m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (48):

 
Do Paprocan dojeżdżam od strony stawów hodowlanych zlokalizowanych przy północno zachodnim brzegu jeziora. Bardzo lubię robić sobie tu odpoczynek po półtoragodzinnej jeździe rowerowej. Cisza i spokój jakie tu panują to świetny relaks po hałaśliwej trasie jaką pokonałam aby tu dotrzeć. I do tego ta soczysta kojąca zieleń... Pomiędzy stawami można poruszać się groblami.
W niektórych miejscach są one tak wąskie, że rower trzeba prowadzić. W jednym ze stawów już trzeci rok jest spuszczona woda i zdążył już trochę zarosnąć.  To jedna z szerszych grobli. Po okrążeniu stawów kieruję się w stronę jeziora. Jadę najpierw zachodnim brzegiem. Po drodze można spotkać różne grzyby...
O raaanyyy  ... a mówili żebym tego nie jadła !!! Uff, już mi lepiej.  Jadę więc dalej brzegiem jeziora wąską ścieżką wijącą się wśród traw. Jest środek tygodnia więc prawie nikogo nie spotykam po drodze. Pogoda jest piękna, nie ma w ogóle wiatru. Tafla jeziora jest gładka jak lustro. Nie mogłam sobie odpuścić tych obłoczków :)
Przez ostatni tydzień ciągle lało, więc poziom wody w jeziorze się podniósł i jezioro nieco wystąpiło z brzegów. Spory odcinek ścieżki był zalany i miałam pewne trudności z przedarciem się tamtędy z rowerem. Ale to nic, nie ma się czym przejmować jak się nie da jechać, to można rower przeprowadzić a w skrajnych sytuacjach nawet przenieść. Ciekawe skąd się tu wzięły te kręgi na piasku. Tu się nie da wjechać samochodem czy nawet quadem. A oto i wyspa. Jedna z dwóch na jeziorze.
Docieramy do Promnic ( jest to dzielnica Kobióra) na południowym krańcu jeziora. Znajduje się tu zabytkowy zameczek myśliwski. Powstał on w połowie XIX wieku, wybudowany przez Jana Henryka XI Hochberga z Pszczyny, na miejscu wcześniejszego dworu   Promnitzów  wybudowanego w latach 1760-1766. Budowlę pałacu w stylu neogotyckim ukończono w 1861 roku. 24 września 1867 roku pałac strawił pożar, jednakże w rok później go odbudowano. Zameczek zbudowany jest częściowo  z drewna  ( tak zwany pruski mur ) na kamiennym fundamencie. Pałac ma bardzo bogaty wystrój zewnętrzny.
Między innymi zdobią go wykusze okienne, wieżyczki i balkony. Obecnie w zameczku mieści się luksusowy hotel Noma Residence, w którym w 2003 roku odbyło się tam spotkanie prezydentów Polski, Węgier, Słowacji i Czech. Niestety nie mam fotek wnętrz ponieważ na teren wokół zameczku nie można wjeżdżać rowerem. Stąd wszystkie fotki robione są zza płotu. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie :) Po małym odpoczynku jadę dalej. Czy pisałam już coś o ścieżkach zalanych wodą ? Jadę teraz wschodnim brzegiem jeziora zostawiając za sobą wyspę i zameczek w Promnicach.
Wiatru nie ma, więc i żaglówki stoją bezczynne... Ale co to, czyżby Dispar ??? No tak! A to jego ekipa ;) Machałam do nich, ale oni byli tak zajęci wiosłowaniem, że ogóle mnie nie zauważyli :) Jadę więc dalej... Pomału zbliżam się z powrotem do północnego krańca jeziora. To nowo powstałe molo. W zeszłym roku jeszcze go nie było. Tu przez ten mały jaz bardzo rzadko woda płynie w takich ilościach. Właściwie tylko w okresach deszczowych. Na przykład teraz po tygodniu intensywnych deszczy.
Mijam spokojną zatoczkę. Wszędzie cisza i spokój, aż tu nagle... ...jakaś awantura.  Oddaj, to moje ! Nie prawda, to dla mnie rzucili ten chlebek !!! Po okrążeniu jeziora, a jeszcze przed powrotem na hałaśliwe ulice miasta jeszcze raz na chwilę skręcam nad stawy hodowlane aby delektować się jeszcze ciszą i spokojem. Dziękuję za wspólną przejażdżkę :)

najbliższe galerie:

 
Okolice Paprocan zimą
1pix użytkownik romana odległość 0 km 1pix
Promnice
1pix użytkownik richter odległość 1 km 1pix
Tychy
1pix użytkownik marcin odległość 3 km 1pix
Polska - Tychy
1pix użytkownik omektron odległość 4 km 1pix
KOBIÓR - leśny spacer
1pix użytkownik gregy odległość 5 km 1pix
Tyskie Browary Książęce
1pix użytkownik hellboy odległość 5 km 1pix

komentarze do galerii (25):

 
romana użytkownik romana(wpisów:5169) dodano 26.09.2015 14:57

Ak - a żebyś wiedział, są ryby i grzyby, piwka można się napić i po lesie pochodzić, pływać łódką i jeździć rowerem, posłuchać muzyki lub w ciszy posiedzieć - co tylko chcesz :)
Pozdrawiam :)

ak użytkownik ak(wpisów:5615) dodano 25.09.2015 15:20

Tu wszystko jest co lubię !? :)))

romana użytkownik romana(wpisów:5169) dodano 22.08.2011 22:09

Anikm - cieszę się, że i Tobie się podobała wycieczka i obiecuję, że w miarę możliwości będę prezentowała kolejne miejsca:)
Pozdrawiam

romana użytkownik romana(wpisów:5169) dodano 22.08.2011 22:07

Mgtoto ja też nie wiem jaki byłby efekt takiego czy innego eksperymentu dlatego wolałam nie ryzykować i asekurować się robiąc symulację komputerową :)
Pozdrawiam

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 21.08.2011 23:06

Piękne miejsce Romano nam pokazałaś. Zameczek myśliwski też cudny.
Wspaniałe miejsca odwiedzasz na swoim ,,żelaznym rumaku", czekam na inne Twoje trasy rowerowe w galeriach:)
Pozdrawiam:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6101) dodano 21.08.2011 08:53

I całe szczęście, że nie próbowałaś bo to by się dobrze nie skończyło ;) Gdybym na Twoim miejscu miała ochotę na grzybkowe efekty w realu to spróbowałabym raczej z metody Marka50 opisanej w galerii z Singapuru, a zastosowanej do nocnych światełek. Ale to tylko teoria bo nie mam pojęcia jaki wyszedłby efekt w praktyce :)))) Pozdrawiam

romana użytkownik romana(wpisów:5169) dodano 20.08.2011 22:46

Magdaleno pałacyk jest rzeczywiście piękny, trochę mi żal, że nie udało mi się zwiedzić go od środka ale myślę, że pewnego dnia nadrobię tą stratę.
A co do fot 13 to gdybym tak pędziła rowerem tą nierówną ścieżką to nie wiem czy ta fotka by powstała bo w pewnym momencie albo bym trzymała kierownicę roweru albo aparat. I zamiast fotki mogłoby być wielkie BUM. Dlatego tym razem zastosowałam mały trick w edytorze zdjęć na kompie :)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3629) dodano 20.08.2011 08:24

13 to wynik działania programu graficznego?:-( A ja myślałam, że wstąpiła w Ciebie taka moc, że pędziłaś z prędkością ponaddźwiękową. Od samego patrzenia na 13 kręci się w głowie. Super efekt. Pałacyk myśliwski ogromnej urody - nic dziwnego, że stał się miejscem spotkania czterech prezydentów. Jezioro urokliwe. Pozdrawiam:-)

romana użytkownik romana(wpisów:5169) dodano 19.08.2011 21:55

Mieczysaw pomysł na fotkę 13 zrodził się pewnego dnia gdy bawiłam się programem do obróbki zdjęć testując różne opcje. Kiedy osiągnęłam podobny efekt na innej fotce skojarzyło mi się to właśnie z jakimś omamem wzrokowym. A te mogą powstać na przykład po zjedzeniu trujących grzybów. I w ten sposób wpadłam na pomysł zrobienia galerii z grzybkiem. No i miałam pretekst do zrobienia sobie wycieczki rowerowej do lasu. A wybór trasy padł właśnie na jezioro Paprocany ponieważ jest to jedna z moich ulubionych tras rowerowych, którą już wcześniej planowałam Wam pokazać.

mieczysaw użytkownik mieczysaw(wpisów:2098) dodano 19.08.2011 20:54

Piękna, typowo polska galeria. Nawet nie masz pojęcia jak działa na widza zdjęcie 13. Spoglądając w centrum zdjęcia jest niesamowite uczucie. Gratuluję pomysłu.Pozdrawiam

romana użytkownik romana(wpisów:5169) dodano 19.08.2011 20:27

Surykatka - to nie urlopowa wyprawa tylko kilkugodzinna wycieczka rowerowa. Dojazd z domu do jeziora zajmuje mi niecałe 2 godziny na rowerze. Na miejscu robię najczęściej odpoczynek przy stawach hodowlanych, a później objeżdżam jezioro dookoła zatrzymując się czasem po drodze w jakimś uroczym zakątku. Potem znowu mała przerwa nad stawami i wracam do domku :)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6931) dodano 19.08.2011 20:06

Bardzo sympatyczna wycieczka i piękne okolice, zameczek niezwykle uroczy :-) Czy to nie początek jakiejś dłuższej urlopowej wyprawy? :-) pozdrawiam

romana użytkownik romana(wpisów:5169) dodano 18.08.2011 22:14

Margo - ja też czasem żałuję, że mój rower ma ograniczony zasięg zwiedzania.
A nazwa jeziora i dzielnicy Tychów przyległej do niego pochodzi od nazwy wsi, o której pierwsze wzmianki pochodzą już w XV wieku. Nazwę wsi miejscowa ludność łączyła zawsze zwyczajowo z paprocią – liście tej rośliny znalazły się nawet na gminnej pieczęci z końca XVIII w. W połowie XVI w. w Paprocanach istniało zaledwie sześć gospodarstw. Na rozwój osady wpłynęła budowa na początku XVIII w. huty żelaza. I właśnie na potrzeby tej huty zostało stworzone jezioro poprzez wybudowanie zapory na rzece Gostyńce.
Pozdrawiam :)

romana użytkownik romana(wpisów:5169) dodano 18.08.2011 22:00

Carmel - ja bardzo lubię grzyby i zbierać i jeść. Na co dzień w takich nakrapianych nie gustuję, ale tym razem coś mnie podkusiło ;)
Pozdrawiam

margo użytkownik margo(wpisów:2539) dodano 18.08.2011 21:35

Ja grzybków nie jadłam a i tak mi wirowało przy 13.
Fajnie pokazałaś to miejsce. Szkoda, że tak daleko. Mój rower pewnie nie wytrzymałby tej odległości.
Podoba mi się nazwa jeziora. Pozdrawiam

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 18.08.2011 21:13

piękny spacer :) a grzybków to Ty nie podjadaj...choć zdjęcie super ;) Pozdrawiam

romana użytkownik romana(wpisów:5169) dodano 18.08.2011 16:39

Dzidka55 - ja też czuję, że kiedyś się w końcu spotkamy. A molo jest tak nowe, że nawet mnie zaskoczyło, chociaż ostatnio byłam w Paprocanach zimą i jeszcze go nie było.
Co do fotki 13 to jest to wynik małej sztuczki zrobionej w programie graficznym :)
Pozdrawiam

romana użytkownik romana(wpisów:5169) dodano 18.08.2011 16:35

Mapa ja często zamieniam rumaka na rower. Bardzo lubię jeździć rowerem. Chociaż czasem trudno jest go gdzieś zostawić tak, żeby nie zmienił właściciela. A czasem tak jak w Promnicach jest po prostu zakaz wjazdu rowerem i koniec :)
Pozdrawiam

romana użytkownik romana(wpisów:5169) dodano 18.08.2011 16:32

Mgfoto - te grzybki to faktycznie jakieś podejrzane ;) Zamiast degustacji polecam raczej trasę wokół jeziora. Znacznie bezpieczniej i przyjemniej :)
Pozdrawiam

dzidka55 użytkownik dzidka55(wpisów:88) dodano 18.08.2011 15:32

Romano ja tu również wielokrotnie okrążałam jezioro.W Paprocanach mieszkałam 20 z plusem lat.Wielką radość sprawiłaś mi tą rowerową przejażdżką .Muszę zobaczyć to molo! Zdjęcie 13 głęboko zapada w podświadomość.Jak go zrobiłaś artystko?Pozdrawiam Wszystkich.Mam na razie składany komputer,po usprawnieniu podzielę się z Wami galerią z moich wojaży.Romano nasze ścieżki muszą się kiedyś przeciąć.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6101) dodano 17.08.2011 23:54

Bardzo podoba mi się fotka numer... zaraz sprawdzę... Nie może być! 13!!! To w takim razie nie wiem czy powinnam reflektować na grzybki... ;)))) Ale wycieczka fajna. Pozdrawiam :)

romana użytkownik romana(wpisów:5169) dodano 17.08.2011 21:36

Konwalia - mam nadzieję, że nie przemoczyłaś butów jadąc ze mną wokół jeziora - bo ja niestety przemoczyłam :)
Pozdrawiam.

romana użytkownik romana(wpisów:5169) dodano 17.08.2011 21:34

Vivi - takich nakrapianych grzybów jest w każdym lesie sporo. A jeśli chodzi o Paprocany to dookoła jeziora można je znaleźć przy ścieżkach prawie wszędzie, ale najwięcej ich jest w okolicy zameczku myśliwskiego. Więc możesz połączyć przyjemne z pożytecznym i nazbierać odlotowych grzybków a przy okazji zwiedzić zameczek ;)
Pozdrawiam

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 17.08.2011 20:47

Przejażdżka super!
Błogi spokój i fajne miejsce do odpoczynku.
Pozdrawiam-)

vivi użytkownik vivi(wpisów:481) dodano 17.08.2011 20:28

Romana czy możesz bardziej szczegółowo opisać miejsce gdzie
nazbierałaś te grzybki ? Jestem bardzo zainteresowany.
Wycieczka bardzo fajna. Pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!