m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (37):

 
Ślub w kościele greko-katolickim. Pomnik Kościuszki w miejskim parku.
Wiadomo. Widok z Wysokiego Zamku. Widownia Opery. Opera - kurtyna Siemiradzkiego.

Przepraszam za błąd. To nie jest kurtyna Siemiradzkiego,
lecz zasłona przed tą kurtyną. To jest kurtyna H. Siemiradzkiego. Skan z pocztówki.
Katedra ormiańska. Młoda para przed ormiańską katedrą.
Łyczakowski cmentarz.
Pomnik poświęcony poległym Ukraińcom. Martwa natura.
Wyjeżdżamy z Lwowa.

najbliższe galerie:

 
Lwów - Cmentarz Łyczakowski i Orląt
1pix użytkownik scipio55 odległość 0 km 1pix
Lwów
1pix użytkownik tranquil odległość 1 km 1pix
Cmentarz Orląt Lwowskich
1pix użytkownik hana odległość 1 km 1pix
Lwów
1pix użytkownik piotr54 odległość 2 km 1pix
Kresowe zagadki
1pix użytkownik kabaczek odległość 2 km 1pix
Bieszczady i Ukraina autostopem - cz.  III
1pix użytkownik oli odległość 2 km 1pix

komentarze do galerii (5):

 
maca użytkownik maca(wpisów:287) dodano 02.11.2007 17:19

Moim zdaniem ta galeria mimo, że nie do końca pokazuje miasta zasługuje na uwagę. W detalach pokazana jest spuścizna narodów, które tam żyły. Nawet jeśli miasto staje się coraz bardziej ukraińskie, to nikt nie zabierze nam jego dziedzictwa. To będą cały czas polskie i ormiańskie kościoły, ukraińskie cerkwie, o żydowskich synagogach nie wpominając. Lwów był nieprzerwanie polski przez niemal 600 lat ( z wyjątkiem zaborów); wymowne jest ostanie zdjęcie, które mówi kto jest temu wszystkiemu winny.

jotwu użytkownik jotwu(wpisów:666) dodano 03.06.2007 16:30

Przepraszam za błąd: na zdjęciu nr 10 jest zasłona kurtyny H. Siemiradzkiego. Błąd prostuje zdjęcie nr 11.

jotwu użytkownik jotwu(wpisów:666) dodano 01.06.2007 15:23

Niestety, historia kołem się toczy... Albo za Poetą: "Bezsilne żale, próżny trud..." W opisie do galerii użyłem słowa "migawki" - oznacza to, że nie siliłem
się na monografię czy też oddanie klimatu tego miasta. Czy nam się to podoba, czy też nie (oczywiście to drugie) Lwów staje się miastem coraz bardziej
ukraińskim. Ludzie żenią się i zapewne chcą normalnie żyć. Dla Polaków jest tu coraz mniej miejsca. Na koniec: to wszystko co Ty i ja opisujemy nie jest
winą ani moją, ani moich zdjęć.
Pozdrawiam (nieco mniej serdecznie niż zazwyczaj).

jaros użytkownik jaros(wpisów:76) dodano 30.05.2007 00:45

Niestety, także nie wyczułem tam Lwowa.. dużo detali, lecz wcale nie widać miasta.. Uśmiałem się natomiast z nr35. Druga świeżość? :)

archipio użytkownik archipio(wpisów:892) dodano 29.05.2007 23:33

Do Lwowa mam szczególne, bardzo osobiste odniesienie. Byłem we Lwowie pierwszy raz (i jak dotąd jedyny) w 2005 roku.
Przeżyłem wstrząs. Byłem w tym mieście jakby w zastępstwie nie żyjącego już ojca,
który po wojnie nigdy nie chciał zobaczyć utraconego miasta swojego dzieciństwa i młodości.
Byłem więc ja i w jednej chwili zrozumiałem jego, wydawało by się irracjonalne, zachowanie.
Opowiadam to, by wytłumaczyć dlaczego galeria tak mocno mnie rozczarowała.
Tak, jest seria zdjęć z pięknych lwowskich cmentarzy.
Tak, mamy kilka zdjęć wspaniałej ormiańskiej katedry.
Tylko gdzie jest to niezwykłe, wielokulturowe, niepowtarzalne w swym charakterze miasto ?
Mamy tylko cerkiew Przemienienia Pańskiego przy ul. Łesi Ukrainki i pomnik wieszcza.
To bardzo mało.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!