m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (25):

 
Bodrum - miasto. Nowoczesne domy w Bodrum są bardzo ładne, proste i estetyczne, pasują do tamtejszego klimatu. Bodrum - widok z domu, który kupiłam zamiast złotego zegarka :) Z Mauzoleum pozostało niestety niewiele, więc nie chodzi tu o spektakularne zjawisko zapierające dech w piersiach.
W obrębie obiektu znajduje się muzeum, tam można zobaczyć nieco więcej. 
W Mauzoleum jest mnóstwo ceramiki - antycznej, choć nie wiem czy pochodzącej z Mauzoleum czy to tylko wypełnienie obrazka. Przypominam, że nie można wywozić zabytków, nawet kawałka ceramiki. Potem to już tylko Midnight Express. Kolejny turecki wabik - oblegany. I z panem.
Pralnia turecka. Kupić można mnóstwo, co zechcesz i czego nie chcesz. Owoce wyglądają bajecznie, zawsze ze szczególnym akcentem dla turystów. Słodycze są przepyszne, ja polecam Kadayif, czyli ciasto z nitek. Szczery, życzliwy uśmiech kelnera - zachęta  to kluczowy element tureckiego marketingu. Przed każdą restauracją czyha pan, który w końcu kogoś skusi. Jak mawiają Turcy No talking no money.   
Sami Turcy twierdzą, że ufanie im jest lekkomyślne, bo za prawie każdą życzliwością kryją się pieniądze. Alanya - widok z zamku.
Alanya - fragment obwarowań zamku. Centrum Alanyi i flagi, flagi, flagi. Mały, ładny skwer jakich niezbyt wiele w Alanyi. I oczko na rzece Dimcay. Wygląda świetnie, niestety niezbyt dobrze widać lazurowy kolor. Obowiązuje tam zakaz łowienia ryb i zakaz kąpania się. Znów oczko na Dimcay.

Na samej rzece jest mnóstwo restauracji, które polecam. Siedziska umieszczone są na platformach na wodzie. Herbata kosztuje 2 PLN i jest pyszna. Alanya
Alanya - widok z niedalekiej miejscowości Obagil. Pamukkale, zjawisko fantastyczne, kąpiele w ciepłych źródłach są niezapomniane. Ja w maju trafiłam na pogodę styczniową, tym chętniej skorzystałam. W Pamukkale lało. Tak więc z cudownego widoku niewiele pozostało. Pamukkale. Basen Kleopatry. Sklep w fabryce onyksu nieopodal Pamukkale. Onyks jest ponoć dobry na wszystko, sam możesz sobie załatwić szczęście, a wrogom niepowodzenie :)
Małe szachy z onyksu wyglądają imponująco. Mały komplet  kosztuje prawie tysiąc PLN.

najbliższe galerie:

 
Side - światynia Apollina
1pix użytkownik antala odległość 5 km 1pix
Side - nekropolia
1pix użytkownik antala odległość 5 km 1pix
Side - plaża
1pix użytkownik antala odległość 6 km 1pix
Poludnie Turcji
1pix użytkownik watcher odległość 7 km 1pix
Side - teatr antyczny
1pix użytkownik antala odległość 7 km 1pix
Side - ulice kolumnowe
1pix użytkownik antala odległość 8 km 1pix

komentarze do galerii (15):

 
agata_checktravel użytkownik agata_checktravel(wpisów:107) dodano 23.05.2011 12:24

Marafi dzięki :)

marafi użytkownik marafi(wpisów:61) dodano 22.05.2011 04:10

Miła dla oka galeryjka.
Pozdro :-)

watcher użytkownik watcher(wpisów:1930) dodano 17.05.2011 14:55

Agata z tym ze z wyraznym akcentem na "love" :D
Vivi takie rzeczy pod Krakowem rowniez na porzadku dziennym niestety. Jakies 2 lata temu w Niepolomicach przechodzien zostal smiertelnie pchniety nozem tylko dlatego ze chcial przejsc na pasach przez ulice i facet musial zachamowac.

agata_checktravel użytkownik agata_checktravel(wpisów:107) dodano 17.05.2011 14:51

"w końcu z miłym akcentem" to a propos moich uwag nie zawsze życzliwych o Turkach, segregacja jest naturalna, a to co naturalne jest dobre :)

peace and love ;) czy jak tam, więc mówiąc krótko nie obrażam się w tygodniu :)

vivi użytkownik vivi(wpisów:490) dodano 17.05.2011 14:45

Watcher technika jazdy jest u nich podobna ale reakcje nieprzewidywalne.
Ja jadąc wypożyczonym autem w Incekum ( niedaleko Alanii ) zatrzymałem się na czerwonym świetle,jak to mam robić w zwyczaju.
Za mną jechał na tureckich numerach ,bardzo spieszący się Turek. Ponieważ nikt nie przechodził na pasach a czerwone się świeciło
trąbił na mnie zajadle. Ja czekałem spokojnie na zielone. W końcu Turek nie wytrzymał napięcia , wysiadł z gazrurką w ręce
i przygrzał trzymaną oburącz gazrurką w piękny bagażnik wypożyczonej Astry.
Wyobraż sobie moje tłumaczenie na policji ,ponieważ musiałem zgłosić szkodę.

watcher użytkownik watcher(wpisów:1930) dodano 17.05.2011 14:24

.."w koncu z milym akcentem" ???? Chyba sie o te "segregacje odpadkow" nie obrazilas ???
To przeciez niewinne zarty byly :D

agata_checktravel użytkownik agata_checktravel(wpisów:107) dodano 17.05.2011 14:09

no i nie taki Kraków ładny ... :) jako warszawianka w końcu mogę się przyczepić. żartuję.
A niekiedy ich nachalność jest dość trudna zwłaszcza dla kobiet.

Na pociechę i w końcu z miłym akcentem dodam, że zawsze na jabłkową herbatkę w sklepie można liczyć :)

watcher użytkownik watcher(wpisów:1930) dodano 17.05.2011 10:34

Nachalnosc to to co mnie najbardziej chyba u nich drazni choc czytajac relacje rasowych obiezyswiatow wcale Turcy jeszcze rekordow nie bija.
Bezgranicznej uczciwoasci w drobnym ( grubym z reszta tez ) handlu na prozno tam szukac. Oczywiscie ze powinnismy unikac stereotypow jednak generalnie w tych tematach nie jest dobrze. Istnieja sklepy wyposarzone w kasy fiskalne jak i plakietki z cenami obok towarow - tam mozliwoasc przekretu wyraznie spada. Nalezy jednak sprawdzac wydana reszte. Gdzies u jubilera -ujrzawszy ze ogladam- chcieli sprzedac mi zegarek oczywiscie 50 % procent taniej jak "u was", ogladalem go temu jednak ze identyczny mialem na reku o czym nie wiedzieli. Cena za jaka go kupilem w (generalnie drogiej) austrii byla o okolo 30 procent nizsza od tej ich "super ceny". Przypadki mozna by mnozyc. Jesli o ruch uliczny chodzi to nie wydaje mi sie by byli w tym temacie "bardziej dzicy" od nas samych. Przynajmniej o okolicach naszego pieknego Krakowa techniki jazdy wygladaja baaardzo podobnie.

agata_checktravel użytkownik agata_checktravel(wpisów:107) dodano 17.05.2011 09:56

Witajcie :)

Nie chcę generalizować, z pewnością jest wielu szczerze życzliwych Turków. Przestrzegali mnie Turcy, no ale takie też są moje spostrzeżenia z pobytu w Alanyi. Może to po prostu specyfika takich mocno turystycznych miejsc.
Chałwa jest świetna, chociaż nie jadłam w kłębuszkach. Ja jestem fanką herbaty, zwłaszcza zielonej, więc to był dla mnie raj, mają mnóstwo gatunków herbat i są bardzo aromatyczne.

Postęp tureckich kierowców mnie cieszy :) Jest nadzieja :)

A z zegarkiem i domem to był żart, nie kupiłam ani zegarka ani domu (ani widoku) :) Jestem sknerą z zasady ;)

Pozdrawiam Was wszystkich, dzięki za wpisy


vivi użytkownik vivi(wpisów:490) dodano 16.05.2011 20:46

Nie zrozumiałem opisu na 2 .Czy złoty zegarek jest w cenie domu czy tylko widoku z tego domu ?
Oba przypadki trudne do wyobrażenia.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 16.05.2011 18:47

Ciekawa galeria, szczególnie opisy bardzo mi się podobają.

Tu dorzucę ,,dwa grosze" od siebie;)

Jeśli chodzi o Alanye to najlepiej skorzystać z wycieczek fakultatywnych (także wspomniany przez Ciebie hamam) w Biurze Podróży u Leny. Znajduje się przy głównej ulicy ( zdaje się że Ataturka) w Alanyi i mówią tam po polsku. Miło i profesjonalnie przy herbatce możemy dowiedzieć się wszystkiego o wycieczkach i wybrać sobie taką jaka nam odpowiada.

Ze słodyczy polecam spróbować także chałwy w kłębuszkach jak bawełna. Można dostać w marketach.

Piszesz: ,,Sami Turcy twierdzą, że ufanie im jest lekkomyślne, bo za prawie każdą życzliwością kryją się pieniądze.", może i racja, ale nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka. W Side chodziliśmy wieczorami do takiej jednej niewielkiej knajpki. Tylko jeden kelner i właścicielka, nigdy nie było tam tłoku. Kelner zawsze miał czas by z nami porozmawiać. Ostatniego dnia naszej wizyty w knajpce przed wyjazdem dostaliśmy w prezencie od właścicielki tacę i popielniczkę, a póżniej zostaliśmy wycałowani jak w rodzinie. Naprawdę serdeczni ludzie.

Co do bezpieczeństwa na drogach to widziałam dwa wypadki jednego dnia. Jeden na drodze do Alanyi, a drugi oglądaliśmy z ogródka restauracyjnego czekając na posiłek.
Auto najechało na chłopaka na skuterze. Chopak przejechał na wywróconym pojeżdzie, tyłkiem na baku z nogami w górze z dobre 10 metrów nim gość się zatrzymał.
Na szczęście nic się mu nie stało i jakoś się dogadali bez wzywania policji.

Pozdrawiam:)

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1400) dodano 16.05.2011 16:35

Błąd-20 lat

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1400) dodano 16.05.2011 16:30

W ciągu ponad 30 lat byłem w różnych częściach Turcji 3 razy - jeżeli chodzi o motoryzację , kierowców to zrobili straszny postęp -to jest jeden z nielicznych krajów tej części kulturowej gdzie nie mam do końca stracha brać samochodu z wypożyczalni -w Azji to już w ogóle unikam -było kiedyś źle stłuczki były czymś normalnym -praktycznie każdy samochód był po kraksie-ale Turcy mają coraz lepsze samochody - z drugiej strony Turcy są krótko trzymani ,tak że ta kultura motoryzacyjna wzrasta . Tak się zastanawiam czy Polaków pod wpływem nie jeździ więcej - jak wyjedziesz poza okręgi turystyczne to wcale tak dużo restauracji , sklepów z alkoholem nie znajdziesz -nie ze względu na Islam ale że koncesja na sprzedaż alkoholu jest droga. Pozdrawiam

agata_checktravel użytkownik agata_checktravel(wpisów:107) dodano 16.05.2011 16:19

niestety... podobno pierwszy raz od kilku lat było tak fatalnie w maju

watcher użytkownik watcher(wpisów:1930) dodano 16.05.2011 15:55

Pogoda w Pamukkale zdecydowanie "ciala" dala . Wielka szkoda.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!