m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (20):

 
Unieść się ponad wszystko. W szczególności ponad Ziemię. Masajowie skaczą bardzo wysoko w swoim charakterystycznym tańcu. Spadają delikatnie i znów unoszą się. Jak wysoko mogą podskoczyć? Znam.., nie podskakuj miły nie podskakuj. Masajowie w swoich podskokach są uosobieniem człowieka, który marzy o umiejetności ptaka. Ikar, spadł na ziemię bo za blisko znalazł się Słońca. Ciepła, które rozpuściło wosk, potrzebny do sklejenia skrzydeł i spadł. Paradoksalnie właśnie ciepło unosi. Oprócz ciepła, człowieka unosi najczęściej myśl. Jeżeli myśl wyrasta ponad miliony, staje się właściciel tej myśli idolem, dyktatorem, bogiem. Myśl niesie miliony ku marzeniu. Przybliża tych, którzy są słabi, by na wzór i podobieństwo mogli dostąpić łaski uniesienia. Jeden, bodaj jeden, zrodził się na tej Ziemii, co uniósł się ponad Italię, ponad Świat, a zwał się Leonardo. Miałem Leonarda w głowie jak ten renesansowy świat stał pod moimi stopami. Kilka stuleci przed narodzinami Leonardo da Vinci powstały budowle, których architekci w swej fachowości unosili się ponad przeciętność. Ich dzieła przetrwały do dzisiaj, mimo, że w ich pobliżu nie było doradców z Praktikera, Castoramy. Przetrwały te, których inny człowiek nie zdążył zniszczyć lub przyroda nie zdążyła zaopiekować się czule.
Pierwsza udokumentowana próba lotu balonem miała miejsce na początku XVIII wieku. Ta data najwyraźniej dokumentuje jak trudną sztuką było znalezienie sposobu by wznieść się ponad rzeczywistość przy pomocy ciepłego powietrza. Budowanie ciężkich ale wspaniałych myśli przychodziło nam w historii szybciej i prościej. Te myśli unosiły fundatorów ponad wszystko. Ponad wolność budowniczych. Ponad ludzką przyzwoitość i dlatego hegemoni tego świata ginęli z rąk własnych lub wynajętych zbrodniarzy. Zaś ich budowle są dzisiaj pomnikami tych, którzy je zbudowali. Ich potomkowie niestety wciąż marzą by wznieść się do poziomu normalności. Do wolności, którą dostajemy w momencie przecięcia pępowiny zaraz po urodzeniu. Przestajemy żyć na uwięzi, po mrocznej i wilgotnej dziewięciomiesięcznej odsiadce. Pytam za cóż ta kara, by biedny mały człowiek, bogu ducha winny wraz ze swoim strażnikiem musiał się tak długo męczyć. Wreszcie wychodzi z tego więzienia, otwiera oczy i dowiaduje się, że urodził się niestety też w więzieniu. Tylko większym. I marzy by unieść się i przefrunąć do wolnych krajów. Birmańczyk ma niestety przechlapane. Najbliżej do wolności jest około półtorej godziny lotu do Kuala Lumpur. Balonem to zdecydowanie dłużej i bez zgody władz, to wydaje się być niemożliwe. Bo matka Birma nie ma zamiaru odcinać pępowiny. Wszyscy mają być na uwięzi, bo tak jest nalepiej. Dla strażnika i strzeżonego.
Kubańscy uciekinierzy mają w oczach wyrysowany brzeg Florydy i tam prowadzą ich wszystkie myśli. Nie słyszałem, żeby ktoś z Kuby lądował na Florydzie. Wszyscy uciekają na rozmaitych pontonach, tratwach. Drogą morską Birmańczycy mogą czmychnąć do Tajlandii lub Bangladeszu.
Uciekinierów z Bangladeszu do Birmy jest paradoksalnie więcej niż odwrotnie. Do Tajlandii zaś nie warto. Bez dokumentów, żyje w Tajlandii ogromna ilość Birmańczyków. Najwięcej przy górskiej granicy, tam gdzie mieszkają Karenowie. Tajlandia nie podpisała umowy genewskiej, więc status uchodźcy dla uciekinierów jest niedostępny. Żyją w obozach pracy i są wykorzystywani przez tajlandzkich  bosów . Jest jednak namiastka wolności. Bez dokumentów, ale z szansą na szkołę, służbę zdrowia, przy pomocy międzynarodowych organizacji. Woluntariuszy z całego świata. Dwaj nastolatkowie z Polski udali się do Szwecji. Po przyszłość. Uczepili się nad kołami wielkiego TIR-a i tak przekroczyli granicę w Świnoujściu. W Ystad,  po zjechaniu z promu oddali się w ręce szwedzkich władz. Sensacja! Nad kołami tira, w niebezpieczeństwie, desperaci.., tak rozpisywała się prasa, a telewizja pokazywała bez przerwy dwóch nastolatków z Polski, którzy uciekli z socjalistycznego kraju po wolność. W ostatnich dniach, minutach istnienia dwóch państw niemieckich, w Warszawie do ambasady RFN wskakiwali przez płot, sprawdzona forma, obywatele NRD. Po wolność! Dzisiaj po dwudziestu latach upragnionej wolności obywatele wschodnich landów Niemiec w dalszym ciągu uciekają. Dokąd?.., do lepszego życia. Tam gdzie jest praca. Do starej, dobrej Republiki Federalnej Niemiec.., Polacy mieszkający blisko granicy z Niemcami osiedlają się w dawnym DDR-rze. Kupują domy opuszczone przez jeszcze niedawno demokratycznych Niemców. Jedna wielka wędrówka ludów...
Balon tak długo poleci, jak wiele kapitan ma na pokładzie gazu by ogrzać powietrze w czaszy balonu. Samolot tak długo poleci, jak dużo ma w zbiorniku paliwa. A człowiek tak długo będzie walczył o swoje aż nie otrzyma nagrody. A cóż to za nagroda?.., Na przystanku ostatecznym. Będziemy wtedy wszyscy wolni i równi...

najbliższe galerie:

 
Birma cz.I - Pagan 1 Birmańczycy.
1pix użytkownik wmp57 odległość 0 km 1pix
Pagan IV.
1pix użytkownik jotwu odległość 1 km 1pix
Birma cz.II - Pagan 2 Na targu
1pix użytkownik wmp57 odległość 1 km 1pix
Birma cz.III - Pagan 3 Stupa Shwezigon Paya.
1pix użytkownik wmp57 odległość 1 km 1pix
Birma cz.IV - Pagan 4 Pagoda Ananda
1pix użytkownik wmp57 odległość 1 km 1pix
Birma cz.V - Pagan 5 Stupy i dzieci.
1pix użytkownik wmp57 odległość 2 km 1pix

komentarze do galerii (68):

 
jarek4441 użytkownik jarek4441(wpisów:182) - Użytkownik usunięty. dodano 30.04.2014 20:08

Piękne, piękne. Szkoda słów. 10pkt

marzanna użytkownik marzanna(wpisów:41) dodano 29.06.2012 21:49

A moje wspomnienie z Bagan...:)

Na początku XI wieku król Anawratha zabija swojego przyrodniego brata i buduje w geście pokuty świątynię. Podbija Kambodżę, dużą część Tajlandii oraz miasto Thaton, gdzie łupem padają relikwie Buddy i święte księgi buddyzmu, które mają uczynić go protektorem buddyjskiej nauki. Za jego życia powstają pierwsze świątynie, a pod koniec XIII wieku jest ich ok, 5 tys. Mają chronić przed złem, zapewnić trwałą świetność i potęgę królestwu Bagan. Najazd Chin Kubilaj-chana,w 1283, walki wewnętrzne, trzęsienie ziemi w 1975 roku, niszczący upływ czasu sprawiają, że w chwili obecnej jest ich ok. 2 tys.

Stoją obok siebie piękne, zróżnicowane architektonicznie i kolorystycznie. Jedne pną się ku górze, inne skrywa bujna zieleń. Wiodą do nich malownicze drogi, na których lekki piach porywany jest do tańca przez stada kóz i krów, małe konne powozy wiozące turystów i wędrujących w obie strony ludzi. Promienie słońca wplatają się w ten taniec barwną poświatą i trwa magiczny spektakl światła i ruchu. Pasterze prowadzący stada, pochwyceni przez czerwień zachodzącego słońca, ożywiają wizję wiecznej szczęśliwości z arkadyjskiego mitu.

Światło odgrywa tu rolę znaczącą. Gdy słońce wyłania się zza horyzontu, jego pierwsze promienie przechwytują poranną mgłę i rozpościerają się nad ziemią lekko różową siateczką, przez którą prześwitują ciemne jeszcze szczyty świątyń. Słońce wznosi się coraz wyżej, by odsłaniać pejzaż niecodzienny, wzbudzający zachwyt przemieszany z respektem. Duch budzi się do modlitwy nad tą siłą co potrafi budować i niszczyć jednocześnie, nad tą człowieka właściwością, co przez tysiące lat towarzyszy mu niezmiennie. W pełni światła podziwiamy złocone stupy, ceglaste wieże świątyń, zieleń przebogatą, silnie wysyconą kolorem. Zachód słońca rozlewa się na niebie krwistoczerwoną barwą, na tle której pozostają jedynie kontury. Tworzą dekorację dla duchów przeszłości, które przewijać się tu muszą pomiędzy wspaniałością a nicością.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 06.04.2011 12:59

... dziekuję. " Niebo takie ładne, drzewa takie giętkie "... Verlaine, Herbert ... pozdrawiam serdecznie.

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 04.04.2011 21:16

Dzeszczu...ale pomalowałeś...poczarowałeś...widokami , opisami....

Niebo takie łagodne, drzewa takie giętkie
Zdają się uśmiechać do szat jasnych tonów,
Co, powolne kaprysom fałdów i festonów,
Mienią się z ruchem każdym - niedbałe, a miękkie.
Wiatr ciepły o sadzawki taflę ledwo trąca,
A poprzez palmową cienistą aleję
Ułagodzona jasność słoneczna się leje ...

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 22.02.2011 22:36

d-b ... dziekuję i pozdrawiam serdecznie.

d-b użytkownik d-b(wpisów:581) dodano 21.02.2011 20:58

Ech, Deszczu, Deszczu...
tak czytamy, oglądamy, nasłuchujemy niepokojących wieści z wielu regionów swiata, obserwacje Twoje wielokrotnie znalazły odzwierciedlenie w kolejnych, umykających kartkach kalendarza...
znakomicie potrafisz słowem zatrzymać, wzbudzić refleksję, zresztą dobrze wiesz...
Tandem Cię serdecznie pozdrawia :-)

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 09.10.2010 20:16

KONWALIA - ... masz " DYCHĘ " w tym konkursie. Jestem z NAS dumny. Pozdrawiam serdecznie.

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 09.10.2010 20:11

Myślę,że pasuje i do Birmy,ponadczasowe....
Pozdrawiam-)

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 09.10.2010 20:09

DESZCZ....ROMANTYCZNIE!
Tylko co dalej....


Natenczas Wojski chwycił na taśmie przypięty
Swój róg bawoli, długi, cętkowany, kręty
Jak wąż boa, oburącz do ust go przycisnął,
Wzdął policzki jak banię, w oczach krwią zabłysnął,
Zasunął wpół powieki, wciągnął w głąb pół brzucha
I do płuc wysłał z niego cały zapas ducha,
I zagrał: róg jak wicher, wirowatym dechem
Niesie w puszczę muzykę i podwaja echem.
Umilkli strzelcy, stali szczwacze zadziwieni
Mocą, czystością, dziwną harmoniją pieni.
Starzec cały kunszt, którym niegdyś w lasach słynął,
Jeszcze raz przed uszami myśliwców rozwinął;
Napełnił wnet, ożywił knieje i dąbrowy,
Jakby psiarnię w nie wpuścił i rozpoczął łowy.
Bo w graniu była łowów historyja krótka:
Zrazu odzew dźwięczący, rześki: to pobudka;
Potem jęki po jękach skomlą: to psów granie;
A gdzieniegdzie ton twardszy jak grzmot: to strzelanie.
Tu przerwał, lecz róg trzymał; wszystkim się zdawało,
Że Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 09.10.2010 20:05

MARCOWA... rzadko się pojawiasz. Jak się pojawisz to znów znikasz ... Dziekuję i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 09.10.2010 20:04

ZIBID - dziękuję. Tyle zdjęć wytypowałeś, że aż strach się cieszyć. Pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 09.10.2010 20:01

KONWALIA - mylisz się. Napiszę coś na wzór Mickiewiczowskiej ballady..." Konwalia nie wraca; ranki i wieczory. We łzach ją czekam i trwodze; Rozlały rzeki, pełne zwierza bory i pełno zbójców na drodze"...Natenczas...

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 09.10.2010 19:55

ANIKIM - dziękuję za pierwszy raz. Wpadłem na Twój zbiór zdjęć i z przyjemnością, jednocześnie z żalem stwierdziłem, że dopiero teraz, no ale kiedyś musi być ten pierwszy raz - że Twoja galeria ze słynnego holenderskiego parku kwiatowego jest super. Miło mi, że sprawiłem Tobie przyjemność. Pozdrawiam serdecznie.

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 09.10.2010 19:48

Deszcz...
Wiem!
Ale o nim kazdy pamięta,o mnie raczej nikt by nie wspomniał.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 09.10.2010 19:44

KONWALIA - bardzo bogaty facet, Amerykanin, poleciał być może z takim przesłaniem jak Twoje.... "polecieć gdzieś,gdzie mnie nikt nie znajdzie" i jak dotąd się nie odnalazł. Byłaby to duża strata dla OŚ, więc nie rób tego. Pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 09.10.2010 19:33

GOONIAS - dziękuję za tę kaskadę, wodospad, powódź komplementów. Z jednym zgadzam się na 100%..." Magiczna, nostalgiczna i nieziemsko piękna ta Birma " i dlatego chciałbym tam jeszcze raz pobyć. Pozdrawiam serdecznie.

marcowadziewczyna użytkownik marcowadziewczyna(wpisów:1526) dodano 09.10.2010 12:13

Deszczu jak zwykle Twoje galerie ogląda się z zapartym tchem ....pięknie ... brak słów.

zibid użytkownik zibid(wpisów:2267) dodano 09.10.2010 08:52

Nastrojowo i z przesłaniem!
Nr 3,5,7,9,12,14,18 - trudno wybrać najlepszą

Pozdrawiam

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 09.10.2010 00:43

Pełna ciepła,nastrojowa,po prostu piękna galeria.Obcować z nią to prawdziwa przyjemność.
Pozdrawiam:)

goonias użytkownik goonias(wpisów:44) - Użytkownik usunięty. dodano 08.10.2010 08:23

Jak zawsze u Deszcza tak i w tej galerii przepiękne zdjęcia. Wyglądają jak senne marzenia - jak obrazy , które wyszły spod pędzla MISTRZA. Bezsprzecznie Ty Deszczu jesteś mistrzem obiektywu, czarodziejem pióra ( Twoje zdjęcia i komentarz wciągają mnie zawsze tak bardzo , że wracać się nie chce do rzeczywistości) .
Magiczna, nostalgiczna i nieziemsko piękna ta Birma. Pozdrawiam

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 08.10.2010 05:57

Piękna,chociaż smutna, opowieść o wolności i piękne zdjęcia.
Tak,dziwny jest ten świat.I zaczarowany.
Chciałabym kiedyś taki balonem polecieć gdzieś,gdzie mnie nikt nie znajdzie.
Pozdrawiam serdecznie DESZCZ-)

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 08.10.2010 00:24

YETINA - witam i cieszę się, że zawitałaś w moje progi. Poszukiwanie YETI nigdy nie było moim marzeniem. W górach czuję się źle. Pod wodą zdecydowanie lepiej. Deszcz. Dziekuję za miłe słowa. Pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 08.10.2010 00:24

MIMI - Ciebie miłość powinna zniewalać od rana do wieczora. Wiem, że rzeczywistość jest brutalna, aleeee jak mówią obywatele Francji, do młodych świat należy. Szczegłólnie dzisiaj... Pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 08.10.2010 00:19

YETINA - witam i cieszę się, że zawitałaś w moje progi. Poszukiwanie YETI nigdy nie było moim marzeniem. W górach czuję się źle. Pod wodą zdecydowanie lepiej. Deszcz. Dziekuję za miłe słowa. Pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 08.10.2010 00:14

DISPAR - dobrze się tu, na OŚ zadomowiłeś. Twoja wrażliwość jest mi bliska. Świat jest zaczarowany. Dla każdego inaczej. I dobrze. Z szacunkiem. Pozdrawiam serdecznie. Dla młodszych...tłumaczę slowo szacunek ...."szacun"...

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 08.10.2010 00:06

OLAZIM - "mam same głębokie przemyślenia" - dziękuję. Pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 08.10.2010 00:03

WATCHER - dzięki za wejście i za budowanie marki. Pozdrawiam serdecznie.

mimi użytkownik mimi(wpisów:86) dodano 07.10.2010 23:33

Deszczu - to nie miłość ale szara rzeczywistoś mnie zniewala (czasami) ;) i zgadzam się, że polecieć balonem zawsze warto! pozdrawiam serdecznie :)

yetina użytkownik yetina(wpisów:228) dodano 07.10.2010 22:21

Wiele pięknych i adekwatnych - do słownej i obrazowej treści galerii - tu padło, ja nie potrafię tak pięknie wyrażać swoich emocji, jedno tylko przy, "8" , może prozaiczne, czy wręcz prostackie O KURCZE!!! głośno mi się wyrwało...a potem refleksja: a te mgliste cuda? zwłaszcza "18"...Brak mi słów...

dispar użytkownik dispar(wpisów:5185) dodano 07.10.2010 21:01

Z Twoją galerią jest ten kłopot, że zarówno fotografie (bardzo zacne) jak i tekst są bardzo zajmujące. Fotki są zbyt dobre jak na ilustracje, zaś tekst zbyt interesujący aby skupić się na ilustracjach. Myślę, że to jednak nie jest defekt Twojej ilustracji i opisu podniebnej podróży a raczej mojej ograniczonej percepcji. Rozdzielając te światy daję rady i podobają mi się oba. Pozdrawiam.

olazim użytkownik olazim(wpisów:2162) dodano 07.10.2010 20:37

Wzbudziłeś ogromne emocje-zdjęcia i komentarz-każdy odbiera to trochę inaczej ale ważne że Twoja galeria potrafi
zatrzymać /to jest najważniejsze/-powinnam zobaczyć jeszcze raz- mam same głębokie przemyślenia-pozdrawiam.

watcher użytkownik watcher(wpisów:1926) dodano 07.10.2010 17:31

Wspaniale. "Deszczowo".

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 07.10.2010 14:57

MAGDALENA - dziękuję za wizytę. Cytat Aung San Suu Kyi był początkiem opowieści i szukania zdjęć. Jedno z drugiego wynika. Ocena, że fotki same mówią bardzo mi się podoba. Pozdrawiam serdecznie.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3605) dodano 07.10.2010 10:51

Piękne zdjęcia. Twoje opowieści bardzo lubię, ale w przypadku tej galerii opowieść nie była niezbędna;-) Zdjęcia przemawiają:-) Pozdrawiam serdecznie

agata użytkownik agata(wpisów:428) dodano 06.10.2010 23:52

Deszczu, wielkie dzięki za pochlebstwa. Przeczytałam wszystkie komentarze i tak jakoś mi trudno uwierzyć, że dostawałeś dwóje za wypracowania. Chyba, że marzyłeś i pisałeś już wtedy TYLKO o podróżach:) Teraz jak najbardziej superowo na temat - "DYCHA".
Pozdrawiam serdecznie.

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2083) dodano 06.10.2010 23:34

Z mojej strony odpowiedź jest prosta, nie chcę kojarzyć tych pięknych obrazów z ograniczeniem wolności, z prozą życia i problemami.
Jestem typ emocjonalny :))) Pozdrowienia ślę serdeczne i Krzysztof też

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 06.10.2010 23:17

SONA DORA - dziekuję, aczkolwiek jestem zdziwiony takim obrotem sprawy. Foty wygrały ze słowem. Chyba pierwszy raz. Pozdrawiam serdecznie i Krzysztofa też.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 06.10.2010 23:13

MIMI - no coż takiego się stało, że jesteś zniewolona. Choć w tym wieku miłości zdarzają się na zabój, to fakt. Sam to miałem. Wracając do podróży balonem to bez względu na to, czy po wolność czy po przygodę, naprawdę warto. Wiele miałem wtedy przemyśleń... pozdrawiam serdecznie i dziękuję.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 06.10.2010 23:04

MIECZYSŁAW - pomogę, pozwolisz, z całą odpowiedzialnością Twój dylemat roztrzygnąć. Zdecydowanie lepiej piszę. Nim zacząłem fotografować, wywoływać klisze i spędzać po kilka godzin w ciemni pisałem wypracowania w szkole. Dostawałem stopień ... niedostateczny... z adnotacją pani profesor " nie na temat ". Robię to teraz z dużą przyjemnością, bo temat ciągnie fotografia. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 06.10.2010 22:55

AGATA - mnie też zatkało. Avatar masz SUPER. Że powtórzę... CUDO, MIÓD, MALINKA..., dziekuję i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 06.10.2010 22:51

PESTECZKA - dzięki za dobre słowo z Krakowa. Lubię Twoje poczucie humoru. A tu poszłaś na poważnie i jak elektryk podlączyłaś się do elektrowni Raula. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie. Cóż, WOLNOŚĆ to nie jest bułka z masłem, ani nie krakowskie paluszki. Choć paluszki bardziej bo słone....

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 06.10.2010 22:41

WMP 57 - Wiesiek !, ty zbóju. Czuję się zakłopotany. Wiem, że tam byłeś. Że widziałeś to magiczne miejsce. Miejsce warte POZNANIA. Dziekuję i pozdrawiam serdecznie. W sprawie kalendarza to znowu " rządzisz " vice MISTRZU portalu !

mimi użytkownik mimi(wpisów:86) dodano 06.10.2010 22:13

Przepięknie! Po obejrzeniu Twojej galerii zapragnęłam jeszcze raz polecieć balonem - po wolność... :) pozdrawiam

mieczysaw użytkownik mieczysaw(wpisów:2098) dodano 06.10.2010 19:37

Z przyjemnością oglądam każdą twoją galerię.Nie wszędzie się wpisuję,bo inni wszystko co naj napiszą przedemną.Zawsze się zastanawiałem co robisz lepiej:zdjęcia czy opis.Już przestałem,bo i jedno i drugie robi na mnie ogromne wrażenie.Trudno wybrać,które zdjęcie najlepsze- tym razem stawiam na 8 .Pozdrawiam

agata użytkownik agata(wpisów:428) dodano 06.10.2010 18:09

Deszczu......zatkało mnie:)))))) Wszystkie Twoje galerie są super, ale ta.....brak słów. Wspaniały lot po wolność. Próbuję sobie wyobrazić tę ciszę w balonie, niesamowite. Widoki CUDO, MIÓD, MALINKA. Dla mnie naj.8. Dziękuję za ucztę dla zmęczonych oczu po pracy. Pozdrawiam serdecznie.

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2083) dodano 06.10.2010 16:27

Deszczu trafiłeś… ponieważ poczucie wolności odnajduję w przestrzeni i …w pięknie.
Chcę widzieć świat tak piękny i kolorowy jak na Twoich fotografiach i poszukuję go…między innymi podróżując :)
Zgadzam się z Raulem, że Twoje opowieści niosą bardzo głębokie przesłanie, ale tym razem obrazy „odciągnęły” moją uwagę :)
Wydaje mi się, że poczucie wolności, zależy od nas samych, od naszej ŚWIADOMOŚCI i dla każdego oznacza co innego.

Dziękuję w imieniu Krzysztofa, które jest mi bardzo bliskie i też pozdrawiam bardzo serdecznie.

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 06.10.2010 16:15

Wszystko co chciałabym powiedzieć, zostało juz napisane. Pozostaje mi się podłaczyć pod komentarz Raula. Głębokie i smutne przesłanie przytłacza fantastyczne krajobrazy wyłaniające się z porannej mgły i tak naprawdę, po chwili trudno już skupić się na zdjęciach. Trzeba je jak Dispar obejrzeć raz jeszcze, bez komentarza.
Gratuluję wrażliwości i takiego szerokiego spojrzenia. Fotografie urzekają. Pozdrawiam serdecznie

wmp57 użytkownik wmp57(wpisów:1816) dodano 06.10.2010 16:06

Dobrze mówią.
To prawdziwa sztuka.
Mistycyzm miejsca, czasu.
Myślę, że 14 pasuje do kalendarza.
Kto myśli podobnie?
Gratuluję i pozdrawiam Mistrza Deszcza.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 06.10.2010 15:40

IROLEK - dziekuję za komentarz w całości z DUŻEJ LITERY. Pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 06.10.2010 15:38

RAUL - dziekuję. Tak mam. Bez pomysłu na opowieść nie wybieram fotek do zbioru. Wiem i dobrze byłoby gdybyśmy wszyscy mieli takie przekonanie, że z klażdej naszej wyprawy przywozimy może dwa zdjęcia, które są OK. Natomiast CI, którzy jadą w konkretne miejsce, żeby fotografować a przy okazji wypocząć, to przywożą tych zdjęć, znaczy się OK, trochę więcej. Są te zdjęcia zapewne technicznie bez zarzutu, ale nie wszystkie MÓWIĄ. Ogłoszono wyniki wielkiego konkursu NG. Wygrała praca, ktora po raz pierwszy zostala pokazana na plfoto rok temu i miała kilkanaście komentarzy i średnie oceny. No i zdziwko! Z 48. tysięcy prac taki czarno-bialy portrecik wygrał. Co z tego wynika..?, że fotka musi MÓWIĆ. A jak nie wszystkie mówią to trzeba powiedzieć coś za nie. I ja tak robię. Dziekuję i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 06.10.2010 15:20

SONA DORA - dziekuję i miło mi, że trafiłem w Twoje zapotrzebowanie właśnie w tej chwili. Pozdrawiam serdecznie, Krzysztofa również. I przpominam, że ma najpiękniejsze imię na świecie...

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 06.10.2010 15:08

AIAREN - " na morzu tak długo płyniemy, jak długo wiatr w żagle dmie..." , no i gdzie Twoja wolność, jak Twoim strażnikiem jest WIATR . Moja opowieść to metafora strażnika i więźnia. Każdy z nas codziennie w mniejszym lub większym stopniu się z tym zmaga. Bez względu czy Ty - czytaj CZŁOWIEK - się z tym zgadzasz czy nie. Nie ma na to rady. A czy na przystanku z napisem KONIEC, będziemy sobie równi to przekonamy się osobiście w nieznanym, aczkolwiek niezwylke zaskakującym czasie. Dziękuję za wizytę, komentarz i pozdrawiam Cię serdecznie.

irolek użytkownik irolek(wpisów:1001) dodano 06.10.2010 14:56

REWELACYJNE ZDJECIA.POZDRAWIAM.

raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 06.10.2010 14:35

A ja niestety pozytywnych emocji tu nie odnalazłem, tylko pogłębiłem i kolejny raz ugruntowałem świadomość, że ten świat nie jest taki piękny i kolorowy jak na Deszczowych fotografiach.
Ten tekst, tak bogaty w swej treści, odrywa mnie od tych wspaniałych kadrów i zmusza do głębszego, realnego spojrzenia na los człowieka.
Ale do tego Deszcz już mnie przyzwyczaiłeś, każda Twoja galeria niesie z sobą głęboką myśl i przesłanie ... i to jest cenne, to jest prawdziwa wartość tej galerii i tym zasłużyła sobie na najwyższą ocenę.
Pozdrawiam serdecznie.

aiarenowe-opowiesci użytkownik aiarenowe-opowiesci(wpisów:164) dodano 06.10.2010 14:29

zdjęcia piękne i ciepłe...
opowieść smutna...
dlatego się z nią nie zgodzę, o wolności nie decyduje kraj czy system, decydujemy sami...
na morzu tak długo płyniemy, jak długo wiatr w żagle dmie...
18 najpiękniejsza z pięknych...
uszy do góry...wyłaź z doła...
pozdrawiam

sona_dora użytkownik sona_dora(wpisów:2083) dodano 06.10.2010 14:25

Jestem po 18-godzinnej podróży po autostradach głównie niemieckich, wchodzę zobaczyć, co tu słychać i...zafundowaleś mi swoimi obrazami super relaks.
Unoszenie się w powietrzu, przestrzeń i ta cisza nie do opowiedzenia, to wg mnie najwyższa forma wolności. Dzięki i pozdrawiam

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 06.10.2010 13:57

SURYKATKA - ja Tobie też, dzięki, wysyłam za pozytywny stosunek do mojej pracy. Pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 06.10.2010 13:55

KORDULA - no to Magdaleny opowieści masz jak znalazł. Łącznie z wskazówkami co należy sfocić i kiedy. Wrażeń życzę i udanych warunków oświetleniowych. No i spokoju. Ja czasami tracę super warunki bo siędzę i patrzę jak jakiś niemota i zapominam o aparacie. Pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 06.10.2010 13:49

BEATA-ZBYCHU - dziękuję. Miło, że udało mi się oczarować Ciebie Beato. Jesteś tak pogodnie nastrojona do świata, że zazdroszczę. Mam niestety takie "doły" czasami, ale z nich właśnie często wychodzą mi opowiadania do zdjęć. Pozdrawiam serdecznie.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6831) dodano 06.10.2010 12:48

Freedom now, freedom for all! :-))))) dzieki, że wzbudziłeś we mnie pozytywne emocje tymi przecudnymi obrazami i komentarzm do nich :-) pozdrawiam

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5168) dodano 06.10.2010 12:37

Deszczu Afryka ,jeszcze nie tym razem Zanzibar , a Etiopia:)))

beata-zbychu użytkownik beata-zbychu(wpisów:1002) dodano 06.10.2010 10:43

Beata-powiem krotko,jestem oczarowana i ten komentarz.....serdecznie pozdrawiam.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 06.10.2010 10:30

DISPAR - dziekuję. Każdy ma swoją metodę. Ja najpierw oglądam miniatury, potem wybrane z miniatur a na końcu całość z czytelnictwem włącznie. Pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 06.10.2010 10:26

MASKONUR - dziekuję za pierwszy komentarz do moich prac i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 06.10.2010 10:24

KORDULA - dzięki za wizytę i ocenę. Pozdrawiam serdecznie. Dokąd najbliższa wyprawa?...

dispar użytkownik dispar(wpisów:5185) dodano 05.10.2010 23:40

Pięknie. Teraz obejrzę bez komentarza. Pozdrawiam.

maskonur użytkownik maskonur(wpisów:71) dodano 05.10.2010 23:24

Powaliłeś mnie tą galerią. Szacun!

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5168) dodano 05.10.2010 23:19

Deszczowe galerie są zawsze z najwyższej pólki:))) Pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!