m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Chyba znalazłem miejsce na biwak. Polanka nad Sękowcem, na zboczach Otrytu była idealna. Są nawet ławeczki i miejsce na ognisko. Jest to przydatne udogodnienie, gdyż nie planowałem takich wojaży i nie zabrałem sprzętu biwakowego. Jedyną rzeczą jaką miałem to śpiwór. Za namiot posłużył samochód ;)
Nawet kuchenki nie zabrałem, więc podczas robienia zaprowiantowania kupiłem metalowy kubek, by grzać wodę na ognisku. Ale tego dnia na ognisku to upiekłem sobie kiełbasę. Połupałem nazbierane wcześniej orzechy laskowe. I podziwiałem ostatnie dzisiaj widoki, oświetlone ciepłymi barwami zachodzącego słońca. Gdy słońce zaszło za góry, i na niebie coraz bardziej był widoczny księżyc, rozpoczęło się ryczenie byków. Siedziałem tak do późnych godzin przy ognisku, wsłuchując się w ten niesamowity koncert.
Licząc na jakiś ciekawy wschód słońca. (Dzień 4 07.09) O świcie okazało się, że jestem za nisko, by mieć poranne mgły pod sobą. Mimo to ruszyłem na spacer po spowitej we mgle okolicy. Pomimo, iż byłem za nisko i tak zrobiło się ciekawie. Łąki pokryte pierzynami pajęczyn, na których drżały na wietrze kropelki rosy.
Jak to mówią, kto rano wstaje temu Pan Bóg daje. Wśród traw sporo jesiennego symbolu Bieszczadów - goryczki trojeściowej. Zrobiłem odwrót i ruszyłem w drugą stronę. W dół zbocza, kierując się w stronę Sanu. Wiatr coraz bardziej rozwiewał chmury, odsłaniając co chwile inne kadry,
by je po chwili zasłonić. Pierwsze promienie słońca musnęły czubki świerków. Z chmur wyłoniła się Połonina Wetlińska i inne okoliczne szczyty. Powoli zniżyłem pułap, na zmrożonych delikatnym mrozem trawach pojawiła się rosa.
Doszedłem do polany nad Sanem z amboną. Na tej plance jelenie i sarny jedzą pewnie swój ostatni posiłek w życiu. W końcu rzeka, pora wracać do auta. Gdy wróciłem do obozowiska, wypiłem kawę i ruszyłem w kierunku Zatwarnicy. Do południa postanowiłem pokręcić się po okolicznych wodospadach. Na pierwszy ogień poszedł ten na potoku Hylatym.
Porobiłem trochę zdjęć, zjadłem sobie śniadanie, zgrałem zdjęcia i ruszyłem w kierunku Hulskiego. Po drodze zrobiłem kilka przerw na botanizowanie. A to motylek, a to trzmiel, inny motylek
kwiatuszek, znowu motylek. I tak nie wiadomo kiedy dotarłem do pierwszego wodospadu na potoku Hulskim. Jego dolna, najbardziej efektowna część jest zawalona kłodami drewna. Pozostają więc do podziwiania tylko górne progi a szkoda bo kiedyś prezentował się lepiej.
Ostatni kadr i ruszam w górę potoku do następnego progu. A tak wygląda drugi (wyższy) wodospad na tym potoku. I stuknęło 50 zdjęć, więc dalsze przygody niebawem w części 3

najbliższe galerie:

 
Dzikie Bieszczady inaczej (cz1)
1pix użytkownik irasek_palownik odległość 1 km 1pix
Kaskady na potoku Hulskim - Bieszczady
1pix użytkownik irasek_palownik odległość 1 km 1pix
Bieszczady świat miniony
1pix użytkownik kabaczek odległość 2 km 1pix
Krywe,  nieistniejąca wieś w Dolinie Sanu - Bieszczady
1pix użytkownik irasek_palownik odległość 2 km 1pix
Bieszczady Połonina Wetlińska cz.  1
1pix użytkownik kabaczek odległość 6 km 1pix
Sine Wiry i Łopienka
1pix użytkownik dispar odległość 6 km 1pix

komentarze do galerii (13):

 
marek50 użytkownik marek50(wpisów:771) dodano 19.09.2011 09:34

na tych zdjeciach wyglada , jakby tam ludzi w ogole nie bylo :) fajnie! Podobalo mi sie!

yetina użytkownik yetina(wpisów:228) dodano 18.09.2011 13:56

Piękne mgielne ujęcia, dla mnie naj... 15 i 26

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6931) dodano 18.09.2011 12:11

Dzięki Karpaty :-)

irasek_palownik użytkownik irasek_palownik(wpisów:290) dodano 18.09.2011 10:25

Rudbekia naga (Rudbeckia laciniata)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6931) dodano 17.09.2011 23:18

Dzika - to jest przyjemność z oglądania Twoich galerii :-)
Nie wiesz przypadkiem jak te żółte wiechcie się nazywają? Bo te fioletowe to wiem - bodziszki. Będę wdzięczna :-) pozdrawiam

irasek_palownik użytkownik irasek_palownik(wpisów:290) dodano 17.09.2011 22:00

Dzięki za wpisy, może podołam dziś trzecią częśc zmontować.

doracz użytkownik doracz(wpisów:914) dodano 17.09.2011 20:53

Dzikie i piękne. Pozdrawiam

romana użytkownik romana(wpisów:5169) dodano 17.09.2011 20:30

Ja zrelaksowałam się już samym oglądaniem galerii. Też bym chciała mieć taką pracę w terenie, która pozwalałaby mi na podobne przyjemności w czarodziejskiej bieszczadzkiej krainie :)
Piękne fotki - wszystkie i te zamglone i z pajęczynami i ze strumieniem :)))

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 17.09.2011 19:35

Galeria relaksacyjna. Przyjemne widoczki.
Spodobały mi się zwłaszcza kadry z wodą.
Pozrawiam:)

bratek użytkownik bratek(wpisów:538) dodano 17.09.2011 13:54

Witaj!
Bardzo ładne pajęczyny, moja arachnofobia nie pozwala mi zrobić takich zdjęć.....;-)
Spanie w aucie rzeczywiście zaoszczędza roboty z całym tym rozbijaniem i zwijaniem namiotu.
Szczególnie gdy w nocy popada to rano nie jest przyjemnie pakować mokry ekwipunek do wora....
Pozdrawiam!

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6101) dodano 17.09.2011 12:43

Dużo pięknych fotek. Osobna kategoria dla wodospadów ;) i kropel rosy na pajęczynach! Pozdrawiam :)

irasek_palownik użytkownik irasek_palownik(wpisów:290) dodano 17.09.2011 09:02

No fakt, bo przecież w Mosznej Ci się to ostatnio nie udało ;)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8741) dodano 17.09.2011 08:57

muszę tak kiedys pojechać, by sięe odstresować !!!! :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!