m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Zanim dojechaliśmy do Sieny zatrzymaliśmy się na nocleg w Montecatini. Miasteczko przyjęło nas deszczem a dzień miał się ku końcowi. Zrobiliśmy tylko kilka ujęć okolic hotelu. Z powodu braku czasu nie mogliśmy pozwolić sobie na zwiedzanie Montecatini, choć było w nim sporo atrakcji godnych uwagi. Montecatini-Terme - miejscowość i gmina w regionie Toskanii, ma charakter sanatoryjno-letniskowy, co związane jest z tutejszymi źródłami termalnymi. Źródła te w 1918 r., pod kątem radioaktywności badała Maria Skłodowska-Curie. Wielce sobie żałowaliśmy, że w programie zwiedzania nie ma opcji skorzystania z owych term. No cóż, przed nami droga do Sieny. Fortezza Medicea - to czworokątna twierdza z cegły, o obwodzie zewnetrznym ok. 1500 m, z bastionem na każdym rogu, zbudowana przez Baldassara Lanciego w latach 1560-1563 na polecenie Cosimo I de Medici. Wcześniej stała w tym miejscu cytadela hiszpańska, zbudowana w 1548 roku po zajęciu Sieny przez wojska Karola V, a zburzona w roku 1552, podczas powstania Sieneńczyków przeciwko Hiszpanom. 
Obecnie Fortezza Medicea jest fragmentem przestrzeni publicznej w Sienie: odbywają się tu przedstawienia teatralne na wolnym powietrzu, organizowane są pokazy,wystawy i koncerty. Siena otwiera serca na oścież przed Tobą - tak brzmi gościnne motto Sieneńczyków. Osadzone na trzech wzgórzach miasto wspaniałej architektury i sztuki.
Pełna magicznych zaułków Siena to kolebka artystów (nie bez kozery jednym z najbardziej ulubionych kolorów malarzy jest podpalana siena), niezwykle malownicza ze swoim labiryntem krętych uliczek, mozaiką czerwono - brązowych dachów i wiekowych kamienic. Od wieków fascynuje przybyszów, którzy zdecydowali się przekroczyć jej mury. Naprzeciw katedry, na wzgórzu wznosi się potężny gmach gotyckiego kościoła Św. Dominika. Urzeka swą prostotą budowli, surowością i brakiem przepychu. Powstawał w ciągu wieków XIII-XV, początkowo jako krypta dla zmarłych, stanowiąca obecnie fundamenty świątyni. Jako, że z tym kościołem silnie związana była młoda Katarzyna Benincasa (Św. Katarzyna) ważną jego część stanowi kaplica Św. Katarzyny, w której przechowywane są jej relikwie. W innej kaplicy, Cappella delle Volte, gdzie św. Katarzyna została naznaczona stygmatami, można zobaczyć jej portret autorstwa Andrei Vanniego z końca XIV w. Chociaż turystów i codziennego zgiełku tu nie brakuje, odczuwa się spokój i tchnienie historii... Pośród bardzo wąskich uliczek i grubych murów kamienic, historia przechadza się z nami pod rękę.
Na ścianach widać mocne ślady minionych epok. Czasem zdziwienie ogarnia, że to wszystko nie runęło, że nadal tam mieszkają ludzie i próbują dostosować nowoczesność nie naruszając konstrukcji pierwotnej. A wszystko to, by naoczny ślad pozostał dla współczesnych oczu. Byśmy mogli przyjechać, dotknąć i poczuć tchnienie tego co minęło. Współczesne budownictwo, po mimo wysokiej techniki, nie ma szans na tak długie przetrwanie. W tym domu mieszkała liczna rodzina Benincasa (rodzina św. Katarzyny). Budynek zbudowany jest w stylu renesansowym z kamienia i cegły. Szczególną uwagę zwracają piękne krużganki. Ponad sześć wieków temu dom ten tętnił życiem i dziecięcym gwarem. Miejsce to zachowało ducha tamtych czasów. Przechadzając się po krużgankach łatwo można sobie wyobrazić, jak mała Katarzyna biega tu wraz z licznym rodzeństwem, a ze środka dochodzą pokrzykiwania energicznej Mony Lapy, krzątającej się wokół domowego gospodarstwa.

W XV w. dom rodzinny Świętej przekształcono w sanktuarium, które do dziś jest celem licznych pielgrzymek i jedną z atrakcji turystycznych Sieny.
Z Sieny wywodziło się wielu papieży oraz świętych i błogosławionych. Ale nawet tutaj prosta dziewczyna skupiająca wokół siebie grono uczniów i pouczająca papieża oraz monarchów była zjawiskiem niezwykłym. W tamtych czasach było nie do pomyślenia, by niewiasta z ludu zajmowała się czymś innym niż prowadzenie domu. Kobiety we wszystkich dziedzinach życia były podporządkowane woli mężczyzn. Jaką odwagą musiał Bóg obdarzyć tę bezbronną i delikatną kobietę, która przemierzając niebezpieczne sieneńskie ulice nawoływała szaleńców do pojednania. Katarzyna Benincasa została kanonizowana w 1461 roku przez papieża Piusa II. Pod jej wezwaniem wznoszono wiele kościołów i kaplic. Siena obrała ją za swoją patronkę. Pius IX w 1866 roku ogłosił św. Katarzynę ze Sieny współpatronką Rzymu, Pius X - patronką kobiet z Akcji Katolickiej, Pius XI - patronką pielęgniarek. W 1939 roku została, razem ze świętym Franciszkiem z Asyżu, główną patronką Włoch. 4 października 1970 roku papież Paweł VI nadał jej tytuł doktora Kościoła.

W 1999 roku Ojciec Święty Jan Paweł II ogłosił ją współpatronką Europy. Sieneńczycy to lud kontrastów i skrajności. Byli zdolni zarówno do najohydniejszych zbrodni, jak i do najgorętszych porywów pobożności i szlachetności.......
.......przerażali wojowniczością i zadziwiali gościnnością, potrafili nienawidzić i hucznie się bawić....... ...........nagłe i niespodziewane nawrócenia zatwardziałych grzeszników nie dziwiły tu nikogo. Według legendy Sienę założyli uciekający przed Romulusem, założycielem Rzymu, Senio i Aschio, synowie jego brata Remusa. Kolumna ze statuą wilczycy karmiącej Remusa, stała się godłem miasta. Na piazza Tolomei stoi o neoklasycznej fasadzie kościół św Krzysztofa (Chiesa di San Cristoforo), najstarszy kościół w Sienie , który był siedzibą, między XII i XIII w. większości Rady Republiki, Rady Bell.

Kościół został znacznie uszkodzony przez trzęsienie ziemi w 1798 roku a dziś, poza nową fasadę, jest skrócony.  Każda dzielnica ustrojona sztandarami w swoich barwach.
Piazza Tolomei Wąskie i ciekawe zaułki..... uliczki. Stojąca na Piazza del Duomo katedra w Sienie, Cattedrale di Santa Maria Assunta , budowana od XII do XIV wieku, z dzwonnicą z początków XIV w., uchodzi za jeden z najpiękniejszych kościołów i za jeden z najlepszych przykładów romańsko-gotyckiej architektury we Włoszech. Powinniśmy mieć świadomość,  że to co widzimy jako katedrę stojąc na Piazza del Duomo, to zaledwie początek tego, co sieneńczycy planowali zbudować.
Początek budowy Duomo w Sienie, na miejscu wcześniej istniejącej budowli, datuje się na pierwszą połowę XII wieku, ukończenie pierwszego etapu - na drugą połowę XIII w.
Później jednak, prawdopodobnie w 1339 roku, po rozważeniu różnych projektów przyjęto plan rozbudowy świątyni w taki sposób, że istniejąca nawa miała stać się transeptem znacznie większej nowej katedry - i stosownie do tego planu rozpoczęto budowę nawy głównej oraz skrzydeł, prostopadle do starej katedry. Epidemia dżumy z 1348 roku zatrzymała jednak prace, których nigdy potem już nie podjęto. Zostały ściany zewnętrzne, w tym ściana, która miała stać się nową fasadą (stanowiąca dziś dostępny dla publiczności punkt widokowy), a jedna z naw bocznych została przykryta dachem i przekształcona w Museo dell'Opera del Duomo (lub Museo dell'Opera Metropolitana) , w którym można podziwiać m. in. oryginały rzeźb zdobiących fasadę katedry, a także słynny obraz szkoły sieneńskiej, Maestà Duccia z początku XIV w. Do Sieny przyjechałam w początkowej fazie przygotowań do Palio di Siena - słynnego toskańskiego festyn ku czci Matki Boskiej, którego początki sięgają czasów średniowiecza. Właśnie minął mnie kolorowy korowód i skierował się w boczną stromą uliczkę. A ja oczywiście za nimi, rządna super fotek z tej niespotykanej atrakcji.
Muszę wam powiedzieć, że miałam przy sobie tylko aparat fotograficzny (dokumenty i pieniążki nosił przy sobie mąż) i słuchawki w uszach, w których odbierałam słowa pilotki, a ta właśnie informowała, że grupa uda się za korowodem. W wąskiej uliczce zasięg głosu w słuchawkach zanikł i już nie usłyszałam, że nastąpiła zmiana decyzji pilotki i grupa wycieczki udała się inną trasą. Po czasie zorientowałam się, że zgubiłam się w tych kluczących uliczkach. jedyne co pamiętałam, to fakt, iż kolorowe korowody mieszkańców kończą swój marsz na Piazza del Campo a tam też moja grupa ma się udać. Odnalazłam ich po godzinie. Troszkę miałam wtedy pietra, ze bez pieniędzy i dokumentów mogę mieć problemy, gdy ich nie znajdę. Cała moja przygoda skończyła się pozytywnie. Dzwonnica Torre del Mangia, zbudowana w latach 1338-1348, wznosi się na wysokość 102 metrów; po 505 stopniach można wejść na jej szczyt, by podziwiać niezwykle rozległe widoki (wejście z dziedzińca Palazzo Pubblico). U podnóża dzwonnicy w 1352 roku zbudowana została marmurowa loggia, Cappella di Piazza, jako wyraz podziękowania Matce Boskiej za uwolnienie miasta od epidemii dżumy, która wybuchła kilka lat wcześniej. Północno-zachodnia pierzeja Piazza del Campo. Widoczne linie dzielą plac na dziewięć części, co symbolizuje rządy tzw. Rady Dziewięciu (1287-1355), w okresie rozkwitu miasta. Plac znajduje się w miejscu dawnego rzymskiego forum i początkowo pełnił funkcję placu targowego. W końcu XIII w. Rada Dziewięciu postanowiła utworzyć w Sienie wielki plac, który stanowiłby centrum życia miasta. W pobliżu północnej pierzei, na środku, usytuowana jest  fontanna Fonte Gaia.
Fonte Gaia - to fontanna z białego marmuru stojąca przy północnej pierzei Piazza del Campo, stanowiąca punkt końcowy systemu akweduktów doprowadzającego wodę do centrum miasta. Budowa samego systemu została zakończona w pierwszej połowie XIV w., jeszcze przed nadejściem tragicznej epidemii dżumy; w 1419 roku istniejąca wcześniej fontanna została zastąpiona przez nową, zaprojektowaną i wykonaną przez Jacopa della Quercia. Artysta był też twórcą posągów i płaskorzeźb zdobiących fontannę - dziś oryginały są przechowywane w Palazzo Comunale, a na placu można oglądać dziewiętnastowieczne kopie. Siena potrafi oczarować każdego turystę swą historią i urokiem.......dziękuję.

najbliższe galerie:

 
Siena
1pix użytkownik baracuda77 odległość 4 km 1pix
Włochy - Siena
1pix użytkownik marioli odległość 4 km 1pix
Siena
1pix użytkownik szarykot odległość 4 km 1pix
Włochy - Toskania - Siena
1pix użytkownik zibid odległość 5 km 1pix
WŁOCHY Siena
1pix użytkownik paweller75 odległość 5 km 1pix
Siena
1pix użytkownik dispar odległość 5 km 1pix

komentarze do galerii (16):

 
mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6095) dodano 24.11.2011 22:58

Ładne pokazałaś zaułki miasta. Chętnie wróciłabym do Sieny. Jest piękna. Przynajmniej zagubiłaś się z powodu parady... a moi przyjaciele szukali mnie i grupy po tym jak zboczyli do... sklepu z bielizną ;) Pozdrawiam

tereza użytkownik tereza(wpisów:3713) dodano 23.11.2011 13:50

Miło było powspominać,mnie również Siena się bardzo podobała.Pozdrawiam:)

maja-maja użytkownik maja-maja(wpisów:442) dodano 21.11.2011 20:36

Raul..... jeszcze raz bardzo dziękuję za poświęconą uwagę. Skrzętnie wszystko w pamięci notuję. Z przykładami masz rację, robiąc te fotki nie myślałam w takich kategoriach. Madeleine, dzięki za podpowiedź. Na szczęście podobna przygoda już się nie powtórzyła, ale każda wskazówka jest bardzo cenna i warta wprowadzenia w życie przed wyjazdem. Jak to mówią "strzeżonego Pan Bóg strzeże" . Z drugiej strony patrząc na to wszystko, Siena pozostanie w mej pamięci na dłuuuugi czas z dozą sympatii; a w Toskanii mogłabym zamieszkać na stałe.

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 21.11.2011 19:08

Sienę uwielbiam, więc z przyjemnością obejrzałam i powspominałam :) jeśli chodzi o dokumenty to mam trochę inną radę - najlepiej je zeskanować i wrzucić sobie na pocztę e-mail - wbrew pozorom, wcale nie tak trudno stracić cały bagaż... pozdrawiam serdecznie :)

raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 21.11.2011 16:23

Mamy bardzo podobne doświadczenia Maju, doskonale rozumiem niedogodności wynikające z podróżowania w zorganizowanej grupie.
Wielokrotnie stawałem przed koniecznością wyboru - albo wciągająca opowieść pilota - przewodnika, albo ciekawszy kadr.
Ale w tym całym pędzie, nieraz wystarczy spojrzeć uważniej, zrobić krok w przód lub dwa w tył ... a może troszkę w lewo lub w prawo i obraz nabiera innego wymiaru.
Fota 44 ... właśnie te dwa kroki w tył i dwóch facetów odzyskuje obcięte fragmenty ciała ;)
Fota 49 - Fonte Gaia - troszeńkę w lewo i zyskujesz symbol miasta w pełnej krasie na pierwszym planie i niczym nie zakłócone tło, które jest dziełem samo w sobie. Ja tam nie byłem, ale spójrz proszę na taką improwizację -
http://obiezyswiat.org/images/0000016173/0000433448.jpg
Nie wiem, jest lepiej czy nie ?
Pozdrawiam ;)

grace użytkownik grace(wpisów:3356) dodano 21.11.2011 12:53

Maju- Maju, kazdy ma podobne doswiadczenia, najwazniejsze, ze sie jestes otwarta na rady innych. Bylam we Florencji, o Siene jakos nie zahaczylam, moze kiedys sie uda, pozdrawiam:)

maja-maja użytkownik maja-maja(wpisów:442) dodano 21.11.2011 07:02

Raul - bardzo dziękuję za odwiedziny i za wskazówki. Muszę najpierw się wytłumaczyć, że wszelakie zdjęcia jakie tu przedstawiam, mogą mieć sporo mankamentów. Są to foty robione na przeciągu 5 lat a moje techniczne umiejętności są typowe dla samouka. Wszystkie moje wyprawy były z biurem podróży, co oznacza możliwość robienia zdjęć dosłownie w biegu. Nie było czasu na wyszukiwanie odpowiedniego miejsca do super ujęcia. Nie zastanawiałam się pod jakim kątem i jakie jest oświetlenie, a już w ogóle nie było nawet myśli, by używać statywu. Prawda jest taka, ze każda z tych fotek była dosłownie strzelana. Fotki miały być tylko i wyłącznie do domowego użytku i jak się to mówi "ku pamięci". Na stronę Obieżyświata trafiłam przypadkiem i zafascynowały mnie wasze galerie, i jak to bywa ja też zapragnęłam się podzielić swoimi wrażeniami. Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że trafiłam na tak wspaniałych i wymagających odbiorców. Teraz, im częściej bywam w waszych galeriach, tym więcej się uczę i widzę swoje błędy. Zastosowanie w praktyce waszych nauk i sugestii wprowadzę dopiero przy następnym wypadzie. Mam nadzieję, że będą widoczne zmiany na lepsze. Dlatego teraz proszę nadal o rady i cierpliwość w oczekiwaniu pozytywnych wyników. Co do opisu....hmmm..... pisząc "to nie na tym polega" masz na myśli za dużo informacji o historii danych miejsc (zdobytych oczywiście w sieci)?....a co do przygody, strach jaki wtedy przeżyłam, był dla mnie dobrą nauczką i racjonalnym myśleniem w zabezpieczeniu przed ponowną taką sytuacją.
margo; magdar; afrodyta; pipol; paweller75; anikm; danielski; nola76 i pozostałym serdecznie dziękuję za odwiedziny.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6472) dodano 21.11.2011 01:04

Fajnie się spacerowało po miasteczku:) Katedra super. A Raul dobrze radzi, też zawsze mam ksero dokumentów, nigdy nic nie wiadomo, co się może zdarzyć;)
pozdrawiam:)

raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 21.11.2011 00:41

Maja - odnośnie opisu - myślę, że to nie na tym polega.
Zdjęcia ... bardzo trudny plener. Wąsko, ciasno, brak możliwości manewru, trudna ekspozycja zacienionych zaułków z jasnym niebem, zniekształcenia obiektywu. Ale jest zdjęcie, które pozbawione jest wpływu tych wszystkich utrudnień i doskonale oddaje charakter ulicy :)
Do kompozycji również nie można się przyczepić. Zgadniesz które Maja ?
Tak jest - to fota 40.
I jeszcze rada praktyczna dotycząca dokumentów. Kilka kserokopii strony paszportu ze zdjęciem lub dowodu osobistego, rozłożone w różnych miejscach - w bagażu, w plecaku, w torebce, u małżonka i odwrotnie, a nawet jedna w depozycie u pilota, jeżeli takowy jest.
Taki mało skomplikowany zabieg, gwarantuje możliwość potwierdzenia naszej tożsamości, co niekiedy może okazać się bardzo przydatne, szczególnie poza terenem Unii. Serdecznie pozdrawiam.

danielski użytkownik danielski(wpisów:261) dodano 21.11.2011 00:07

Siena naprawdę jest super szczególnie w dniu Palio. Byłem tam 2 lipca 2009. Warto zobaczyć ten korowód mieszkańców. Każdą dzielnicę prowadzi rycerz a za nim tłum ludzi od dzieciaków po seniorów może kiedyś wystawię parą zdjęć. A swoją drogą Montecatini Terme też warte zobaczenia szczególnie tak jak mówi margo jego stara część.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 20.11.2011 23:02

Miasto piękne i z przyjemnością obejrzałam je w Twojej galerii.
Z zainteresowaniem przeczytałam także Twoje wspomnienia.
Całe szczęście że zgubiłaś się tylko na godzinkę. Mimo to wyobrażam sobie że poziom adrenaliny Ci skoczył;)
Pozdrawiam cieplutko:)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7072) dodano 20.11.2011 21:52

Piękne miasto, a katedra niesamowita. Jak pojadę do Włoch, to na pewno nie ominę Sieny. Pozdrawiam.

pipol użytkownik pipol(wpisów:8728) dodano 20.11.2011 21:51

fatalnie wygląda ta Matka Boska za pleksi ;( pozdrawiam

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:3715) dodano 20.11.2011 21:43

Bardzo ciekawa galeria, wyczerpujące opisy, świetne kadry. Reasumując=Dycha :)
Pozdrawiam.

magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 20.11.2011 21:23

Mnie Twoja Siena oczarowała .Pozdrawiam :)

margo użytkownik margo(wpisów:2535) dodano 20.11.2011 21:22

Mnie Siena też oczarowała. Śmiało mogę powiedzieć, że to moje ulubione włoskie miasto.
Montecatini Terme też jest warte zobaczenia, głównie jego stara część usytuowana na wzgórzu. Można tam się dostać kolejką. Pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!