z wielu. W demokracji istnieje alternatywny sposób postrzegania barwy, dźwięku, słowa. Dlatego na szczęście tylko wszystkie wadliwe przedmioty wyrzucamy na śmietnik. Pozdrawiam serdecznie. Miło było spotkać się...

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 10.09.2010 13:55

Brakowało mi tu Ciebie Deszcz i Twoich pięknych opowieści.
A ta jest jak kocia poezja.Piękna i chodzi swoimi drogami.
Pozdrawiam serdecznie-)

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 10.09.2010 13:46

RAUL - dziękuję. Z formą to w tym roku przyroda przesadziła. Toż to nie deszcze padają a ulewy nawiedzają nasz kraj. A tak mówiąc między nami to wszystko co powyżej to..., kocie opowieści...pozdrawiam serdecznie.

jotwu użytkownik jotwu(wpisów:666) dodano 10.09.2010 13:08

Jak dla mnie - zbyt głębokie cienie (niekiedy smoliste) i przesadzone nasycenie. Jednak trzymasz poziom: wiele innych Twoich galerii ma analogiczne wady.
Pozdrawiam.

raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 10.09.2010 13:02

Deszcz nadal w formie :) Żongluje słowem i obrazem zaskakując inwencją twórczą. Jest co czytać, jest na czym oko zawiesić ... tylko dlaczego Elvis ma przeprowadzać protest wśród norweskich kotów, jak to Szwed przecież rodowity (wiem bo widzę) i szwedzkich motyli żywot na sercu mu leży ... ? ;)
Pozdrawiam.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 10.09.2010 12:27

MARIOLI - proszę tak nie pisać. Każdy z NAS jest inny. Ma swoją poetykę i styl. Pielęgnowanie własnej formy wypowiedzi jest zawsze wskazane z odrobiną czy nutą nowych doświadczeń. Uczymy się aż do śmierci. Wszyscy. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 10.09.2010 12:18

DISPAR - mocno podobające już poszło na inne portale... pozdrawiam serdecznie i dziękuję.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 10.09.2010 12:16

WERONIKA- dziękuję. " Nic się nie zmieniło "..., czyli normalnie stagnacja na całej linii. Nie jest dobrze...pozdrawiam serdecznie.

marioli użytkownik marioli(wpisów:1031) dodano 10.09.2010 10:56

Deszcz - prawda jest okrutna - jak oglądam Twoje galerie, to nabawiam się tylko kompleksów i tracę ochotę na robienie zdjęć. Pozdrawiam

dispar użytkownik dispar(wpisów:5198) dodano 10.09.2010 10:54

Mocno podobające.

weronika użytkownik weronika(wpisów:238) - Użytkownik usunięty. dodano 09.09.2010 23:35

Tego z pod 28 mam w domu a moje ulubione to 5 , a co to opowieści i zdjęć to nic sie nie zmieniło .

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!