m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (33):

 
W drodze powrotnej z Oybina, przekraczamy granicę niemiecko-czeską... pod mostkiem przepływa Nysa Łużycka... i leży miasteczko   Hradek nad Nisou czyli Gródek nad Nysą miejscowość Kopaczów przedzielona granicą w 1849 roku dosłownie na pół, środkiem płynie potok Lubota , wpadający do Nysy Łużyckiej. Mostki i kładki łączyły obie części wsi na przestrzeni wielu wieków. Później, w 1945 , wysadzono w powietrze 55 domów, rozebrano mosty i został tylko jeden, który obecnie jest budowany od nowa. Korzystają z niego piesi i rowerzyści. po czeskiej stronie domy jakby w lepszym porządku. W innej części wsi, niektórzy Polacy aby wjechać na swoje podwórze musieli jechać czeską drogą (bo nie było innej możliwości). Istniała nawet tak zwana droga neutralna. A wszystko to było wynikiem skomplikowanej historii granicznej poczynając od XIII wieku.
liczne pozostałości niemieckich, czeskich i polskich rządów
i próby zaprowadzenia pokojowych zmian świadomości indiańskim sposobem sprawdzamy czy możemy bezpiecznie wejść na transgraniczny wiadukt kolejowy nad Nysą Łużycką w miejscowości Porajów pociąg z Hradka w Czechach jedzie do Zittau w Niemczech nie zatrzymując się w Polsce no i dochodzimy do trójstyku granic państwowych, Polski, Czech i Niemiec
po lewej Czechy, po prawej Polska a za Nysą Niemcy po czeskiej stronie stoi taki słup z płyt kamiennych... po polskiej taka figura, a po niemieckiej duży krzyż Graniczny Wierch (Lysý Vrch)
Masywna góra dominująca nad Bogatynią, o rozłożystej sylwetce i słabo wyróżnionej kulminacji, osiąga wysokość 642m n.p.m. Przez szczytową partię przebiega granica państwowa z Republiką Czeską i właśnie dzięki niej polskie, pn.-zach. zwieńczenie (616m n.p.m.) nosi nazwę Graniczny Wierch. Czesi wykorzystali okazję i postawili kilka wiatraków prądowych , nie zgadzając się na postawienie takich samych po polskiej stronie.
oglądamy szczyty dalekich gór przez lornetkę, a widać nawet schronisko na Śnieżce... świetne warunki wiatrowe wykorzystywano tu już od dawna, pozostałości po starym wiatraku obrośnięte dzisiaj już wysokimi drzewami
wchodzimy przed wieczorem na Jasną Górę, czyżby tu pozostała wieża strażnicza WOP-u? (kto dzisiaj pamięta jeszcze ten skrót)  A może jakiś kolekcjoner, albo leśniczy wypatrujący zbójników? albo straż pożarna... a chłodnice elektrowni nie przerywają swojego dymienia nawet na chwilę wracamy w Góry Izerskie... i po drodze zahaczamy o Świeradów Zdrój na kawkę...
tłoku nie ma, więc spokojnie rozsiadamy się w narożnikowej kawiarence i próbujemy przepysznych ciastek, których nazw nawet nie pamiętam, i popijamy wyśmienitą herbatkę owocową... wjeżdżamy w Góry Janowickie szukając Don Kichota w Jeleniej Górze...

w okolicy Sędziszowa, na szczycie, z którego rozciąga się piękny widok na rozległą panoramę Gór Kaczawskich, znajdują się pozostałości podwójnego średniowiecznego grodziska z ruinami zamku zbójnickiego i karczmy. W górze znajdują się liczne jaskinie, sztolnie kopalni złota i tajemnicze zapadliska. Wielisławka jest również ostoją wielu cennych i rzadkich gatunków fauny i flory, które pięknie ukazuje otwarta niedawno 3,2km edukacyjna ścieżka przyrodnicza. nawet z drogi widać pomnik przyrody: Wielkie Organy Wielisławskie w Sędziszowej nad Kaczawą. Ciekawe są te niezwykłe formy ciosu riolitowego o czerwonej barwie, ułożone w kształcie wachlarza. wieża rycerska w Siedlęcinie
Budowę gotyckiej wieży rozpoczęto najprawdopodobniej około 1314 r. na zlecenie księcia jaworskiego Henryka I. Pierwotnie wieża miała cztery kondygnacje, z czego dwie dolne przeznaczone były na pomieszczenia gospodarcze, natomiast trzecią i czwartą zajmowali właściciele. Niestety wieża była zamknięta na klucz i ani śladu żywej duszy dookoła.
gdzieś dalej stadko danieli przygląda się badawczo samochodowi z poznańską rejestracją no i nadchodząca jesień żegna nas czerwonymi kolorami

najbliższe galerie:

 
Bogatynia
1pix użytkownik pedro1912 odległość 3 km 1pix
Bogatynia i czeskie okolice
1pix użytkownik marucha odległość 4 km 1pix
Curia Vitkov
1pix użytkownik muztaghata odległość 6 km 1pix
Dobyvani Wothanburga
1pix użytkownik muztaghata odległość 6 km 1pix
Frydlant
1pix użytkownik dispar odległość 9 km 1pix
Frydlant
1pix użytkownik nomaderro odległość 9 km 1pix

komentarze do galerii (12):

 
pedro1912 użytkownik pedro1912(wpisów:460) dodano 16.11.2011 11:11

mandaty to pryszcz, oni zawiadamiali uczelnie, zaklady pracy, potem roznego rodzaju organizacje dociekaly co dany delikwent mial na mysli i co by mu zrobic...
ale to dodawalo adrenaliny w zabawie w kotka i myszke z pogranicznikami, a szczegolnie z radzieckimi ho,ho,ho!
no ale to se ne wrati! I hope.
pozdr.

pedro1912 użytkownik pedro1912(wpisów:460) dodano 16.11.2011 10:47

walizka - oczywiscie, jesli tylko moga. np. tu w kopaczowie ustalono granice w 1918 r, w 1919 pojawili sie czescy urzednicy celni, ktorych liczba zostala znacznie zwiekszona. to samo wprowadzono po stronie niemieckiej. od 1935 w trzech miejscach zalozono szlabany graniczne ktore otwierano tylko na potrzeby sluzb celnych. po II wojnie wschodnia czesc przeszla na strone polska i powstal kopaczow. w srodkowej i dolnej czesci wsi ustawiono wieze obserwacyjne ktore kontrolowaly cala wies po polskiej i czeskiej stronie. uliczki laczace zostaly zabarykadowane. takich obciazajacych ciec w zyciu nadgranicznych mieszkancow jeszcze nigdy nie bylo. dopiero z wkroczeniem w 2004 roku Polski i Czech do Unii Europejskiej i do strefy Szengen przejscia graniczne zostaly zniesione - cytat z tablicy informacyjnej w kopaczowie. oczywiscie ludzie kombinowali na wszystkie strony ale nie bylo to latwe. kiedys przed tymi czasami, ludzie kupowali towary tam gdzie bylo taniej, mieli obie waluty, porozumiewali sie dwoma jezykami w zaleznosci od potrzeb, byli sasiadami niezaleznie od tej kreski na mapie.... no niby teraz ma to sie zmienic tzn. wrocic do normalnosci...ale na to trzeba czasu, duzo czasu
chyba tam w zachodniej europie mieli troche latwiej niz w naszym socjalistycznym obozie pomiedzy naszymi bratnimi krajami
i dlatego rzeczywiscie tereny pograniczne zupelnie inaczej sie zwiedza i odbiera niz reszte kraju
pozdr.

walizka użytkownik walizka(wpisów:612) dodano 15.11.2011 22:57

Pedro, ja też płaciłam mandat za wejście na pas graniczny i miałam wielkie szczęście, że złapał mnie patrol polski, a nie ukraiński, bo wtedy bym miała zapewnione darmowe zwiedzanie wschodnich aresztów. A było to wiele lat temu i nie było by miło.
Poprzednio napisałam "jeśli tylko mogą", bo przecież wiem, że nie zawsze było/jest to możliwe. Bo chodzi mi o sytuacje obecne i z przeszłości, gdy ludzie żyją swoim życiem, nie zważając na administracyjne podziały. Miałam na myśli swoją babcię, która w czasie wojny odwiedzała przyjaciółkę w sąsiedniej wsi, choć dzieliła je granica, wtedy rosyjsko-niemiecka. Potrzeba kontaktu była istotniejsza niż kordon. Myślałam też o znajomej, która wychowała się w pd - zach. rożku Niemiec i na spacery chadzała do Francji i Szwajcarii, bo miała pod nosem. Że nie wspomnę przygranicznego handlu i rozmaitego rodzaju wymiany.
Chodzi mi o to, że ludzie kierują się zazwyczaj bardziej własną potrzebą, niż wytyczoną na mapie kreską. Jeśli tylko mogą. Pozdrawiam :)

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 15.11.2011 17:46

Pedro....rozszyfruję Ci skrót.
Zakłady Chemiczne,Zakłady Azotowe,Zakłady Koksownicze.
To prawdziwy worek z tablicą Mendelejewa.
Kominy elektrowni w Twojej galerii to sielanka.

Pozdrawiam.

pedro1912 użytkownik pedro1912(wpisów:460) dodano 15.11.2011 11:05

no właśnie, nie zauważyłem że jest jakiś limit na długość tekstu w podpisie i nie cała treść była widoczna.
poprawiłem i dostosowałem.
grace - to są chłodnice elektrowni i podobno całkowicie nieszkodliwe, tylko widok straszący widza.
to stan na dzisiaj ale nasuwa się pytanie jak to było wcześniej, jak się ludzie z tym czuli, bo mówić o tym nie było wolno
surykatka - poprawiłem teksty (skróciłem) i niestety ale nie zaspokoję twojej ciekawości bo nie udało się wejść do środka.
konwalia - ładnie przeszłaś z worka do Trójkąta, ale nie mogę rozszyfrować tych skrótów
anikm - już poprawiłem
walizka - teraz te pogranicze wygląda zupełnie inaczej niż jakiś czas temu. sam się ukrywałem w tych rejonach przed patrolami, i niejednokrotnie musiałem znosić ograniczenia mojej wolności osobistej. no ale to były inne czasy. W Kopaczowie stoją jeszcze resztki płotów kolczastych, murów betonowych, częściowo z dziurami żeby było można przejść ale bryły betonowe nie dają możliwości przejazdu samochodem. Pewnie z czasem....
mgfoto - zgadzam się z Tobą, zwłaszcza że za oknem mglisto i ziąb....
pozdrawiam wszystkich odwiedzających
pozdr.

walizka użytkownik walizka(wpisów:612) dodano 14.11.2011 21:35

Bardzo fajne miejsce. Pogranicza zawsze wydawały mi się nieco tajemnicze, choć w rzeczywistości miejscowi mało zwracają uwagę na granice, jeśli tylko mogą. Popracuj trochę nad opisami, bo brak nam dalszego ciągu rozpoczętych wątków;)
Pozdrawiam

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6120) dodano 14.11.2011 21:15

Wycieczka ciekawa a 23 bardzo nostalgiczne. Pozdrawiam :)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 14.11.2011 20:27

Pedro bardzo interesująca wycieczka.
Szkoda że tekst poucinało. Ten pod 28 możesz podzielić spokojnie na dwie części i wrzucić pod 29, gdzie tekstu nie ma. Pod 30 też mnie malowidła zainteresowały, a tu wątek się urwał.
Pozdrawiam serdecznie:)

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 14.11.2011 18:19

A ja też mieszkam w Trójkącie!
ZA,ZK ,ZCH....bardzo romantycznie.
A Świeradów bardzo milo mi się kojarzy.
Przepiekne okolice.
Pozdrawiam.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7080) dodano 14.11.2011 13:43

Interesująca wycieczka, przy fotce 23 się rozmarzyłam... Świeradów też kojarzy mi się z pysznymi ciachami, ale w cukierni w innym miejscu, ciekawe czy jeszcze istnieje...
Organy Wielisławskie bardzo ciekawe, a wieża w Siędlecinie? hmm... była w moich planach podczas październikowego wyjazdu w te strony, ale nie wyszło... byłeś w środku? Jak te malowiodła się prezentują?
Aha, trochę poucinało Ci opisy pod fotkami - radzę przenieść część tekstu pod kolejne fotki, bo się nie zmieściło...:-)
Pozdrawiam :-)

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 14.11.2011 13:23

Jakze piekne te pastelowe Gory Izerskie, a kominy elektrowni - okropnosc! Pozdrawiam

magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 14.11.2011 11:29

Ja na odmianę blisko mam do Trójkąta Trzech Cesarzy :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!