m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Pierwszy na imprezę przybył pan jeleń, ale w Pile to oczywista oczywistość. W końcu jest naszym herbowym zwierzakiem. Potem zaczęli się schodzić mieszkańcy kuszeni w tak sympatyczny i subtelny sposób przez urocze leśniczki. Tych, na których takie subtelności nie działają kusiliśmy w inny sposób. I co, można było się oprzeć? Tym bardziej, że nawoływały rogi myśliwskie. Tutaj zespół ze Złotowa, kierowany przez kolegę Adama. Wiadomo, że leśnicy mocno lubieją trąbić. Do tego stopnia, że nawet w rodzinnych rozmowach posługują się tym instrumentem.
Ale do rzeczy, imprezę czas zacząć.
Uczynił to Dyrektor RDLP w Pile Zbysław Ryszewski. Prawda, że wąsy ma jak prawdziwy Borus?
Dowiedzieliśmy się od niego, że w lasach i dzięki lasom żyje 1,5 miliarda ludzi na Ziemi.
Nie wiem jak to policzył, ale oni w tych dyrekcjach mają tam swoje sposoby. To, że lasów nam przybywa, przedstawiliśmy w ten prosty sposób. I to nie jest nasze ostatnie słowo w zwiększaniu lesistości.
Zwróćcie uwagę na słupek po prawej. W 2050 roku będzie lasów jeszcze więcej. My leśnicy, swojej ziemi jeszcze niezalesionej, właściwie nie mamy. Będziemy musieli ją skądś wziąć. Biletem wstępu było trochę papieru. Pilanie przynosili co tam kto miał. Oczywiście nie wszystko oddaliśmy na przemiał. Gazety z takimi ładnymi paniami żal było przeznaczać na ten cel. To byłoby nieludzkie. Żeby nie było, że jesteśmy tacy pazerni, to każdy kto przyniósł makulaturę dostawał za to sadzonkę. Drzewka były różne: sosny, lipy, jawory, buki, olsze, ale kolega Zbyszek potrafił dostosować się do wymagań gości. Sosna mogła równie dobrze być świerkiem jak modrzewiem czy nawet jodłą. I wszyscy byli szczęśliwi. Ci co nie mieli makulatury, niestety musieli bilet odpracować przy przerzynaniu drewna.
Za to para z najlepszym czasem dostała piłę motorową.
Ci państwo mieli naprawdę dobry czas, coś koło 38 sekund.
Można było nauczyć się tzw. odbiórki drewna, czyli jego pomiaru. Albo z różnych leśnych skarbów stworzyć coś pięknego. Tu nagrodą była huśtawka ze zjeżdżalnią. Dla osób z dużym refleksem przygotowano konkurs rozłupywania orzechów. Ten mały brzdąc po lewej, wrzucał do tego wydrążonego pnia orzech, a kiedy ten wylatywał należało go trafić tym sporym młotkiem. Koleżanka Asia fajnie się bawiła wkładając do tego pudełka różne przedmioty i każąc zgadywać co to też może być. Można było korzystać tylko z jednego zmysłu -dotyku. Trzeba było nie lada odwagi aby wsadzić tam ręce. Tym bardziej, że do rozpoznania były głównie odchody zwierząt. Można było dokończyć malowankę zaczętą parę lat temu. Zaraz, zaraz, jak to było? Odgłos zwierzęcia domowego nad Wisłą?
Można było poukładać różne drzewne klocki. Oczywiście tylko do czasu, kiedy nie kończyła się cierpliwość. Rozwiązać leśną krzyżówkę, albo obejrzeć wystawę moich fotek. Zrobiłem to zdjęcie, że niby taki tłum przed wystawą, ale jak tak się dobrze przyjrzeć to nikt jej nie ogląda. Na scenie występowały rozmaite zespoły. Mocno się podobał Zespół  Reprezentacyjny Lasów Państwowych z Tucholi.
Grają sami uczniowie i trzeba przyznać, że im wychodzi. A nie jest to,jak widać muzyka lekka, łatwa i przyjemna. Kolegę Pipola i innych proszę o powstrzymanie się z komentarzami. Potrafiłem ja, potraficie i Wy. Co jeszcze można było zobaczyć?
Choćby taki mechaniczny załadunek drewna, albo stare maszyny i narzędzia leśne. Okazuje się, że pilarka motorowa to dobre narzędzie dla rzeźbiarza. Z leśnych ostępów wychynęły swe postaci różne dziwne stwory.
Tzn. dziwne dla mieszkańców miast. My tam w lesie jesteśmy do nich przyzwyczajeni na co dzień.
Ten pan po prawej, podobny do Janasa, okazał się prawdziwym Janasem. Można było obserwować pracę sokolnika. Pan miał też dwie sowy. Tutaj płomykówka. Nie wiem, czy jak tresuje sowy, to jest dalej sokolnikiem czy już sownikiem. Sowa uszata nawet nie musiała odliczać. Zahipnotyzowała mnie natychmiast. ...... po pewnym czasie, kiedy już się przebudziłem zobaczyłem pustułkę z kapturem na głowie. Ta to dopiero musiała mieć hipnotyczną moc, skoro trzeba było się tak zabezpieczać. Pustułka zrobiła parę sztuczek a potem z piosenką Niech żyje wolność, wolność i swoboda odleciała w siną dal. Pan sokolnik odleciał za nią i podobno żyją dalej szczęśliwie.
Nad przyszłością polskich lasów z troską pochylali się młodsi i starsi. Zwierzęta miały spory ubaw, kiedy tak mogły poobserwować te przewalające się tłumy.
Nie będę pisał co mówiły, bo nie wszystko nadaje się do powtórzenia. Leśnicy (w tym przypadku kolega Waldek z Kaczor) przepytywali odwiedzających z różnych dziedzin leśnych. Tutaj byli męczeni z gwary łowieckiej.
Można było wygrać nagrodę, albo w razie porażki, zjeść za karę krówkę. Nie bożą, taki cukierek. Specjalnie zamówiliśmy takie, co by to była kara. Wśród brykających dzików dzieci spokojnie sobie rysowały. Tutaj akcent polityczny. Chcieliśmy pokazać, że nie taki kruk straszny i nie musi nas rozdziobać, choć niektórzy to wieszczą.
A w tle jaka sympatyczna para.
Hej chłopczyku, czy ty na pewno wiesz co rysujesz? Wcześniej ogłosiliśmy konkurs fotograficzny na pięć tematów związanych z lasem. Niestety pracownicy Lasów Państwowych byli wykluczeni z konkursu. Niestety, bo nagrody były fajne: 5 notebooków. A na zakończenie zagrał najlepszy gitarzysta bluesowy na świecie- Vasti Jackson. W 1994 r. wystapił na nagrodzonej nagrodą Grammy płycie B.B. Kinga Blues Summit Grał z nim Felton Crews, znakomity amerykański basista który występował z legendarnym Milesem Davisem, Davidem Sanbornem , Carlosem Santaną , Georgem Duke i wieloma innymi tuzami jazzu,
Osobiście nie znam żadnej legendy o Davisie, ale obiecuję poszukać. oraz Krzysztof Zawadzki-
perkusista, kompozytor, producent, manager, oraz leader najpopularniejszego zespołu z kręgu muzyki fussion Walk Away. Działo się na scenie jak i na widowni.
Vasti zdołał poznać chyba wszystkich widzów osobiście. Jemu też się podobało.
A Wam?

najbliższe galerie:

 
Wyspa w Pile zimą
1pix użytkownik tarsjusz odległość 0 km 1pix
Piła - Park na Wyspie
1pix użytkownik alemarking odległość 0 km 1pix
 Piła moje miasto nocą
1pix użytkownik tedesse odległość 0 km 1pix
Święto Narodowe w Pile na radosno.
1pix użytkownik dispar odległość 0 km 1pix
Kajakowa Masa Krytyczna- Piła
1pix użytkownik dispar odległość 0 km 1pix
Piła na 500 lecie
1pix użytkownik dispar odległość 0 km 1pix

komentarze do galerii (15):

 
bartekplk użytkownik bartekplk(wpisów:1908) dodano 26.05.2014 11:54

Ooo- Chyba nawet przypadkiem byłem na tej imprezie ( mimo że w Pile jedynie gościnnie), nawet posadziłem jawora otrzymanego za kilogram makulatury, nawet do dziś rośnie z pół metra może już ma. Pozdrawiam

grace użytkownik grace(wpisów:3356) dodano 02.10.2011 08:13

Vasti - genialne portrety, az slychac, jak gra.

watcher użytkownik watcher(wpisów:1926) dodano 01.10.2011 17:57

Swietne ! Niesamowita impreza ...obiektyw tez masz niesamowity. Pozdrawiam.

kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:697) dodano 30.09.2011 18:19

A propos pana Davisa którego okrągłą rocznicę śmierci właśnie obchodziliśmy. Po obejrzeniu twoich zdjęć stwierdziłem, że chłop minął się z powołaniem. Dopiero w towarzystwie leśników i z ich zamiłowaniem do instrumentów dętych pokazałby co potrafi...

http://www.youtube.com/watch?v=Jeq7zX5FBOw

kabaczek użytkownik kabaczek(wpisów:697) dodano 30.09.2011 18:09

Sympatyczna relacja z fajnej rodzinnej imprezy.
Pozdrawiam.

dispar13 użytkownik dispar13(wpisów:136) dodano 29.09.2011 23:08

Pan Janas mieszka na przedmieściach Wronek w "grodzisku" na skraju lasu, torów i jakiegoś "pgr"-u, w miejscu dość rzekłbym "speccyficznym"... choć posiadłość duża. deszcz, z chleba żytniego była dostępna żytnia... :-)... oj bawimy się, bawimy... ten łikiend też zabawowy się szykuje :-))))

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 29.09.2011 20:53

... super zabawa edukacyjna. Pan Janas mieszka w lesie w okolicach Wronek. Na chleb to bym się skusił. Taki żytni z prawdziwego pieca. Pięknie się bawicie! Pozdrawiam serdecznie.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6918) dodano 29.09.2011 19:52

Się ubawiłam :-) . Najlepsza jest ta pustułka z pieśnią na dziobie "niech żyje wolność..." - ptasie disco polo , wymiękłam :-)))))) pozdrawiam

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 29.09.2011 19:09

Świetna impreza. Nauka przez zabawę dla całych rodzin.
Spod hipnotycznej mocy sowy na 34 ledwie się wyrwałam. Niebezpieczne zdjęcie;)
Pozdrawiam:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5194) dodano 29.09.2011 15:36

Zwierzęta może i wypchane, ale czy to je dyskwalifikuje? Że niby co? Nie mają uczuć?
Tak naprawdę to pochodzą w zdecydowanej większości z wypadków drogowych, nawet jeleń z 1. Wpadł kiedyś do autobusu z niemiecką wycieczką.
Dziękuję za dobre słowo.

bratek użytkownik bratek(wpisów:538) dodano 29.09.2011 10:15

Witaj!
To było przefajne :-)
Bratek pomyśli nad desantem na pilskie lasy coby sprawdzić prawdomówność dispara w sprawie pingwinów ze zdj. 30 .
Toż to ewenement na skalę globalną! ;-)
Pozdrawiam!

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 29.09.2011 09:43

No to kolego Dispar podpadłeś! ;)
Taka fajna impreza, a my dowiadujemy się po fakcie???
Zdjęcia super, choć nie jestem przekonana co do tego, czy wypchane zwierzęta "miały spory ubaw".
Na 30 to niższe ptaszysko przypomina mi pingwina, wcale więc nie jestem zaskoczona, że ludziska byli zadziwieni.
Tym bardziej, ze klimat podobbno się nam ociepla, a nie oziębia :))

pipol użytkownik pipol(wpisów:8728) dodano 29.09.2011 09:09

Foto 27 pozostawiam bez komentarza :))

pipol użytkownik pipol(wpisów:8728) dodano 29.09.2011 08:59

Widzę ,ze na samym dole tej kupy makulatury (foto 9 ) uśmiecha się do nas Michał Wiśniewski ;))))

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3622) dodano 29.09.2011 07:48

Podobało się:-) Pozdrawiam i cieszę się, że swoją lipę posadziłam w Międzynarodowym Roku Lasów:-)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!