m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (49):

 
Granicę bułgarsko-rumuńską przekroczyłyśmy gdzieś na wybrzeżu Morza Czarnego,  samochodem, potem autobusem do Konstancy. Gdzie pierw udałyśmy się na plażę. Z daleka wyglądała okej, jednak za kąpiel podziękowałyśmy, dzikie tłumy raz, glony i wodorosty dwa, a trzy jakiś piasek taki brudny... Zresztą do tego portowego miasta udałyśmy się, żeby zobaczyć kasyno nad morzem;) No i zobaczyłyśmy:) Kasyno jest jedną z wizytówek tego miasta. Położone na niewielkim, wcinającym się w morze cyplu zostało zbudowane w latach 1904-10. Zbombardowane w czasie I wojny światowej, w latach 20-tych XX wieku odnowione, zachwyca do dnia dzisiejszego:) Wielki Meczet zbudowany w latach 1910-12 dominuje nad okolicą. W środku miałyśmy miłą pogawędkę, choć niewiele rozumiałyśmy;)
Wspięłyśmy się po 140 schodkach na 47-metrowy minaret by podziwiać okolicę. Tu view na stare miasto. Kopuła meczetu też niczego sobie;) A tu na ogromny port. Z Konstancy udałyśmy się w pełną wrażeń podróż pociągiem do stolicy (walka o miejsca w tym pociągu odbywała się jeśli nie na śmierć i życie, to na pewno z narażeniem życia, a w szczególności należało się liczyć z utratą kończyn - ludzie wieszali się na klamki od drzwi jadącego pociągu... patrzyłyśmy na to z przerażeniem),  skąd dalej pociągiem do Braszowa. Tu główny plac miasta, w tle Czarny Kościół. Piata Sfatului to główny plac miasta, miejski rynek z ratuszem pośrodku. Na zdjęciu cerkiew prawosławna Sfanta Adormire a Maicii Domnului, to właściwie sam portal, umieszczony pomiędzy witrynami sklepów. Czarny Kościół nazywany jest największym gotyckim kościołem między Wiedniem a Istambułem. Braszowska fara jest też najdalej na wschód wysuniętą gotycką katedrą Europy.
Udajemy się kolejką linową na górę Tampa (955 m n.p.m.). Widoki na miasto niesamowite. W roku 1689 wielki pożar strawił miasto, nie oszczędzając również i ratusza. Odbudowę, która nadała mu obecny wygląd przeprowadzono w latach 1770-78. Na pierwszym planie rynek z ratuszem. Podobno najwęższa uliczka w miasteczku. Braszów. Braszów. I jedziemy dalej. Sighisoara. Po drodze z dworca mijamy cerkiew prawosławną Iliare Chendi.
I jesteśmy już w obrębie górnego Starego Miasta. Wieża Zegarowa jest głównym symbolem miasta. Nazwę swą zawdzięcza zegarowi wykonanemu w 1648 roku przez Jana Kirschela. Skomplikowany mechanizm porusza figurki znajdujące się po obu stronach wieży. Dom Jeleni (Casa cu Cerb). Urocze uliczki Sighisoary. Tą uliczkę widziałam w przewodniku, więc trzeba było ją koniecznie znaleźć i uwiecznić na zdjęciu:)
Czekamy na pociąg do Bukaresztu, wspomagając się lokalnym browarem;) Z Bukaresztu udałyśmy się do przepięknej miejscowości Sinai, leżącej w Karpatach Południowych. Ten rumuński kurort, leżący w górach, stał się znany głównie za sprawą rumuńskiej rodziny królewskiej, która od lat 80-tych XIX wieku miała tu swoją wakacyjną rezydencję. Najbardziej znaną budowlą jest zamek Peles. Zamek Peles, budowany przez 10 lat przez niemieckich architektów dla pierwszego rumuńskiego króla, Karola I Hohenzollern'a przypomina budowle z baśni braci Grimm. Wielka neorenesansowa budowla, jakby przeniesiona z Bawarii i usytuowana na malowniczej górskiej polanie w otoczeniu bukowych lasów jest urzeczywistnieniem królewskich marzeń. Piękny pałac w pięknej okolicy:) dla mnie rewelka:) Wjeżdzamy kolejką linową na wysokość 2000 m n.p.m. Sinaia jest idealnym punktem wyjściowym wycieczek w góry Bucegi.
W dole Sinaia. Z Sinai najpopularniejsza trasa wędrówek wiedzie na Cota 1400. Na tej wysokości wybudowano wielki hotel Alpin. Prowadzi do niego droga dostępna dla samochodów oraz kolejka linowa, której stacja początkowa znajduje się w centrum miasta obok hotelu Montana. Wspaniałe krajobrazy, czyste powietrze, subalpejski klimat o średniej temperaturze rocznej 14 stopni sprawiają, że przez Bucegi, które swą malowniczością nie ustępują Tatrom, przewijają się tysiące turystów. Na płaskowyżu Bucegi, największą atrakcję dla turystów stanowią niezwykłe formy skalne. Ostatnie spojrzenie na zamek Peles - zza brudnej szyby kolejki linowej, więc trochę zamazane;) W pociągu czasem trzeba skorzystać z toalety;)
W końcu ponownie docieramy do Bukaresztu. Niesamowite wrażenie robią cerkwie i kościółki wciśnięte gdzieś między blokami. Rumuńskie Ateneum to bukaresztańska architektoniczna perła. Zbudowane w 1888 roku z publicznych składek zebranych pod hasłem: Wydałbyś leja na Ateneum? Bukareszt zwany kiedyś był Paryżem Wschodu, może i rzeczywiście kiedyś tak było, ale mnie jakoś to miasto nie przekonało do siebie. Wszędzie ogromne budynki, ogromne pomniki, ogromne korki i straszny upał. O godzinie 20.00 uliczny termometr pokazywał 40 stopni... Jakiś park na szczęście też się znalazł;) Że te kwiaty w tym upale jeszcze nie uschły....
Przed nami Parlament. Powstały jako Dom Ludowy miał być największym budynkiem na świecie. Największy nie jest, ale na pewno w pierwszej piątce;) Parametry ma niezłe;) 12 pięter nad ziemią (84 metry wysokości) i całkowitą powierzchnię 330 000 metrów kwadratowych. Najszersza sala - Sala Zjednoczenia - 2200 metrów kwadratowych - ma rozsuwany sufit, tak aby mógł wlecieć przez niego helikopter. Najcięższy żyrandol waży 3 tony i ma 7000 żarówek!;) Budynki na przeciwko Parlamentu do najmniejszych też nie należą.... Trochę fontann się znalazło w tym mieście. Kolejny kościółek wciśnięty między budynki z reklamami. Nocą miasto się już tak dobrze nie prezentowało....
No były wyjątki:) dzięki za wizytę:)

najbliższe galerie:

 
Bukareszt
1pix użytkownik macko odległość 1 km 1pix
Rumuński quiz
1pix użytkownik magdalena odległość 1 km 1pix
Bukareszt- i Mamai troszeczkę
1pix użytkownik mereks odległość 1 km 1pix
Bucureşti
1pix użytkownik keith_1989 odległość 2 km 1pix
Bucureşti
1pix użytkownik patryk80 odległość 2 km 1pix
Bukareszt
1pix użytkownik przemo odległość 2 km 1pix

komentarze do galerii (26):

 
nola76 użytkownik nola76(wpisów:6483) dodano 18.01.2013 10:57

Eljot dzięki, że wpadłeś:) na swoich wyjazdach zawsze staram się zobaczyć jak najwięcej:)
pozdrawiam:)

eljot użytkownik eljot(wpisów:503) dodano 16.01.2013 16:23

Fajna galeria, jak na 3 dni to zobaczyliście dużo i najważniejsze miasta.
Polecam wyjad do Ruminii samochodem i z namiotem, można wtedy poczuć klimat i swobodę obieżyświata.

andrew430 użytkownik andrew430(wpisów:260) dodano 23.01.2012 11:34

mój pierwszy pobyt w Rumunii z drogi przelotowej do Bułgarii przerodził się w tygodniowy odpoczynek Oradea, Timisoara, Hunedoara, Sibiu, Bukareszt. wspaniałe spotkania z miejscowymi. następne pobyty to Żelazne Wrota i przełom Dunaju, wesoły cmentarz w Sapacie. wspaniały kraj!!! polecam!!!

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6483) dodano 13.06.2011 00:24

Alpina dzięki za wizytę:) ja też nie wiedziałam czego się spodziewać po tym kraju, ale na pewno warto tam pojechać:)

alpina użytkownik alpina(wpisów:175) - Użytkownik usunięty. dodano 11.06.2011 11:01

Nie byłam w Rumunii i nawet nie wiem czego mialabym się spodziewać, dzięki za galerię :) Budynek Parlamentu robi wrażenie, chętnie bym go zobaczyła w środku.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6483) dodano 06.06.2011 22:34

Surykatka - dzięki za odwiedziny:) no spędziłyśmy w Rumunii tylko 3 dni, więc nie było czasu na łażenie po górach, ale kiedyś mam nadzieję uda mi się tam spędzić więcej czasu:) mi też się zameczek bardzo podobał i to, że jak tam przyszłyśmy koło 8 rano to nie było jeszcze żadnych ludzi:) pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6483) dodano 06.06.2011 22:32

Skuza - dzięki za odwiedziny:) pewnie jak Ty przekraczałaś granicę nie było jakoś dużo lepiej, jakaś taka biedna ta część Rumunii, nie miałyśmy nawet jak dojechać z Bułgarii, bo nie nie jeździło i musiałyśmy łapać stopa, a Rumuni jacyś tacy niechętni do zabierania na stopa i jeszcze chcieli za to kasę;( też jadłam mamałygę, ale w innej już miejscowości, ale jakoś szczególnie nie przypadła mi do gustu;) a meczet warto było zobaczyć i wspiąć się na kopułę;)
pozdrawiam:)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6927) dodano 30.05.2011 23:17

Szkoda,że nie pochodziłaś więcej po górkach, bo to chyba największa ozdoba tego kraju. Ale podróż fajna, najbardziej przypadł mi do gustu zamek Peles :-) Pozdrawiam

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 30.05.2011 19:54

Nola,dzięki za galerie,szczególnie za Konstancę,tam pierwszy raz w życiu widziałam meczet na "żywo" i spróbowałam mamałygi,przekroczyłam granice w tym samym miejscu co Ty,tylko ze bardzo dawno temu jako nastolatka:)))Podejrzewam ,ze w tej pogawędce chodziło o znajdujący się w meczecie dywan,który zachwyca swoja wielkością (9m x 16 m, całkowita 144 m²)i wazy ponad 490 kg.:)Pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6483) dodano 30.05.2011 11:57

dzięki Carmel za odwiedziny:)

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 30.05.2011 07:57

Bardzo ciekawie :) ...mnie też zaczyna nęcić ten kraj....

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6483) dodano 29.05.2011 23:22

Watcher i Deszcz - dzięki za odwiedziny:)
Dispar - dzięki za odwiedziny:) mnie też zdecydowanie bardziej kusi ta Rumunia pokazywana przez Karpaty Travel, ale ja spędziłam w Rumunii 3 dni, a nie jak kolega tygodnie albo nawet miesiące... i pokazałam w skrócie to co widziałam w ciągu tych 3 dni i co mi się podobało:)
Spaww - ja nie pamiętam jaki to był browar, w końcu kilka lat już minęło, ale na pewno był dobry i w litrowej butelce;), a Ursus - niezła nazwa dla piwa;)
Agra60 - dzięki za odwiedziny:) wiadomo jak jest na wyjazdach zorganizowanych, są plusy i minusyn i w większości wypadków zwycięża opcja podróżowania i zwiedzania na własną rękę - jest na pewno ciekawiej, bo nigdy nie wiesz gdzie trafisz i kogo spotkasz na swojej drodze;)
pozdrawiam:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6483) dodano 29.05.2011 23:17

Watcher i Deszcz - dzięki za odwiedziny:)
Dispar - dzięki za odwiedziny:) mnie też zdecydowanie bardziej kusi ta Rumunia pokazywana przez Karpaty Travel, ale ja spędziłam w Rumunii 3 dni, a nie jak kolega tygodnie albo nawet miesiące... i pokazałam w skrócie to co widziałam w ciągu tych 3 dni i co mi się podobało:)
Ursus - ja nie pamiętam jaki to był browar, w końcu kilka lat już minęło, ale na pewno był dobry i w litrowej butelce;)
pozdrawiam:)

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1167) dodano 29.05.2011 22:57

Twoja Rumunia jest prawdziwsza ,ciekawsza od tych pokazanych z relacji wyjazdów zorganizowanych .Ciekawa relacja z podroży .Pod tym co napisałaś anikim podpisuję się obiema rękoma .Pozdrawiam

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 29.05.2011 22:47

... Rumunia warta odkrycia na nowo. Bez plaż a z ciekawą prowincją. Pozdrawiam serdecznie.

spaww użytkownik spaww(wpisów:288) dodano 29.05.2011 22:19

Bardzo fajna galeria przedstawiająca Rumunie w telegraficznym skrócie. Nie wiem jakim się tam browarem wspomagacie ale ja z mojej wyprawy po Rumuni pamiętam jeden który mi szczególnie przypadł do gustu - URSUS BLACK, a właściwie to mało co pamiętam :) pozdrawiam

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6483) dodano 29.05.2011 21:31

Olazim - dzięki za odwiedziny:) Rumunia na pewno warta jest odwiedzenia, choć myślę, że wielu pięknych miejsc w tym kraju jeszcze nie widziałam...
pozdrawiam:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5195) dodano 29.05.2011 21:28

Zdecydowanie bardziej mnie kusi Rumunia przedstawiana przez Karpaty Trawel i moje własne wspomnienia z niej. Miasta, oprócz Shigishoary, nie są tym co zachęca tak bardzo do odwiedzin jak rumuńska prowincja. Ludzie z wiosek rumuńskich to jest to. Niemniej dobrze się oglądało. Pozdrawiam.

olazim użytkownik olazim(wpisów:2173) dodano 29.05.2011 21:16

Piękna ta Twoja Rumunia-ciekawe miejsca,piękne cerkiewki i zamki-bardzo mi się podoba-kusisz tą Rumunia-pozdrawiam.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6483) dodano 29.05.2011 20:58

dzięki Pipol za odwiedziny:) będę już zawsze pisać tylko po polsku;)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6483) dodano 29.05.2011 20:57

Anikm - z reguły jeździmy indywidualnie, zdarzało mi się jechać z wycieczką np. do Izraela i Jordanii, ale to zależy głównie od tego z kim się jedzie, a tam jechałam z babcią:) chociaż do Rzymu zabrałam babcię już na własną rekę, bez sensu z wycieczką, jest 2 razy drożej i musisz zwiedzać to co Ci każą, a nigdy nie ma z reguły czasu, żeby się gdzieś oddalić i coś innego zobaczyć;) są oczywiście zalety, nie trzeba się o nic martwić, o nocleg, o transport, o znalezienie i dotarcie do interesującego nas miejsca, o jakieś dobre jedzenie itd. 3 razy może zdarzyło mi się gdzieś pojechać w 3 osoby, a tak to zawsze tylko w 2 osoby. To jest najlepsza opcja podróżowania, bo 3 osoby to zawsze 3 zdania i czasem podróżowanie może się zamienić w jedną wielką kłótnię. Dlatego idealna opcja dla mnie to 2 osoby (przyjaciółka albo facet), ewentualnie 4 osoby (2 pary, wtedy zawsze każda z par może pójść własną drogą). W przypadku 2 osób mogą się zdarzać różne zdania, ale są tylko 2 wyjścia, albo się dogadujemy albo psujemy sobie wyjazd i zawsze wygrywa opcja dogadania się:) zresztą podróżuję z moją przyjaciółką, bo mamy niemal identyczne podejście do zwiedzania i zdarza się nam tygodniowy wyjazd bez żadnej kłótni:)

watcher użytkownik watcher(wpisów:1926) dodano 29.05.2011 20:52

Przyjemnie sie ogladalo , Rumunia mocno mnie neci..

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 29.05.2011 19:58

Świetną wycieczkę miałyście. Zawsze jeżdzicie chyba indywidualnie? W ile osób podróżujecie?
Fajny widok na miasteczko.
Toalety w polskich pociągach nie wyglądają niestety lepiej.
Pozdrawiam:)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8741) dodano 29.05.2011 19:07

aha ! bo ja nie czytaty po niemiecku ! ;)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6483) dodano 29.05.2011 19:06

Pipol - widok na miasto oczywiście;)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8741) dodano 29.05.2011 18:57

no foto nr 7 to co jest na to miasto, bo nie wiem ;) ?

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!