m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (37):

 
Zgodnie z główną koncepcją architektoniczną Nikiszowiec przybrał kształt zwartego osiedla, rozłożonego wokół centralnego placu. Miejscem tym jest Plac Wolności i właśnie tutaj zaczynamy naszą wycieczkę. Zgoda na budowę Nikiszowca została wydana 17 grudnia 1908 r. pod warunkiem spełnienia warunków dotyczących m.in. budowy katolickiego kościoła, szkół, urządzeń kanalizacyjnych, dróg czy zaopatrzenia w wodę. Wykonanie projektu Uthemann polecił tym samym architektom, nie narzucając żadnych koncepcji. Tym razem stworzyli oni osiedle trójkondygnacyjnych bloków, połączonych ze sobą nadwieszkami nad ulicami wewnętrznymi, w typowo miejskim stylu. Rozwiązania zastosowane w Nikiszowcu były rzadko spotykane w budownictwie tego typu. Zanim rozpoczęto budowę omawianych osiedli, około 1904-1905 r., w południowo-wschodniej części przyszłego osiedla Gieschewald oddano do użytku cegielnię. Z wyprodukowanych w niej cegieł wybudowano osiedla Giszowiec oraz bloki i kościół w Nikiszowcu. Nowe osiedle przeznaczone było dla około 1200 rodzin i tak jak poprzednie miało być zaopatrzone w pełną infrastrukturę. Przyjmuje się, że Nikiszowiec w swoich zasadniczych ramach powstał w latach 1908-1912. W największym bloku ulokowano przeważającą część budynków użyteczności publicznej: w ściętym narożniku bloku w parterach z podcieniami 6 sklepów oraz dom noclegowy dla 450 pracowników, mieszczący kantynę i świetlicę oraz pocztę.
Jako jedyny jest to blok otwarty od strony ulicy Szopienickiej naprzeciw bramy wjazdowej na teren szybu Nickisch. Na jego dziedzińcu wybudowano wieżę ciśnień (jedna z oryginalniejszych wież ciśnień, jakie możemy spotkać na Śląsku) i kotłownię. Znajdowała się tu też pralnia z suszarnią i maglem gdyż regulamin osiedla zabraniał prania i suszenia w domu. W bloku tym zlokalizowano Zarząd Kopalni i cechownię. Właśnie w pomieszczeniach cechowni kręcony był film „Perła w Koronie” - opowiadający o okupacyjnym strajku górników. Jego reżyserem był Kazimierz Kutz, który szczególnie upodobał sobie teren Nikiszowca jako plan do wielu ze swoich śląskich filmów. Nikiszowiec zbudowano w ścisłym powiązaniu z szybem „Nickisch” myśląc kompleksowo o organizacji życia codziennego. Dlatego nie dziwi fakt, że w jednym z budynków mieściła się łaźnia, w której górnicy myli się po pracy i na teren osiedla wchodzili już czyści. W roku 1968 budynek po nieczynnej już łaźni został adaptowany na Dom Kultury, w którym min.  spotykali się członkowie tzw. Grupy Janowskiej. Historia tej grupy sięga lat sześćdziesiątych XX w.  gdy urządzono siedzibę Klubu Górniczego Związku Zawodowego Górników. Klubem kierował Otton Klimczok, miłośnik kultury, a szczególnie malarstwa. Właśnie pod jego patronatem powstała i spotykała się w prowadzonej przez niego świetlicy tzw. Grupa janowska oficjalnie nazwana Kołem Malarzy Nieprofesjonalnych, często opisywana jako fenomen na skalę światową.
Grupa składała się głównie z górników kopalni Wieczorek, którzy po pracy amatorsko zajmowali się malarstwem. Do najbardziej znanych artystów Grupy Janowskiej należał Teofil Ociepka (1892 - 1978). Jego obrazy są znane i cenione na całym świecie. W osiedlu znalazły się: posterunek żandarmerii z aresztem dla jednego więźnia (zlokalizowany pod dzisiejszym zakładem fotograficznym Krzysztofa Niesporka), mieszkania dla żandarmerii, apteka i najprawdopodobniej dwa małe sklepy zlokalizowane w blokach mieszkalnych przy ulicy Św. Anny. W narożniku budynku mieszczącego się naprzeciwko wejścia do kościoła mieściła się lubiana i często odwiedzana przez górników gospoda. Nad jej wejściem umieszczono  piękną kwiatową mozaikę, której wzór zaczerpnięto ze śląskiego stroju ludowego. Obecnie pomieszczenia po gospodzie zajmuje urząd pocztowy. Przy szybie Nickisch zlokalizowano magazyny, straż pożarną i stację ratowniczą. Poza zwartą zabudową osiedla znalazły się działki ogrodowe, oraz ochronka dla dzieci i szpital dla zakaźnie chorych wybudowany w 1910 roku. W Nikiszowcu wybudowano 2 szkoły: żeńską i męską, z 36 klasami, połączono je budynkiem z 14 mieszkaniami przeznaczonymi dla nauczycieli. Na placach znajdujących się przed szkołami ustawiono dwa publiczne ustępy oraz zabudowania gospodarcze. Osiedle zostało zelektryfikowane oraz wyposażone we własną sieć wodociągową i kanalizacyjną. Wodę doprowadzono do zlewów kuchennych, a na klatkach schodowych umieszczono ubikacje.
Na terenie osiedla mieści się filia Muzeum Historii Miasta Katowic. Powstała ona w miejscu społecznego muzeum funkcjonującego pod nazwą Galeria Magiel. Zaczątkiem kolekcji były zbiory emerytowanego górnika Edmunda Korkusa. Dzięki zgodzie dyrektora kopalni mógł on gromadzić wszystko co dokumentowało jej pracę oraz historię a także eksponaty dotyczące osiedla Nikiszowiec. Tuż przy rynku (Plac Wyzwolenia) znajduje się okazały budynek kościoła p.w. św. Anny. Gdy przyszły proboszcz  Paweł Dudek przybył do Nikiszowca w 1910 r. tymczasowy kościół urządzony był w starej kotłowni przy szybie Alberta. Dwa lata później, erygowana została nowa parafia, a marzeniem proboszcza było by nowy kościół górował nad okolicą  tak jak góra świętej Anny góruje nad Śląskiem. W 1914 r. rozpoczęto budowę według projektów Zillmanów twórców całego osiedla. Jedyną zmianą w projekcie jaką zaproponował ks. Dudek było pozbawienie kościoła tynkowej elewacji gdyż uznał on, że ceglany kościół lepiej wpisze się w otoczenie. W ciągu miesiąca doprowadzono mury do 3 metrów wysokości. Niestety, krótko po wmurowaniu kamienia węgielnego wybuch wojny przerwał budowę na cztery lata. Po wojnie próbowano kontynuować prace lecz ciężka sytuacja gospodarcza uniemożliwiała szybkie zakończenie inwestycji.
W roku 1921 ukończono budowę murów i wież - lecz kolejne kłopoty przerwały dalszą budowę. W trakcie prac dokonano jeszcze jednej zmiany względem oryginalnego projektu - zrezygnowano z kopuł, które miały wieńczyć dwie frontowe wieże. Ostatecznie budowę zakończono ją w 1927 r. Chlubą kościoła było pięć nowych dzwonów wykonanych przez firmę Schilings Sohne. Nadano im imiona - Paweł (2666 kg), Maria (1474 kg), Józef (1025 kg), Barbara (667 kg) i Anna (581 kg). Niestety w 1943 roku Niemcy skonfiskowali 4 dzwony pozostawiając najmniejszy - Annę. W kościele znajduje się cenny instrument Są to 75 głosowe organy wykonane w 1927 r.  przez firmę Braci Rieger z Karniowa w Czechach. Dźwięki wydobywają się z 5350 piszczałek. Koncertujący na nich profesor Feliks Nowowiejski pisał, że „Organy te są pod każdym względem tak mechanicznym jak artystycznym dziełem mistrzowskim, które mogłoby stanąć w każdej stolicy Europy. … … Jakże pięknie brzmią nasze chorały i pieśni polskie przy akompaniamencie organo pleno, aż serce drży ze wzruszenia i płacze z radości. Zaprawdę takie mistrzowskie organy muszą zdobyć świat.” Neobarokowy, trójnawowy kościół na wzór świątyń średniowiecznych został zbudowany na planie krzyża. Nad skrzyżowaniem naw znajduje się kopuła z wymalowanymi postaciami świętych i błogosławionych namalowana przez Witolda Pałkę w 1979 r.
Konstrukcję żelazną kopuły i dachu wykonano w hutach Król i Laura. Pod kopułą podwieszony jest barokowy, brązowy żyrandol wykonany wg projektu E. i G. Zillmanów (zdjęcie wnętrza niestety tylko przez szybkę). Kościół może pomieścić do 6000 ludzi (przykładowo ilość miejsc stałych katowickiego Spodka to 7776). Jeszcze trochę teorii bo na zwiedzanie miałam ściśle ograniczony czas i nie mogłam czekać na otwarcie kościoła. Na zdjęciu : Budynek domu katechetycznego z 1992 roku. Wnętrze jest starannie wykończone i bogato zdobione. Stacje Drogi Krzyżowej namalowane zostały na dużych metalowych płytach przez katowickiego artystę Kowalewskiego. Dębowe ławki i konfesjonały wykonał miejscowy stolarz Ludwik Rolek. Światło wpada do wnętrza przez 56 okien wypełnionych witrażami zaprojektowanych i wykonanych przez Georga Schneidera w Ratysbonie. Ołtarz wykonany w Monachium przez Jerzego Schreinera, przedstawia patronkę parafii św. Annę. Ambona, chrzcielnica, prospekt organów oraz figury św. Antoniego i św. Teresy zostały wykonane przez tego samego artystę. Wieża kościoła ma 55 m. wysokości. Co roku, 4 grudnia z jej szczytu orkiestra gra mieszkańcom Barburkową pobudkę.
Mam nadzieję, że historia tego miejsca zaciekawiła Was.

najbliższe galerie:

 
NIKISZOWIEC - górnicza dzielnica Katowic
1pix użytkownik gregy odległość 0 km 1pix
Nikiszowiec 2014 r
1pix użytkownik magdar odległość 0 km 1pix
Nikiszowiec
1pix użytkownik pisanka odległość 0 km 1pix
Katowice - Nikiszowiec czyli tajemnice ceglanych domów
1pix użytkownik mgfoto odległość 0 km 1pix
Katowice-Nikiszowiec
1pix użytkownik budgie odległość 0 km 1pix
NIKISZOWIEC . . .   okiem optymisty
1pix użytkownik jasko227 odległość 0 km 1pix

komentarze do galerii (33):

 
mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 04.10.2014 09:17

AK : Miło, że się spodobała. Idę po kawę ;) Miłego dnia :)

ak użytkownik ak(wpisów:5746) dodano 04.10.2014 08:36

bardzo ciekawa galeria ... do porannej kawuni :)

kapsell użytkownik kapsell(wpisów:884) dodano 19.01.2012 19:42

Kiedy trafiłem tu pierwszy raz,myślałem że pomyliłem epoki.
Osiedle zrobiło na mnie ogromne wrażenie.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 21.08.2011 12:12

W Katowicach byłam wielokrotnie, ale nigdy na Nikiszowcu, choć budownictwo znane mi z innych miast Śląska.
Interesująca galeria.
Pozdrawiam:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 05.08.2011 22:07

Magdar : Widzę, że zrobiłaś spacer po kilku moich galeriach. Pozdrawiam :)

magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 04.08.2011 20:26

To wyjątkowe miejsce,niespotykanie gdzie indziej .Bardzo mi się tam podobało:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 03.08.2011 00:15

Deszcz : Pięknie dziękuję :) Myślę, że w tym kierunku też zaczyna się coś dziać, nawet natknęłam się na miejscu na jakieś oferty dotyczące nieruchomości. Czytałam też, że w planach jest zmiana trasy autobusów (które teraz wjeżdżają na sam rynek) i zorganizowanie wokół głównego placu kawiarenek, galerii itp. To miejsce ma potencjał. Pozdrawiam :)

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 02.08.2011 23:37

... gratuluję wyboru miejsca. Piękne miejscówka. Będą tam jeszcze drogie mieszkania po liftingu. Moda na rewitalizację starych budynków z " duszą " już dotarła do Polski i zapewne to miejsce będzie kiedyś COOL. Pozdrawiam serdecznie.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 02.08.2011 16:55

Agra : Umknęło mi, że i Katowice walczyły o tytuł Europejskiej Stoliczy Kultury. Dziękuję za informacje. Prawda o tym miejscu nie jest pewnie taka prosta jak mogłoby się wydawać z perspektywy turysty. Pozdrawiam :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 02.08.2011 16:53

Mieczysaw : Ja nie znam Bytomia, Zabrza i Chorzowa... może też bym się nimi zauroczyła? Pozdrawiam :)

mieczysaw użytkownik mieczysaw(wpisów:2098) dodano 02.08.2011 16:43

Byłem w Katowicach wiele razy,ale nie w tym regionie.Czy straciłem dużo ,tego nie wiem,bo kamienice wygladają podobnie jak Bytomiu,Zabrzu czy Chorzowie.Natomiast historia tego miejsca jest bardzo ciekawa.Przyłączę się do słów babuch "Sztuką jest zaciekawić takim miejscem".Pozdrawiam

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1176) dodano 01.08.2011 23:28

Nikiszowiec jest próbą zatrzymania czasu który już odchodzi . Ktoś doszedł do mądrego wniosku że dzięki tego typu akcjom można przyciągnąć turystykę - a trzeba pamiętać że Katowice starało się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury ( bezskutecznie ) - prezydent Katowic miał nadzieję że duże nakłady na remont Nikiszowca trochę mu w tym pomogą . Jak zobaczyłaś jest ona dobrze z kamerowana …
Dawne familoki są mniejszą wylęgarnią przestępczości niż duże blokowiska z lat 70-80 - gdzie różnych „ blokersów” można się bać ….
Po prostu większość tych familoków zamieszkują ludzie stąd którzy jeszcze pracują na kopalniach albo ich rodzice dziadkowie tam pracowali – etos ciężkiej pracy nie dopuszczał za bardzo do rozwinięcia się patologii - co ładnie pokazał Kazimierz Kutz w swoim tryptyku o Śląsku –przewrotnością losu jest to że socjal jacy otrzymywali wtedy w tym „raczkującym kapitalizmie „ był porównywalnie większy od tego z „ komuny „ - a o obecnym kapitalizmie w górnictwie robionym przez tych co budowali komunizm w kopalniach nie będę pisał -bo oni krok po kroku zabierają ten socjal co komuny rozdawali z taką łatwością …
Warto sobie przypomnieć „ Paciorki jednego różańca „ Kutza –jako uzupełnienie tej galerii. Ładnie pokazałaś ten Nikiszowiec za co Ci dziękuję .Pozdrawiam

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 01.08.2011 22:49

Babuch : Miejsce jak widzisz jest fajne. Mając do dyspozycji jego ciekawą historię problemem była tylko selekcja informacji. Dziękuję i pozdrawiam :)

babuch użytkownik babuch(wpisów:987) dodano 01.08.2011 22:01

Bardzo ciekawa galeria. Sztuką jest zaciekawić takim miejscem, a Tobie udało się to. Pozdrawiam serdecznie.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 01.08.2011 16:52

Breizh, Konwalia : Dziękuję za wizyte i pozdrawiam :)

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 01.08.2011 15:54

Bardzo ciekawa galeria i opowieść o tej wyjątkowej dzielnicy Katowic.
Pozdrowienia Mgfoto-)

breizh użytkownik breizh(wpisów:140) dodano 01.08.2011 15:04

Ciekawa galeria. Wygląda na to, że wiek temu robotnicy mieszkali w godnych warunkach jak na tamte czasy. osobiście znam takie górnicze mieszkania z Zawiercia, gdzie bywałam u mojej Babci. Tym chętniej obejrzałam tą galerię.
Pozdrawiam :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 01.08.2011 12:30

Waaw : Nie ma co demonizować. Osiedle jest czyste i raczej zadbane. Nie czułam się tam zagrożona ale trzeba brać pod uwagę, że to miejsce gdzie po prostu mieszkają ludzie. Katowice nie są oazą dostatku. Jest tu duże bezrobocie i posady za przysłowiowe grosze. Może nic by mi się tam nie stało gdybym powtórzyła samotny spacer wieczorem ale po co prowokować problemy? Pozdrawiam :)

Carmel : Dzięki za wizytę i pozdrawiam :)

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 01.08.2011 11:41

ciekawa galeria , pozdrawiam

waaw użytkownik waaw(wpisów:526) dodano 01.08.2011 11:20

Czyżby, to znaczyło, że tam nie jest bezpiecznie? Na zdjęciach wygląda na zadbaną „okolicę”.
Miejsce ciekawe – zwiedziłem dzięki Twojej galerii.
Pozdrawiam.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 01.08.2011 09:47

Agatko : Nie tak łatwo mnie urazić i mój komentarz też nie był atakiem :) Tak sobie po prostu rozmawiamy i wymieniamy poglądy. Jeśli masz blisko to wybierz się, fajne miejsce. Pozdrawiam serdecznie :)

agata użytkownik agata(wpisów:428) dodano 01.08.2011 09:41

Mgfoto mój komentarz absolutnie nie był żadnym "atakiem" na Ciebie ani naTwoją galerię!!! Po prostu wstyd mi, że MIESZKAM TAK BLISKO A TAM NIGDY NIE ZAJRZAŁAM. Jeżeli czymś Cię uraziłam to przepraszam.
Pozdrawiam serdecznie i czekam na dalsze galerie.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 01.08.2011 09:37

Raul : Nie było tak źle. Ponieważ z braku czasu podjechałam na rynek taksówką - szybko zostałam wypatrzona przez grupkę miejscowych "filozofów", którzy przysłałali do mnie swojego przedstawiciela. Ale nie było problemu, po grzecznej odmowie wylewnie życzył mi udanego zwiedzania, fotografowania itd. i już nie byłam nagabywana. Oczywiście był to środek dnia. Wieczorem raczej nie odważyłabym się tam wybrać bez obstawy. Może po głowie bym nie dostała ale aparat jest zbyt kuszącym rarytasem. Pięknie dziękuję za troskę o moje zdrowie :) Pozdrawiam

raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 01.08.2011 02:22

Rys historyczny nakreślony, wizerunek miejsca również ... ale najważniejsze Mgfoto, że jesteś cała i zdrowa.
Pozdrawiam.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 01.08.2011 00:22

Dispar : Dzięki! Cel został osiągnięty. Pozdrawiam :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 01.08.2011 00:22

Witaj Mapo : No cóż nie namawiam nikogo do zamieszkania w tym mieście ;) Ale jeśli udało mi się Was zaciekawić to się cieszę. Pozdrawiam :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 01.08.2011 00:19

Agatko :) Nie zamierzałam zawstydzać. Po prostu próbuję pokazać to co ja widzę w tym miejscu.
Trudno byłoby mi ocenić miasto pod kątem warunków zamieszkania więc nie zamierzam tego robić. Jestem turystką i tylko na ten temat mogę się wypowiadać.
Na pewno jest to miejsce warte odwiedzenia i mam nadzieję, że uda mi się tam niedługo wrócić bo odczuwam niedosyt. I wiem, że na pewno inwestycja w promocję turystyki przynosi wymierne korzyści. Mam nadzieję, że faktycznie coś się zaczyna dziać bo jest to piękne miejsce nawet teraz gdy jest trochę zaniedbane.

Wiem co mówię. W Warszawie kamienice z podobnego okresu zostały zrównane z ziemią w czasie wojny a te, które przetrwały na Pradze rozsypują się na naszych oczach i niewiele można uratować. Spacerowałam po centrum Katowic i szłam ulicami przy których prawie każdy dom jest ciekawy architektonicznie. Podziwiałem niezwykłe rzeźby i inne detale na fasadach budynków. To naprawdę jest warte pokazania. Jeszcze dwa miesiące temu myślałam o Katowicach jako o mieście kopalń i nie podejrzewałam, że kryje tyle wartych odkrycia tajemnic. Myślę, że podobnie jak ja myśli o tym miejscu prawie każdy przeciętny Polak, który nie miał okazji zobaczyć go osobiście. Może mój zachwyt jest przesadzony ale przykładowo jadąc do Krakowa wiem czego mam się spodziewać, widziałam filmy, zdjęcia... Jadąc do Katowic nie spodziewałam się właściwie niczego dobrego. Na miejscu okazało się jak bardzo się myliłam.
Dziękuję za wizytę i serdecznie pozdrawiam :)

agata użytkownik agata(wpisów:428) dodano 31.07.2011 23:47

Mgfoto, zawstydzasz mnie:((( Mieszkam k/Katowice, ale w tej dzielnicy jeszcze nie byłam. Ciekawie ją pokazałaś.
Natomiast same Katowice są ciekawym miastem, ale trochę zaniedbane, niestety. Co prawda od jakiegość czasu coś się dzieje w tym dobrym kierunku i miejmy nadzieję, że za jakiś czas Katowice będą naprawdę piękne. Centrum Katowic to może nieciekawe miejsce do zamieszkania, ale niektóre dzielnice jak najbardziej temu służą.
Pozdrawiam serdecznie.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 31.07.2011 23:22

Surykatko : Witaj! No i słusznie! Bo kto to widział, żeby takie futrzaczki mieszkały w mieście? ;)))) Pozdrawiam serdecznie

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6958) dodano 31.07.2011 23:07

Miejsce ciekawe - tak do zwiedzania, bo mieszkać w Katowicach to ja bym nie chciała :-) pozdrawiam

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 31.07.2011 23:03

Skuza : No przecież ktoś musi pokazać mieszkańcom Katowic w jakim pięknym i ciekawym miejscu mieszkają ;)
I tak naprawdę to wcale sobie nie żartuję. Katowice były miejscem zbiórki na moją wycieczkę do Czech. Dla własnej wygody (ranny wyjazd) postanowiłam dotrzeć tam dzień wcześniej. Pomyślałam, że przy moich zdolnościach coś tam znajdę do zwiedzania oprócz Nikiszowca, o którym wcześniej słyszałam.

Może to zabrzmi dziwnie ale zachwyciłam się tym miastem. Ma piękną architekturę (nie tylko taką jak na powyższych fotkach) i wiele niezwykłych miejsc. W drodze powrotnej zorganizowałam nie planowany wcześniej, dodatkowy dzień zwiedzania. Miałam okazję rozmawiać z mieszkańcami samych Katowic i z osobami, które znają miasto. Patrzyli z niedowierzaniem gdy mówiłam jak mi się tam podobało. Kelner w restauracji, na widok aparatu, też zapytał jak mi się podobają Katowice. Byłam pełna wrażeń więc odpowiedziałam z entuzjazmem, że bardzo, że są pięknie... Następne pytanie brzmiało : "A skąd Pani przyjechała?" Nie spodziewał się odpowiedzi, że ze stolicy więc był w lekkim szoku. Chyba podejrzewał, że wyrwałam się z jakiejś zabitej dechami wioski ;)

Zadziwia mnie jak bardzo mieszkańcy tego miasta nie potrafią go promować. Rozmowa z historykiem pracującym w niezwykłym Muzeum Historii Miasta Katowic tylko potwierdziła moje obserwacje. Szkoda, że tak jest. Spróbuję pokazać jeszcze trochę wartych zobaczenia miejsc w następnych galeriach.

Miło, że spodobała Ci się ta galeria. Pozdrawiam :)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 31.07.2011 22:39

Jak te czasy się zmieniły,teraz Warszawiacy jeżdżą oglądać Katowice,kiedyś było na odwrót:)))))))))))Podoba mi się ,szczególnie opisy są bardzo interesujące i trafne:)))Pozdrawiam:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5197) dodano 31.07.2011 21:29

Ciekawa, obieżyświatowa galeria. Zaciekawiłaś.
Pozdrawiam.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!