m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Trypolis to jedno z najstarszych miast arabskich. Zostało założone przez Fenicjan z Tyru ok. VII wieku p.n.e. jako starożytna Oea i od tamtego czasu jest nieprzerwanie zamieszkane.  Z dawnego miasta Oea zachowały się bardzo nieliczne pamiątki. Łuk triumfalny Marka Aureliusza wybudowany ok. 164 roku n.e. jest praktycznie jedynym zabytkiem z okresu starożytnego. Łuk służył jako wejście do miasta. Zdobią go niewielkie płaskorzeźby przedstawiające Apolla i Minerwę. W pustych obecnie niszach stały niegdyś posągi Marka Aureliusza i Lucjusza Werusa. W świetle łuku widać meczet  Sidi Abdul Wahab. Obie budowle dzieli ruchliwa arteria - ulica Al Fatah. Ten widok - łuk i rosnąca obok niego samotna palma - to najczęstszy motyw na pocztówkach z Trypolisu. Niewielki łuk cesarza Marka Aureliusza jest symbolem tego miasta. Jest dla mieszkańców Trypolisu tym, czym np. dla mieszkańców Warszawy jest Kolumna Zygmunta. Z tyłu za łukiem widać meczet Gurgi, do którego zaraz wejdziemy. Ośmioboczny minaret tego meczetu jest najwyższym w mieście.    Budowę meczetu Gurgi ukończono w 1833 roku. Jego fundatorem był Mustafa Gurgi - Gruzin z pochodzenia. Gurgi, wychowany w wierze chrześcijańskiej, został pojmany przez Turków i wywieziony do Istambułu. Po przejściu na islam został kapitanem marynarki. W meczecie znajdują się grobowce Mustafy Gurgi i jego rodziny. Meczet jest niewielki, a mimo to nad salą modlitw znajduje się aż 16 kopuł, a każda z nich jest inaczej dekorowana. Meczet ten jest chyba najczęściej odwiedzanym przez turystów meczetem w Trypolisie. Jednym z powodów jest bezpośrednie sąsiedztwo z łukiem Marka Aureliusza, a drugim niewątpliwa uroda jego wnętrza. Minbar (kazalnica). Ściany meczetu pokryte barwnymi płytkami ceramicznymi są ładne, jednak...
... uwagę przykuwa przede wszystkim biały koronkowy strop. Mihrab (wnęka wskazująca kierunek Mekki) ozdobiony jest - podobnie jak strop - przepięknymi kwiatowymi koronkami. Centralnym punktem w mieście jest Plac Zielony. Ta fontanna znajduje się po jego zachodniej stronie. Wszystkie główne ulice Trypolisu rozchodzą się gwiaździście od tego największego w mieście placu. Na zdjęciu - prowadząca wzdłuż wybrzeża - całkiem ładna aleja Al Fatah. Wokół Placu Zielonego budynki z czasów, gdy miasto było kolonią włoską. Charakterystyczne balkony zdobią fasady tych śnieżnobiałych budynków.
Ogromny zamek As-Saraj al-Hamra, który niegdyś otoczony był fosą,  zajmuje jeden z boków Placu Zielonego. Jego nazwa (Czerwony Zamek) nie pochodzi tylko od czerwonych murów budowli, lecz symbolizuje także krew. Podczas prac wykopaliskowych odkryto liczne szkielety Libijczyków, którzy zmarli w lochach zamku w okresie panowania otomańskiego. Zamek służył jako twierdza obronna kolejnym rządom, a obecnie mieści się w nim muzeum narodowe. Muzeum Dżamahirijjii jest najważniejszym w Libii i obowiązkowo należy je zwiedzić. Zgromadzono w nim wiele skarbów, świadczących o potędze starożytnej Libii. Znajdują się tu liczne barwne mozaiki,...  ...posągi... ... i płaskorzeźby znalezione na terenie starożytnych miast w Libii. Trzy gracje z greckiej Cyreny.
Antyczne skarby wypełniają dwa piętra tego muzeum. Na trzecim piętrze można prześledzić historię kraju i poznać ludy zamieszkujące obszar obecnej Libii oraz obejrzeć najbardziej charakterystyczne elementy ich strojów.   Piętro czwarte poświęcone jest czasom współczesnym i jest zielone od narodowej barwy Libii. Na zielono pomalowane są ściany korytarzy, a zielone flagi wiszą pod sufitem. Na tym piętrze można obejrzeć prezenty, jakie Kadafi dostał z całego świata. Pośród rzeźb i mozaik znalezionych w piaskach pustyni umieszczono też volkswagena garbusa, którym za młodu jeździł płk. Kadafi oraz jeepa, którym jechał 1 września 1969 roku, by obalić króla Idrisa.     Muzeum Dżamaririjjii jest chyba jedynym miejscem w Libii, w którym można spotkać napisy w języku innym niż arabski. W całym kraju nie znajdziecie ANI JEDNEGO słowa napisanego w jakimkolwiek europejskim języku. Przy wejściu do muzeum można kupić Zieloną książeczkę (przetłumaczoną z kolei na wszystkie języki świata), w której Kadafi   sformułował zasady wprowadzonego przez siebie w Libii  ustroju, alternatywnego zarówno  wobec komunizmu jak i kapitalizmu.    Po lewej stronie znajduje się brama prowadząca do mediny. Większość niewielkiej mediny zajmuje suk, jednak nie jest on podobny do innych arabskich suków. Nie odnajdzie się tu atmosfery charakterystycznej dla Kairu, Marakeszu czy Damaszku. Na suku w Trypolisie jest cicho, czysto i spokojnie. Nie ma chaosu, nagabywania i targowania. Można pospacerować, zrobić zakupy i poobserwować tkaczy, kowali czy jubilerów pracujących w malutkich warsztatach przy wąskich uliczkach i w zaułkach suku. Ten suk jest inny, ale ma swój urok. Trypolis nie jest starym miastem. Stara jest tylko medina i Czerwony Zamek, chociaż w skali bliskowschodniej one też są nowe, bo liczą nie więcej niż 300 lat.
Miasto zaczęło się mocno rozbudowywać w czasie, gdy Libia była włoską kolonią. Centrum miasta wygląda więc jak przedmieścia dużych włoskich miast. Królują dwupiętrowe kamienice, arkady i secesyjne ozdoby. Na ulicach prócz Arabów widać sporo emigrantów z Czadu i Nigru. Libijskie władze akceptują obecność ciemnoskórych obywateli krajów subsaharyjskich, bo wykonują oni prace nie cieszące się społecznym prestiżem. Być może nawet celowo ich do wykonywania tych prac sprowadzają.   Wąskie ulice centrum miasta pełne są samochodów. Są to z reguły nowe modele dobrych marek.  Trypolis - stolica pustynnego kraju - jest miastem pełnym zieleni. Dużo tu parków i skwerów, a rośliny w nich są bardzo zadbane.  Mieszkańcy Trypolisu poruszają się chyba wyłącznie samochodami (przy cenach benzyny, jakie tam obowiązują, to właściwie nie ma się czemu dziwić), bo przechodniów na ulicach prawie nie widać. Ulice są czyste. Zupełnie nie widać w mieście śmieci. Nie można niestety powiedzieć tego o reszcie kraju. Libia dosłownie tonie w plastikowych butelkach i foliowych torebkach! Na prowincji wszędzie leży tego pełno.
Wiecie, że mieszkańcy Trypolisu piją wodę, która liczy sobie 38 000 lat? Można by pomyśleć: Niezły szpan, a im po prostu taka woda z kranów leci. Kilka słów o libijskich wodociągach powiem w galerii Trypolitania, którą zakończę libijski cykl. Nie będzie to jednak najbliższa galeria;-) Przedtem będzie jeszcze trochę ruin;-)  To jest rzymskokatolicka katedra, której budowę Włosi ukończyli w 1928 roku. W 1970 roku świątynia stała się meczetem (Maidan al Jazair Mosque, czyli meczet przy Placu Algierskim). W ostatnich latach przebudowano i odnowiono ten obiekt.  W Trypolisie znajduje się podobno 38 meczetów. Trypolis (po arabsku Tarabulus) zwany jest niekiedy przez mieszkańców al-Arus al-Bayda, co po arabsku znaczy „Biała Panna Młoda”. Nie wiem skąd się wzięła ta nazwa. Być może od dominującego w mieście białego koloru budynków. Ulice w mieście na ogół są szerokie i mają przyzwoite chodniki. Często widać drogi dwujezdniowe i dwupoziomowe skrzyżowania z rozjazdami. Samochody jeżdżą zgodnie z przepisami! Trypolis to nie Kair, w którym próba przejścia przez ulicę wyzwala adrenalinę podobną tej towarzyszącej przy skoku na bungee. Tu samochody zatrzymują się na czerwonym  świetle i nie próbują przejechać wszystkich pieszych na swej drodze. W Trypolisie, tak jak i w każdym libijskim mieście, patrzy na nas z billboardów i plakatów Kadafi. Największe portrety Wodza widziałam w blokowiskach wybudowanych dla mundurowych w południowej części miasta. Zajmowały całe ściany szczytowe budynków. To jest rozmiar standardowy:-)
Wśród budynków mieszkalnych trafiają się również hotele. Cztery gwiazdki, więc hotel o dużym standardzie. Tylko Arab wie jednak jak on się nazywa:-( Jak wcześniej już napisałam - wszystkie nazwy i wszelkie napisy są w tym kraju WYŁĄCZNIE w języku arabskim:-( Ulicą, przy której znajdują się najnowocześniejsze w mieście budynki (biurowce i hotele) jest biegnąca wzdłuż wybrzeża  Sharia al-Corniche. Ten wieżowiec po prawej to absolutna nowość w krajobrazie miasta - przedstawię go za chwilę. Między nim a pięcioma bliźniaczymi budynkami widać kawałek  pięciogwiazdkowego Corinthians hotel. Obok stoi Al-Fatah Tower (dwie 25-piętrowe wieże połączone na górze 3-piętrowym mostem - w galerii Raula na zdjęciach 3 i 4) oraz Bu Layla Tower - oba schowały się za hotelem JW Marriott. Budowę JW Marriott rozpoczęto w marcu 2009. Hotel z 370 pokojami zostanie oddany do użytku w lutym 2011. Jest to pierwsza inwestycja sieci Marriott w Libii.   Oglądałam wizualizację wnętrz na tej stronie http://www.marriott.com/hotels/travel/tipjw-jw-marriott-hotel-tripoli/  Cen za ten luksus jeszcze nie podali. 37-piętrowy budynek najpiękniej wygląda w nocy. Te skośne linie świecą niebiesko-fioletowymi barwami, a cały budynek jest ciemny. Wygląda to rewelacyjnie i z daleka przyciąga wzrok. Zdjęć nie robiłam, bo jakiej jakości byłoby nocne zdjęcie robione z okna jadącego busa? Na Google Earth znalazłam jedno marnej jakości nocne zdjęcie tego budynku.     Grupa pięciu bliźniaczych budynków w kształcie odwróconych butelek (chyba symbol libijskiej prohibicji?) jest wizytówką nowoczesnego Trypolisu. Mieszczą się w nich biura międzynarodowych koncernów oraz ambasady.  Kadafi na plakatach jest prawie zawsze sam. Prawie, bo widziałam w Trypolisie kilka jego portretów, na których obejmował się z...  Nie zgadniecie z kim;-)  Jego największym (i chyba jedynym) przyjacielem jest... Silvio Berlusconi!  Plakaty Kadafiego z Berlusconim wisiały, bo 29-30.08.2010 świętowano drugą rocznicę podpisania układu o przyjaźni między obu krajami.
Na kolejnych zdjęciach widać budynki wzdłuż drogi wyjazdowej z centrum miasta w kierunku zachodnim, czyli w kierunku granicy z Tunezją. W Tripolisie widać bardzo dużo inwestycji - zarówno w centrum, jak i na peryferiach miasta.  Nowo powstające budynki mają ciekawą architekturę i z pewnością nie można o nich powiedzieć, że są brzydkie. Generalnie to Trypolis bardziej przypomina miasto europejskie niż arabskie. Tyle ładnych domów jest w tym mieście, a wiecie gdzie zatrzymuje się Kadafi, jak przyjeżdża do stolicy? W okropnym szarym bunkrze otoczonym murem z żelbetu. Obiektu nie wolno fotografować! Pilot prosił nas, byśmy tego nie robili nawet z okna przejeżdżającego busa. Na Google Earth znalazłam jednak zdjęcie tej budowli zrobione przez jakiegoś Araba (opis zdjęcia po arabsku).   W bunkrze Kadafi nie śpi bynajmniej w łóżku;-)  Na podłodze ogromnej sali jest tam rozsypany piasek i wódz śpi w rozstawionym tam swoim słynnym beduińskim namiocie. Jeździ z tym namiotem wszędzie - spał w nim w listopadzie 2008 w ogrodach Kremla, w 2007 rozstawił w Paryżu, w maju 2009 w ostatniej chwili zrezygnował z noclegu w namiocie w czasie wizyty w Rzymie:-)  W Trypolisie Ojciec Narodu rzadko bywa. Jeździ po pustyni ze swoim namiotem i ze swoją ochroną, w skład której wchodzą wyłącznie kobiety - doskonale wyszkolone agentki z obcych państw. Czyżby bał się zdrady ze strony rodaczek?
Wyjeżdżając z Trypolisu w kierunku południowym mija się wielkie blokowiska powstałe w latach 70., podobne do naszych polskich blokowisk. Takie budynki jak na tym zdjęciu częściej można spotkać w południowej części miasta, niż w zachodniej - położonej bliżej morza. Miasto zajmuje obecnie obszar ok. 1800 km², a zamieszkuje je ok. 1,5 miliona obywateli. Co czwarty Libijczyk mieszka w Trypolisie, bo ten ogromny kraj liczy raptem niecałe 6,5 miliona mieszkańców.

najbliższe galerie:

 
Opowieści libijskie- Warsztaty... tak jakbym był tam wczoraj
1pix użytkownik ak odległość 0 km 1pix
Ślady Imperium - Oea
1pix użytkownik ak odległość 0 km 1pix
Opowieści libijskie - Bazary
1pix użytkownik ak odległość 0 km 1pix
Opowieści libijske- Medina Kadima
1pix użytkownik ak odległość 0 km 1pix
Opowieści libijskie- Tawerna
1pix użytkownik ak odległość 0 km 1pix
Zamki - Czerwony Zamek
1pix użytkownik ak odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (18):

 
magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3657) dodano 10.12.2011 20:01

Strabsenfilm, dziękuję pięknie za wizytę:-) Z przyjemnością obejrzę Twoje filmy z Libii. Życzę Libijczykom jak najlepiej, jednak podobnie jak Ty myślę, że turyści nieprędko będą mogli wrócić do zniszczonego wojną i targanego wewnętrznymi konfliktami kraju. Pozdrawiam ciepło:-)

strabsenfilm użytkownik strabsenfilm(wpisów:850) dodano 30.11.2011 19:42

Jak niewiele czasu upłynęło od mojej i Twojej podrózy po tym ciekawym kraju. I jak wiele się w nim zmieniło. Libia już chyba długo nie będzie taka, jak na naszych zdjęciach i filmach. I dużo czasu upłynie, zanim turyści wrócą do tego kraju, o ile wogóle będzie to możliwe. Bagdad jest przykładem. Zapraszam do mojej galerii na wspomnienia z tego kraju. Wędrowaliśmy tymi samymi ścieżkami (część filmów z racji przekroczenia 9-10 minut się nie otwiera, ale te w opisach mają linki). Pozdrawiam:)

agnieshka użytkownik agnieshka(wpisów:405) dodano 20.02.2011 22:05

Magdalnea: jak zwykle super, juz nie będe się powtarzać, bo znasz moja opinię. Z ta prohibicja jest tak, że Libijczycy zeby uzyć zycia podobnego do tego w Europie jadą do Tunezji, gdzie jest mniej zakazów, nakazów. I tak robią wszystko to czego im nie wolno w kraju, ale chyba głównie bogaci, których stać na takie wyjazdy.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3657) dodano 15.01.2011 22:39

Dziękuję Mieczysaw:-)))

mieczysaw użytkownik mieczysaw(wpisów:2099) dodano 15.01.2011 22:34

Masz dar do gadania.Przekazujesz nam dużo ciekawych informacji i obrazujesz zdjęciami.Taka powinna być galeria.Bardzo mi się podobało.Pozdrawiam

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3657) dodano 15.01.2011 19:53

Napiszę coś o tej wodzie, ale trochę czasu minie, nim do tego dojdziemy;-( Dziergam właśnie kolejną galerię, tyle że nie jest ona z Libii, bo mnie samej trochę Libia się "przejadła" i muszę od niej odpocząć;-) Pozdrawiam Was serdecznie:-)

d-b użytkownik d-b(wpisów:581) dodano 15.01.2011 18:04

Magdo, uwielbiamy te Twoje łamigłówki, ale tej spod 31 dotyczącą wieku wody nie potrafimy rozgryźć, liczymy, liczymy i nie możemy się doliczyć tych wieków :-)
Może faktycznie następna galeria coś w tej materii nam wyjaśni :-) i rzuci przynajmniej promyk na tak stare strużki wypływające z Matki Ziemi...
A ciekawostki związane z Kaddafim super, ma Gość fantazje :-)
Pozdrawiamy niezmiennie serdecznie :-)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3657) dodano 10.01.2011 17:49

Bardzo wszystkim dziękuję za wizytę i za miłe komentarze:-)
Dispar, aplikuję i tu i tu;-) Jeszcze kilka galerii, czyli prac zaliczeniowych i obiecali, że mam u nich (tych od przewodników znaczy się) robotę:-) Z drugim Pascalem trochę gorzej mi idzie:-( Powiedział, że dopóki nie nauczę się siekać bez odrywania czubka noża od deski, to nici z etatu podkuchennej:-( Nie poddaję się i codziennie ćwiczę to siekanie – pięć pęczków szczypiorku właśnie na mnie czeka w kuchni:-(
Pozdrawiam wszystkich serdecznie:-)

agata użytkownik agata(wpisów:428) dodano 10.01.2011 17:09

Magdaleno, galeria przygotowana perfekcyjnie!!! Piękna ta Twoja Libia. Zadziwia mnie bardzo czystość w tym mieście. Ogólne wrażenie super.
Pozdrawiam serdecznie-)

info-kajak użytkownik info-kajak(wpisów:181) dodano 10.01.2011 08:47

Super lekcja historii i geografii !!!

zazula użytkownik zazula(wpisów:123) - Użytkownik usunięty. dodano 10.01.2011 08:36

Ave. Podziwu godna jest Twoja umiejętność pokazania starego i nowego Trypolisu. Bardzo ciekawie opowiadasz.

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 10.01.2011 06:13

Bardzo ciekawa i solidnie przygotowana galeria.
Pozdrawiam Magda-)

mocar użytkownik mocar(wpisów:2785) dodano 09.01.2011 23:04

Chyba jedyna galeria na tym portalu w której poza architekturą i kulturą tego kraju, możemy zapoznać się po części z biografia jego przywódcy Kadafiego, dzięki Magdaleno za piękna i ciekawa galerię. Pozdrawiam serdecznie !

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6141) dodano 09.01.2011 22:08

Znowu ciekawie! Dziewczyny mają rację, koronki i starocia są super ;) Pozdrawiam

dispar użytkownik dispar(wpisów:5391) dodano 09.01.2011 21:51

Pascal powinien Cię zatrudnić. Ten od przewodników. Choć kto wie, może ten od gotowania też. Pozdrawiam.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7307) dodano 09.01.2011 21:42

Mnie tez zdecydowanie bardziej podoba się I część galerii, nowości mnie nie pociągają niestety...
Ale meczet ze swoimi misternymi dekoracjami - miodzio :-) pozdrawiam

margo użytkownik margo(wpisów:2557) dodano 09.01.2011 21:38

Miałam obejrzeć tylko zdjęcia a jutro wrócić i doczytać komentarz.
Jednak mocno mnie wciągnęło. Ciekawie opowiadasz, wkładasz w to dużo pracy i serca. Pozdrawiam

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 09.01.2011 21:18

Zadziwiające miasto.Oglądając pierwszą część galerii,ma się wrażenie że w pewnym momencie przenosimy się do zupełnie innego świata,tak odmienna jest dalsza część prezentowanych w galerii zdjęć.Mi podoba się bardziej ta starsza część miasta.Zwłaszcza meczet Gurgi.Niesamowite są te koronkowe sklepienia,coś pięknego.
Jak zwykle nie zawodzisz i raczysz nas ciekawym komentarzem.
Podobała mi się ta wycieczka po Twojej galerii.
Pozdrawiam serdecznie:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!