m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (30):

 
Zostawiamy główne bagaże w hotelu w Puno i jedziemy do Boliwii. Granicę, po załatwieniu formalności paszportowych, przekraczamy na piechotę. W przejściu granicznym mamy do wyboru i koloru kantory wymiany walut. To też jest kantor. Pierwszy boliwijski punkt programu to ruiny kultury Tiwanaku ( to w języku ajmara ) lub Tiahuanaco ( to w języku keczua ). Tiwanaku zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO. Najlepiej zachowaną budowlą tego zespołu jest mała świątynia.
Jest to plac o wymiarach 26 x 28 m otoczony murami, ozdobionymi od wewnątrz kamiennymi głowami. Tiwanaku położony jest w pobliżu jeziora Titicaca na wysokości 3800 m n.p.m. Ruiny zostały odkryte przez konkwistadorów, jednak dopiero w XIX w. zostały opisane i zilustrowane. Czas powstania Tiwanaku określa się na VI wiek p.n.e. Ta kamienna konstrukcja to Brama Słońca. Zdobi ją ( po stronie cienistej ) umieszczona centralnie podobizna boga Wirakoczy.
Największy rozwój ośrodka datowany jest na okres III - VIII wieku, a okres ekspansji trwał jeszcze do XII wieku W tym czasie Tiwanaku swoim wpływem objęło cały obszar Ameryki andyjskiej. Z najwcześniejszego okresu rozwoju ośrodka zachowały się tylko wyroby ceramiczne. Stela zwana Monolitem Ponce'a. Misternie zdobiona. Kolejny posąg zachowany do dziś. Komuś kto lubi stąpać po miejscu gdzie przed wiekami kwitła kultura podczas gdy nasi przodkowie odziani w skóry zwierzęce uganiali się po puszczy za dziczyzną, zapewne zrobi to wrażenie.
Bliska mi osoba określała to: jak można się zachwycać kupą kamieni? Jak widzimy prace archeologiczne idą pełna parą. W całej Mezoameryce jest jeszcze dużo do wykopania. Naczelny archeolog ( czy raczej archeolożka ) przy pracy. Makieta całego kompleksu. Jeszcze wizyta w muzeum.
Po ciężkiej pracy chwila relaksu potrzebna każdemu. Piłka z grze. Jedziemy dalej. Zatrzymujemy się na fotopauzę. Atacama i Andy w tle. Do najwyżej na świecie położonej stolicy  - La Paz - dojeżdżamy na nocleg wieczorem. Z okna hotelowego rozciąga się całkiem miły dla oka widok.

najbliższe galerie:

 
Boliwia - Tiahuanaco
1pix użytkownik pipol odległość 0 km 1pix
Boliwia
1pix użytkownik sircamill odległość 30 km 1pix
Wokół jeziora Titicaca
1pix użytkownik migot odległość 37 km 1pix
Mrówki z Desaguadero
1pix użytkownik doracz odległość 39 km 1pix
Boliwia cz 1 - film
1pix użytkownik filmdil odległość 51 km 1pix
La Paz
1pix użytkownik witoldson odległość 52 km 1pix

komentarze do galerii (5):

 
olazim użytkownik olazim(wpisów:2270) dodano 25.11.2010 20:00

Ciekawie przedstawione-ostatnie 4 foty najciekawsze/oczywiście moim zdaniem/-pozdrawiam.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 24.11.2010 15:59

... pozdrawiam serdecznie.

watcher użytkownik watcher(wpisów:1930) dodano 23.11.2010 18:23

Tamtejsza kolorystyka bardzo by mi odpowiadala.

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 22.11.2010 14:19

Moja sąsiadka też niedawno kursowała z takimi taczkami jak na 22, czyżby wciagnęła ją archeologia ... ? ;)
Znajomo wygladają te biało-czerwone słupki - nasi tam byli?
Pozdrawiam :)

pipol użytkownik pipol(wpisów:9089) dodano 21.11.2010 19:50

Widzę znajomy hotel w La Paz :))

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!