m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Spływ zaczynamy poniżej elektrowni wodnej Koszyce. Humory jak widać dopisują. Ruszamy całą mocą wioseł. Płynąć będziemy cały czas przez miasto. Od strony rzeki wygląda ono całkiem inaczej. Mijamy osiedle Jadwiżyn. Ta sympatyczna dziewczyna pilnuje abyśmy nie płynęli zbyt szybko. Niestety nie udało jej się upilnowanie mojej niesfornej osoby.
To tylko niewielka część uczestników spływu. Samo wodowanie trwało dwie godziny. Niestety w mieście nad rzeką nie ma żadnej przystani dla kajakarzy. Poza rzeką zresztą też nie ma. W centrum miasta zatrzymujemy się. Chcemy przekazać petycję dla władz samorządowych, dotyczącą udostępnienia Doliny Rurzycy do uprawiania turystyki. Przekazanie odbywa się bardzo sprawnie gdyż władze płyną razem z nami.
Tutaj Pani Wiceprezydent miasta. Prawda, że fajna? A to odpowiedzialny za to zamieszanie kolega Krzysiek ze stowarzyszenia Zwałka.
Bliżej można go poznać w galerii Pankawa. Petycję przekazał w ręce Prezydenta Piły i Starosty Powiatu.
Przy okazji, okazało się, że pomimo swojego wyglądu, potrafi czytać.
Wzbudziło to szczery podziw wśród licznie zgromadzonej widowni. Po części oficjalnej ruszamy dalej. Mijamy hotel dla rolników. Niestety nie bardzo chcą z niego korzystać. Dzień wcześniej w tym miejscu odtwarzano przeprawę wojska przez rzekę. Skutki widoczne. Tak naprawdę ta barka zatonęła już wcześniej. To taka atrakcja turystyczna.
Pod  mostem linii kolejowej do Poznania zaczyna się zabawa, Spokojna woda nagle przyśpiesza. Jest okazja do pokazania dziecku, co to znaczy TATA. Pisałem już, że mamy fajną Panią Wiceprezydent?
Przypominam płyniemy cały czas przez miasto. Tutaj bardzie ekscentryczne wykorzystanie kajaka.
W tym momencie okazało się, że nie jestem rasowym fotoreporterem. Zamiast pstrykać fotki w momencie, kiedy kajak nakrywał dziewczyny i w ich oczach widoczne było bezbrzeżne przerażenie, to ja próbowałem je ratować.
A mogłem zrobić karierę. Po chwili paniki okazało się, że wody jest raptem do pasa. Można było dalszy spływ kontynuować pieszo.
Dalej już nudno. Sielanka. Ale tylko do czasu. Udało się uratować rozbitków. Zrobili to państwo Krawczykowie - moi sąsiedzi.
Ja uratowałem wiosła a jeszcze inny kolega plecak. 
Wywrotka zakończyła się szczęśliwie. Niestety, sześć innych wywrotek nie dane mi było zobaczyć. Nie ma co być zachłannym, innym też należała się odrobina emocji. Tu była ostatnia szansa na wywrotkę. Niestety, wyratowali się.
Ostatni odcinek rzeki przed Kaliną jest bardzo zakręcony. Rzeka bardzo mocno tu meandruje. Kiedyś dawno, dawno temu, kiedy nikt nie wiedział jak wygląda bóbr rosło tu więcej takich drzew. Teraz pozostały pojedyncze sztuki. Niestety i one długo nie postoją. Przypominam, cały czas płyniemy przez miasto Piła.
No, bydło to u nas wypasione nie jest.
Ale za to robimy najlepsze żarówki. Komandor spływu w poszukiwaniu załogi. Wreszcie szczęśliwe lądowanie. No tak, oni poszli jeść a ja mam pilnować tego bałaganu? Na zakończenie grochówka. Smaczna była.
Jeszcze tylko tańce, hulanki i zabawa. Po ogrzaniu się przy ognisku można wracać do domu.
Do zobaczenia.

najbliższe galerie:

 
Wyspa w Pile
1pix użytkownik tarsjusz odległość 0 km 1pix
Wyspa w Pile zimą
1pix użytkownik tarsjusz odległość 0 km 1pix
Piła - Park na Wyspie
1pix użytkownik alemarking odległość 0 km 1pix
Las na Wyspie
1pix użytkownik dispar odległość 0 km 1pix
Pilskie cmentarze i groby,  których nie ma.
1pix użytkownik dispar odległość 1 km 1pix
Bukowińscy Górale
1pix użytkownik dispar odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (17):

 
konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 19.05.2011 20:02

Zdecydowanie ladna pani Wiceprezydent!
Że też wyście się tam nie potopili.
Impreza w słusznej sprawie.
Popieramm i pozdrawiam-)

tereza użytkownik tereza(wpisów:3713) dodano 18.05.2011 22:02

Pięknie pokazujesz swoje rejony.Widzę,że łączysz przyjemne z pożytecznym.Fajny sposób na aktywne spędzanie czasu w pięknych okolicznościach przyrody.Pozdrawiam:)

alpina użytkownik alpina(wpisów:175) - Użytkownik usunięty. dodano 18.05.2011 20:29

Oryginalny pomysł na manifestację, poprzez zabawę do celu; relacja fajna - uśmiałam się, pozdrawiam:))

romana użytkownik romana(wpisów:5159) dodano 18.05.2011 19:53

Surykatka ścieżki najlepiej wyznaczyć środkiem rzeki;) Woda jak widać nie jest głęboka a przynajmniej Disparowe towarzystwo będzie miało jak pływać ;)))

vivi użytkownik vivi(wpisów:471) dodano 18.05.2011 13:12

Dispar daj znać jak wyłączą zakazy , bo po twoich galeriach strasznie mnie przypaliło
właśnie na spływ Rurzycą.

watcher użytkownik watcher(wpisów:1926) dodano 18.05.2011 12:50

To sie nazywa organizacja wolnego czasu. Podoba sie.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6918) dodano 18.05.2011 08:40

Upss, no to zaliczyłam małą zwałkę ;-) Mam nadzieję, że Kolorowy "Zwałkowy" kolega mi wybaczy - oczywiście to zapewne wina Dispara,.... ogólnie Dispar jest wszystkiemu winien jak zwykle... pozdrawiam :-)

kolorowy użytkownik kolorowy(wpisów:3) dodano 18.05.2011 00:47

"Zwałkowy" kolega rzeczywiście jako jeden z niewielu tam potrafi czytać płynnie (w miarę) - to raz, wygląda baardzo fajnie (w rzeczywistości, bo dispar jakieś cuda wyczynia z aparatem przed zrobieniem mi zdjęcia). I dlaczego podczas fotografowania chowa się z drugiej strony aparatu? boi się porównania? :)
A fotografie dispara zachwycają mnie "od zawsze".

agnieshka użytkownik agnieshka(wpisów:405) dodano 17.05.2011 23:43

a swoja droga moze Ty bys sie swietnie wpisal w te klimaty. Jesli kiedys najdzie Cie ochota to podaje nazwe tego zgrupowania:
Towarzystwo kajakarskie Polska-Litwa-Łotwa-Estonia
http://www.kajel.lap.pl/

agnieshka użytkownik agnieshka(wpisów:405) dodano 17.05.2011 23:40

no to sie ciesze ze sie cieszysz:) przeciez nie moge Cie ciagle chwalic, bo to juz nudne, prawda:) no wywrotki na zawolanie... na cwiczeniach kaza je robic.
Ja zaluje ze w tym roku Finlandii nie zrobie, ominie mnie taka piekna wyprawa.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 17.05.2011 23:27

No, wreszcie jakaś obiektywna opinia.
Ludzi owszem dużo, ale to pierwsza i mam nadzieję ostatnia taka impreza.
Fakt, w wywrotkach lepiej samemu brać udział. Wtedy jest ciekawiej.
Pozdrawiam.

agnieshka użytkownik agnieshka(wpisów:405) dodano 17.05.2011 23:22

Nieeee no dispar, beznadzieja, jak zawsze:) I jakos ludzi za duzo jak na Marszalkowskiej i jakos nudno (ciagle wywrotki) i ludzie tacy nieusmiechnieci i barka zatopiona. No i kto to widzial zwalone drzewa na trasie...

info-kajak użytkownik info-kajak(wpisów:180) dodano 17.05.2011 21:19

Dispar dzięki za piękne kadry, poparcie i prawdziwą promocję walorów turystycznych rejonu

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 17.05.2011 21:11

Żle napisałam że ,,cieszy się niemałym zainteresowaniem", miał być czas przeszły ,,cieszyła się..."
Widać wiele osób jest zainteresowanych problemem.

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 17.05.2011 21:06

Przyłączam się do protestu...Mam podobne podejście do przyrody jak napisałeś we wstępie...właściwie takie samo.
Poza tym pani wiceprezydent-rewelacja. Komentarz pod zdjęciem 36 też :))))))Jak zawsze u Ciebie , miło ;)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6918) dodano 17.05.2011 21:05

Parę fotek i komentarzy mnie rozwaliło :-) Rozumiem,że ten "Zwałkowy" kolega jako jedyny był wśród Was piśmienny... i czytaty :-), a nie wygląda faktycznie ;-))))))))
A tak na poważnie to fajna impreza w słusznej sprawie, w tym wypadku zupełnie się zgadzam,że powinien być jakiś plan ochrony rezerwatu, wyznaczone ścieżki itp.itd.
Pozdrawiam :-)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 17.05.2011 20:55

Całkiem sympatyczna imprezka:)
Jak widać cieszy się niemałym zainteresowaniem.
Pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!