m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (39):

 
Osiedle tworzy dziewięć zamkniętych trójkondygnacyjnych bloków, każdy w kształcie prostokąta lub trapezu, z wewnętrznym dziedzińcem na które prowadzą bramy nazywane lokalnie anifartami. Wszystkie budynki zostały zaprojektowane aby tworzyć jedną całość, lecz architekci nie zapomnieli także o detalach. Warto zwrócić uwagę na szczegółowe wykończenie cegłą licówką np. wejść do klatek schodowych, czy bram. Trudno znaleźć dwa do siebie podobne wykończenia. Podobnie zróżnicowana jest  wielkość i kształt wykuszów, co sprawia że każdy z budynków jest niepowtarzalny. Oryginalny charakter tego miejsca tworzy też wykończenie czerwoną farbą wnęk okiennych.
Wszystkie bloki posiadały charakterystyczne odmienne fronty, w każdym znajdowały się przechodnie bramy oraz wewnętrzne dziedzińce.              Problemy w trakcie budowy spowodowały, że z zaplanowanych inwestycji, nie zrealizowano placu gier i zabaw dla dzieci, placu zieleni z brodzikami, bloku mieszkalnego w północno-wschodniej części osiedla (przy planowanym kościele) oraz nadwieszki łączącej dwa bloki mieszkalne przy ulicy Odrowążów. Spacerując po osiedlu warto zajrzeć na ukryte za ścianami budynków podwórka. Pierwotnie, pomimo miejskiego charakteru osiedla, ustawiono tam chlewki w których mieszkańcy mogli hodować zwierzęta gospodarskie -  króliki, gołębie kozy i świnie. Na placach znajdowały się też piece do wypieku ciast i chleba - tzw. Piekarnioki. Szybko zyskały one sympatię mieszkańców i stały się miejscem spotkań i pogaduszek.
Dzięki tego typu udogodnieniom, doprowadzeniu wody pitnej i kanalizacji do mieszkań, ubikacjom na półpiętrach Nikiszowiec w czasach kiedy powstawał był osiedlem nowoczesnym. Nad całością projektu czuwał Anton Uthemann, od 1905 r. dyrektor generalny Bergwerksgesellschaft Georg von Giesche`s Erben -  twórca koncepcji budowy nowych osiedli robotniczych Giszowca i Nikiszowca. Lata sześćdziesiąte nie należały do najszczęśliwszych dla tego rejonu. Bezpowrotnie zniszczono część Giszowca stawiając na miejscu domków z ogródkami ogromne betonowe bloki. Proces ten dotknął także Nikiszowca, gdzie chlewiki i piekarnioki uznano za nieestetyczne i zbędne. Miejsce po wyburzonych obiektach w późniejszym czasie zagospodarowano na zielone place zabaw dla dzieci. Zostały posadzone żywopłoty, trawniki, urządzono piaskownice, wstawiono huśtawki i karuzele.
Każdej wiosny wszystkie ławki malowane były w kolorowe pasy, a krawężniki bielone wapnem. 19 sierpnia 1978 r. Nikiszowiec został w całości uznany za zabytek i  wpisany do rejestru zabytków województwa katowickiego. Dzięki temu nie podzielił on losu Giszowca. Zajrzyjmy na jedną z klatek schodowych… Standardowo na każdej kondygnacji znajdują się cztery mieszkania. Większość z nich składała się z trzech pomieszczeń - kuchni i dwóch izb o powierzchni łącznej ok. 63 m2. Na każde dwa mieszkania przypadała ubikacja usytuowana na półpiętrze.
Stopniowo mieszkańcy we własnym zakresie wyposażali mieszkania w łazienki najczęściej kosztem części kuchni. Mieszkania urzędnicze czy służbowe były większe metrażem i często z ubikacją wewnątrz lokalu. Po zakończeniu I wojny światowej przystąpiono do dalszej rozbudowy Nikiszowca w latach 1920-1924, która zwiększyła łączną ilość mieszkań do 1218. Towarzystwo Górnicze Spadkobiercy Jerzego von Giesche - Bergerksgesellschaft Georg von Giesche's Erben było jednym z największych i najlepiej prosperujących koncernów przemysłowych działających na Górnym Śląsku. Ponad dwieście lat przedsiębiorstwo to kształtowało specyfikę śląskich miast: stwarzało zakłady pracy, przyciągało z odległych rejonów ludność i budowało mieszkania dla robotników. Budowa osiedli patronackich, stanowiła środek werbunku, pozwalała na przyciągnięcie siły roboczej do zakładu i zatrzymanie jej w miejscu pracy, co odnosiło się szczególnie do wykwalifikowanej załogi.
Osiedla patronackie tworzone przez niemiecki koncern górniczy Spadkobierców Gieschego charakteryzowały się ciekawym i w dodatku dobrze przemyślanym układem przestrzennym oraz niepowtarzalną architekturą. Wybudowanie na początku XX wieku przy Kopalni Giesche Giszowca i Nikiszowca okazało się największym osiągnięciem Spadkobierców. Oba osiedla posiadały bazę usługową, która pozwalała na ich samodzielne funkcjonowanie. Wszystko to powodowało, że stanowiły wzorowy przykład górniczych osiedli. Dysponujące w tamtym okresie znacznym majątkiem Towarzystwo, zapewne dlatego mogło pozwolić sobie na stworzenie dwóch całkiem odmiennych i nie przypominających innych, osiedli robotniczych. Kopalnia „Giesche” (przemianowana później na „Janów”) dziś nosi imię Józefa Wieczorka,  działacza komunistycznego, zaangażowanego w działalność ruchu robotniczego. W czasie działalności wielokrotnie był on aresztowany. W 1930 r. został wybrany do Sejmu Śląskiego II kadencji . W 1943 aresztowało go gestapo, trafił do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, gdzie zginął w 1944 roku.
W 2000 r. w Nikiszowcu dokonano modernizacji ulic, zdarto asfalt i ponownie na części ulic położono kostkę brukową. Zmieniono także oświetlenie ulic na bardziej dopasowane do charakteru osiedla. Rada Ochrony Zabytków zgodziła się, by Nikiszowiec został Pomnikiem Historii. 14 stycznia 2011 r. Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ten dokument. Osiedle jest częścią Szlaku Zabytków Techniki i przyciąga wielu turystów. Z braku czasu nie udało mi się zobaczyć wszystkich ciekawych zakątków Nikiszowca ale mam nadzieję, że udało mi się przekazać jego interesującą historię.

najbliższe galerie:

 
Katowice-Nikiszowiec
1pix użytkownik budgie odległość 0 km 1pix
Katowice - Nikiszowiec
1pix użytkownik tomzaq odległość 0 km 1pix
NIKISZOWIEC - górnicza dzielnica Katowic
1pix użytkownik gregy odległość 0 km 1pix
Nikiszowiec 2014 r
1pix użytkownik magdar odległość 0 km 1pix
Katowice - Nikiszowiec czyli jak dbano o górników.
1pix użytkownik mgfoto odległość 0 km 1pix
Czar jesieni. . .
1pix użytkownik romana odległość 3 km 1pix

komentarze do galerii (18):

 
mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 05.08.2011 22:30

Deszcz : Przed wyjazdem szukałam na OŚ zdjęć z Nikiszowca i nie za wiele znalazłam. Postanowiłam uzupełnić nasze zbiory. Może ktoś się skusi na odwiedzenie tego miejsca? Pięknie dziękuję i pozdrawiam :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 05.08.2011 22:27

Mapo : Masz szczęście, że lepiej skończyłeś niż zacząłeś :)))))) Za komplementy pięknie dziękuję i wspomnę tylko dla porządku, że nie można mnie kupić!!! Pozdrawiam serdecznie :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 05.08.2011 22:23

Pesteczko : Nie wszystkim podoba się to samo... i całe szczęście, bo ogromną wartość ma to jak pięknie się różnimy. Nikiszowiec nie sprawił na mnie przygnębiającego wrażenia za to bardzo mnie zaciekawił. Przyznam, że niewiele jest miejsc w których nie mam ochoty fotografować i zdaję sobie sprawę, że nie każdy tak ma. Dziękuję za wizytę i pozdrawiam :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 05.08.2011 22:16

Skuza : Przeceniasz moje możliwości. Ja po prostu mam skłonności analityczne więc dokumentuję od A do Z a później szukam szczegółowych informacji. Im więcej ich znajdę tym lepiej bo jest co wyrzucać ;) Jak już zostają najlepsze kawałki jest szansa na ciekawa galerię. Co do stolicy kultury, miałabym dylemat. Wrocław jest pięknym miastem i już od dawna mam do niego słabość ;) Dziękuję i pozdrawiam :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 05.08.2011 22:11

Watcher : Sylwestrowe postanowienia zazwyczaj nie są realizowane ;) Przestań się wybierać... Po prostu jedź! Podobno i w Giszowcu jest co fotografować... ;) Pozdrawiam

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 05.08.2011 21:27

... pociągnęłaś Nikiszowiec raz jeszcze i dobrze. Gratuluje i pozdrawiam serdecznie. Warto czasami tam popatrzeć czy coś się zmienia czy nie...

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 05.08.2011 15:44

Mam mieszane uczucia, bo galeria bardzo ciekawa, ładne zdjęcia, ale obiekt zupełnie dla mnie nieatrakcyjny.
Ma interesującą historię i dla wielu osób ma pewnie znaczenie emocjonalne, ale dla mnie po prostu takie osiedla są przygnębiające.
Tym bardziej podziwiam podjęcie tematu. Pozdrawiam

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 05.08.2011 15:18

Mgfoto,jestem pełna podziwu,udało Ci się zainteresować wiele osób tym zakątkiem Katowic.Podejrzewam,ze gdybyś Ty wzięła w swoje ręce promocje Katowic o tytuł Europejskiego Miasta Kultury,Wrocław zostałby w tyle,chociaż to miasto tez bardzo lubię.Czekam na galerie o katowickich kamienicach,jestem bardzo ciekawa jakie zaszły zmiany:)))Pozdrawiam serdecznie:)

watcher użytkownik watcher(wpisów:1926) dodano 04.08.2011 19:46

..od lat sie wybieram i na tym sie konczy.
Pozdrawiam Autorke.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 04.08.2011 18:45

Dispar : Pięknie dziękuję :) Pozdrawiam

dispar użytkownik dispar(wpisów:5185) dodano 04.08.2011 18:40

Obie części podobające. Nietypowy, trudny temat a tak ciekawie pokazany.
Pozdrawiam.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 04.08.2011 18:34

Mieczysaw : Faktycznie nie ma tu bogactwa architektury i w pierwszej chwili widać tylko domy z cegieł. Ale później przyciągają wzrok szczegóły... Np. cegły ułożone w ażurowe formy czy zielone i czerwone licówki tworzące oryginalne motywy. Po chwili zaczynasz z uwagą obserwować każdy kolejny kawałek ściany, żeby nie przeoczyć nowej atrakcji. Dziękuję i pozdrawiam :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 04.08.2011 18:25

Carmel : Dziękuję! Według mnie to było przede wszystkim pracochłonne ale warto było... i pokazać to miejsce i przeczytać takie komentarze. Pozdrawiam :)

mieczysaw użytkownik mieczysaw(wpisów:2098) dodano 04.08.2011 13:45

To miejsce ma swój specyficzny klimat i pokazałaś to w bardzo ciekawy sposób.Nikiszowiec może nie zachwyca bogactwem architektury , ale na pewno jest charakterystycznym miejscem dla tego regionu i warto,żeby przetrwał w nienaruszonym stanie dla przyszłych pokoleń.Pozdrawiam

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 04.08.2011 12:37

Kolejna , bardzo ciekawa galeria. Gdybym się tam znalazła , pomyślałabym , że to trudny temat do pokazania i zainteresowania odbiorców. Tobie to się udało , świetnie ...:) Bardzo ciekawe opisy zilustrowane dokładnie zdjęciami.Pozdrawiam

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 03.08.2011 23:43

Surykatko droga : Zgadzam się bo mądrze mówisz :) W sprawie chlewików i zdjęcia Nr 24 też nie będę polemizowała! Natomiast "piekarnioków" trochę mi szkoda. Ale biorąc pod uwagę jaki aromat zatrzymał mnie tam w pędzie w okolicach piekarni i jaki przepyszny chlebek tachałam do Warszawy to może nie ma co się dziwić, że i je zlikwidowano. U mnie niestety takiego nie produkują :( Pozdrawiam serdecznie :))

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6833) dodano 03.08.2011 22:42

Foto 24 bardzo mi się podoba :-)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6833) dodano 03.08.2011 22:40

Małgoś - ostatnio często się ze mną zgadzasz :-) a to w kwestii odmieńców, a to buraków :-))))). Ciekawe czy zgodzisz się ze mną ,że chlewiki faktycznie bywają nieestetyczne i dobrze,że je usunięto? :DDDD pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!