version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła
login: hasło:

zdjęcia w galerii (48):

 
Cmentarz położony jest w pobliżu zakola Gwdy poniżej Dobrzycy (na zdjęciu w prawym-dolnym rogu), przy dawnej leśniczówce Gonie. Gwda płynie tu leniwie pomiędzy dwoma jeziorami zaporowymi: w Dobrzycy i Pile Koszycach. Po dawnej wsi nie pozostało wiele; raptem jeden budynek i to w ruinie. W czasie oblężenia Piły wieś została całkowicie zniszczona. A miejsce to do zamieszkania nadawało się jak rzadko które. Wysoka skarpa nad rzeką, pozwalająca na skuteczną obronę swojego siedliska zachęcała do osadnictwa od tysiącleci. W pobliżu znaleziono kilka lat temu skarb z epoki brązu. Można go obejrzeć w Muzeum Regionalnym w Pile. W pobliżu znajdują się też kurhany z tego samego okresu.
W pobliżu nieistniejącej już, przedwojennej leśniczówki znajdował się ogród, sad, park i staw. Poprzedni gospodarze byli też kolekcjonerami roślin. Rośnie tu najgrubszy w lasach polskich wiąz polny i jodła kalifornijska. (na zdjęciu inny wiąz). Do cmentarza od strony Dobrzycy prowadzi taka sympatyczna droga. 
Sama Dobrzyca doczeka się osobnej galerii, bo to najpiękniejsza wieś w Polsce. Zresztą sami zobaczycie. Po około 1 kilometrze docieramy do pięknej alei lipowej. Drzewa są imponujące. Nie są pomnikami przyrody, choć wymiary mają słuszne. Dopóki pilnują ich leśnicy krzywda im się nie stanie. 
Myślę jednak nad złożeniem wniosku do gminy o uznanie całej alei za pomnik przyrody.
Trasą tą prowadzą szlaki czarne: pieszy i rowerowy. Rowerowy wymalowaliśmy my leśnicy. Zresztą jak i wszystkie konne i prawie wszystkie rowerowe w okolicy. PTTK, które kiedyś się tym zajmowało jakoś mało się ostatnimi laty tym interesuje. Od strony Piły droga wygląda równie atrakcyjnie. Wiąz polny- najgrubszy rosnący w Lasach Państwowych w Polsce-675 cm obwodu i 18 m wysokości. Rośnie około 300 m od cmentarza przy dawnej leśniczówce, z której pozostały tylko fundamenty.
Roślinki rosnące na cmentarzu.
Leszczyna pospolita. Przylaszczki wiosną kwitną tu całym łanem. Narecznica samcza. Jasnota purpurowa kwitnie prawie cały rok. Sam cmentarz znajduje się przy leśnej drodze. Otoczony jest wałem z polnych kamieni, zwożonych tu z okolicznych pól. Pola porósł już dawno las. Kamienie porosły mchem a sam cmentarz stawał się z roku na rok coraz mniej dostrzegalny. Nagrobki zostały zniszczone lub wywiezione. Metalowe elementy zyskały schronienie w składnicach złomu. Powszechne historie na tzw. Ziemiach Odzyskanych. To jeden z nielicznych krzyży ocalałych. Wystawiamy go tylko od święta. Pewnie długo by nie postał.
Moi starsi koledzy wpadli na pomysł, aby uczcić pamięć naszych leśnych poprzedników. Ja zaproponowałem to miejsce i po uzgodnieniu pomysłu z gospodarującym tu leśniczym (na fotce 43 z taczką), wzięliśmy się ostro do roboty. Zrzuciliśmy się po 100 zł, resztę dorzucił nasz Nadleśniczy z zakładowej kasy. Jak to przy takich inicjatywach, okazało się, że otacza nas mnóstwo życzliwych i bezinteresownych ludzi. Było komu dziękować na zakończenie pracy. Uporządkowaliśmy stare nagrobki. A było co robić. Cmentarni poszukiwacze skarbów narobili tu niezłego bałaganu. Wzdłuż stworzonej alejki ustawiliśmy kamienie z imieniem i nazwiskiem pracowników Nadleśnictwa Zdrojowa Góra, którzy odeszli już do lepszego świata. Każdy ma tu taki kamień.
Niestety w tym roku musimy dołożyć kolejne dwa. A wszyscy razem mają taki obelisk.
Kiedy wszystko było już gotowe 3 listopada 2006 roku, w święto Św. Huberta, patrona ludzi lasu, uroczyście pochwaliliśmy się naszym dziełem. Uroczystości uświetnił zespół trębaczy z Technikum Leśnego w Goraju. Licznie przybyli goście, głównie rodziny zmarłych, nie kryli wzruszenia.
Zaprosiliśmy też przedstawicieli konsulatu niemieckiego z Poznania. 
Na cmentarzu tym pochowani są też przedwojenni leśnicy.  Las w którym teraz my gospodarujemy dostaliśmy w spadku po nich. Granice, wojny, plemienne nienawiści zostają daleko wobec wielopokoleniowej pracy. Tutaj nie ma miejsca na egoizmy. Dostajesz coś, w co twój poprzednik włożył wiele wysiłku i serca. Dokładasz swoją cegiełkę pracy najlepszej na jaką cię stać, by po 40 latach przekazać w młodsze ręce kontynuację dzieła, rozpoczętego 100 lat temu, które nigdy się nie kończy. Czuliśmy tę więź w dzień powtórnego otwarcia cmentarza w sposób szczególny. Patrząc na historię większości cmentarzy przedwojennych na Ziemiach Odzyskanych, nasz miał wyjątkowe szczęście. Drzewa rosnące i umierające na cmentarzu są równoprawnym gospodarzem tego tereny. Robinia z 18 to ten spróchniały pień po prawej stronie. Przewracają się i tak zostają. No chyba, że spadną na drogę.
Na razie wszystkie łamią się wyjątkowo szczęśliwie. Coś w tym musi być. W corocznym porządkowaniu bierze udział wielu moich kolegów. Nie był to tylko jednorazowy zryw.
Pamiętamy. Dziękuję. (razem z trzmieliną)

najbliższe galerie:

 
Cmentarz Leśników II
dispar 0 km
Babie lato
dispar 1 km
Z kurczakami na przedświątecznym spacerze
dispar 2 km
Leżąc w trawie
dispar 2 km
Leśnictwo Płociczno
dispar 2 km
Wigilijne marudzenia zwierząt.
dispar 2 km

komentarze do galerii (19):

 
paweller75 paweller75(wpisów:3910) 30.12.2013 19:57

Jest wyrok w tej sprawie, dożywotniego więzienia dla obydwóch sprawców ... ale co z tego, ludzi już nie ma, nie powinno się to nigdy zdarzyć.

dispar dispar(wpisów:4470) 06.08.2013 17:09

Zapomniałem.
Ich syn, mający być oskarżycielem posiłkowym, tuż przed rozpoczęciem rozprawy, umarł.
Na śmierć.

dispar dispar(wpisów:4470) 06.08.2013 16:45

Obejrzałem i mam pretensję do Administratora.
Dlaczego teraz fotki wgrywane są w lepszej jakości?

Może zrobię tę galerię od nowa, bo i okoliczności się zmieniły.
Kolega z 42 (ten z taczką) został pochowany razem ze swoją żoną na tym cmentarzu.
Zostali zamordowani w swojej leśniczówce.
Jakby tego było mało, spłonęli w podpalonym budynku.

Cmentarz jest inny przez ich obecność.

dispar dispar(wpisów:4470) 06.02.2013 19:36

Ciąg dalszy historii z cmentarzem (niestety tragiczny) tutaj:http://obiezyswiat.org/index.php?gallery=18583
pozdrawiam:)

kojotener kojotener(wpisów:222) 06.02.2013 12:04

Wzruszyłem się trochę. Jak ktoś powiedział-Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą.

carmel carmel(wpisów:1169) 03.11.2011 18:53

wróciłam tu , pamiętam o tej galerii , bo zrobiła na mnie wielkie wrażenie...a okazuje się , że nie tylko ja o niej myślałam :) Co do drzewa i pochówku pod nim...piękny pomysł .

skuza skuza(wpisów:3184) 02.11.2011 23:55

Dispar,dziękuje za przypomnienie.Twoja galerie oglądałam już chyba ze dwa razy,zresztą inne z cmentarzami tez,mam takie zboczenie ,ze lubię cmentarze.
Leśne cmentarze w Niemczech są coraz bardziej popularne,miejsce pochowku możesz sobie wybrać już za życia,są nawet organizowane specjalne wycieczki do takich lasów,gdzie można dla siebie wybrać miejsce.Często są to pochowki anonimowe,można również urnę zakopać pod drzewem,a na drzewie powiesić tabliczkę,możliwości jest więcej...jednego nie można robić na tych leśnych cmentarzach...zapalić pod drzewem świeczkę.

Pozdrawiam.

anikm anikm(wpisów:4521) 02.11.2011 23:19

Bardzo interesujący taki leśny cmentarz i pomysł z rozsypywaniem prochów pod drzewem. Naprawdę piękny sposób na pożegnanie ukochanej osoby, choć u nas wiele osób nie mogłoby się pogodzić z myślą że nie ma nagrobka, najlepiej piękniejszego i okazalszego niż na sąsiedniej posesji.

dispar dispar(wpisów:4470) 02.11.2011 23:03

W Niemczech są już leśne cmentarze na których wykupuje się drzewo pod, którym rozsypywane są prochy zmarłego. Mając świadomość, że zmarły powrócił w innej formie do życia może jest łatwiej. W młodych listkach pojawiających się każdej wiosny jest przecież cząsteczka tych, którzy odeszli.
U nas to na razie nielegalne, ale wytłumaczyłem już synowi jak ma obejść przepisy, co by jego tata mógł sobie jeszcze poszumieć, nawet po śmierci.

anikm anikm(wpisów:4521) 02.11.2011 22:56

Oglądałam już galerię wcześniej, ale cieszę się że przypomniałeś o niej właśnie w tym szczególnym czasie.
Miejsce magiczne. Tak powinny wyglądać cmentarze.
Cisza, spokój, miejsce gdzie można poczuć jak bardzo nasze życie jest związane z naturą. Gdzie przemijanie wydaje się być naturalnym rytmem natury. Każde życie odradza się bowiem wciąż od nowa, tylko zmienia swoją formę.
Ponoć we wszechświecie nic nie ginie.
Czyż to nie krzepiące?

kabaczek kabaczek(wpisów:399) 30.07.2011 20:19

Krzepiące...

carmel carmel(wpisów:1169) 05.05.2011 16:45

bardzo się wzruszyłam oglądając tę galerię. Chylę czoła przed Tobą i Twoimi kolegami...Podziwiam Wasz stosunek do natury i przeszłości. Pozdrawiam

watcher watcher(wpisów:1912) 03.11.2010 19:08

Wiele ciekawych kompozycji . 33 naj , jak dla mnie.
Pozdrawiam.

marcin1980 marcin1980(wpisów:670) 02.11.2010 08:39

ładnie przedstawione.

surykatka surykatka(wpisów:5523) 02.11.2010 08:09

Niezwykle piękna i nostalgiczna galeria, więcej pisać nie będę, resztę dopisze życie..... pozdrawiam

dispar dispar(wpisów:4470) 01.11.2010 16:15

Dzięki Mocar I Jotwu.
Na cmentarzu w Radojewie zostało chociaż kilka nagrobków. Z naszego zginęły nawet piaskowcowe cokoły imitujące pień drzewa, tak popularne na przedwojennych cmentarzach. Kilka nawet namierzyliśmy w okolicznych ogródkach.

jotwu jotwu(wpisów:650) 01.11.2010 16:05

Cmentarz w Radojewie k. Poznania - http://obiezyswiat.org/index.php?gallery=1712

jotwu jotwu(wpisów:650) 01.11.2010 16:02

Nastrojowa i piękna galeria. Dziękuję.

mocar mocar(wpisów:1872) 01.11.2010 15:57

Piękna sprawa, oby było wiele więcej takich przykładów w miejscach opuszczonych i zapomnianych.Pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!