m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (35):

 
Okolica całkiem sympatyczna. Kilka jezior wokół wsi sprawia, że możliwości rozwoju agroturystyki są duże. Co prawda Śmiłowo leży w gminie Kaczory, której godłem są a jakże, dwa kaczory, ale to przecież nie może przesądzać negatywnie o jej przyszłości. Do Torunia nie jest tak daleko. Turystyka pielgrzymkowa rozwija się pięknie nie tylko w naszym kraju. Są perspektywy. Gdyby tylko nie ten dziwny, słodkawy zapach roztaczający się w całej okolicy. Malkontenci uważają, że to mankament, a to przecież dodatkowa atrakcja. Taki zapach to niecodzienne zjawisko dla przybyszy z całego świata. Miejscowi nie doceniają tej niewątpliwej atrakcji, jakże niesłusznie. Dla mniej odpornych turystów można sprzedawać maski i sole trzeźwiące. Można zapach pakować na pamiątkę. 

Neogotycki kościół z 1905 roku. Dom Gościnny Pasibrzuch w Śmiłowie usytuowany jest przy trasie nr 11 Warszawa-Szczecin, 13 km na wschód od Piły.
Wśród powodzi różnorodnych kwiatów i pachnących krzewów, cieszących oko wielością barw i zapachów stoi budynek w kształcie staropolskiego dworku. Na każdym, kto uchyli gościnne drzwi ogromne wrażenie zrobi wnętrze, które zostało urządzone w starym stylu, z wielkim pietyzmem i dbałością o szczegóły.
Na Gości już od progu czekają kelnerzy ubrani w lniane zgrzebne odzienie lub w białe koszule z muszkami zawsze gotowi do usług.
Naszych miłych Gości zachwyca i przyciąga też rodzinna atmosfera i klimat jaki potrafiliśmy wytworzyć, wspaniała kuchnia wielkopolska i naprawdę bardzo przystępne ceny- tak reklamują się właściciele.
Faktycznie tak było. Zaraz po otwarciu restauracji można było zjeść obiad za 5zł. To zakłady mięsne. Obok nich przerabia się padlinę na różne pożyteczne produkty.
Praca nie jest przy tym całkiem zdrowa. Obsługa i czyszczenie młynka zjadającego padłe zwierzątka może skończyć się śmiercią. Taki intensywny zapach. Ale wiadomo, że pieniądze nie śmierdzą.
Pan właściciel mieszka niedaleko. Co prawda wybudował swoją chatkę na zachód od zakładów utylizacyjnych (zachodnie wiatry stanowią w tej części Polski 70%), ale solidaryzuje się z wszystkimi wdychającymi te przedziwne zapachy. Przy chatce poręczny hangar na samoloty. Właściciel przez wiele lat był i jest nadal wybrańcem ludu. Senator- to brzmi dumnie. Nieprawdaż? Mając pieniądze można więcej. Podupadające kluby sportowe zostały zmobilizowane do kampanii wyborczej przez obietnicę dofinansowania. Pieniądze tak, ale dopiero po wygranych wyborach. 
Strategia okazała się sukcesem.
Przydomowe lotnisko. 
Wszystkie fotki zdobyte metodami szpiegowskimi. 
Wiedząc o doświadczeniach poprzedników starałem się zachować daleko idącą ostrożność. Skorzystałem z bezzałogowego samolotu. Żaden pilot nie chciał ze mną lecieć. Odchudzałem się przez dwa miesiące aby przecisnąć się przez te kraty. Byłem tak chudy, że nawet pilnujące psy mnie nie zauważyły. Chatka niczego sobie. Ogródek także. Ale myć te wszystkie okna przed świętami??? W niewielkiej przybudówce na tyłach domku znajduje się skład padliny z całego świata. Pan domu już ma takie zboczenie zawodowe.
Przy wejściu wita słoń i reszta towarzystwa z wielkiej piątki. Fajny? Co prawda za głową nie nadążyła reszta ciała, ale i tak robi wrażenie. Niestety wewnątrz panowały tak niesprzyjające warunki do robienia zdjęć, że nie zdołałem udokumentować wszystkich zdobyczy naszego przemiłego gospodarza.
Zakaz focenia był mocno przestrzegany. Ale to co się udało też robi wrażenie. Pan gospodarz, niewątpliwie niebiedny, został zatrzymany w Afryce, na lotnisku, z przemycanym ogonkiem słonika, takim jak ten z lewej strony.
Na polach pana senatora biega sporo żubrów. Zjadają mu kukurydzę i inne plony. Płacimy, jako społeczeństwo za straty dotykające biednego rolnika. 
Raz na jakiś czas pan konserwator przyrody wydaje zgodę na odstrzał jednego żubra. Niech właściciel pola jakoś sobie ulży. Według pana bardziej zorientowanego, jeden z tych łosi patrzących na nas ze ściany, jest naszym dobrym znajomym.
Wszyscy fani Przystanku Alaska powinni go pamiętać. Chodził tam sobie po ulicach. Na dzień przed wyprawą szpiegowską oglądałem film BBC z Pakistanu o panterach śnieżnych. Filmowcy pierwsze zwierzę znaleźli po miesiącu tropienia. Ja u pana senatora znalazłem dwie sztuki po kilku minutach. Na końcu tej sali stoją sympatyczne owce śnieżne, zwierzęta z czerwonej księgi ginących zwierząt. Moi koledzy polujący na nasze dziki i jelenie, to doprawdy prawdziwe aniołki. Tym bardziej, że wielu z nich traktuje polowanie jak w dawnych, dobrych czasach, jako metodę zdobywania pożywienia. I robią naprawdę pyszne kiełbasy z dzika. Wyszedłem z tego obiektu zdruzgotany. Częścią ekspozycji był też kącik martyrologiczny pana senatora. Można tam obejrzeć rzeczy uświęcone przebywaniem w celi więziennej razem z właścicielem tego obiektu. Można też zobaczyć mundur pana policjanta niemieckiego, który nieopatrznie zatrzymał poszukiwanego listem gończym naszego wybrańca ludu.
Na głuszce, ptaki będące u nas pod ochroną, można sobie zapolować tuż za naszą wschodnią granicą- na Białorusi. Wszystko jest kwestią ceny. Marco - Polo argali jest największą dziko żyjącą owcą na świecie tak pod względem tuszy jak i wielkości trofeów. Baran osiąga wagę 170 kg i wysokość w kłębie 120 cm, a kręte spiralnie ślimy mogą osiągać długość powyżej 170 cm.
W wielu krajach świata polowanie na tego barana jest szczytem myśliwskich osiągnięć, a pozyskanie kompletu trofeów z wszystkich podgatunków występujących argali cenione jest dużo wyżej niż wielka piątka afrykańska.
Nasi myśliwi mogą pochwalić się niewątpliwymi sukcesami. To podobno największy sukces. Dwa barany ustrzelone jednego dnia. Przypominam to ginące zwierzęta z czerwonej księgi. Ceny za odstrzał to dziesiątki tysięcy dolarów. Koziorożce syberyjskie nie są już taką cenną zdobyczą, ale to zawsze coś. 
Pięć ostatnich fotek nie jest mojego autorstwa. Udostępnił mi je kolega myśliwy. Chciałbym podziękować też za fotki wykonane wewnątrz pomieszczenia z wypchanymi zwierzątkami. Kilka jest autorstwa jeszcze sprytniejszego szpiega niż ja. Jestem mu bardzo wdzięczny. 
Marek- myśliwi z poprzedniej galerii, to naprawdę fajne chłopaki. 
Dziękuję.

najbliższe galerie:

 
Babie lato
1pix użytkownik dispar odległość 8 km 1pix
Cmentarz Leśników II
1pix użytkownik dispar odległość 9 km 1pix
Piła - Bukowińskie spotkanie
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 9 km 1pix
Piła - wyspa
1pix użytkownik robson odległość 9 km 1pix
Kajakowa Masa Krytyczna- Piła
1pix użytkownik dispar odległość 9 km 1pix
Pożegnanie jesieni.
1pix użytkownik dispar odległość 9 km 1pix

komentarze do galerii (32):

 
tomekzl użytkownik tomekzl(wpisów:71) dodano 07.03.2013 20:46

nie podejrzewałem s-a o takie zboczenia, prawie zawodowe -otaczać się padliną !

mocar użytkownik mocar(wpisów:2751) dodano 06.03.2013 20:18

Tu mamy rozwiązanie zagadki tej galerii.
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/byly-senator-henryk-stoklosa-skazany-na-osiem-lat-,1,5433001,wiadomosc.html

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 10.11.2012 08:45

wróciłam tu jeszcze raz ,żeby sprawdzić czy dobrze pamiętam.... brak mi słów...

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4219) dodano 09.04.2011 23:02

O eksponatach nie wypowiadam się....faktem jest, że zwierzęta nie wymarły jak dinozaury.
Gratuluję odwagi. Galeria zasługuje na wyróżnienie. Dobra robota.

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:4219) dodano 09.04.2011 22:48

Piękne zaproszenie do wspaniałego świata.
Wspaniała galeria.
Pozdrawiam:)

walizka użytkownik walizka(wpisów:612) dodano 09.04.2011 10:46

Już raz oglądałam tę galerię, ale ani wtedy, ani teraz nie znajduję słów, które najlepiej oddałyby moje wzburzenie spowodowane tymi zdjęciami. Jest taki gatunek człowieka, który gardzi wszystkimi i wszystkim, a świat wokół traktuje instrumentalnie. Najgorsze jest to, że wciąż pływa po powierzchni, jak g... , przepraszam za skojarzenie, ale chyba adekwatne. A ludzie i tak będą na niego głosować, bo dla większości to jedyny pracodawca w okolicy.

watcher użytkownik watcher(wpisów:1927) dodano 06.04.2011 21:31

Szok !!! Scyzoryk w kieszeni sam sie otwiera tym bardziej dlatego ze to indywiduum i jego poczynania od dawna sa znane wszem i wobec.
Pozdrawiam.

zibid użytkownik zibid(wpisów:2270) dodano 05.04.2011 18:52

Szpiegostwo zawodowe - Zacharski by się nie powstydził.
A co cechuje dobrego reportera - odwaga. Dispar - masz jaja.

Pozdrawiam

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 04.04.2011 21:34

sorry dispar...mój komentarz nie odnosi się do Ciebie , ani Twoich zdjęć , ale do tego co pokazałeś. Powiem , że miałam obawy zaglądając tu , ale w sumie jestem Ci wdzięczna , bo mam pełniejszy "obraz" biznesmena Stokłosy ......nie dziwi mnie , że człowiek, który zbudował swoja fortunę na rzezi , ma zbliżone do tego pasje....jeśli istnieje reinkarnacja...to mam nadzieję ,że do muzeum trafi kiedyś i jego "czerep" jako owieczki prowadzonej na rzeź

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 03.04.2011 20:32

Ciekawe komu on chce tym wszystkim zaimponować...chyba tylko równym sobie zwyrodnialcom,bo inaczej ich nie potrafię nazwać.Podejrzewam nawet ze to może ktoś z jego towarzystwa lub jemu równy, kupował w towarzystwie tłumaczki,meble wykonane z rogów jeleni i łosia...na targach myśliwskich,które można zobaczyć raz i nigdy więcej.

mieczysaw użytkownik mieczysaw(wpisów:2099) dodano 01.04.2011 22:45

Dzięki dispar za odpowiedzi.Twoje zdjęcia bardzo mi się podobają,ale walory turystyczne tego miejsca to ja widzę tylko do siódmego zdjęcia.Tak świetnie opisałeś zapach tej okolicy,że można go poczuć nie udając się tam.Lubię zwiedzać miejsca dostępne,więc nie skorzystam z łaskowości senatorkiej.Galeria super.Pozdrawiam

kapsell użytkownik kapsell(wpisów:884) dodano 01.04.2011 21:31

Powinien tak samo zostać wypchany,postawiony na honorowym miejscu z adnotacją" To Ja do Was strzelałem dla zabawy".

dispar użytkownik dispar(wpisów:5383) dodano 01.04.2011 19:28

Masz Deszczu rację. Podchodzimy do wielu spraw bardzo wybiórczo. Kompromis to nasz chleb powszedni.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 01.04.2011 18:06

Przerażające…
Brak słów na takie bestialstwo i upadłość norm moralnych. Całkowite wyzbycie się człowieczeństwa.
Odpowiednie dla zobrazowania tego typu ludzi są słowa Arystotelesa:
,,Człowiek bez poczucia moralnego jest
najdzikszym i najniegodziwszym stworzeniem."

kapsell użytkownik kapsell(wpisów:884) dodano 01.04.2011 17:41

Powinien tak samo zostać wypchany,postawiony na honorowym miejscu z adnotacją" To Ja do Was strzelałem dla zabawy".

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 01.04.2011 16:53

... polowania na zwierzęta, polowania na myśliwych, polowania na polujących na myśliwych. " Oko za oko, ząb za ząb "... kodeks Hammurabiego. Nie podoba mi się ten " przeciek "co ma w domu ten pan. Nie chcę wiedzieć. To jego prywatna sprawa. Zaś w państwie demokratycznym są stosowne instrumenty, by przestępca był osądzony. Lincz we Włodowie zdarzył się w Polsce, niestety było to w XXI wieku ... Jeden dzik na dobrą kielbasę to OK, a jeden słoń dla napełnienia pustej głowy to NIE. Tu śmierć i tam śmierć... boli tak samo.

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 01.04.2011 16:03

Tak, na jakiś czas zmieniłem swój avatar. Trudno przy takiej galerii świecić taką ciągle uśmiechniętą mordą. Jak dojdę do siebie to może wrócę do poprzedniego wizerunku.

andred użytkownik andred(wpisów:4757) dodano 01.04.2011 15:46

Nie wiem co powiedzieć, zatkało mnie (oczywiście po obejrzeniu galerii a nie po przeczytaniu komentarzy). Myślałem, że już mało jest rzeczy które mogą zrobić na mnie wrażenie ale okazuje się, że totalna durnota którą prezentuje właściciel posiadłości i pseudomuseum nie tylko zrobiło na mnie wrażenia ale po prostu mnie wku..(piiiiiiip). Wrrrrrr :-((

agnieshka użytkownik agnieshka(wpisów:405) dodano 01.04.2011 15:15

Proponuje zrobic polowanie na tych Panow, napuscic kanibali, zeby tak z zaskoczenia.... Marek50-zapraszaj kolegow z Papui:) bedzie wyzerka.
Mysle ze pewne zapadki w mozgu juz nie do przesuniecia u tych mysliwych, komorki wyzarte, zaprogramowani sa na zabijanie, bezmyslne.
Masz racje mapa w tym przypadku "czlowiek" brzmi zbyt dumnie, a "bydlo" to bylaby nobilitacja.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7231) dodano 01.04.2011 12:45

Masz rację Dispar, że ekspozycje muzealne to innego, zwłaszcza takie, które mają pełnić rolę edukacji przyrodniczej. Miałam kiedys okazję oprowadzać małe szkraby po wspomnianym przez Kabaczka muzeum przyrodniczym we Wrocławiu. Małe dzieci nie kojarzą tych wypchanych eksponatów z martwymi zwierzętami, po prostu są ciekawe jak co wygląda i tyle. Do celów naukowych to można jeszcze zrozumieć, ale zabijanie dla trofeów, żeby mieć się czym pochwalić, dla przyjemności, żeby sobie dom udekorować, bo się komuś z nadmiaru kasy w d... poprzewracało ....- to straszne.

marek50 użytkownik marek50(wpisów:771) dodano 01.04.2011 11:29

Dispar - czy to ostatni zwierzak z gatunku, czy tez nie stanowi najmniejszej roznicy z punktu widzenia zwierzaka. Osobiscie z ogromna przyjemnoscia zapolowalbym na p. Stoklose...tym bardziej, ze nalezy do gatunku ktoremu daleko do wyginiecia

dispar użytkownik dispar(wpisów:5383) dodano 01.04.2011 09:57

Ekspozycje muzealne różnią się tym, że uzupełniane są przez pokolenia. Tutaj mamy do czynienia ze zbiorem martwych zwierząt, zabitych przez jednego człowieka w ciągu niewielu w sumie lat. Myśliwi nagradzają się medalami za zabicie najbardziej okazałego zwierzaka. Ich zbiory nie mają końca, bo zawsze może trafić się większy. Stąd setki poroży jeleni na ścianach.
Polowanie na ginące gatunki to barbarzyństwo. Smutne, że są kraje, które sprzedają możliwość polowania na ostatnie sztuki zwierząt. Tylko cena rośnie. Ostatni zwierzak z gatunku to dopiero będzie zdobycz.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5383) dodano 01.04.2011 09:48

Mieczysław; walory turystyczne- jak widać. Żeby wejść trzeba wcześniej się umówić. Chyba za często to się nie udaje. Tylko łaskawość pana senatora decyduje o dniach i godzinach zwiedzania.
Pozdrawiam.

travelan użytkownik travelan(wpisów:348) dodano 01.04.2011 08:44

Najlepszym komentarzem byłyby tu ironiczne słowa Grabaża
'...nic nie szkodzi, że z wieczora miasto dławi się w fetorach
ważne, że jest żużel i kiełbasy senatora...'
z pamiętnego jego przeboju o Pile, mieście naszej młodości...

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3650) dodano 01.04.2011 08:07

Różne hobby ludzie miewają niestety:-( Tego pana nigdy nie lubiłam, ale czy moja antypatia ma jakieś znaczenie? Lud znowu wybrał go na senatora:-(

marek50 użytkownik marek50(wpisów:771) dodano 01.04.2011 02:36

no tak - faktycznie fajne chlopaki. Musze napisac , ze z takimi "elitami" bardzo szybko dojdzie do nowej Rewolucji Pazdziernikowej. Takiej arogancji, czy wrecz pogardy dla zycia nie mozna sie chyba wyuczyc- to trzeba "wyssac z mlekiem matki". Tak fatalnego gustu skad inad rowniez.
Dispar - doskonala reporterska galeria, ktora naprawde potrafi poruszyc. We mnie wrecz wrze z wscieklosci, ze bydleta w rodzaju Stoklosy nie tylko chodza po swiecie, ale maja sie calkiem niezle.
A gdyby tak...gdyby tak zorganizowac polowanie na mysliwych? Dac im zblizone szanse , jakie oni daja zwierzynie. Poza tym nie ukrywajmy pozytywnej strony takiego polowania - przeciez populacje ludzi trzeba jak najbardziej kontrolowac i trzymac w ryzach - toz zaden gatunek nie wplywa bardziej negatywnie na przyrode, w tym i lasy. Pare lat temu mialem okazje spedzic pare dni z synem wodza jednego z plemion w Papua. Syn juz byl raczej cywilizowany - od 15 lat mieszkal w Australii. Gdy zapytalem go o kanibalizm, to lekko sie usmiechnal, mowiac, ze on to nie, ale jego tatus.... tu juz nie dopowiedzial ostatnich slow. Moze wiec zaprosic tatusia z kolegami i urzadzic to polowanie?

mieczysaw użytkownik mieczysaw(wpisów:2099) dodano 01.04.2011 00:41

Proszę odpowiedz mi na trzy pytania:Jakie są walory turystyczne tego miejsca?W jakich dniach i godzinach to miejsce jest udostępnione dla turystów?Ile kosztuje wstęp?

agnieshka użytkownik agnieshka(wpisów:405) dodano 01.04.2011 00:27

to nie dla mnie takie "wyprawy"

kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:1067) dodano 31.03.2011 23:52

:(
Smutna galeria...
Smutne jest to, że ludzie za nic sobie mają starania rzeszy innych ludzi mające na celu zachowanie możliwie licznej liczby gatunków, ochronę tych ginących.
Rzeczywiście jest wiele miejsc z ekspozycjami w podobnej formie ale częstokroć są to miejsca o wieloletniej historii w których eksponaty gromadzone były przed latami. Będąc w muzeum przyrodniczym we Wrocławiu widziałem np eksponaty z XIXw. Trudno przykładać dzisiejszą miarę do ludzi wówczas żyjących i wówczas panujących poglądów na temat ochrony przyrody. Takie"eksponaty" mogły być jedyną możliwą formą obcowania z przyrodą.
To co nam pokazałeś to coś zupełnie innego. To po prostu bezwzględne zaspokajanie swojego ego i swoich zachcianek.
W moim odczuciu to bardzo niemoralne.

pipol użytkownik pipol(wpisów:9025) dodano 31.03.2011 23:50

Mapa, one wszystkie padły ze starości ;)

pipol użytkownik pipol(wpisów:9025) dodano 31.03.2011 23:34

Ale wypchanej surykatki nie widać ;))))))

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7231) dodano 31.03.2011 23:20

Rzeczywiście to nie jest galeria dla wrażliwych... Czy to jest rodzaj jakiegoś prywatnego muzeum , czy Ty tam wszedłeś w masce Zorro pod osłoną nocy?
Co do takich trofeów wszelkiej maści , to niestety , ale wiele muzeów takie rzeczy pokazuje jako wielką atrakcję , na wielu ekspozycjach zamkowych i pałacowych się z tym spotkałam..im więcej wypchanych zwierzątek, tym podobno ciekawiej... pamiętam w jakimś pałacu widziałam np. popielniczkę zrobioną ze stopy słonia... brrr
pozdrawiam :-)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!