m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (32):

 
Na przełomie XIV i XV wieku powstał w tym miejscu klasztor ormiański. Fontanna na pierwszym planie pochodzi z tamtego okresu. Obecnie to żeński klasztor prawosławny. Dla Ormian to chyba ważne miejsce pielgrzymkowe, bo sporo ich tu widziałem. Zdecydowaną większość pielgrzymów stanowią jednak prawosławni. Część mieszkalna klasztoru od frontu wygląda pięknie. Od zaplecza trochę gorzej.
Zastanowiło mnie to rozwiązanie architektoniczne. Dziwne połączenie nowego ze starym. Ściągawki dla tych, którzy zapomnieli paciorka. Na pierwszym planie Ojcze nasz. Obowiązują chustki, długie spódnice i rękawy, ale tylko do czasu. Potem będzie inaczej. Po 20 minutowym spacerze wzdłuż doliny porośniętej bukowym lasem trafiam do małej kapliczki. Większość osób tutaj kończy swoje pielgrzymowanie. W tych gustownych ogrodzeniach znajdują się baseny z okrutnie zimną wodą. Woda jak to na Krymie, ma cudowne właściwości. Kąpiel w niej zmywa grzechy.
Niebieski basen jest przeznaczony dla panów, różowy dla pań. 
Żeby zmycie grzechów było skuteczne należy wejść do wody trzy razy i za każdym razem trzykrotnie zanurzyć się całkowicie. Trzeba być bardzo zdeterminowany w pozbywaniu się grzechów żeby wejść do tej wody. Ma ona temperaturę 4-8 stopni. Te baseny to było rozwiązanie dla tych, którzy mieli na sumieniu tak poważne przewinienie, jak używanie słów motyla noga lub podobnych. 
Prawdziwi grzesznicy idą dalej. Idę więc i ja. Po drodze zboczyłem trochę z drogi. Szedłem sobie wzdłuż małego potoczku. Dwa razy gasiłem pragnienie płynącą wodą. Po czym doszedłem do tego miejsca.  To tutaj poważni grzesznicy pozbywają się swoich grzechów.
Grzechy płyną sobie z wodą w dół. Poniżej wypijają tę wodę takie gamonie jak ja. Wiadomo, że w przyrodzie nic nie ginie. 
Muszę przyznać, że dziwnie się poczułem. To chyba przez picie tej wody, na widok tej dziewczyny obudziły się we mnie grzeszne myśli.
Patrząc po panach obok, poznałem, że musieli wypić tej wody jeszcze więcej niż ja. Niektórym diabełkom trzeba pomóc. Same nie chcą włazić do wody.
Wszyscy zaopatrują się w wodę z wodospadu. Nie wiem czy do picia, czy też do zmywania grzechów w domu. Czyści, bez grzechów ludzie radośnie wracają do klasztoru.
Droga spod wodospadu zajmuje ok. 1,5 godziny. Idąc boczną ścieżką można dojść do skalnej groty gdzie mieszkała jedna z sióstr. Za niewielką opłatą, którą pobiera ta sympatyczna siostrzyczka można wejść do środka. Dla chorych na klaustrofobię nie polecam. Na dole, przy klasztorze czekała mnie miła niespodzianka. Zostałem zaproszony na małe przyjęcie. Dwoma busami przyjechała rodzina, aby się przygotować do zaślubin młodej pary. Rytualne obmycie było jednym z elementów tych przygotowań. A jak się już jest bez grzechów, to trzeba to uczcić. Stół był suto zastawiony. Z panem z poprzedniego zdjęcia przypieczętowaliśmy toastem sojusz polsko-ukraiński, potem ukraińsko-polski, polsko-krymski i krymsko-polski. A kieliszki mają tu słuszne. My w takich pijemy herbatę.
Było bardzo sympatycznie. Na szczęście poruszałem się środkami publicznej komunikacji, czy jaką tam znalazłem. 
Zresztą komunikacja na Krymie to osobny rozdział, ale o tym innym razem. Bardzo fajny klasztor. Rozebrane dziewczyny, uginające się stoły od jadła i picia, to ja rozumiem.
Polecam. Dziękuję za uwagę.

najbliższe galerie:

 
Wiesiołoje
1pix użytkownik dispar odległość 16 km 1pix
Nowy Świat
1pix użytkownik taddd odległość 18 km 1pix
Krymskie plaże
1pix użytkownik dispar odległość 19 km 1pix
KRYM (18)  - Nowy Świat
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 19 km 1pix
Sudak
1pix użytkownik dispar odległość 19 km 1pix
Krym (16) ... Sudak
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 19 km 1pix

komentarze do galerii (19):

 
agata_checktravel użytkownik agata_checktravel(wpisów:107) dodano 17.04.2012 08:21

ja na drugi chrzest się nie piszę :), choć galeria zachęcająca

mironel użytkownik mironel(wpisów:255) dodano 24.02.2012 23:48

dopadłem tę galerię w 2012. Ale jest świeża jak wisienka :)

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1354) dodano 22.10.2010 09:01

Oczywiście dziękuję za odpowiedź

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1354) dodano 22.10.2010 09:01

Dokładnie opisałeś także mój sposób podróży do i po Krymie . Ale nie do wszystkich miejsc tam gdzie Ty dotarłem . Pytałem się czy nie samochodem bo miałem taką ochotę, tylko mnie postraszono.Pozdrawiam

dispar użytkownik dispar(wpisów:5391) dodano 22.10.2010 08:52

Agra60 - na Krym pojechałem, jak na prawdziwego obieżyświata przystało koleją ukraińską. Może to było bardziej skomplikowane. Do Przemyśla pociągiem, do granicy busem, granicę przekraczałem pieszo razem z mrówkami, do Lwowa taryfą (inna komunikacja nie działała, w tym dniu prezydenci Polski i Ukrainy umówili się na przejściu granicznym aby podpisywać umowę o ruchu przygranicznym), Do Symferopola koleją, dalej taryfą. Na miejscu bardzo różnie. Najczęściej okazjami, jak większość tubylców. Pod koniec pobytu (3 tygodnie) opanowałem już dość dobrze przemieszczanie na Krymie. Poznałem przy tym sporo sympatycznych ludzi.

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1354) dodano 22.10.2010 08:41

Kolejne ciekawe miejsce Krymu .Mam pytanie do autora galerii - czy Ty przypadkiem nie poruszałeś się własnym samochodem. Jeśli tak czy czułeś się bezpieczny jadąc przed Zaporoże ( nie wiem czy poprawnie piszę nazwę tej części Ukrainy ).Pozdrawiam

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7300) dodano 22.10.2010 08:04

taaa... srutu-tutu , gacie z drutu ....że się tak wyrażę :-))))

dispar użytkownik dispar(wpisów:5391) dodano 21.10.2010 23:26

Dzięki za dobre słowa.
Surykatka -ja tam nie miałem się po co zanurzać. To dla grzeszników. Gdybym tylko nie wypił tej wody z grzechami, to żadnych niecnych myśli bym nie miał.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 21.10.2010 20:17

Dispar uśmiałam się po wsze czasy:) Woda była zapewnie wysokozmineralizowana,czyli bardzo zdrowa po 1,5-godzinnej marszrucie.
Po takim rozgrzeszaniu basenowym chyba już bym się zgrzeszyć nie odważyła;)
Najbardziej podobają mi się zdjęcia z modelką.
Pozdrawiam:)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3657) dodano 21.10.2010 19:59

Rozumiem Watcher, że słowo "pejzarz" jest zamierzone;-) Żeby przypadkiem ktoś nie pomyślał, że w tło za dziewczyną się zapatrzyłeś;-) Pozdrawiam;-)

watcher użytkownik watcher(wpisów:1927) dodano 21.10.2010 19:37

Suuuper relacja. Tekst wyborny, usmialem sie niesamowicie.
Pejzarz 18 zapiera dech - na takie widoki jestem szczegolnie wrazliwy ....
Pozdrawiam.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3657) dodano 21.10.2010 19:23

Usłyszałam śmiech Surykatki i szybko przybiegłam;-) Nie żałuję:-) Który z panów nie ma grzesznych myśli na widok dziewczyny z 18? Nie widzę żadnych rąk w górze! I bardzo dobrze! Wszyscy zdrowi!

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7300) dodano 21.10.2010 18:59

he, he, Dispar, od razu widać, słychać i czuć, że się nie zanurzyłeś w tej wodzie, bo ciągle jedno Ci w głowie... :-)))) pozdrawiam

elise użytkownik elise(wpisów:973) dodano 21.10.2010 18:47

Ciekawa ta opowieść o zmywaniu grzechów, dlaczego katolicy na to nie wpadli.Pozdrawiam

walizka użytkownik walizka(wpisów:612) dodano 21.10.2010 17:28

Z pewnością jest to interesujące miejsce i opowieść. Bardzo podobają mi się ostatnie cztery zdjęcia, bije z nich ciepło i sympatia dla fotografowanych ludzi, zdaje się wzajemna :) Pozdrawiam.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:6138) dodano 21.10.2010 16:53

I znów mnie zaskoczyłes miejscem i obyczajami, ciekawa relacja z ciekawego miejsca:)))

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 21.10.2010 14:24

Ciekawie tam na Krymie - jak nie wanny młodości to znowu baseny do zmywania grzechów :)
Fajna ta Twoja Ukraina. Z niecierpliwością czekam na kolejne niespodzianki :)
Pozdrawiam :)

pipol użytkownik pipol(wpisów:9050) dodano 21.10.2010 12:10

Fajna relacja. Pozdrawiam

marcowadziewczyna użytkownik marcowadziewczyna(wpisów:1527) dodano 21.10.2010 11:55

Oj dzieje się tam dzieje .......kolejna świetna pełna humoru galeria.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!