m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (45):

 
Do Waranasi przyjechalismy na trzy dni z naszej dwunastodniowej wycieczki po Indiach.O godzinie 8-ej rano rozpoczelismy zwiedzanie a o 11 -ej mielismy juz zakupione bilety do Delhi na nastepny dzien. wiele sobie obiecywalem po wizycie w najswietszym miescie hinduizmu i nigdy sie tak jeszcze nie rozczarowalem.Nie,nie zaluje ze pojechalismy to zobaczyc ale to co widzielismy przeszlo nasze najgorsze obawy. Jesli o Indiach mowi sie ze jest to panstwo brudne i biedne to o Waranasi mozna okreslic dwoma slowami;SMROD i BROD. Przez mysl nigdy by mi nie przyszlo ze ludzie moga zyc w takich warunkach Ludzie zyja tam ze zwierzetami(kazde skojarzenie jest poprawne) i jak zwierzeta. Myja sie w swojej swietej rzece,mimo ze obok plywaja szczatki niedawno zmarlych i wrzuconych do wody dzieci.
punktem orientacyjnym w miescie jest kosciol katolicki-otwarty tylko w niedziele. Pierwsza rzecza jaka chcielismy zobaczyc to ceremonia pogrzebowa na ktorej jest zakaz robienia zdjec(chyba ze da sie lapowke jednemu z czlonkow rodziny zmarlego). w ceremoni bierze udzial najblizsza rodzina a stos na ktorym lezy cialo podpala najstarszy syn ubrany na bialo i ogolony na lyso. sam pogrzeb trwa okola pol godziny i musze przyznac ze robi wrazenie. przygotowaniem ceremoni zajmuja sie przedstawiciele kasty niedotykalnych... ...ktorzy robia wszystko od ukladania drzewa potrzebnego na stos...
...po sprzatanie popiolu z ogniska(nie tylko) j.w obok ghatow na ktorych odbywaja sie pogrzeby znajduje sie cos w rodzaju hotelu... ...w ktorym przebywaja oczekujacy na smierc hindusi czesto proszac o pieniadze na drzewo niezbedne do spalenia ich ciala po smierci. Drewno w Indiach jest bardzo drogie dlatego nie kazdego stac aby kupic go tyle zeby wystarczylo do calkowitego spalenia ciala...
...dlatego czesto zdarza sie ze niedopalone resztki cial sa wrzucane prosto do Gangesu.  poza rytualnymi kapielami bardzo czesto mozna spotkac ludzi ze sterta brudnych ciuchow ktorzy piora je w swietej rzece... j.w ...ktora wyglada mniej wiecej tak. Waranasi nazywane jest miastem wdow.Nazwe ta zawdziecza kobietom ktore nie chcac byc spalonymi razem ze zmarlym mezem zostaly wygnane ze swych domow. jedna ze swiatyn przy rzece.
WARANASI WARANASI WARANASI WARANASI WARANASI WARANASI
WARANASI WARANASI WARANASI WARANASI WARANASI WARANASI
WARANASI WARANASI WARANASI WARANASI WARANASI WARANASI
WARANASI WARANASI WARANASI

najbliższe galerie:

 
Ludzie - Indie (czarno - białe)
1pix użytkownik slav odległość 1 km 1pix
 Waranasi - krąg życia i śmierci
1pix użytkownik gabi odległość 2 km 1pix
Varanasi
1pix użytkownik martyna odległość 2 km 1pix
Varanasi
1pix użytkownik nnia odległość 2 km 1pix
Indie - Waranasi
1pix użytkownik ignac74 odległość 2 km 1pix
Varanasi vel Benares czyli wyprawa do innego wymiaru.
1pix użytkownik gosiekz11 odległość 3 km 1pix

komentarze do galerii (18):

 
kryjan użytkownik kryjan(wpisów:416) dodano 29.11.2010 00:17

Ciekawa i poruszająca galeria. Robisz dużo zdjęć ludziom, ja mam z tym duże opory, moze kiedyś to przełamię ...

irolek użytkownik irolek(wpisów:1001) dodano 11.11.2010 19:23

madeleine-dziekuje i Pozdrawiam.

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 06.11.2010 14:14

Ciekawa, poruszająca i bardzo potrzebna galeria. Pozdrawiam serdecznie

irolek użytkownik irolek(wpisów:1001) dodano 05.11.2010 21:53

konwalio-bardzo sie ciesze.POZDRAWIAM anikm-madrze napisane.POZDRAWIAM

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 05.11.2010 19:20

Odczarowałeś mi te Indie.
I dobrze.
Bardzo przejmująca galeria.
Pozdrawiam.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 05.11.2010 18:44

Poruszający,szokujący obraz.
Oglądając galerię nie poczuję tej atmosfery,ale zdjęcia mówią same za siebie.Choćby panowała tam nie wiem jak podniosła atmosfera,to dla europejczyka zawsze będzie szokiem to co zobaczy.Warunki bytowania-wegetacji,bo nie nazwę tego życiem są doprawdy uwłaczające.I pomyśleć że narzekamy na swoje codzienne życie.Ale cóż,Ci ludzie innego życia nie znają,dla nich to normalność.
Pozdrawiam.

irolek użytkownik irolek(wpisów:1001) dodano 05.11.2010 17:11

Dziekuje za mile slowa i wysokie oceny(mimo nie najwyzszej jakosci zdjec;))).POZDRAWIAM

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1168) dodano 05.11.2010 08:20

Niesamowita galeria--piękny reportaż.Jak ważna-widać po komentarzach ,porusza nasze emocję .Dziękuję ,pozdrawiam

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 05.11.2010 07:53

Mocno poruszający reportaż. Nie jestem pewna, czy miałabym odwagę zmierzyć się z tym miejscem - miejscem, które nie pozostawia nikogo obojętnym. Pozdrawiam

zibid użytkownik zibid(wpisów:2267) dodano 04.11.2010 22:41

Po Twojej odpowiedzi do Raula o 21.32 aż strach oglądać tę galerię
Każdy ma swoje świętości - strach się bać.

Doskonały reportaż - na bakier z ostrością. Poprawienie kontrastu także by pomogło.

Pozdrawiam

irolek użytkownik irolek(wpisów:1001) dodano 04.11.2010 22:31

Tak Raul,ale to nie to samo.Bylem w Guadalupe,Lourdes,Fatimie itd.w kazdym z tych miejsc mialem gesia skorke i gorliwie sie modlilem tak jak hindusi w Waranasi.Ale w kazdym z tych miejsc bylo schludnie,czysto i zadbanie.Ja wiem ze to sprawa hindusow ze modla sie do swego boga(bogow,bozkow)w smrodzie i w zwierzecych odchodach ale to nie moja wina ze mnie to szokuje i obrzydza.POZDRAWIAM

raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 04.11.2010 22:14

Oczywiście Irolek, absolutnie nie zamierzam ingerować w Twoje odczucia. Każdy odbiera to miejsce na swój sposób. Tam nie może być inaczej, skoro codziennie przybywa nad ten brzeg 60.000 przyjezdnych z całych Indii i drugie tyle miejscowych. Jest dokładnie tak jak napisałeś i ja się tego spodziewałem. Nie byłem zaskoczony i dostrzegłem coś jeszcze. Coś czego do dzisiaj nie jestem w stanie opisać.
Im więcej czasu upływa, tym mniej pamiętam ten smród i bród, a bardziej dociera do mnie to czego byłem świadkiem.

Podam przykład z zupełnie innego świata, chociaż potęga i duch wiary bardzo podobny.

Meksyk - Guadalupe. Wejdziesz do Sanktuarium, ołtarz jak ołtarz, ludzie jak ludzie, organy jak organy ... ale jak podejdziesz bliżej, jak spojrzysz na to płótno, jak spojrzysz na te twarze, jak posłuchasz tego śpiewu i tej gorącej modlitwy - to zobaczysz gęsią skórę na ręce jakiej jeszcze nie widziałeś, przeszyje Ciebie dreszcz, którego jeszcze nie czułeś i poczujesz, że ten facet z tą kobietą obok - to Twój brat i siostra. Ogarnie Ciebie coś tak nieopisanego, że nie będziesz potrafił tego przekazać w żaden sposób. Nigdy o tym nie zapomnisz ... ale zawsze będziesz chciał przeżyć to jeszcze raz.
Moim zdaniem oczywiście, bo Twoje odczucia mogą być zupełnie inne.
Zapewne będzie również wielu, którzy wyjdą i powiedzą ... ładne wnętrze - bo tak czuli i mają do tego prawo :)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5195) dodano 04.11.2010 21:32

Reportaż świetny. Trochę przeszkadza jakość fotografii. Podkręciłbym kontrast.

irolek użytkownik irolek(wpisów:1001) dodano 04.11.2010 21:32

Raul- dla Doris i mniemam dla Ciebie rowniez Waranasi kojarzy sie z magia i ze swietoscia-to Wasze prawo.Mnie to wszystko -cala ta magia i swietosc,wydaje sie mocno naciagnieta.Mnie zawsze Waranasi bedzie sie kojarzyc:1)ze Smrodem 2)z koszmarnym brudem 3)z przeplywajacymi zwlokami dzieci obok mojej lodki 4)z Sadhu " święty człowiek" ktory wspolzyl z koza w ciasnej uliczce 5)z setkami zebrakakow ktorzy potrafia w jednej chwili sie usmiechac,kilka sekund pozniej plakac a na koncu opluc turystke w podeszlym wieku 6)z fanatycznie wierzacymi straznikami swiatyn ktorzy pilnuja aby w ich najswietszych miejscach nie robic zdjec a za 100 rupii sami sa w stanie pozowac przy oltarzu. i tak dalej i tak dalej.Na szczescie reszta Indii zrobila dla mnie odwrotne wrazenie.POZDRAWIAM

raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 04.11.2010 21:09

Aaaa ... skoro tak - to ja również się cieszę, że się cieszysz :)

irolek użytkownik irolek(wpisów:1001) dodano 04.11.2010 20:58

"Widzę, że Tobie tego czasu zabrakło, coś Tobie bezpowrotnie umknęło"-ciesze sie ze zabraklo i ciesze sie ze umknelo.POZDRAWIAM

raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 04.11.2010 20:23

Doris napisała kiedyś kilka zdań. Bardzo głęboko zapadły mi w pamięć. Mam nadzieję, że nie pogniewa się o ten cytat :

"Często tam,gdzie Hindusi widzą świętość ,my zdolni jesteśmy zobaczyć tylko brud...mimo informacji o świętości tego brudu...i jeszcze smród... Po jakimś czasie mimo,że brud pozostaje brudny, zaczął coś szeptać...I smród powoli znikał... a znad wody unosiła się nie tylko woń rozkładu,ale i nowe fluidy. Czy to były słowa tysięcy modlitw, czy to spłoszone ogniem dusze opuszczające ciało, oczekujące na powtórne przyjście na ziemię... ? Nie wiem...Ale to coś mnie zatrzymało...
Ten popiół zmieszany z wodami Gangesu jest magmą naładowaną świętością, w której niewtajemniczeni dostrzegają wyłącznie roje bakterii...
Jedna rzeka...My i Oni... "

"Po jakimś czasie..." napisała.
Widzę, że Tobie tego czasu zabrakło, coś Tobie bezpowrotnie umknęło ... a plan miałeś doskonały - trzy dni.
Pozdrawiam.

watcher użytkownik watcher(wpisów:1926) dodano 04.11.2010 19:47

Szokujesz Irolek . Bardzo przejmujacy reportaz.
Popracuj troche nad podniesieniem jakosci zdjec a bedzie cudnie.
Pozdrawiam.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!