m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (27):

 
Spotkanie z interiorem największej pustyni Świata
rozpoczynamy od oazy Djanet (ca 10.000 mieszkańców).
To dwie godziny lotu z Algieru i lądujemy blisko granicy
z Libią (100 km) oraz z Nigrem (300 km). Hotel w oazie Djanet.
Szałasy-pokoje, w każdym dwa polowe łóżka.
Dach tak samo symboliczny jak ściany,
ale bez obaw - ostatni deszcz spadł 10 lat wcześniej.
Tzw. wygody - w jedynym murowanym obiekcie hotelu.
Woda reglamentowana. Wynajmujemy przewodników z karawaną osiołków.
One poniosą nasze bagaże w czasie czterodniowej
pieszej wędrówki po TASSILI N'AJJER.
W tym samym czasie turyści amerykańscy wynajęli
prawdziwą karawanę wielbłądów.
Ruszamy tą doliną, na zdjęciu, w płaskowyż N'Ajjer.
Rozpoczynamy od wysokości ca 1000 m n.p.m. Wchodzimy w głębokie doliny i wąwozy surowej wyżyny,
pozbawionej całkowicie wody i roślinności.
Trasa piesza nie jest łatwa.
Osiołki z naszym bagażem idą inną (prostszą) drogą. Spotkamy się wieczorem na biwaku.
W ciągu dnia skwar, mimo że to marzec.
Utrapieniem są roje much, natychmiast podczepiają się
do naszej grupy (11 osób).
Dobrze, że za radą przewodników (Tuaregów)
kupiliśmy szesze. Te 6 metrów lekkiego, przewiewnego
materiału, owinięte odpowiednio na głowie, chroni
przed upałem i muchami.
Wąwozy coraz bardziej imponujące.
Niestety trzeba się wydostać po tych ścianach
na płaskowyż - cel naszej wędrówki.
Płaskowyż ma wysokość 1500 -1600 m.n.p.m.
Formy skalne coraz piękniejsze,
robią niezwykłe wrażenie. Biwak u wejścia w wąskie skalne korytarze.
Po zachodzie słońca pojawi się nagły silny wiatr,
wiejący wzdłuż tych korytarzy.
Zdmuchnie z łatwością jedyny namiot, który rozbiła
pięcio osobowa rodzina Węgrów.
My śpimy w śpiworach i rano zasypani jesteśmy piaskiem. W następne dni, w tych skalnych lasach,
będziemy szukać ścieżek, które zaprowadzą nas
do śladów dalekiej przeszłości tego regionu. Malowidła na skałach oraz ryty naskalne pochodzą
z lat 8000 - 4000 przed naszą erą.
Na tym malowidle scena z polowania.
Myśliwym w starciu z antylopą towarzyszy kobieta (?). Tu scena towarzyska.
Te eleganckie postacie - to dworzanie.
Tak to piękne malowidło jest powszechnie nazywane. Te artystyczne świadectwa (tu ryt naskalny)
i inne znaleziska dowodzą,
że Tassili N'Ajjer było kiedyś krainą pełną zwierzyny
i wody, a płaskowyż pokrywały lasy !
Pustynnienie zaczęło się kilka tysięcy lat temu.
Jeszcze jedna scena myśliwska. Największy kanion w Tassili N'Ajjer jest ukryty
w tym chaosie skalnym, ledwo widzoczny na zdjęciu. Podejście do krawędzi,
dla takich turystów jak my, jest niemożliwe.
Jego głębokość to 600 m i do tego jest niezwykle wąski (ciasny). Charakterystyczne dla płaskowyżu skały 
i rumosz skalny. W upalnym powietrzu widać na horyzoncie
piaszczystą pustynię - to erg Admer. Przez tę pustynię
i piękny region Tin-Tara-Bin dotrzemy do gór Hoggar.
Ale to już podróż terenowymi samochodami,
800 km w 6 dni ! (kompletne bezdroża i piaski).
Kilka zdjęć z tej drogi jest w galerii OBLICZA SAHARY. W Djanet zgłaszamy nasz wyjazd na policji.
To obowiązkowe ze względów bezpieczeństwa.
Będzie wiadomo gdzie nas szukać,
jeżeli po sześciu dniach nie zameldujemy się 
u celu w Tamanrasset (oaza na skraju gór Hoggar).
W pierwszym dniu pokonać trzeba wielki Erg Admer
- to piaski na tym zdjęciu. Biwak pod samotną skałą na środku pustyni Admer.
Trzeciego dnia docieramy do Tin-Tara-Bin,
najpiękniejszego miejsca na trasie naszej podróży.
Jesteśmy już za zwrotnikiem raka.
Stąd bliżej do zatoki Gwinejskiej,
niż do morza Śródziemnego.
Do granicy z Nigrem jest tylko 40 km. Tin-Tara-Bin.
Uroda tego miejsca jest oszołamiająca.
Amerykański Dziki Zachód przeniesiony
na najpiekniejszą pustynię Świata ! Pojawiają się niewysokie góry.
To znak, że zbliżamy się do masywu Hoggar. Okolice, jeszcze dosyć odległe, Tamanrasset.
Stąd rozpoczynamy czwartego dnia podróż po Hoggarze. Masyw górski Hoggar wyrasta w samym środku
bezkresnej przestrzeni Sahary.
Zajmuje obszar równy powierzchni Polski. Na skalistych bezdrożach łapiemy gumę.
Część zachodnia Hoggaru to Atakor, 
zbudowany z granitów pochodzenia wulkanicznego.
Imponujaca iglica skalna to Ilaman (2739 m).
Zdumiewająco rozległe panoramy z Assekrem (2728 m). Wschód słońca (podobno jeden z najpiękniejszych
na Ziemi), widziany z Assekremu.
Niezwykła sceneria skomponowana z ginacych w mgle
kolejnych planów górskich łańcuchów.

najbliższe galerie:

 
Algieria - Cuda Piaskowych Skał
1pix użytkownik degial odległość 296 km 1pix
Saharyjska wyprawa 2007 - Algieria Poludniowa
1pix użytkownik sharon odległość 346 km 1pix
Algieria 5 do Djanet
1pix użytkownik iwonka55 odległość 367 km 1pix
Algieria - Skalne freski i petroglify
1pix użytkownik degial odległość 385 km 1pix
Algieria 4 Ouargla,  Illizi
1pix użytkownik iwonka55 odległość 411 km 1pix
Algieria 9 4x4 dz.  4
1pix użytkownik iwonka55 odległość 458 km 1pix

komentarze do galerii (10):

 
beata-zbychu użytkownik beata-zbychu(wpisów:1002) dodano 28.04.2010 18:00

Super zdjęcia - aż trudno uwierzyć że są tak stare - bombowa sceneria - czysty kosmos w ziemskim wydaniu.- SUPER - tu też pewnie się nie wybierzemy.

knfred użytkownik knfred(wpisów:2455) dodano 08.09.2007 09:38

Wspaniała galeria.5
na 5 widać jak ogromne to góry.
Twoja podróż to musiało być wielkie wyzwanie
/jak by mnie spotkał taki zaszczyt to była by to wyprawa życia/
hejka!

naffarin użytkownik naffarin(wpisów:95) dodano 09.07.2007 13:19

Niemalże poczułem na twarzy podmuchy pustynnego wichru i lejący się z nieba żar. Fantastyczna galeria. Świetne zdjęcia z wyczerpującym opisem. Na pewno będę tu wracał.

archipio użytkownik archipio(wpisów:892) dodano 27.06.2007 21:25

>filmdil: mam także slajdy robione na ORWO.
Sam je wywoływałem. Jak pamiętam proces trwał blisko 2 godziny,
ale było to wielką frajdą i bardzo emocjonujące.
Faktem jest, że dziś ich jakość jest wyraźnie gorsza niż tych robionych na Agfie.
Ale są też starsze, po prostu.
Co do skanera: jest niezły - Epson Perfection 4490 Photo.
Ale szczerze, to trochę rozczarowałem się.
Myślałem naiwnie, że to co kupiłem będzie panaceum na niedoskonałości wszystkich starych slajdów
i efekty będą bóg wie jak dobre.
Pocieszam się jeszcze, że jestem nowicjuszem i może jakiś kruczków nie znam
i da się jeszcze osiagnąć lepszy efekt.
Pozdrawiam.

filmdil użytkownik filmdil(wpisów:1406) dodano 27.06.2007 20:14

Po obejrzeniu skanów ze slajdów Zbigniewa wróciłem do tej galerii i mam pytanie do Archipo - czy dużo lepsza jakość techniczna - odwzorowanie kolorów, ostrość, cienie, itp. wynika z sposobu (urządzenia) skanowania czy dużo wiekszej utraty jakosci po latach slajdów ORWO w porównaniu do Agfy ?

kustonnka użytkownik kustonnka(wpisów:404) dodano 03.06.2007 17:30

Ja osobiscie nie lubie pustyni, piach, brak wody to nie dla mnie. Ale z duza przyjemnoscia ogladam Twoje "pustynne" galerie. Widoki piekne i dobrze fotografowane. Widac, ze skany, ale nie masz za co przepraszac, jakosc jest naprawde dobra. Powinienem postawic Ci "4", bo Ty sam kiedys napisales, ze sam nigdy nie stawiasz galeriom "5", tak dla zasady. Ja takich zasad nie mam i stawiam "5". Moje ulubione zdjecia : 21 i 27.

archipio użytkownik archipio(wpisów:892) dodano 03.06.2007 11:22

Nie spodziewałem się tak dobrego przyjęcia "pustynnych" galerii.
Bo moje bardzo osobiste emocje, mające źródło w zauroczeniu i fascynacji Saharą, to jedno
- a zupełnie czym innym jest szerszy odbiór tych zdjęć, w końcu nie najlepszej jakości (skany slajdów z 1987 roku).

raptorek użytkownik raptorek(wpisów:350) dodano 02.06.2007 20:01

Ojojojoj... ja takie klimaty uwielbiam, jako zapaleniec paleontolog moje podróżnicze marzenia orientują się gdzieś w srodku Doliny Śmierci z kapeluszem i łopatką grzebiąc w piasku i kamieniach. Dlatego każda pustynia jest mi bardzo bliska i jakaś taka bardziej urokliwa niż inne miejsca. Byłem w górach Atlas i przez chwilę poczułem jak cudownie i arcyciekawie może być na takiej pustyni, ale ta galeria zadęła w żagle mojej wyobraźni jak huragan. Dziękuję za te doznania. Daję 4 bo wysoko punktuję jakość, której tu zabrakło choć oczywiście z powodów niezawinionych.

filmdil użytkownik filmdil(wpisów:1406) dodano 01.06.2007 12:15

Tak się realizuje idea obiezyświata. Oglądając zdjęcie i czytając komentarze tej galeri i galerii "oblicza Sahary" przez kilkanaście minut poczułem sie uczestnikiem tych wypraw. Dziekuję.

Jest to też przykład jak dużo do wartości zdjęć dodają ich opisy. Patyna czasu dodała tylko uroku galerii.

archipio użytkownik archipio(wpisów:892) dodano 01.06.2007 11:02

Zapraszam do drugiej galerii o największej pustyni Świata.
Tym razem masyw górski Hoggar i płaskowyż Tassili N'Ajjer,
wyrastające w samym sercu Sahary.
Są to skany dwudziestoletnich slajdów (na Agfie),
więc przepraszam za nienajlepszą jakość.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!