m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Każdego roku turniej rycerski przyciąga rzesze turystów. Oczekiwanie w kolejce do kasy umila zespół grający skoczną średniowieczną muzykę. Historia zamku Hoenbroek sięga średniowiecza, kiedy to ok. 1250 roku stanęły tu pierwsze fortyfikacje. Pozostały po nich jedynie fundamenty na których został wybudowany mur otaczający jeden z trzech dziedzińców zamku. Najstarszą istniejącą częścią zamku jest wysoka, okrągła wieża pochodząca z ok. 1360 roku. Liczne przebudowy zamku sprawiły że znajdziemy tu całą gamę stylów architektonicznych z XIV, XVII i XVIII wieku. Przez wieki przebudowywany kilkakrotnie zamek powiększył się trzykrotnie. Na zewnątrz otoczony fosą we wnętrzach kryje 67 pomieszczeń. Ponad 40 pomieszczeń jest urządzona i udostępniona do zwiedzania. Dużym zaskoczeniem dla mnie było to, że zamek posiada windę, aby umożliwić zwiedzanie osobom niepełnosprawnym. Wnętrza są urządzone w stylu XVII i XVIII wieku. W wielu pomieszczeniach prócz starych mebli i drobiazgów nadających charakter wnętrzom znajdują się manekiny przebrane w stroje z epoki.
Przedstawione scenki są bardzo interesujące i dają pewne wyobrażenie o życiu dawnych mieszkańców posiadłości. Widać wpływy francuskie. Luksusowy salon powstał w XVIII wieku. W zamku Hoensbroek, jak i innych zamkach Holandii można bez problemu robić zdjęcia, ale bez użycia lampy błyskowej.
Część pomieszczeń jest nieżle oświetlona, ale większość pomieszczeń skrywa się w mroku. Zamek Hoensbroek był w 2010 roku najczęściej odwiedzanym muzeum prowincji Limburg. Rzesze ludzi przybywają tu głównie na coroczny turniej rycerski, oraz by zobaczyć festiwal rzeżby z piasku, ale także dla samego muzeum. Pomieszczenia zamku mieści się na kilku piętrach. Możemy zobaczyć je wszystkie poczynając od piwnic, gdzie znajduje się np. widoczna na zdjęciu pralnia, aż po... ... poddasze, gdzie w bocznym pomieszczeniu możemy zobaczyć krótki film przedstawiający historię zamku. Po zwiedzaniu wnętrz przyszedł czas na główną atrakcję dnia w którym odwiedzałam zamek- turniej rycerski.
Na początku wyjaśnijmy sobie kim był rycerz. Zapewne każdy wie, że rycerz był średniowiecznym elitarnym wojownikiem, posiadającym liczne przywileje, które zdobywał dzięki swojej służbie wojskowej i ochronie swego pana. Aby zdobyć sławę i bogactwo rycerz walczył, ale nie musiał iść na wojnę by zdobyć to wszystko, mógł się wzbogacić na turniejach.
Początkowo turnieje były miniaturowymi wojnami rozgrywanymi dla sportu. Odbywały się na rozległym terenie obejmującym wioski i miasta. Była to szalenie popularna rozrywka. Żeby zdobyć pieniądze trzeba było złapać zakładnika i zażądać okupu. Oprócz bogactwa zdobywało się również sławę. Sława, pieniądze i uznanie, tym było rycerstwo dla samych rycerzy. W 1276 roku kataloński rycerz i pustelnik Ramon Lall ( niestety nie wiem czy pisownia jest poprawna- nazwisko napisałam tak jak się wymawia) sformułował kodeks etyczny rycerza. Według Lall'a rycerz miał obowiązek bronić chrześcijaństwa, swojego pana oraz kobiet, wdów i sierot. Nawet jego wyposażenie miało znaczenie religijne. Kolczuga chroniła go przed występkiem, hełm symbolizował strach przed hańbą, miecz przypominał Chrystusa na krzyżu, tarcza znaczyła że ma bronić swojego pana, włócznia była symbolem prawdy i siły. W rzeczywistości rycerskość była zarezerwowana tylko dla wyższych sfer, rycerze nie musieli być rycerscy wobec ludu.
Baśniowy rycerz nigdy tak naprawdę nie istniał, ratowanie dam i pomaganie ubogim było tylko fikcją, nawet w średniowieczu każdy pojmował rycerskość po swojemu. Do dziś ludżmi promującymi wojnę są ci którym przynosi ona zyski producenci broni, politycy, albo...,, rycerze w lśniącej zbroi. O zwycięstwie w bitwie przesądzała ciężko zbrojna jazda, liczba rycerzy chroniona pancerzami, wyposażonych w kopie i miecze. Ich uderzenie roznosiło szeregi przeciwnika, oni stanowili siłę przełamującą, jaką w XX wieku stały się czołgi.
Ciało wojownika musiało być chronione przed strzałami i razami mieczy i toporów.Pierwszą warstwą ochronną była kolczuga która miała kształt tuniki z rozcięciem z przodu lub na bokach.Wytworzenie kolczugi było kosztowne i pracochłonne.Składała się ona z kilkunastu tysięcy małych kółek. Ważyła ok. 10 kg, w warunkach bojowych łatwo rdzewiała, a wówczas giermek musiał wrzucić kolczugę do worka z twardymi trocinami,np. dębowymi, wytrząść to aby kolczuga odzyskała swój blask i znakomicie chroniła przed strzałami i przed razami mieczy, natomiast była bardzo nieodporna na uderzenia topora. W XV wieku popularne były kapaliny, proste i chroniące głowę rycerza. Dalszą wersją rozwojową tych hełmów była salada podobna do kapalina. Początkowo salada miała tylko wycięte otwory na oczy i niewielkie szczeliny do oddychania ale widzenie w nich było ograniczone, a rycerz potwornie dusił się w takim nakryciu głowy. Hełm więc ewoluował i dalsze wersje miały już opuszczaną osłonę twarzy.
Przyłbice, zwane psim pyskiem od charakterystycznego kształtu były dużo lepsze. Łączył zalety poprzedników, a nie posiadał ich wad.
Im bardziej zmieniały się zbroje chroniące rycerza, tym bardziej doskonalono broń, która te zbroje musiała przeciąć lub przebić. W XV w. wytwarzano miecze na tyle duże że można było przeciąć blachę pancerza ale już o węższe głowni, przeznaczonej również do kłucia. Niewiele dziś wiemy o sposobach walki mieczami. Wiele wskazuje na to że zasadniczym rodzajem ciosu było uderzenie przełamujące, polegające na nadaniu mieczowi jak największej siły aby przeciąć pancerz wroga lub powalić go na ziemię. Gdy upadł obciążony zbroją ważącą 25- 30 kg nie mógł tak łatwo wstać. W miarę doskonalenia zbroi znaczenie tarczy malało.Wykonywano je z drewna i obciągano skórą,odpowiednio wyprawianą,moczoną w wodzie i oleju,aby stała się bardzo twarda,znakomicie odbijająca ciosy miecza,chroniąc rycerza przed uderzeniami kopi,strasznej rycerskiej broni.Siła uderzenia drzewca o długości 4 metrów,zakończonego żelaznym grotem była tak wielka że gdy nie zsunęła się po tarczy przebijała pancerz albo w najlepszym razie zwalała przeciwnika z konia.Rycerski rynsztunek bojowy kosztował od 11 do 20 grzywien,to znaczy od 50 do 120 mln złotych przeliczając na nasze dzisiejsze pieniądze.
Najważniejszym elementem tego rynsztunku był koń bojowy. Ogier silny, rosły, gdyż musiał unieść ciężar 120-130 kg , bo tyle ważył rycerz w zbroi z tarczą, kopią i mieczem. Życie rycerza bardzo często zależało właśnie od konia, od tego jak dobrze rumak ten był wytrenowany. Dlatego wartość konia, jego walory sprawdzano w ten sposób że rysowano dwa okręgi o średnicy ok. 3 metrów połączone ścieżką o długości 30 metrów. Ogier musiał przebyć te 30 metrów w pełnym galopie, a następie w tym 3-metrowym okręgu dokonać pełnego zwrotu o 180 stopni. W bitwie gdy rycerze zderzali się ze sobą, kruszyli kopie, mijali się wówczas koń musiał jak najszybciej zawrócić, aby dowieść swojego rycerza z powrotem do walki i od tego manewru bardzo często zależało życie rycerza.Dlatego właśnie wartość bojowego rumaka wielokrotnie przewyższała wartość całego uzbrojenia.Wielką siłę uderzenia kopią rycerz uzyskiwał zapierając się w siodle o wysokim tylnym łęku i nisko pochylając nad grzywą konia.W rezultacie uderzał całą siłą rozpędzonego konia.
Rycerz ruszający do boju z kopią był bardzo cenny i dlatego towarzyszyła mu eskorta. Dwóch, trzech strzelców. Oni właśnie tworzyli najmniejszą grupę bojową średniowiecznej armii.
Strzelcy uzbrojeni byli w kusze. Była to niezwykle skuteczna i śmiercionośna broń.
W średniowiecznej Europie niezwykle popularne było sokolnictwo, czyli forma łowiectwa polegająca na szkoleniu ptaków drapieżnych do polowania z człowiekiem.
Do ptaków drapieżnych zaliczamy dwa rzędy: drapieżne i sowy. Do pierwszego z nich zaliczamy 5 rodzin: kondory, rybołowy, jastrzębiowate, sekretarze, sokołowate, a do sów 2 rodziny: płomykówki i puszczykowate. Wykształciły one różne adaptacje do drapieżnego sposobu życia. Mają silne nogi zakończone ostrymi, zakrzywionymi pazurami zwanymi szponami do chwytania zdobyczy i ostry, hakowaty dziób służący do rozszarpywania i rozdrabniania ofiar. Sokolnictwo wywodzi się ze starożytnych kultur dalekiego wschodu (Chiny, Japonia). Popularne było również w starożytnych Indiach, Persji i Arabii. Do Europy dotarło ok. IV w.n.e. prawdopodobnie za sprawą wędrownego plemienia Nomadów. W Europie rozwijało się od wczesnego średniowiecza. Największy jego rozwój przypada na XV i XVI wiek. Łowy z ptakami drapieżnymi należały do ulubionych form polowanie przez rycerstwo, szlachtę, a następnie zamożne mieszczaństwo i ziemiaństwo. Sokolnictwo w czasach średniowiecza odgrywało bardzo ważną rolę, nie tylko jako szlachetna forma sztuki polowania, ale też  istotny element kultury średniowiecznej. Polowanie z sokołem znane było w całej Europie, choć przynależne było wówczas tylko i wyłącznie stanowi rycerskiemu. Sokolnictwo obwarowane było wieloma zwyczajami i zasadami, co budziło ciekawość i szacunek tak uprawiających tę sztukę, jak i ją podziwiających.
Angielski przypis łowiecki z XV wieku, określał szczegółowo jaki ptak myśliwski przystoi poszczególnym stanom. I tak, dla:
 cesarza - orzeł,
 króla - białozór,
 hrabiego - sokół wędrowny,
 szlachetnej damy - sokół drzemlik,
 szlachcica - jastrząb,
 duchownego - krogulec,
 diakona - myszołów.
W średniowieczu, łowy z sokołami stanowiły najulubieńszą rozrywkę i ozdobę życia rycerskiego. Były wyznacznikiem dobrego tonu i wychowania. Wtedy to na dworach monarchów pojawili się zawodowi sokolnicy. Ustanowiony został specjalny urząd sokolniczego, ochronę ptaków drapieżnych używanych do łowów coraz szczegółowiej określały specjalne ustawy - często przewidujące bardzo surowe kary za zranienie lub zabicie takiego ptaka. Na znak przyjaznych uczuć panujący obdarzali się doskonale ułożonymi sokołami, często wysokiej ceny. Z wielkim zamiłowaniem i znawstwem, uprawiały sokolnictwo zakony templariuszy, joannitów oraz Szpitala Najświętszej Marii Panny -Krzyżacy. Począwszy od XV wieku do wieku XVII, handel sokołami stał się jednym z najintratniejszych zajęć, a sokolnicy dorabiali się nieraz ogromnych fortun. Po najlepsze północne sokoły, udawano się zwykle do Danii, tam z kolei sprowadzano je w wielkiej ilości z Islandii, dokąd rokrocznie kierowano po nie specjalny statek. Od samego początku głównym celem sokolników było polowanie z ptakiem drapieżnym (najczęściej sokołem) na zwierzynę. Ptaki wyposażone w szpony i doskonałe zmysły, po odpowiednim treningu są w stanie łowić zdobycz, z czego korzysta opiekun. Jednak z biegiem czasu sokolnictwo przekształciło się w szeroko rozumianą wzajemną współpracę ptaka drapieżnego z człowiekiem, której celem niekoniecznie jest upolowanie zdobyczy. Wielu sokolników opiekuje się swoimi podopiecznymi dla czystej przyjemności. W XIX w. na skutek zmniejszenia się populacji wielu gatunków ptaków drapieżnych, a zwłaszcza z uwagi na udoskonalenie broni palnej, nastąpił całkowity zanik sokolnictwa. Dopiero w latach 70-tych XX wieku, na skutek intensywnych starań grupy myśliwych, pasjonatów sokolnictwa i hodowli ptaków drapieżnych powróciło zainteresowanie tym sposobem polowania. Wprowadzenie w połowie lat siedemdziesiątych całkowitej ochrony ptaków drapieżnych spowodowało, iż podjęto udane próby ich zamkniętej hodowli. Obecnie, zgodnie z Konwencją Waszyngtońską, dla celów sokolniczych wykorzystywane są ptaki pochodzące z zamkniętych hodowli wolierowych.
Część z nich zasila program restytucji sokoła wędrownego, a reszta trafia do sokolników i jest układana.
Podczas pokazów na niebie ponad nami krążył bocian. To pierwszy jakiego zobaczyłam w Holandii. Piękny i wolny, cieszący się swobodą jakiej nie mają hodowlane ptaki drapieżne. Jak wyglądało życie w wiekach średnich? W średniowieczu możemy wyróżnić cztery główne grupy społeczne. Było to chłopstwo, mieszczaństwo, rycerstwo i duchowieństwo. Każda z tych grup społecznych miała odrębne obyczaje i własne odmienne od pozostałych prawa. W późnym średniowieczu bogaty mieszczanin nie mógł ubierać się tak samo jak równie bogaty szlachcic, ponieważ ubiór powinien na pierwszy rzut oka określać, do jakiego stanu należy dany człowiek.
Jest takie powiedzenie: ,,Poznać pana po cholewach- w XIV-XV wieku szlachcic miał prawo do czuba w bucie o długości przekraczającej długość drugiej stopy, mieszczaninowi tej granicy nie wolno było przekroczyć, a chłopu wolno było przedłużyć buty tylko o kilka cali. Moda szczególnie wśród kobiet zależała od stanu cywilnego. Dziewczęta nosiły włosy rozpuszczone lub związane w warkocz, przepasane opaską lub wiankiem. Kobiety zamężne osłaniały głowy chustami i przepaskami. Noszono również czepce i kapelusze rozmaitych kształtów. Suknie były powłóczyste z długimi rękawami, często zakładano płaszcze. Tkaniny były bogato zdobione i drapowane, naśladowano styl bizantyński.
Mężczyźni nosili tuniki do kolan, lub podobnie jak kobiety do kostek. Spodnie składały się z dwóch oddzielnych nogawek i były wygodne do jazdy konnej. Noszono płaszcze upięte na ramionach, często z kapturami. Rękawy były szerokie. 
Chłopi nosili zazwyczaj długie koszule wykonane z wełny i lnu. Strojem zakonników były długie, wełniane habity wzorowane na ubiorach rzymskich. Średniowiecze było epoką mężczyzn. Dominowali oni we wszystkich sferach życia. Rola kobiety była sprowadzona głównie do roli matki i opiekunki domowego ogniska. W wyższych klasach dziewczęta były zdane na łaskę i niełaskę dynastycznych ambicji swych ojców- były pionkami w grze o wpływy.
Małżeństwa były aranżowane, a uczuć przyszłych małżonków nie brano pod uwagę. Najważniejszym zadaniem żony było wydawanie na świat zdrowego potomstwa. Za zdradę męża groziła śmierć. 
 Jedynie szlachetnie urodzone damy posiadały przywileje, przyznawane im z tytułu pochodzenia. Ich życie było łatwiejsze, nie musiały się o nic martwić. Miały służbę, która zajmowała się domem 
i dziećmi. Jednak im również za zdradę męża groziła kara śmierci. Wiele kobiet umierało podczas połogu.
Chłopi w średniowieczu stanowili zdecydowaną większość ludności, bo ok.74% społeczeństwa. Byli uważani za ludzi wolnych, gdyż nie podlegali królowi, natomiast podlegali panu wsi. Chłopi musieli oddawać swemu panu jako podatek część plonów tzw. daninę lub pańszczyznę. Opłacali także specjalny podatek na rzecz kościoła zwany dziesięciną. Życie chłopów w średniowieczu było trudne. Wszystkie prace musieli wykonywać ręcznie, a warunki bytowania nie należały do najłatwiejszych. W XV wieku na wsiach i w miastach posyłano chłopców do szkół przykościelnych, gdzie poznawali podstawowe zasady religii, a także uczyli się czytania i pisania. W miastach uczono czytać i pisać również dziewczęta, gdyż żona kupca powinna umieć prowadzić interesy. Duchowieństwo było najbardziej uprzywilejowane - w ich rękach spoczywała władza, oraz liczne bogactwa, pochodzące najczęściej z dziesięciny, którą musiał płacić każdy rokrocznie na rzecz Kościoła. Warstwa rycerska żyła w świecie kultury, nauki, nie brakowało tam rozrywek takich jak polowania, uczty czy turnieje. Życie prostego człowieka nie rozpieszczało go. Upływało na pracy i modlitwie, a jego rytm wyznaczały dzwony kościelne. 
Głównymi składnikami pożywienia ludzi w średniowieczu były kasze, placki z mąki oraz chleb. Spożywano nabiał, produkty rolne, a także owoce.  Na zimę kiszono kapustę, ogórki i buraki. Pito głównie piwo lub wodę, dla wyższych sfer dostępne było wino. Mięso mocno solono, aby mogło przeleżeć jak najdłużej, nawet do kilku miesięcy. Nadpsuty smak mięsa maskowano dużymi ilościami przypraw korzennych, pietruszki oraz ziół. W majętnych domach jedzono dziczyznę oraz ptactwo pochodzące z polowań. W średniowieczu mimo bardzo wysokiej śmiertelności (powodowanej także przez liczne klęski głodu i wybuchy zarazy) nastąpił gwałtowny wzrost liczby ludności. Wraz z powiększaniem się miast pogarszały się warunki higieniczne, co skutkowało problemami zdrowotnymi. Medycyną zajmowali się głównie zakonnicy, ale wiedza ta była bardzo ograniczona. Wierzono, że choroby są karą za grzechy lub wynikiem działalności złych duchów. Chłopi leczyli się na rozmaite domowe sposoby, jednak nieodłącznym towarzyszem takich kuracji były modlitwy i pielgrzymki do miejsc świętych.
Średniowiecze jest pasjonującą epoką. Wiele osób kojarzy sobie ten okres w historii z ciemnotą i zacofaniem, a przecież właśnie w średniowieczu zaczęły rozwijać się miasta i wsie. Powstało wiele szlaków handlowych, rozpowszechnił się handel i rozwinęła się technologia uprawy roli. Średniowiecze dało początek rzemieślnictwu i manufakturze. Narodziły się wówczas dwa znaczące style: romański i gotycki, wedle których wzniesiono wiele okazałych kościołów i zamków. Opatentowano liczne wynalazki: okulary, weneckie szkło, mechaniczne zegary, broń palną. W XV wieku Jan Gutenberg wynalazł druk. Powstały pierwsze szkoły przyklasztorne i parafialne oraz uniwersytety. Można by jeszcze długo wymieniać. Ogólnie o średniowieczu można prawić godzinami, a ja mam tak mało miejsca pod zdjęciami;)
Dziękuję zatem za tę krótką, wspólną chwilkę w podróży do wieków średnich:)

najbliższe galerie:

 
Zamek Hoensbroek i rzeżby z piasku
1pix użytkownik anikm odległość 0 km 1pix
Valkenburg i jego niezwykłości
1pix użytkownik anikm odległość 8 km 1pix
Mondo Verde Holandia
1pix użytkownik irkas odległość 9 km 1pix
Valkenburg
1pix użytkownik jovitaaa odległość 9 km 1pix
NIEMCY - WILDPARK GANGELT
1pix użytkownik mariaanna odległość 10 km 1pix
Maastricht
1pix użytkownik anpe odległość 18 km 1pix

komentarze do galerii (62):

 
ak użytkownik ak(wpisów:4907) dodano 25.09.2013 23:21

świetny fotoreportaż

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 07.11.2012 21:58

Wrowal dziękuję i pozdrawiam:)

wrowal użytkownik wrowal(wpisów:115) - Użytkownik usunięty. dodano 03.11.2012 00:27

Rewelacyjny reportaż. 32 mnie urzekła :-)
Pozdrawiam

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 12.10.2011 17:38

Zbychu dziękuję i pozdrawiam serdecznie:)

zbych użytkownik zbych(wpisów:103) - Użytkownik usunięty. dodano 11.10.2011 23:04

Piękna galeria szczególnie ,, to z sokołem ,, . Pozdrawiam !!

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 21.08.2011 00:43

Widzę że podczas mojej nieobecności wywiązała się ,,smakowita" dyskusja. Dziękuję Carmel i Michał za ciekawe informacje o przyprawach. Swift, ciekawa strona. Dzidka dziękuję za uznanie dla mojego zdjęcia.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie:)

dzidka55 użytkownik dzidka55(wpisów:88) dodano 14.08.2011 22:22

Anikm to zdjęcie z tym ptakiem nad głową ...powalające.Takie ujęcia chciałabym mieć w swojej kolekcji.Pozdrawiam.

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 26.07.2011 07:31

Michał :D dzięki wielkie ;)
Swift...świetna strona ! :)

swift użytkownik swift(wpisów:122) dodano 25.07.2011 21:54

Carmel - nawet najlepszej jakości zdjęcie lecącego ptaka, ale z pętami sokolniczymi, nie trafi nigdy na okładkę NG. To jest mniej więcej tak, jak robić zdjęcia w ZOO. Ale fotki całkiem niezłe - część tych ptaków na zdjęciach pochodzi z Ameryki płn, no i ten sęp afrykański. A najlepsze zdjęcia ptaków wykonane przez polskich fotografów można zobaczyć na www.birdwatching.pl

michal użytkownik michal(wpisów:252) dodano 25.07.2011 21:09

no to oddaję ci prawa do wykorzystania przepisu podanego specjalnie dla mnie kilka postów niżej. prosto z Gastronomii wieków srednich. scheller niech się schowa ;)

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 25.07.2011 18:07

Michał :) bardzo ciekawe informacje. Będąc swego czasu na kursie w Akademii Kurta Schellera (" jestem zakręcona kulinarnie") dowiedziałam się , że najczęściej szafran , który mamy w sklepach pochodzi z Hiszpanii. Trochę później sama poszperałam w temacie i okazało się, że Hiszpania oraz Iran to najwięksi producenci szafranu na świecie . Sama przyprawa ponoć wywodzi się z Persji czyli dzisiejszego Iranu :) W Europie dziś produkuje się go jeszcze we Włoszech i na Krecie :)Nie wiem czy słowo produkcja jest tu odpowiednia ...? ale niech tak zostanie , myślę , że wszyscy wiemy o co chodzi ;)

michal użytkownik michal(wpisów:252) dodano 25.07.2011 15:57

druga z przypraw o której doczytałem się, że trafiła do europy po wyprawach magellana czy kolumba to wanilia. wcześniej nie było takiej możliwości bo nie była uprawiana w azji tylko w ameryce środkowej. niektóre z tzw. korzeni uprawiano w średniowieczu w europie np. szafran (co mnie zdziwiło) większość jednak sprowadzano ze wschodu co czyniło z nich towary drogie i nie dla wszystkich dostępne. w jednej z historii powszechnej w domu wyczytałem, że pieprz był towarem luksusowym jeszcze w XVIIw. - informacja odnosiła się do europy bez podania kraju. w kontekście cen przypraw korzennych historycy podają w wątpliwość, iż używano ich dużo by zamaskować smak czy zapach zepsutych mięs - nie było to ekonomicznie uzasadnione bo przyprawy były znacznie droższe od mięsa dostępnego na miejscu w lesie czy chlewiku.

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 25.07.2011 14:14

Michał , dzięki , że zajrzałeś i wspomniałeś o zielu. Mam w domu książkę "Przyprawy świata". Sprawdziłam i jest w niej ciekawostka :" Majowie używali ziela angielskiego do balsamowania zmarłych , na długo zanim Hiszpanie pojawili się w Indiach Zachodnich". Podobno dziś najlepsze ziele pochodzi z Jamajki :)
co do sprowadzanych z Ameryki....powinnam jeszcze dopisać kukurydzę :) Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Anikm :)

michal użytkownik michal(wpisów:252) dodano 25.07.2011 13:05

och dziewczyny, ani przez moment nie myślałem, że moja wiedza o przyprawach jest większa niż Wasza ;)
oczytałem się już po odpowiedzi anikm trochę na ten temat wiem, że oczywiście wiele tzw. korzeni znanych było i używanych w średniowiecznej Europie. inna rzecz to ich dostępność dla różnych klas społecznych z racji ceny.
do tych, które wg. carmel dotarły do europy po odkryciach dodam jeszcze tzw. ziele angielskie. znalazłem jeszcze cos innego ale w tej chwili nie pamiętam co a jestem w pracy więc z szukaniem nie bardzo...
pozdrawiam korzennie ;)

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 24.07.2011 21:35

Michał :) Przyprawy przywożono do Europy przed wielkimi odkryciami geograficznymi. To brak możliwości sprowadzania ich drogą lądową ( powstało ogromne Imperium Osmańskie, przez które wiodły dawne lądowe szlaki handlowe z dalekiej Azji do Europy) był m. in. "motorem napędowym " poszukiwania nowej-morskiej drogi do Indii. Vasco da Gama , który pierwszy dotarł drogą morską do kraju maharadżów i wrócił z ładunkiem pieprzu zarobił tyle , że jego wyprawa zwróciła mu się przynosząc sześćdziesięciokrotny zysk poniesionych kosztów :)

a co do pojawiania się po odkryciach...to właśnie odkryciom zawdzięczamy sprowadzone z Ameryki m. in. pomidory , paprykę , ziemniaki , tytoń ,czekoladę , która powstaje z miazgi ziaren kakaowca ....

Anim ma całkowitą rację :)))) pozdrawiam

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 16.07.2011 23:45

Michał specjalnie dla Ciebie przepis na sos zielony ze średniowiecznej książki kucharskiej: ,,Weź imbir, cynamon, pieprz, gałkę muszkatołową, goździki, pietruszkę i szałwię. Rozetrzyj najpierw korzenie, następnie zioła, po czym dodaj jedną trzecią posiekanej szałwii i pietruszki i jeśli chcesz- 2 lub 3 ząbki czosnku. Polej octem lub sokiem z niedojrzałych winogron. Zapamiętaj, że do wszystkich sosów i przypraw należy dodawać- dla ich zagęszczenia- sól i pokruszony chleb (na podstawie La Gastronomie au Moyen Age)."

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 16.07.2011 23:41

Michal ależ właśnie w średniowieczu sprowadzano już przyprawy z Azji. Wiele przypraw było sprowadzanych już za czasów starożytnej grecji i rzymu.

michal użytkownik michal(wpisów:252) dodano 16.07.2011 23:17

dopiero teraz zobaczyłem. zdjęcia super, jak zwykle! przy 47 trochę pojechałaś - przyprawy korzenne do dopiero po wyprawach magellana czyli XVIw. a to już nie średniowiecze tylko renesans. wybacz, że się czepiam...

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 16.07.2011 22:54

Irolek miło że wpadłeś do mojego średniowiecza;)
Pozdrawiam i dziękuję:)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 16.07.2011 22:53

Carmel odebrałam to właśnie tak jak piszesz. Czytam Twoje komentarze i wiem że nie należysz do osób, które się przechwalają, umiesz zachować zdrowy rozsądek i zawsze patrzysz z dystansem na swoje zdjęcia, a także bierzesz pod uwagę rady innych.
Sama publikacja zdjęcia w NG jest wielkim wyróżnieniem.

irolek użytkownik irolek(wpisów:1000) dodano 16.07.2011 22:50

Rewelacyjne masz te zdjecia anikm.
Gratuluje i pozdrawiam.

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 16.07.2011 22:47

Anikm...nie wiem...chyba to mało "zgrabnie " ujęłam ;) nie chciałam , żeby to wyszło jak przechwalanie się...miałam na myśli , że nigdy nic nie wiadomo...czasem coś zaskakującego samo do nas przychodzi......może bardziej wtedy niż tego oczekujemy :) Dlatego ćwiczenia to jedno ( i tu się w pełni zgadzam , bo sama widzę , że im więcej robię zdjęć , to więcej się uczę ) , a łut szczęścia to drugie. Robisz bardzo fajne zdjęcia

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 16.07.2011 22:23

Carmel gratuluję, to wielkie wyróżnienie!
Raz jeszcze dziękuję i pozdrawiam:)

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 16.07.2011 21:42

Anikm...piszę co myślę..zdjęcia sów są rewelacyjne. Co do NG...nie zawsze zdjęcie musi być poprawne technicznie.Czasem wystarczy coś nieokreślonego , nieuchwytnego...albo wyjątkowa chwila. Moje zdjęcie -jedno-ukazało się w NG z inicjatywy redakcji i uważam , że to jedno z przeciętnych zdjęć...a jednak . Tak mi się trafiło..samej nie przyszło by mi do głowy cokolwiek im proponować. poprzestałam na tym jak na wygranej na loterii podczas pierwszego ciągnięcia:) Mimo wszystko przygoda miła , czego i Tobie życzę :))))

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 16.07.2011 21:33

O rany Carmel ale jesteś miła!:)))
Z tym National Geographic to jednak się jeszcze muszę trochę pouczyć, z jakieś 50 lat ostrych ćwiczeń dzień w dzień z aparatem i może uda się gdzieś wcisnąć w rogu ostatniej strony jakieś moje zdjęcie;)
Poza tym wiesz jaka konkurencja - widać to po Waszych pięknych zdjęciach.
Dziękuję :)

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 16.07.2011 21:26

Anikm...tak się domyślałam , że zrobienie zdjęć samym ptakom było niemożliwe . świetnie uchwyciłaś moment , ostrość jest we właściwym punkcie...to niesłychanie trudne :) Gdyby to był sam ptak...to chyba byłoby to zdjęcie już wyłącznie na okładkę co najmniej National Geographic :)))
p.s. tak mi się teraz skojarzyło...robiłam na Maderze zdjęcie krowy leżącej przy drodze na tle krajobrazu. W domu okazało się , że krowa nieostra....buuuu ;D

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 16.07.2011 19:39

Carmel miło mi że odwiedziłaś moją galerię.
Niestety ptaki latały z ręki jednej pani na rękę drugiej na odległość kilku metrów. Ludzie siedzieli na ziemi, panie wśród nich krążyły, a ja robiłam zdjęcia na klęczkach.
Pozdrawiam:)

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 16.07.2011 13:40

wspaniała galeria...zdjęcia i opisy :)))) co do zdjęć... dla mnie szczególne 9,25,29 i 32. Szkoda , że nie udało Ci się uchwycić w locie ptaków bez tych pań w tle...mimo wszystko rewelacja :))))

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 30.06.2011 19:38

Mapa, Madeleine dziękuję Wam za wizytę i miły komentarz. Widzę że 32 zrobiło furorę w tej galerii- bardzo się cieszę że się podoba:)
Pozdrawiam serdecznie:)

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 30.06.2011 18:27

Bardzo interesująca relacja, ale jednym zdjęciem przyćmiłaś mi całą galerię :) 32 - jest REWELACYJNE !!! Pozdrawiam serdecznie :)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 29.06.2011 19:32

To ja jeszcze raz dziękuję:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 29.06.2011 19:30

Wiem coś o tym... gdyby nie zdjęcia seryjne mój pokaz charakteryzacji wypadłby pewnie blado ;) Fakt, że wymyśliłaś użycie tego trybu też dobrze o Tobie świadczy więc podtrzymuję swoją opinię :)))

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 29.06.2011 18:04

Tereza, Mgfoto, dziękuję dziewczyny:)
Mgfoto w takich momentach gdy o wszystkim decyduje jak to napisałaś ułamek sekundy przydaje się szczęście i włączona opcja zdjęć seryjnych:)
Pozdrawiam:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 29.06.2011 16:05

Ja nie marudzę ;) Fajnie i ciekawie a dychę masz u mnie już za samo 32 czyli naciśnięcie spustu migawki w odpowiednim ułamku sekundy!!! Pozdrawiam :)

tereza użytkownik tereza(wpisów:3632) dodano 28.06.2011 22:49

Następna interesująca galeria.Dobrze pokazana i opisana.Pozdrawiam:)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 28.06.2011 20:03

Agnieshka zgadzam się z Tobą architektura gotyku jest naprawdę piękna i stanowi dzisiaj prawdziwy skarb jaki odziedziczyliśmy po naszych średniowiecznych przodkach.
Dziękuję Ci za wizytę i słowa uznania.
Pozdrawiam serdecznie:)

agnieshka użytkownik agnieshka(wpisów:405) dodano 27.06.2011 23:33

Anikm, bardzo ciekawa galeria. Włozyłas duzo pracy. Dla mnie średniowiecze było ciekawe głównie ze względu na styl architektoniczny, który bardzo cenię i lubię: gotyk. Moze gospodarka rozwijała sie wolno, ale wiekszość najsławniejszych Uniwersytetów powstało właśnie wtedy XII-XIVw.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 27.06.2011 22:53

W pogodny weekend miało być- nie będę tam siedziała i fociła cały tydzień;)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 27.06.2011 22:50

Surykatka dzięki za powrót do galerii:)
Zamek będę odwiedzała ponownie po 2 lipca (wtedy będzie można oglądać piaskowe cuda), w jakiś pogodny tydzień, jeszcze bliżej nie określony, więc troszkę trzeba poczekać-uprasza się o cierpliwość!;)))

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6815) dodano 27.06.2011 22:44

Anikm - czekam w takim razie na galerię z zamku :-) Dodam jeszcze ,że najfajniej wyszły foty ptaszydeł w locie moim skromnym zdaniem :-)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 27.06.2011 22:40

Babuch bardzo dziękuję za tak miłe słowa. Jednak skromnie odpowiem że wiedzę zdobywany przez całe życie, a ja dzięki tworzeniu galerii sama zdobywam ją, poprzez wyszukiwanie ciekawych informacji, którymi mogłabym się w galeriach dzielić z wami.
Pozdrawiam również serdecznie i dziękuję raz jeszcze:)

babuch użytkownik babuch(wpisów:975) dodano 27.06.2011 22:16

anikm, dziękuje, bardzo dziękuję z wspaniałą wycieczkę. Opisy rewelacyjne. Całość dopełniają świetne FOTY. 9 bardzo podoba mi się. 24,29 kapitalne ujęcia i kapitalna głębia ostrości.32 fascynujące! Bardzo podoba mi się pomysł manekinów w ekspozycji. Dodaje smaczku i całkowicie przenosi w realia tamtych czasów.
A podsumowując - jestem pod wielkim wrażeniem Twojej wiedzy i wszechstronności. Chylę czoła i serdecznie pozdrawiam.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 27.06.2011 21:45

Romana dzięki za pocieszenie:)
Pozdrawiam:))

romana użytkownik romana(wpisów:5048) dodano 27.06.2011 21:41

Anikm - nie przejmuj się - jeszcze się taki nie urodził, żeby wszystkim dogodził :)))

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 27.06.2011 21:36

Deszcz, Mieczysław może następne galerie dam w dwóch edycjach, z krótkim i z długim opisem- dla każdego co kto lubi;)
Zauważcie że w galerii jest mniej więcej tyle samo zdjęć zamku, co zdjęć turnieju, pokazów sokolniczych i portretów, także jest po równo:)
Mieczysławie ten zamek jeszcze zobaczysz w innej galerii.
Pozdrawiam i dziękuję Panowie:)

mieczysaw użytkownik mieczysaw(wpisów:2098) dodano 27.06.2011 20:52

Wszystko fajne,ale mi też mało zamku.No i następny znalazł się maruda.Co ty z nami masz.Anikm jest dobrze,trzymaj się swojej koncepcji.Masz swój,niepowtarzalny styl.Pozdrawiam

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 27.06.2011 20:25

... fakt. Opis w pierwszej części przerósł ilustrację, ale nie będę się wymądrzał bo już przeczytałem co napisałaś Disparowi. Ale,... pięknie jest w tym Średniowieczu. Pozdrawiam serdecznie.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 27.06.2011 19:17

Surykatka zdjęć z tego wyjazdu miałam ponad 150 i jeszcze wyobraż sobie że wszystkie obrobiłam w PS, a póżniej jak głupek przez pomyłkę wyrzuciłam do kosza, zamiast innego folderu i póżniej poszły z kosza w niebyt. Musiałam siedzieć ponownie godzinami je obrabiać- dobrze że były na karcie w aparacie;) Zdjęć zamku mam więc dużo, ale chciałam wszystko w jednej galerii zmieścić.
Zamek zaprezentuję jeszcze, bowiem niedługo wybiorę się tam na imprezę z rzeżbami z piachu w roli głównej, także spokojnie, jeszcze się naoglądasz;)
Na modzie to Ty się jak widzę znasz słabo, ale teraz będziesz wiedziała jakie kamasze są najmodniejsze;)))
Dziękuję i pozdrówki ślę:)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6815) dodano 27.06.2011 19:04

Napracowałaś się przy tej galerii :-) Troszkę mało zamku jak dla mnie , ale ogólnie fajnie. Dowiedziałam się ciekawych rzeczy - te buty z czubami to ja zawsze uważałam za wsiowe ;-), a tu proszę im dłuższe czuby , tym lepiej.... :-) pozdrówki

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 27.06.2011 18:44

Spaww, bardzo się cieszę że Ci się podoba:)
Dziękuję i serdeczności ślę:)

spaww użytkownik spaww(wpisów:288) dodano 26.06.2011 23:30

Fantastyczne zdjęcia i ciekawie opisane. 9 i 25 jak dla mnie super. pozdrawiam

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 26.06.2011 22:43

Dispar normalnie dogodzić Wam nie można- raz za mało komentarza, raz za dużo;))
Dziękuję i pozdrowienia ślę:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5184) dodano 26.06.2011 22:29

9,25,32 bardzo dobre.
Aleś się rozpisała. Na szczęście czytało się fajnie.
Bardzo dobra galeria. Podobało się.
Pozdrawiam.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 26.06.2011 22:09

Eddie dziękuję za wizytę w mojej galerii i pozdrawiam serdecznie:)

eddie użytkownik eddie(wpisów:297) dodano 26.06.2011 21:39

Ja tak fotograficznie powiem, że 9 , ma potencjał. Co do galerii, to co to zwykle, co już i tu napisano. Rzetelnie opisane i fotograficznie zrelacjonowane. Pozdrawiam.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 26.06.2011 21:02

Afrodyta, to się miniemy, bo ja w tym czasie będę w Polsce. Źyczę Ci miłego odpoczynku w ,,Wiatrakowie”;)))

Alpina, ja w szkole średniej miałam wspaniałą nauczycielkę historii. Kobieta miała pasję i potrafiła dzielić się wiedzą w taki sposób że słuchało się jej z szeroko otwartymi ustami. To czy zainteresuje nas bliżej jakiś temat zależy od tego jak jest nam zaprezentowany.
Ładny awatar:)

Skuza ja lubię wszystko co wiąże się ze średniowieczem. Bocian nie jest dla mnie zwiastunem, ale było tam tyle ludzi że pewnie komuś coś ,,przyniósł”;)
Co do tego podwójnego komentarza nic nie szkodzi, mi nie przeszkadza:)

Elise nie mam wykształcenia humanistycznego, tylko techniczne, ale przedmioty humanistyczne to było to co lubiłam i z czego byłam dobra.

Dziękuję Dziewczyny i pozdrawiam serdecznie:)

elise użytkownik elise(wpisów:888) dodano 26.06.2011 20:17

Pięknie opisana galeria. Wyczuwam humanistyczne wykształcenie i olbrzymią wiedzę autorki galerii. Pozdrawiam serdecznie.

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 26.06.2011 20:14

Fascynujący temat,lubię architekturę z tego okresu,mniej rycerzy...tu znalazłam jednak jeszcze inny temat który mnie interesuje,drapieżne ptaki:))Anikm,cudowne fotki pstryknięte w odpowiednim momencie,a bocian wyjątkowo uroczy...czyżby jakiś zwiastun????Pozdrawiam serdecznie:)))

Przepraszam za ten niedokończony komentarz,jakoś tak mi się nie tam gdzie trzeba kliknęło:)Poprosiłam żeby usunęli:)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 26.06.2011 20:03

Fascynujacy temat,lubię architekturę z tgo okresu,

alpina użytkownik alpina(wpisów:175) - Użytkownik usunięty. dodano 26.06.2011 19:30

Super, bardzo mi się podobało, dużo ciekawych informacji przekazałaś - gdyby moja nauczycielka z historii potrafiła taak zainteresować tematem, to pewnie wybrałabym na maturze historię - a tak skończyło się na biologii, pozdrawiam:)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:3715) dodano 26.06.2011 19:15

Wyborna prezentacja.
Będę w Holandii na początku sierpnia. Nie wiem jeszcze gdzie zawitam, ale zapewne pokażę coś nowego.
Pozdrawiam cieplutko.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 26.06.2011 18:30

Trekker miło mi że podzielasz moje zdanie:)
Dziękuję i pozdrawiam serdecznie:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!