m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (36):

 
Jeseniki (Jesioniki) są drugą co do wysokości grupą górską w Sudetach i w Czechach. Na ich terenie znajduje się wiele osobliwości natury. Jedną z nich jest największa w Czechach jaskinia marmurowa - Na Pomezi. Szata naciekowa jest ciekawa, ale w wielu miejscach niestety zniszczona przez turystów. Jedynym stalaktytem , którego można pomacać - jest ten oto w kształcie serca.Oczywiście służy to spełnianiu życzeń, taka marmurowa złota rybka :-) W centralnej części Jesioników utworzono park krajobrazowy. Chroni on najcenniejsze elementy przyrodnicze i krajobrazowe Wysokiego Jesionika. Pięknym miejscem wartym odwiedzin jest rezerwat Velka Kotlina. Obejmuje on wykształconą przez lodowiec dolinę z liczną i rzadką roślinnością. Do Velkej Kotliny wybraliśmy się ścieżką przyrodniczą z Karlova pod Pradziadem. Początek czerwca, a  tu wiosna dopiero budzi się do życia. Skaliste zbocza polodowcowego kotła zatrzymały miejscami jeszcze resztki śniegu. Drzewa dopiero stroją się w eksplodujące pąki i młode listki.
Wszechogarniająca zieloność...
Idziemy dalej szlakiem w stronę Ovcarni. Stąd ukazuje nam się  sylwetka Pradziada - najwyższego szczytu Jeseników (1491 m n.p.m.) - z charakterystyczną łysiną  i nakryciem głowy w postaci wieży przekaźnikowej. W tym miejscu dochodzimy do Petrovych Kameni - szczyt wieńczą gnejsowe skałki. Rośnie tu endemit - trawa lipnica jesenicka i z tego względu  utworzono tu  rezerwat ścisły. Według legendy odbywały się tu sabaty czarownic. Dziewczyny, która reflektuje na zlot? ;-) Ja mogę zorganizować.. Dobrze ,że jest już po sezonie narciarskim, a przed sezonem letnim -  poza wierzchołkiem Pradziada - turystów niewielu. Wędrujemy teraz grzbietem Vysokej Holi - oglądamy się za siebie, Pradziad coraz bardziej się rozpłaszcza ;-) Na wierzchołku spotykamy dawny kamień graniczny z 1681 r. , wyznaczający granicę zakonu krzyżackiego z Bruntalu.
Teraz to dopiero numer! Oglądamy się, a Pradziad zniknął, jego nakrycie głowy wylądowało na równinie :-) Jest pięknie. Z rozigraną wiosną u ramion przemykam się opłotkami raju :-) Podążamy w kierunku kolejnego rezerwatu - Pod Jeleni Studankou. Jeszcze nie wiemy do końca jakie atrakcje tam na nas czekają. Nie mamy stamtąd zdjęć, bo...zaraz zrozumiecie dlaczego. Ten rezerwat to unikalne skupisko mrówki smętnicy , sięgające 21 kopców na 1 ha. Poza tym występuje tam mrówka wścieklica dorodna i gmachówka drzewotoczna :-)))). W życiu nie widziałam tylu mrówek naraz, no i tak dorodnych w dodatku. Nie dało się zatrzymać ani na sekundę, bestie atakowały nas bez ustanku. Szliśmy najszybciej jak się dało mocno przy tym tupiąc...aaa ratunku! Na marginesie, kiedyś mnie mrówka użarła - w tyłek , jak się przebierałam na szlaku ze spodni długich  na krótkie , więc wiem jak to boli... A co zrobić jak ugryzie wścieklica dorodna???
Ten mrówkoland zdawał się nie mieć końca, ale jakoś to przeżyliśmy... Kolejny dzień to bardzo przyjemny spacer ciasną i głęboką doliną Białej Opawy (Bilej Opavy). Tu również utworzono rezerwat (trochę jest tu tych rezerwatów).
Szumiący potok, mniejsze i większe strużki wody spływające po stokach, wodospady... ... mostki, kładki... jednym słowem sama radość... Szlak biegnie z Karlovej Studanki do schroniska Barborka. Idąc dalej można wejść na Pradziada. Na jego szczycie znajduje się wieża przekaźnikowa o wysokości 162 m, na którą można wjechać windą, żeby podziwiać imponującą panoramę. Widoki są naprawdę rozległe, widać  Ślężę, Karkonosze, Beskidy,Tatry, a jak ktoś ma szczęście do bardzo dobrej przejrzystości powietrza - to nawet austriackie Alpy. Szyby na tarasie widokowym mają różne kolory i różny stopień czystości, stąd i zdjęcia w różnych odcieniach... A tu widać drogę na szczyt - niestety asfaltową - gdzie ciągną spore tabuny spacerowiczów.
Tak poza tym to warto tu dotrzeć dla tych właśnie widoków. Wracamy do Karlovej Studanki tą samą drogą. Żółty szlak poprowadzono bardzo ciekawie, nieraz przechodzi się pod takimi wiszącymi drzewami, a nieraz nad... drzewami zwalonymi. Bila Opava szumi uspokajająco wśród omszałych głazów... W samej Karlovej Studance znajduje się taki oto wodospad. Podobno sztuczny, ale siura aż miło :-) Niezbyt męczącą, a piękną wycieczkę można odbyć również z Cervenohorskeho Sedla na szczyt Cervenej Hory. 
W oddali widać znajomego Pradziadka :-) Pogoda nam dopisała, niebo niebieściutkie, słoneczko przygrzewa...
A my se idziemy w dal... Ta zieleń może być dla niektórych wręcz irytująca, ja sama się wkurzam jak porównuję z tym co za oknem... Dochodzimy do tworu skalnego na szczycie  Cervenej Hory. Przez Kamienne Okno spoglądamy na świat...Fajnie tu być... Wracamy trochę inną trasą przez Vresovą Studankę (swoją drogą tych studanek  to Czesi mają na pęczki). Studanka to rodzaj kapliczki, gdzie można napić się wody, takie sobie obudowane źródełko. Jest to bardzo przyjemne miejsce na odpoczynek. Widoczki rozleniwiające, nie chce się wracać... Ale w końcu trzeba. Wszystko co dobre kiedyś się kończy, na szczęście to co złe - też. 
I zima w końcu minie...

najbliższe galerie:

 
KARLOVA STUDANKA i okolice
1pix użytkownik gregy odległość 0 km 1pix
Jeseniki - Pradziad (czes.  Praděd) ,  1492 m n. p. m.
1pix użytkownik stopka odległość 3 km 1pix
Jeseniky,  Sedlo Videlský kříž - Švýcarna
1pix użytkownik aiarenowe-opowiesci odległość 7 km 1pix
Stracone Kamienie
1pix użytkownik surykatka odległość 10 km 1pix
Elektrownia szczytowo-pompowa Dlouhé Stráně
1pix użytkownik zbik odległość 11 km 1pix
Červenohorské sedlo-Keprnik-Šerák
1pix użytkownik zbik odległość 12 km 1pix

komentarze do galerii (35):

 
agnieshka użytkownik agnieshka(wpisów:405) dodano 12.04.2011 12:47

mapa proponuje Ci podczas tej wycieczki o Zlote Hory zahaczyc, mieszka tam bardzo fajny człek zwany Henrym, zbieracz złota ktory opowie o swoich cudenkach w prywatnym muzeum u siebi w domu. Jest to po drodze, a okolice tez piekne.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6918) dodano 09.04.2011 20:54

Aiarenowe-opowiesci - to Ci zazdroszczę,że masz aż tak blisko :-) dzięki,że wpadłeś, pozdrawiam :-)

aiarenowe-opowiesci użytkownik aiarenowe-opowiesci(wpisów:164) dodano 09.04.2011 14:54

he he a ja prawie codziennie widzę Pradziada i Petrove kamenie... jak pogoda dopisuje... a co do Jeseników... pikne górecki... pozdrawiam

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6918) dodano 09.04.2011 12:53

Mapa - odległość Głuchołazy - miejscowość Jesenik to ok. 20 km. Ale góry Jeseniki jednak troszkę miejsca na mapie zajmują :-) Coś Ci wrzucę może na priv :-) pozdrawiam

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6918) dodano 01.03.2011 17:27

Mapa, miło mi,że mnie odwiedziłeś. Ale ja wędrowałam tam nie z psem, a z mężem. Mam go zamienić na mrówkojada??? :-))))) pozdrawiam

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6918) dodano 28.02.2011 23:16

heh, może macie rację,myślałam, że mnie o czary podejrzewali, że tak szybko wszystko zniknęło z talerzy, kelner zaglądał pod stół, może z myślą,że ktoś tam jeszcze pod stołem dojada...inni ziomale z Afryki :-)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6095) dodano 28.02.2011 23:12

Anikm ma rację. Widocznie uczeni byli i wiedzieli, że w tej Afryce to surykatki nie mają ani syra ani woskowych gaci i pojąć nie mogli skąd taka światowa Surykatka do nich zawitała :))))

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 28.02.2011 22:43

Może nie widzieli nigdy surykatki (i to w woskowych gaciach)jedzącej smezeny syr ;)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6918) dodano 28.02.2011 22:26

Coś Wam jeszcze opowiem. Naprawdę muszę mieć w sobie coś z wiedźmy. Albo w Jesenikach działa magia Petrovyvh Kameni...
Na koniec dnia zawsze gdzieś szliśmy coś zjeść - wiadoma rzecz. Człowiek po całym dniu wędrówki głodny - wiadoma rzecz. To idziemy do knajpy, siadamy na powietrzu i zamawiamy ulubiony smezeny syr z tatarskou omackou. Nas dwoje - a sery cztery (przepraszam syry - cztyry :-)).Przychodzi kelner i przynosi te syry i bardzo dziwnie się na mnie patrzy. Przygląda mi się i przygląda , obcina i z niedowierzaniem kreci głową. Za chwilę wraca i pyta jak smakuje i tak dziwnie się uśmiecha. Nie minęły 2 minuty przychodzi znowu. I zagląda nam pod stół. Po czym kreci głową. My w tym czasie w pełnym szczęściu pałaszujemy owe syry... Jesteśmy gdzieś w połowie jedzenia ,a on wraca i pyta ,czy może nam spakować na wynos, będziemy mieli na później...Szczytem wszystkiego było to,że w końcu z restauracji wyszedł sam kucharz w fartuchu i pod jakimś pretekstem usiadł przy stoliku obok i zaczął się gapić na nas.Poszedł. Zjedliśmy do czysta. Kelner z uśmiechem daje dam rachunek , po czym nie mogąc już opanować śmiechu życzy nam spokojnej nocy...
Do tej pory nie wiem , o co chodziło? Że miałam bojówki? :-))))))) A może jakiś urok na ser rzuciłam :-))))))

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6095) dodano 28.02.2011 22:08

Zasłoniłam okna roletami więc nie wiem czy to pełnia czy próżnia ale wyje się dziś w porządku :)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6918) dodano 28.02.2011 22:03

Dziewczęta, widzę ,że jesteście gotowe. Uwielbiam wyć do księżyca, zwłaszcza w pełnię, ale dawno tego nie robiłam!

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 28.02.2011 21:58

Mgfoto ale widzisz ma coś w sobie że się oderwać człowiek nie może i musi wiedzieć co będzie dalej:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6095) dodano 28.02.2011 21:54

Anikm : No trochę wciągnęło, chociaż chwilami za bardzo naiwne, a innymi chwilami za bardzo romansowe... Ale da się czytać, dociągnę do końca :)

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 28.02.2011 21:48

Zaczynam wściekle mysleć ....o wściekłej zupie i bandzie czarownic!!!
Moje klimaty-)
A zupa dla wściekłych facetów!

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 28.02.2011 21:45

Mgfoto widzę że Cię wciągnęło:)
I jak podoba się?:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6095) dodano 28.02.2011 21:36

Auuuuuuu!!!!! Trochę zaczynam się wczuwać! Na OŚ robię za wiedźmę a w domu słucham już trzeciego tomu sagi o wampirach... :)))))))))))))

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6918) dodano 28.02.2011 21:33

Nawet mi się podoba ta wizja :-)

romana użytkownik romana(wpisów:5160) dodano 28.02.2011 21:30

A potem jak skosztujemy tej wściekło - smętnej zupy to będziemy wściekłymi czarownicami i biada temu kto stanie nam na drodze ;)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6918) dodano 28.02.2011 21:26

Konwalio - jak nie byłaś , to bym bardziej miejsce na sabat uzasadnione! będziemy gotować wściekłą zupę ze wścieklic dorodnych i doprawiać smętnicami - smętnie przy tym wyjąc do księżyca :-)
Pozdrawiam, Wiedźmo druga!

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 28.02.2011 19:26

Witam pierwszą Wiedźmę!
Od Ciebie rzut beretem,ja mam to miejsce na widelcu j,ak rzucę antenką.
I nie byłam.
Więc pisze się na sabat!
Pozdrawiam Surykatko i pozostałe czarownice-)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6918) dodano 28.02.2011 17:43

Maskonur i Doracz - dzięki chłopaki, cieszę się,że się Wam podobało :-) pozdrawiam

maskonur użytkownik maskonur(wpisów:71) dodano 28.02.2011 17:03

Naprawdę fajnie się wędrowało z Twoją galerią. Ciekawe zdięcia i przede wszystkim nie pozbawione humoru, interesujące komentarze. Dzięki Tobie napewno odwiedzę to wspaniałe miejsce. POZDRAWIAM!

doracz użytkownik doracz(wpisów:908) dodano 28.02.2011 16:50

W Jeseniki wybieram się od kilkunastu lat. Może to się w końcu uda również za Twoją sprawą. Bardzo ładna galeria. pozdrawiam

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6918) dodano 28.02.2011 14:25

Agnieshka - okolica faktycznie jest urocza i jest gdzie połazić... a co do jaskiń to w pobliżu Jesenika jest jeszcze druga - Na Spicaku, tam nie byłam, ale wiem,że korytarze są o przekroju serca - coś tam wszystko wokół jednego kręci ;-) pozdrawiam

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6918) dodano 28.02.2011 14:20

Mfoto, Anikm, Romana - to już jesteśmy cztery na sabat - jest się po co zlatywać ! :-) Anikm - wypożyczalni mioteł jeszcze się nie dorobiłam, więc każda niestety musi mieć własną :-) Dzięki dziewczyny, trzeba w takim razie coś przedsiewziąć ... pozdrawiam wszystkie wiedźmy :-)

agnieshka użytkownik agnieshka(wpisów:405) dodano 28.02.2011 13:54

Ja byłam w maju 2009 w Lázně Jeseník, w góry się nie zapuszczalam, ale cała okolica jest przeurocza.
Do jasniki (Lipová Lázně jeskyně) nie zdazylismy, bo ma swoje godziny otwarcia wiec chetnie znow zapusciłabym sie w te rejony.

romana użytkownik romana(wpisów:5160) dodano 28.02.2011 11:11

Ja też chcę na sabat !
I też chcę, żeby już była wiosna bo strasznie brakuje mi zieleni i ciepła :)
Pozdrawiam

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 27.02.2011 22:58

Surykatko pięknie i malowniczo.Bradzo podoba mi się Twoja galeria.
Co do sabatu mam pytanie czy na własnej miotle trzeba przylecieć?Jak tak to muszę kupić nową,bo moja już nieco zużyta;)Oczywiście piszę się na takie atrakcje;)
Pozdrawiam:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6095) dodano 27.02.2011 22:06

Na sabat chętnie w każdej chwili! Nie na darmo mówią, że każda kobieta ma w sobie coś z wiedźmy. Jesteśmy wiedźmami bo wiemy więcej, chociaż... mój znajmy mówi, że to tylko kobieca intuicja... :)))

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6918) dodano 27.02.2011 21:19

Dispar - nie omijaj Jeseników następnym razem,zwłaszcza wiosną, warto trochę poturlać się w zieleni :-) znalazłeś wiosnę? bo ja dzisiaj mimo pięknej, słonecznej pogody znalazłam jedynie zimę... pozdrawiam , miło ,że wpadłeś

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6918) dodano 27.02.2011 21:17

Mgfoto - fajnie,że piszesz się na sabat , może będzie więcej chętnych? :-) Dziękuję i pozdrówki ślę

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6918) dodano 27.02.2011 21:16

Zazula - mrówek nie jadłam, ale w czekoladzie chętnie spróbuję :-), dzięki za wizytę i pozdrawiam

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 27.02.2011 10:01

Omijałem do tej pory Jeseniki. Jak widać z Twojej galerii, niesłusznie.
Też mam już dość zimy. Idę szukać wiosny.
Pozdrawiam.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6095) dodano 27.02.2011 09:09

Ale fajną wycieczkę zaliczyłam z rana :) Sabat? OK! Pozdrowienia

zazula użytkownik zazula(wpisów:123) - Użytkownik usunięty. dodano 27.02.2011 07:41

Ave. Zafundowałaś nam bardzo ciekawą wiosenną wyprawę w góry. :) A mrówki podobno najlepsze są w czekoladzie, chociaż mają lekko kwaskowy smak. :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!