m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Jedną z głównych atrakcji Cyreny jest świątynia Zeusa, leżąca na wzgórzu w północno-wschodniej części miasta. Świątynia ta jest większa niż Partenon w Atenach i świadczy o bogactwie i znaczeniu Cyreny w starożytnym świecie greckim. Budowla powstała w V w. p.n.e. Około roku 0 Rzymianie ją przebudowali. W czasie powstania żydowskiego w roku 115 świątynia uległa dewastacji, lecz w roku 120 została odbudowana. Wielkie trzęsienie ziemi w roku 365 niemal całkowicie ją zniszczyło. Zrekonstruowana została w XX w. dzięki brytyjskim i włoskim archeologom. Wymiary budowli w rzucie to 70m x 32m.  Świątynię otaczają dwa rzędy potężnych kolumn. Budowla została skonstruowana - podobnie jak Partenon - zgodnie z porządkiem doryckim. Zastosowany tu też został typowy dla doryckich budowli trick optyczny. Nieco zwężające się ku górze trzony kolumn są - na mniej więcej jednej trzeciej swojej wysokości - lekko wybrzuszone. Sprawia to, że -  mimo perspektywy - kolumny wydają nam się równoległe. Optycznemu złudzeniu pochylania się kolumn zapobiega również pogrubienie skrajnych kolumn w rzędzie i ich lekkie faktyczne nachylenie (około 7 cm odchyłki od pionu) w kierunku osi elewacji.
Monumentalna świątynia o ciężkich, surowych proporcjach robi duże wrażenie. Skyrota - główna ulica w mieście ozdobiona rzeźbami. Ciągną się wzdłuż niej kolumny z posągami. Postaci na tych kolumnach to Hermes i Herkules. Po jednej stronie tej ulicy mieściły się domy bogatych mieszkańców Cyreny. Podłogi w tych domach były wyłożone mozaikami, co świadczyło o zamożności ich właścicieli. Napis na podłodze pochodzącego z II w. domu Jasona Magnusa brzmi: Zapraszamy. Między domami najstarszy i najmniejszy spośród dotychczas odkrytych w Cyrenie teatrów. Ma zaledwie siedem rzędów miejsc siedzących dla publiczności. W czasie prac archeologicznych stwierdzono, że teatr został postawiony na jakiejś wcześniejszej budowli, prawdopodobnie na świątyni wywodzącego się z mitologii perskiej boga Mitry, który pojawił się w Grecji w okresie hellenistycznym.
Odeon - kolejny spośród pięciu dotychczas odkrytych w mieście teatrów, mieszczący się również w dzielnicy mieszkalnej. Po przeciwległej stronie Skyroty znajdował się gimnazjon. Prowadziły do niego dwa wejścia - to jest brama od strony głównej ulicy. Budowla powstała w II w. p.n.e. za panowania Ptolemeusza VIII. W I w. n.e. Rzymianie zmienili jej funkcję. Plac o wymiarach 96m x 85m, który pierwotnie służył celom sportowym stał się forum, na którym odbywały się polityczne oraz wszelkie inne spotkania. Na forum znajdował się budynek sądu i świątynia. Niemal pusty obecnie plac optycznie wydaje się większy, niż w istocie jest. Widoczna od strony forum druga z bram prowadzących na plac. Plac otacza ze wszystkich stron kolumnada. W tych prawdopodobnie zadaszonych pierwotnie krużgankach nauczali filozofowie. Jeśli chodzi o filozofów i uczonych to ma się czym Cyrena poszczycić. Stąd pochodzili Arystyp, Karneades, Eratostenes - przedstawiciele filozoficznej szkoły cyrenejskiej. Tu urodził się Kallimach - największy poeta epoki aleksandryjskiej i twórca pierwszej historii literatury oraz Synezjusz - filozof i biskup, którego ocalałe pisma i listy są ważnym źródłem historycznym epoki.   O ile wymienione imiona filozofów niewiele mówią większości z nas, o tyle  każdy kojarzy z pewnością Szymona Cyrenejczyka, który według Nowego Testamentu pomagał nieść krzyż Chrystusowi.
Cyrena pojawia się stosunkowo często w Biblii. W Dziejach Apostolskich wymieniany jest Lucjusz Cyrenejczyk, który był prorokiem i nauczycielem Kościoła w Antiochii oraz jest mowa o Cyrenejczykach, którzy toczyli spór ze Szczepanem w Jerozolimie. Koptyjska tradycja wiąże z tym miastem nawet postać św. Marka Ewangelisty. To ogromne rumowisko to agora, czyli rynek, główny plac w mieście. Jednym z obiektów znajdujących się tu i zasługujących na uwagę jest...  ... Naval Monument - pomnik powstały dla uczczenia zaginionych marynarzy oraz zwycięstw marynarki za czasów Ptolemeuszy w III w. p.n.e. Posąg Nike stojący na szczycie tego pomnika utracił zarówno głowę jak i skrzydła:-( Druga istotna budowla, która zachowała się na agorze, to niewielka okrągła świątynia Demeter - bogini płodności, rolnictwa i urodzaju. W trakcie dorocznego święta ku czci Demeter do sanktuarium miały wstęp wyłącznie kobiety.  Posągi Demeter i jej córki Kory. Kora, znana też jako Persefona, była żoną Hadesa i władczynią świata podziemnego oraz opiekunką dusz zmarłych.
Świątynia Jowisza pochodząca z II w. n.e. Agorę pokrywają liczne portyki, kolumnady i posągi. Na placu znajduje się też grobowiec Battusa - założyciela i pierwszego króla Cyreny. W czasach największej świetności (V w. p.n.e. oraz II-III w. n.e.) liczba mieszkańców Cyreny wynosiła 300 000. Odkrycia archeologiczne wskazują na dużą zamożność mieszkańców oraz sugerują rozmyślne trzymanie się przez nich z dala od greckiej polityki, a także unikanie wpływów egipskich. Bogactwo Cyrenejczyków wynikało głównie z faktu, że zbocza okolicznych wzgórz porastał magiczny chwast - sylfion (łac. silphium). Podobna do ogromnego kopru roślina szybko zyskała uznanie jako doskonałe warzywo, jej kwiaty wykorzystywano do produkcji perfum, a susz z niej stosowano jako przyprawę. Różne części rośliny wchodziły w skład leków na: kaszel, ból gardła, gorączkę, niestrawność, ukąszenie przez węża, epilepsję... Mimo iż sylfion był swoistym panaceum najbardziej ceniono go w starożytnym świecie za jego działanie... antykoncepcyjne i wczesnoporonne! Gdy jego sława się rozniosła, życie starożytnych stało się weselsze i bardziej beztroskie, a popyt na sylfion osiągnął niebotyczne rozmiary - bogaci obywatele Grecji, Rzymu i Egiptu chcieli cieszyć się nieskrępowanym seksem, który ta roślinka im zapewniała. Sylfion nie chciał poddać się uprawie, a jego nasiona nie chciały kiełkować nigdzie poza okolicami Cyreny, tak więc mieszkańcy miasta mieli monopol na handel środkiem antykoncepcyjnym. Roślina była głównym i najcenniejszym towarem eksportowym miasta.
O jej wartości świadczy fakt, że wysuszone zbiory sylfionu składowane były w skarbcu tuż obok srebra i złota, a monety Cyreny zdobił motyw tej rośliny. Pod koniec  I wieku n.e., po ponad 50 latach zanikania, sylfion niestety ostatecznie zniknął z powierzchni ziemi. Powody jego wyginięcia nie są do końca znane, jednak najprawdopodobniej wpływ miała nadmierna eksploatacja i wyjałowienie gleby. W ten sposób skończyło się sześć stuleci godnej zaufania antykoncepcji. Po sylfionie pozostał nam tylko symbol miłości - serduszko to kształt ziarna tej rośliny. 
Błogie życie mieszkańców miasta zakłócały czasem trzęsienia ziemi lub niepokoje społeczne. W czasach dyktatury Lucjusza Sulli mieszkańcy Cyreny zostali podzieleni na cztery grupy: obywatele, rolnicy, obcy i Żydzi. Ci ostatni zostali pozbawieni równych praw, jakie mieli w stosunku do pozostałych grup za czasów Ptolemeuszy. W połączeniu z aspektami religijnymi wywoływało to rozruchy. Do powstań doszło między innymi w roku 73 n.e. za czasów Wespazjana i ponownie w latach 115-117 za panowania cesarza Trajana. Bunty zostały stłumione, jednak w czasie trwania drugiego z nich, obejmującego również Egipt i Cypr, zginęło około 200 000 Greków i Rzymian, a tereny północnej Libii zostały mocno wyludnione. Rebelianci zniszczyli wówczas w Cyrenie wiele świątyń oraz cywilnych budowli symbolizujących Rzym. Opuściliśmy już akropolis i schodzimy ze wzniesienia do dolnej części miasta. Po drodze mijamy łaźnie greckie, znajdujące się w skalistym zboczu wzgórza.  Starożytni dbali o higienę i choć z czystością kojarzą nam się głównie Rzymianie i ich termy, to jednak Grecy wcale nie należeli do brudasów. Greckie łaźnie dzieliły się na trzy części służące do: zimnych, ciepłych i parowych kąpieli. W porównaniu z termami rzymskimi greckie łaźnie były bardzo skromne.  Grecy gustowali w zimnych kąpielach - ciepłą wodę uważano za dobrą dla kobiet i niebezpieczną dla organizmu męskiego.
Toczyła się wówczas wielka dyskusja na temat wyższości zimnych kąpieli nad gorącymi. Wielu Greków uważało, że zimna kąpiel dodaje hartu i krzepi ciało, jest męska, a kąpiel gorąca prowadzi do zniewieścienia mężczyzn, osłabienia organizmu i upadku obyczajów. Informacje te pochodzą z Historii brudu K. Ashenburg.
Te jaskinie w skale to nekropolia. Cmentarzysko zostało założone w VII w. p.n.e. Nekropolia Cyreny zajmuje około 10 km² i jest bardzo dobrze zachowana. Grobowce widoczne są wzdłuż całej drogi (20 km) łączącej Cyrenę z leżącą nad brzegiem morza Apollonią. Nowoczesna szosa asfaltowa łącząca te dwa stanowiska archeologiczne powstała w miejscu wytyczonej przez starożytnych Greków Drogi królewskiej. Trakt ten został zmodernizowany przez Rzymian ok. roku 100 n.e. przy pomocy zwerbowanych legionistów. 15 lat później został zniszczony w czasie powstania żydowskiego i ponownie odbudowany. Wzdłuż malowniczej drogi opadającej serpentynami ku wybrzeżu widać mnóstwo takich grobowych pieczar.   Gdy patrzę dziś na zdjęcie tego rumowiska, to przypomina mi się mój bieg na przełaj przez starożytne ruiny. A było tak. W czasie schodzenia z górnej do dolnej części miasta grupa mocno się rozciągnęła. Zamykałam ten pochód, bo poszukiwanie ciekawych kadrów mnie zatrzymywało. Żeby się nie zgubić pilnowałam pleców mego męża i jego wycieczkowego towarzysza od dymka, idących przede mną i zajętych rozmową. Wpatrzona w te odległe plecy doszłam do parkingu. Nasz bus stoi, ale w środku pusto. Obok też nikogo. Rozglądając się w poszukiwaniu grupy, dojrzałam małą kafejkę na skraju parkingu. Moje podwójne plecy zamawiają kawę. Pytam gdzie reszta grupa, a oni: Skręcili w lewo. Tam było jeszcze coś do zwiedzania, ale nam już się nie chciało.  W tył zwrot i szpula do skrętu w lewo. Z drogi dojrzałam het, het wśród ruin kilka osób, które uznałam  za moją grupę. Obrałam azymut i po zejściu na dół puściłam się na skróty, skacząc po zabytkowych kamieniach. Chciałam jak najmniej uronić ze słów przewodnika, więc nie miałam czasu na wędrówkę ścieżką w labiryncie gruzów. Dopadłam grupę przy tym teatrze. Dopiero teraz zadyszka mi przeszła, więc mogę powiedzieć, że teatr jest jedną z najstarszych ocalałych budowli - powstał w VI wieku p.n.e. W II w. n.e. został przebudowany przez Rzymian w amfiteatr. Widownia mogła pomieścić 1.000 widzów.      A to już powstała w VII wieku p.n.e. świątynia Apolla. Wejścia do świątyni strzegą dwa białe posągi lwów. Pochodzącą z tej świątyni rzeźbę Apolla grającego na lirze można podziwiać w British Museum w Londynie.
Świątynia Apolla  dwukrotnie została zniszczona - pierwszy raz w czasie trzęsienia ziemi, a drugi raz w czasie powstania żydowskiego - i dwukrotnie została odbudowana. W tle panorama na ciągnącą się po horyzont dolinę poniżej Cyreny. W pogodne dni można stąd dojrzeć Morze Śródziemne.     Z podnóża wzgórza, na którym znajduje się akropolis tryska źródło noszące niegdyś nazwę Kyre. Od tego słowa pochodzi nazwa miasta, bo Cyrena po grecku to Kyrene. Źródło zostało przez Greków poświęcone bogu Apollo, którego świątynię postawili w odległości 50 m. W tych wnękach w skale znajdują się baseny z wodą, w których starożytni zażywali kąpieli ku zdrowotności. Uważano, że woda ze źródła Apolla  posiada właściwości lecznicze.   Greckie propyleje wiodące do świątyni Apolla... ... i rzymskie propyleje - dobudowane do świątyni Apolla w późniejszych, rzymskich, czasach. Na pierwszym planie rzymskie propyleje. W budynku po lewej stronie urzędował dowódca wojsk rzymskich (drzwi w budynku całkiem współczesne, bo obecnie jest tu jakiś magazynek). Wejście do łaźni rzymskich, które powstały w I wieku n.e. za czasów cesarza Trajana. Łaźnie w czasach świetności zdobiły liczne posągi. W Muzeum Narodowym w Rzymie znajduje się znaleziona tu w 1913 roku figura Wenus. W Muzeum Dżamahirijjii w Trypolisie można oglądać rzeźbę Trzy Gracje. Łaźnie były zasilane wodą ze źródła Apolla.
W czasie powstania żydowskiego łaźnie wraz z przyległymi portykami uległy całkowitemu zniszczeniu i zostały odbudowane przez cesarza Hadriana. To dokładnie jest napisane po łacinie na tej tablicy.  Ostatni rzut oka na łaźnie z drogi prowadzącej w kierunku parkingu. Kolejny punkt programu to odległa o 16 km w linii prostej Apollonia, będąca portem Cyreny.

najbliższe galerie:

 
Libia:  Apollonia
1pix użytkownik magdalena odległość 14 km 1pix
W Kreteńskiej Tawernie
1pix użytkownik awika odległość 311 km 1pix
Elafonissi  - Błękitna Laguna
1pix użytkownik mocar odległość 314 km 1pix
KRETA - Elafonisi
1pix użytkownik pesteczka123 odległość 314 km 1pix
Elafonisi
1pix użytkownik dispar odległość 314 km 1pix
Kreta - Elafonisi
1pix użytkownik anula85 odległość 314 km 1pix

komentarze do galerii (19):

 
ak użytkownik ak(wpisów:6251) dodano 07.01.2014 16:53

tu nie dotarłem , a szkoda :/ ... pięknie :)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5390) dodano 01.02.2011 19:53

Niech już będzie "Twoja" wersja. Czasem mi się zdaje, że jestem z innego świata. Pozdrawiam serdecznie (nomen omen).

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6134) dodano 01.02.2011 19:38

Chętnie dołączę do zasłupionych !!!
Poczytałam i dochodzę do wniosku, że i tak jakaś (cytuję) "Sodomia i Gomoria" wychodzi na prowadzenie :))))
A dziś w moim sklepie dostałam oczopląsu od czerwonych serduszek i nikt nie wnika skąd się wzięły...

d-b użytkownik d-b(wpisów:581) dodano 01.02.2011 19:15

Magdo, podziwiamy Twoją skrupulatność :-)
Pozdrawiamy.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3652) dodano 01.02.2011 18:59

Mgfoto i inni zainteresowani symbolem "serduszka" podsyłam Wam dwa linki: http://www.joemonster.org/art/12607/Historia_serduszka_w_skrocie
http://szkolnictwo.pl/szukaj,serce_%28symbol%29
Dispar - czy któraś z wymienionych tu opcji bardziej Ci odpowiada?

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3652) dodano 01.02.2011 18:56

Surykatka i Jurasek - zapraszam do mojej następnej galerii za kilka dni;-) "Zasłupienie" w Apolloni jest takie, że dopiero tam "osłupiejecie"! Pozdrawiam;-)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3652) dodano 01.02.2011 18:50

Dispar – niebo na 1, 4 i 5 jest przepalone. Na 3 i 6 też zresztą – tyle że na mniejszym obszarze. Na 2 jest wg mnie OK. Zwiedzanie Cyreny zaczęliśmy tuż po sporym deszczu i na niebie pełno było takich ciężkich, szarych chmur – widać to zresztą na kolejnych zdjęciach. Ruiny najpiękniej wyglądały, gdy przez dziurę w chmurach słońce je oświetlało, a w tle było widać te deszczowe chmury. Starałam się robić jak najwięcej zdjęć w takich momentach, ale dziur w niebie korzystnych dla mnie mało było:-(
Z prześwietlonym białym niebem prostymi metodami niewiele da się zrobić. Można próbować ratować takie fotki, ale jest to zbyt skomplikowane jak na moje umiejętności:-(
Jeśli chodzi o „serduszko”, to przedstawiona przeze mnie hipoteza jest jedną z wielu. Zapewniam Cię jednak, że pozostałe są znacznie mniej romantyczne;-)

watcher użytkownik watcher(wpisów:1927) dodano 01.02.2011 16:53

Bardzo ciekawa galeryja pomimo niemalych rozmiarow.

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 01.02.2011 14:35

Jak zwykle solidna dawka historii i kultury przy bardzo przyjemnych dla oka ilustracjach.
Brakuje tylko zdjęcia zadyszanej Magdaleny, jak z rozwianymi włosami pędzi przez wykopaliska ;)
Co do poruszonego tematu kapieli, to znam wiele miłośniczek zimnej wody. Pewnie oznacza to, że panie nam zmężniały przez wieki :)
Pozdrawiam

bratek użytkownik bratek(wpisów:538) dodano 31.01.2011 23:43

Intelektualna galeria,taka jakie lubię :-)
Kamienne kolumny pokazane na zdjęciach bez opisu były by tylko kolumnami... Komentarz wydobywa z nich historię, która jest barwnym i tragicznym tłem dla prostych elementów ze zdjęć...

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6134) dodano 31.01.2011 23:34

Informacje z pierwszej ręki i to na parę dni przed Walentynkami ;)))
Świetna galeria! Pozdrawiam :)

zazula użytkownik zazula(wpisów:123) - Użytkownik usunięty. dodano 31.01.2011 23:18

Ave. Fantastyczna galeria. Pokazać świat starożytny nie jest łatwo, bo do tego trzeba mieć wyobraźnię przestrzenną i wiedzę o czasach i ludziach dawno temu żyjących. No i umieć fotografować "kolejne kamienie", które wymagają sporej wiedzy o perspektywie. Kolor wprawdzie przyciąga wzrok, ale monochromatyczność jest elegancka.
Posąg Nike jest pełen wdzięku, mimo że niekompletny. :)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7249) dodano 31.01.2011 22:02

faktycznie! osłupiałam z zasłupienia! ;-) pozdrawiam

jurasek użytkownik jurasek(wpisów:360) dodano 31.01.2011 21:53

"Słupowa" galeria !
Nie znam w OŚ takiej galerii, żeby było w niej aż tyleeeeeeeeeeee słupów. Magdalena - przyjmij to jako komplement i z uśmiechem takim samym jaki masz na swoim zdjęciu.
Pierwszy raz jestem w Libii - przez Magdalene, za co składam Tobie serdeczne "Bóg zapłać" - hahaha. Nie powiem sztampowo, Że galeria piękna, bo to jest oczywiste, ale powiem DZIĘKUJĘ.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 31.01.2011 21:29

Coś mi ostatnio te komentarze nie wychodzą;)
Miało być że cudowne miejsce pokazałaś i bardzo ciekawie je zaprezentowałaś:)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 31.01.2011 21:22

Ileż to emocji drzemie w kamieniach.Niesamowite ruiny,wspaniałe i naprawdę dobrze zachowane.
Dowiedziałam się też paru ciekawych rzeczy,skąd symbol serdeuszka,o greckiej antykoncepcji i o wyższości kąpieli zimnych nad ciepłymi:)
Cudowne miejsce zaprezentowałaś i bardzo ciekawie je zaprezentowałaś.
Bardzo,bardzo mi się podoba ta galeria:)
Pozdrawiam serdecznie:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5390) dodano 31.01.2011 21:12

Magdaleno, jesteś prawdziwą krynicą wiedzy. Doceniam Twoje poświęcenie dla pełnego przedstawienia nam tego miejsca. O serduszku nie wiedziałem i nie wiem czy chciałem wiedzieć. Jak to, to tylko symbol wolnej miłości?
Na 10 chyba niepotrzebnie nam objaśniasz kto tam posąguje. Przecież to dokładnie widać.
Podciągnąłbym ciut kontrast. Na fot. 1-5 brakuje szczegółów na niebie. To pewnie dałoby się naprawić.
Ogólnie podobająca galeria. Pozdrawiam serdecznie.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3652) dodano 31.01.2011 20:55

Dzięki Info-kajak:-) Pocieszyłeś mnie trochę, bo z tą monochromatyczną galerią wskoczyłam akurat obok tryskającej kolorami galerii Dispara i ze wstydu już chciałam pod stół wejść:-( Następnym razem pożyczę farbki od Dispara;-)

info-kajak użytkownik info-kajak(wpisów:181) dodano 31.01.2011 20:51

Niesamowite widoki i niesamowita galeria Dzięki.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!