m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (39):

 
Podróż zaczynamy z Orzysza, gdzie 13.08 o godz 20 próbujemy złapać stopa- nieskutecznie..

Idziemy więc na nocleg pod namiot na plażę i z rana o 5 drugie podejście- tym razem skuteczne.

Na zdjęciu Ełk- wylotówka w kierunku Augustowa

Jeszcze przed 9 udało nam się dotrzeć do Augustowa ;) 

Litwa była coraz bliżej jeszcze tylko 55km do granicy. Rynek Zygmunta Augusta Fontanna w centrum rynku Drzewko życia - niby liści nie ma prawie w ogóle, ale wyróżnia je spośród innych drzew w parku wyraźnie rozrośniętym meszkiem targowisko przy Rynku Z. Augusta

Można tu było kupić wiele drobiazgów jakich nie ma juz w sklepach
Antyki na wyciągniącie ręki za wcale niewielkie pieniądze. Zwróćcie uwagę na lewy róg zdjęcia- element umundurowania rosyjskich wojskowych Drewniane chaty bardziej kojarzą się z Suwalszczyzną, Gondole na rzece Netta Rzeka Netta

No, ale komu w drogę temu czas, więc idziemy dalej i obieramy kierunek - Kłajpeda
Pół godz przy drodze z wyciągniętą ręką i kciukiem i ruszamy dalej pytając kierowcy czy dojedziemy chociaż do Sejn- na co kierowca- jadę na Litwę, więc będę was musiał wysadzić na krzyżówce - może być?

Jak widać mieliśmy szczęście i dojechaliśmy do największego miasta południowej Litwy, gdzie przez chwilę próbowaliśmy złąpać coś w kierunku Kowna skąd byśmy wsiedli w pociąg.

Lecz pomyślelismy o jednym poważnym problemie.. Czy uda się nam wrócić do Polski bym 16.08 mógł zdążyć na 7 rano do pracy..- w związku z tym pytaliśmy mieszkańców o lokalizację dworca kolejowego na co wszyscy odpowiadali -siuda wokzala niet- tolka awtobusy 

Na fotografii dworzec autobusowy Postanowiliśmy zostać w Alytusie, bo w końcu jeśli jest to zaludnione w ponad 70tys osob miasto, to też będziemy mogli posmakować co nieco litewskiej kultury.

Od mieszkańców dowiedzieliśmy się, że budynek z napisem w rodzaju 'Czikago' to popularna tutaj dyskoteka W okolicach Wilna prawie co 3 mieszkaniec mówi (potrafi się porozumiewać) po polsku, lecz tu w Alytusie używano tylko litewskiego, rosyjskiego(starsi), angielskiego(młodsi)

Język litewski okazał się sporą niespodzianką- słyszeliśmy dużo legend i plotek, że to strasznie ciężki język, że archaiczny i ciężki w wymowie.

Jak się okazało w pisowni przypominał mieszankę hiszpańskiego, łaciny i greki, z rosyjskim akcentowaniem w wymowie.
Kilka prostych zwrotów po litewsku, których nauczyliśmy się w samochodzie na trasie Augustów- Alytus:
łaba dzienia- dzień dobry
acziu- dziękuję
atsipraszau- przepraszam
kiek moku?-ile płacę?

Na zdjęciu Suvalku Gatve- na polski- Suwalska, z polskich ulic jeszcze widzieliśmy Punsku Gatve- od przygranicznego Litwie Puńska Radiowozy w tym rejonie jeszcze w starych regionalnych barwach Teraz kolej na pieszą wędrówkę przez miasto jakby składające się z dwóch części.

Pytaliśmy wszystkich o drogę nad jakieś jeziorko, plażę, czy coś w tym rodzaju.. Większość osób rozumiała o co pytamy czy to po rosyjsku czy po angielsku, lecz z odpowiedzią mieli problem. Z niewiadomych powodów ciężko im było wytłumaczyć jak dojść nad jezioro chociaż droga prowadziła niemal prosto jak z bata strzelił- co nie znaczy blisko Po prawie godzinnym spacerze przez miasto dotarliśmy do wymarzonej plaży, która jak się okazało leżała nad jeziorem wielkości większej kałuży po wiosennych roztopach.
Ale nie ma co wybrzedzać i cieszymy się z tego co mamy.

Jeśli inni się kąpią w tej kałuży to i nam nie powinno się nic stać, więc żeby się nie wyróżniać wskakujemy do jeziorka Bagaże schowaliśmy w lesie  przy plaży zabierając tylko portfele, telefony i aparat i wyruszamy w miasto, gdzie przechodząc przez plac zbudowany w 1932r Siadamy na ławeczce przy fontannie w parku niedaleko placu.

Ciekawe spostrzeżenie czemu większość osób udaje się w jednym kierunku- pn-wsch.

Musieliśmy sprawdzić gdzie zmierzają wszyscy mieszkańcy Alytus i jak się okazało trafiliśmy na spotkanie towarzyskie tutejszej Dianavii Alytus przeciwko FK Tauros Stadion zrobił na nas piorunującę wrażenie.
8 tys miejsc siedzących, zadbana murawa, oświetlenie, zadaszenie całej trybuny- to jest Litewski Standard Pierwszoligowej Drużyny! Spójrzmy na nasz ŁKS Łódź, czy Podbeskidzie.. Wieczorkiem wyskoczyliśmy jeszcze do knajpki, gdzie przyjechał pewien artysta spiewający po litewsku, rosyjsku i trochę po angielsku. 

I wyruszyliśmy na nocleg do naszego domku widocznego na zdjęciu, który rozstawiliśmy po omacku o godz 23 w obawie przed różnymi typami przed którymi przestrzegały nas litewskie koleżanki
No i czas na powrót- jedyne marzenie zdążyć do wtorku 16.08 na rano

Obieramy kierunek na Lazdijai (brzmiący po trochu jakby z hiszpańskiego Laz Dijaz) Godz ok 9 30 czasu litewskiego i 20 Km do przodu, więc już coraz spokojniejsi zmierzamy w kierunku Sejn/ Augustowa Lazdijai- czyli jeszcze kupić tylko coś do picia i w trasę dalej czas- przejście graniczne za 7km
O godz 11 czasu polskiego smażymy się(albo raczej relaksujemy) i zażywamy kąpieli na augustowskiej plaży Plaża Niecka w Augustowie raz jeszcze. No i już końcówka- teraz tylko Ełk i potem Orzysz- zupełnie spokojni wracamy do domu.

Jeśli udało się komuś dotrzymać mi kroku jestem bardzo wdzięczny

Mam nadzieję, że nie przynudzałem, a może udało mi się kogoś zachęcić do autostopu;)

Pozdrawiam

najbliższe galerie:

 
Litwa 1 - Urdomin Wiejsieje
1pix użytkownik kabaczek odległość 41 km 1pix
Druskienniki
1pix użytkownik sniegu80 odległość 43 km 1pix
Druskienniki
1pix użytkownik wmp57 odległość 43 km 1pix
Muzeum komunizmu - Druskienniki
1pix użytkownik mirak odległość 43 km 1pix
Litwa
1pix użytkownik dario5 odległość 45 km 1pix
Mariampol
1pix użytkownik labcio odległość 47 km 1pix

komentarze do galerii (3):

 
bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 12.09.2014 15:15

Achernar- moim zdaniem nie dawna nazwa, a po prostu polska nazwa, suwalczanie na Lazdijaji cały czas mówią Łożdzieje, zresztą Litwini Suwałki, też Suvalkai określają, które to tereny za swoje kresy południowe uważają. pozdrawiam

achernar-51 użytkownik achernar-51(wpisów:5620) dodano 12.09.2014 14:53

Choć nazwa Lazdijaji - jak piszesz - brzmi trochę z hiszpańska, to są to dawne Łoździeje, zaś Alytus - to dawna Olita. Pozdrawiam. :)

oli1104 użytkownik oli1104(wpisów:87) dodano 25.04.2012 17:28

Nie wiem czemu dopiero to zajrzałem:p
Strasznie mało mi opowiadałeś o tym...
Nie mówiłeś nic że na meczu byłeś :P

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!