m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (32):

 
Mccheta  - historyczna  stolica  Gruzji  jakby  rozczarowuje  swoją  wielkością  ,zaledwie 8  tys  mieszkańców . Gdyby  nie  popularne  w krajach  dawnego  Związku Radzieckiego  „ marszrutki” (  czytaj  mikrobusy) ciężko  byłoby  się  tu  dostać  poza  sezonem  wakacyjnym  Mccheta jest jednym z najstarszych miast Gruzji. Położona na ważnym trakcie handlowym, łączącym brzeg Morza Czarnego z miastami na kaspijskim wybrzeżu istniała już w głębokiej starożytności. Przez kilka wieków Mccheta była stolicą gruzińskiego królestwa Iberii (od III wieku p.n.e. aż do V wieku n.e., gdy król Wachtang Gorgasali przeniósł stolicę do Tbilisi). Rezydujący w Mcchecie iberyjski król Mirian III w 317 r. przyjął chrześcijaństwo, dlatego też miasto do dziś jest siedzibą najwyższych władz Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego. Podczas  pobytu  w  dawnej  stolicy  Gruzji  nie spotkaliśmy  żadnego  autokaru  wycieczkami  -  żadnych  przewodników. Widać  że  nie  jest  to   miejsce  turystycznie  zagospodarowane -a   szkoda. Monastyr Dżwari prawosławny monastyr z VI wieku położony niedaleko miasta Mccheta we wschodniej Gruzji. Nazwę można tłumaczyć jako Monastyr Krzyża. Według tradycyjnych źródeł Święta Nino, która nawróciła Gruzję na chrześcijaństwo, zatrzymała się na modlitwę na najwyższym wzniesieniu Mcchety i postawiła na nim krzyż. Około 545 roku na tym miejscu został wzniesiony pierwszy, mniejszy kościół, który został nazwany Małym Kościołem Dżwari. Drugi, większy, zwany Wielkim Kościołem Dżwari, został wybudowany obok pierwszego między 586 a 605 rokiem.
Monastyr Dżwari Sweti Cchoweli   - Katedra życiodajnej kolumny) - kościół katedralny w mieście Mccheta  Wraz z innymi zabytkami miasta Mcchety katedra Sweti Cchoweli została wpisana w roku 1994 na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Katedra stanowiła w ciągu wielu stuleci miejsce koronacji i wiecznego spoczynku władców Gruzji oraz siedzibę najwyższych władz Gruzińskiego Prawosławnego Kościoła Apostolskiego. Obecnie jest siedzibą arcybiskupa Mcchety i Tbilisi, sprawującego urząd Katolikosa Gruzji. Podczas  naszego  pobytu  w  katedrze   oraz  ościennych   zabytkach  Mcheety  trwał  jeden  olbrzymi   remont   -  oglądając  najnowsze    zdjęcia  z  pierwszej  stolicy  Gruzji  już  tak  nie  wygląda Centrum Prawosławia  Gruzińskiego  -  wrzesień  ,  po  sezonie  urlopowo ,wycieczkowego  są  tu  puchy .Intryguje  mnie  czy  tak  jest  zawsze? Mccheta
Wszystko  tu jakoś  skromne -nawet  te  groby  przy  katedrze  .W  naszej  kulturze  jakoś  inaczej  by  to  wyglądało  .  Z  drugiej  strony  akurat  ta  prostota   dawała  dodatkowy  impuls  do  medytacji .Może  warto  wziąć  przykład  z  naszych  braci  z  Gruzińskiego  Prawosławia  że  nie  zawsze  czujemy  się  bliżej  stwórcy   jak  jest  przerost  formy  nad  treścią ? Najbardziej   znany  „  pop”  z    Mchety     występujący  wielu  relacjach  -  fakt  jest  bardzo  fotogeniczny  ,  upiększa  wiele  kadrów ,  nawet  na  tutejszym  portalu. Uwielbiam  ceremoniał  prawosławny  -zapach  kadzideł   ,  licznych  intencyjnych  za  dusze  świec  na  lichwiarzach ,  a  także  cudowne  śpiewy   Mccheta Mccheta To  nie  jest  gruziński  skansen-  to  autentyczna  piekarnia -miałem  poczucie   jakby   w  Gruzji  czas  się   zatrzymał
  Z  drugiej  strony  sam  gonię  za  pieczywem  z  maleńkiej  nie  nowoczesnej  piekarni  której stosuje  się mało  ulepszaczy  Mam  problem  z  Tbilisi  -mimo  1,1 mln  mieszkańców  -  posiadających  własne  metro  (  dar  dawnego  Związku  Radzieckiego   było  dla  mnie  prowincjonalną  stolicą. Nie  mówiąc  że  w  czasie  kiedy  byłem  przed  wojną  Gruzińską  -Rosyjską   smutną -  nie  chcę  tutaj  mieszać  polityki ( wtedy  było  rozczarowanie    prezydentem  który  ma  europejskie   aspiracje)  .Ale  widok  uchodźców  abchaskich    tymczasowo  ulokowanych  w  hotelach  był  takim   widokiem  Większość  z  którymi  rozmawialiśmy  to  byli  na   bezrobociu  ,albo  przez  kilka  miesięcy  nie  dostawali  wypłaty -dla  nich  każdy kto  zarabiał  więcej  jak  40$  to  mafia Historia    Tbilisi   jest  znacznie  bogatsza  niż  naszego  Gniezna  -pierwsze legendy   sięgają    v w n.e Najbardziej  znana  o  królu  Wachtang Gorgasali  wybrał się wraz ze swoją świtą na polowanie w okolicach dzisiejszego miasta. W czasie tych łowów królewski sokół pochwycił bażanta, po czym oba ptaki zniknęły z oczu polujących. Po długich poszukiwaniach myśliwi odnaleźli źródło, w którym leżały obok siebie martwy sokół wraz ze zdobyczą. Okazało się, że źródło to było gorące, a ptaki, które do niego wpadły, sparzone zostały ukropem. Zadziwiony tym, co się stało, król Gorgasali przyjrzał się bliżej okolicy - malowniczym stokom górskim pokrytym lasami i żyznej dolinie rzeki.
Stwierdził też, że miejsce to obfituje w źródła, z których większość była gorąca. Oczarowany pięknem okolicy nakazał założyć tu miasto, któremu z powodu licznych ciepłych źródeł nadano nazwę Tbilisi

Wielka Synagoga  z  1904r Kartlis Deda nazywana Matką Gruzji, która w jednej ręce trzyma czarę wina dla przyjaciół, a w drugiej miecz dla wrogów.  Tbilisi  Tbilisi  Tbilisi  Tbilisi
Niezwykłe  spotkanie  4  par  Polaków  podróżujących  indywidualnie  po Gruzji  Tbilisi

najbliższe galerie:

 
Tbilisi -KGB -Still Watching You
1pix użytkownik robertno1 odległość 1 km 1pix
Tbilisi od podwórka
1pix użytkownik dispar odległość 1 km 1pix
Tbilisi od frontu
1pix użytkownik dispar odległość 1 km 1pix
Gruzja:  Tbilisi
1pix użytkownik magdalena odległość 1 km 1pix
Tbilisianie
1pix użytkownik dispar odległość 1 km 1pix
Gruzja - Tbilisi
1pix użytkownik daleko_stad odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (12):

 
skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 30.05.2011 21:13

Niestety nie,Uzbekistan i Azerbejdżan polecam,moim marzeniem jest Syberia,ale chyba życia mi zabraknie żeby sobie je spełnić:)))

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1204) dodano 30.05.2011 20:56

skuza - region piękny . Ja z powrotami mam problem - tyle do przedeptania przede mną ( a jeszcze teraz mam tą przymusową przerwę ) Do regionu chciałbym powrócić -choćby zobaczyć sąsiednią Armenię .Z tego co wyczułem byłaś dawno - czy przypadkiem nie byłaś w Abchazji ? Podobno jeszcze piękniejsza -słyszałem to od ludzi którzy byli tam w historycznych czasach.Pozdrawiam

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 30.05.2011 19:23

Agra,moje wspomnienia z tego pięknego regionu sa tak blade jak Twoje fotki,pamiętam tylko, ze tam pierwszy raz jadłam pielmienie...palcami,a po obficie zakrapianej kolacji,bardzo bolała mnie głowa...ale ja tam jeszcze wrócę,odświeżyć wspomnienia:)))Dzieki za galerie,pozdrawiam:)))

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6685) dodano 30.05.2011 11:51

Wiem pamiętam tą promocję, która znowu przypomniała mi, że ja zawsze chciałam tam jechać:) Teraz już ceny nie są tak atrakcyjne, ale miejsce na pewno warte odwiedzenia i właśnie trzeba się spieszyć, póki jeszcze wszystko jest tam takie jak jest, naturalne, ludzie szczerzy i życzliwi, a nie nastawieni tylko na wyciągnie kasy od turystów. Taki klimat czułam w Czarnogórze, gdy tylko zjechałyśmy z głównej drogi biegnącej wybrzeżem, wystarczyło dosłownie kilka kilometrów, a znalazłyśmy się w miejscu rodem z filmów Kusturicy - wszędzie jakieś osły, kozy, biegające brudne dzieci, porzucone wraki samochodów, drut kolczasty, jakieś dziwne domy i ludzie żyjący sobie swoim życiem;) pozdrawiam

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 30.05.2011 07:50

też mnie ciągnie do Gruzji...może kiedyś :) Podobała mi się galeria...zachęcasz do wizyty :)))

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1204) dodano 29.05.2011 22:38

dispar - to radzę Ci się śpieszyć .Jak byłem pierwszy raz na Krymie ( który dobrze znasz ) na początku lat 90-tych jak powstawała Ukraina to trochę przypominał Gruzję - żadnej komercji -bardziej wartości duchowe ,podziwiano nas za wiele rzeczy - przez to byliśmy traktowani tam jak " święte krowy" -później znormalniało ( czytaj z komercjalizowało ) i patrzano na nas przez pryzmat zasobności naszych portfeli -ale nowi " ruscy" mieli je zasobniejsze-przez co byli dla nich bardziej wartościowi - Krym jest inny niż ja go pamiętam z lat 90-tych .Więc nie zwlekaj . Przynajmniej wypełnisz ten porta wartościowymi kadrami z tego regionu -co Tobie i sobie życzę,Pozdrawiam

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1204) dodano 29.05.2011 22:27

nola76 -Gruzja to raj dla turysty który ucieka od tych hotelowców ,globalizacji i komercji - to kiedyś może się zmienić -ale na razie Gruzja przypomina wielki skansen gdzie nie wszedł wielki kapitał - bo nawet w Rumuni którą teraz pokazujesz wiele się zmieniło od tej którą ja pamiętam . Ale dzięki gościnnym Gruzinom nie odczuwamy tej siermiężności . Parę miesięcy temu była duża promocja LOT-u na bilety do Tibilisi - to też może być dla wielu zachęta- ja leciałem z Kijowa -co było utrudnieniem . Tak że czekam na Twoje galerie z Gruzji.Pozdrawiam

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6685) dodano 29.05.2011 21:58

Dispar - no właśnie fajne, bo to deficytowy towar tutaj;) poza tym fajne dla mnie, bo bardzo mnie ciągnie od lat do tego kraju i w końcu tam pojadę:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5297) dodano 29.05.2011 21:43

Od czterech lat wybieram się do Gruzji i zawsze coś staje na przeszkodzie, ale na pewno tam trafię.
Nola 76 przesadziła z tymi fajnymi zdjęciami. Sam wiesz jak jest. Cenne są tylko dlatego, że z tak mało znanego u nas kraju. 14- fajna.
Zachęciłeś raz jeszcze. Pozdrawiam.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6685) dodano 29.05.2011 19:14

No właśnie to zastanawiające jak mało ludzi jeździ w tamtym kierunku. Teraz już nawet Lot-em można polecieć do Tbilisi, co pewnie niedługo zrobię, bo strasznie mnie ciągnie do tego kraju. Choć ogólnie im mniej turystów tym lepiej, dla mnie, ale nie dla nich. Fajna galeria i fajne zdjęcia:) Kraj nadal dziki, zupełnie nieodkryty.
pozdrawiam:)

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1204) dodano 29.05.2011 18:50

anikm - dziękuję ,uzupełniłem ,komentarze zgrywam za pomocą " Worda" -nie sprawdziłem czy całe się wgrały - prywatnie też uznaję to za zaletę , z drugiej strony jak patrzę na te perełki słabo wyeksponowane , biednych Gruzinów - w dobie tanich rejsów samolotowych -to zastanawiam się dlaczego oni tego nie wykorzystują ? Mają co pokazać - byłem miesiąc w Gruzji i nie byłem w stanie zobaczyć wszystkiego.Mimo że to mały kraj.Pozdrawiam

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 29.05.2011 12:25

Gruzja nie jest krajem licznej turystkyki. To że w Mccheta nie spotkaliście ani jednego autokaru z turystami może być zaletą. Zwiedzanie bez tłumów turystów jest znacznie przyjemniejsze.
Pod 24 nie zmieściła Ci się cała legenda, może warto wkleić część dalszą pod 25, gdzie jest tylko jedno zdanie.
Pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!