m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Na parkingu witają nas kobiety ludu Yao zachęcające do kupna lokalnych pamiątek. Nie robią tego w sposób szczególnie uciążliwy, więc da się przeżyć. Górzyste tereny Longji zamieszkują mniejszości etniczne, głównie Zhuang, Yao, Miao i Dong. Kobiety Yao słyną z niezwykle pięknych i długich włosów, które upinają w rodzaj korony - po zebraniu włosów nad czołem okręcają je wokół głowy. We fryzurę są z reguły wplecione dwa doczepione „końskie ogony”. Jeden z nich tworzą włosy ścięte przez kobietę w wieku 18 lat, a drugi zrobiony jest z włosów, które wypadły. Zgodnie z tradycją wszystkie włosy są skrzętnie zbierane w czasie mycia i czesania, a obcinane są tylko raz w życiu. Na prośbę turystów popartą opłatą kobiety rozpuszczają swe długie do ziemi błyszczące włosy i pokazują jak je czeszą. Na parkingu w Hepingxiang zostawiamy nasz bus i przesiadamy się do busika lokalnego przewoźnika. Trasa prowadzi początkowo wzdłuż rzeki płynącej w dolinie, lecz po ok. 2 km zmienia się w pełną serpentyn wąską drogę pnącą się stromo w górę. Widoki wokół przepiękne - góry pokryte zielonymi lasami, wśród których od czasu do czasu pokazują się pola uprawne na stokach. Słoneczna pogoda podkreśla urodę tych okolic. Po przejechaniu ok. 17 km docieramy do „rogatek” Ping’an. Stąd do wioski trzeba dojść pieszo. Ping’an zamieszkuje mniejszość narodowa Zhuang. Jest to druga najliczniejsza po Hanach - stanowiących 92% wszystkich mieszkańców Chin - grupa ludności. Mniejszość Zhuang liczy 18 mln i zamieszkuje głównie rejon autonomiczny Guangxi. Kobiety Zhuang noszą na głowach coś, czego nie można nazwać inaczej jak ręcznik. W wersji świątecznej to nakrycie głowy bywa pięknie haftowane. Proponują nam wniesienie bagaży do wioski. W koszach zawieszonych na plecach wnoszą nawet wielkie twarde walizy na kółkach. Nie udaje im się zarobić zbyt wiele na nas, bo mamy przy sobie tylko niewielkie torby bądź plecaczki z garderobą i kosmetykami na dwa dni. Główne bagaże zostały w hotelu w Guilin.
Na tych, którzy nie mają ochoty na spacer ścieżką pod górę czekają lektyki. Zhuangowie podzielili się obowiązkami - kobiety wnoszą bagaże turystów, a samych turystów w lektykach wnoszą mężczyźni. Chętnych na tę formę podróżowania nie ma w naszej grupie.    Zagranicznych turystów chcących zobaczyć chińskie tarasy ryżowe trochę tu przybywa, więc handel wzdłuż ścieżki prowadzącej do wioski kwitnie. Na straganach różne różności o magicznej mocy, wśród których królują afrodyzjaki. Zhuang słyną z produkcji leków, a ich główną specjalnością jest wytwarzanie odtrutek, głównie na jad węży. Wyznają zasadę, że w przyrodzie musi istnieć odtrutka przeciwko każdej występującej w naturze truciźnie.
Na straganach zwracają uwagę sterty rogów (może są to rogi bawołów wodnych, a może zwierząt dziko żyjących) oraz wyrobów z nich, głównie grzebieni i ozdób do włosów.   Nasz chiński pilot wskazuje drogę do wioski i do naszego pensjonatu. Ścieżka często się rozgałęzia, więc jego pomoc jest niezbędna, by nie pobłądzić w tej plątaninie rozwidleń.   Lektyki bywają jednak używane.
Zhuangowie budują swoje domy z drewna i stawiają na palach. Widoczne na zdjęciu budyneczki mają przeznaczenie gospodarcze. Tradycyjny dom mieszkalny ma dwie lub trzy kondygnacje. Najniższą kondygnację zajmują zagrody dla zwierząt gospodarskich oraz magazyn opału. Mieszkanie rodziny znajduje się na piętrze. Ping'an liczy ok. 800 stałych mieszkańców, jednak staje się popularnym turystycznie miejscem i wioska intensywnie rozbudowuje się. Powstają głównie pensjonaty z miejscami noclegowymi dla zagranicznych turystów. Chińczycy nie lubią wsi i nie odwiedzają takich miejsc. Na wakacje jeżdżą do miast.   Budynek po lewej to nasz guesthouse. Prawie w biegu odbieramy klucze od pokoi, zostawiamy bagaże i ruszamy ścieżką dalej w górę. Przyjechaliśmy tu głównie dla widoku pól ryżowych i chcemy nacieszyć nimi oczy, nim słońce skryje się za górami. Panorama jest tym piękniejsza, im wyżej się wejdzie, więc pniemy się po zboczu. Tarasy Longji zajmują powierzchnię ok. 70 km². Najniższe poletka znajdują się na wysokości 380 m, a najwyższe na poziomie 1180 m. Zbocza wzgórz uformowane są w tarasy z niezwykłą precyzją. Poletka są idealnie poziome, a odległości między nimi równiutkie. Robi to niesamowite wrażenie, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę, że budowniczymi byli rolnicy sprzed ponad 500 lat.
Wśród pól są miejsca, z których rozciągają się szczególnie zachwycające panoramy. W pobliżu wioski Ping'an są dwa takie punkty widokowe. Pierwszy z nich to Seven Stars with the Moon. Sądzę, że właśnie ta nazwa jest po chińsku wypisana na kamieniu. Drugi punkt widokowy leży nieco dalej na pólnocny-wschód od wioski i nosi nazwę Nine Dragons and Five Tigers. Żeby dotrzeć do niego trzeba wyjść z wioski inną ścieżką niż ta prowadząca do Siedmiu Gwiazd z Księżycem. Nasz program przewiduje niepełną dobę na pobyt wśród tarasów ryżowych Longji. Ideałem byłoby wg mnie spędzenie tu dwóch dni. Można by wtedy udać się na wycieczkę ścieżką wśród pól w kierunku wschodnim i dotrzeć do odległego ok. 6 km od Ping'an rejonu Jinkeng z licznymi wioskami zamieszkałymi między innymi przez Yao. To właśnie Yao rozpoczęli w czasach dynastii Yuan, a więc jakieś 700-800 lat temu, budowę tarasów na górskich zboczach.
Ludność Yao zamieszkiwała pierwotnie nizinne tereny południowych Chin. Systematycznie wypierani z tych ziem przez Chińczyków Han osiedlili sie w górach na południe od Longsheng i zaczęli wygospodarowywać na zboczach poletka uprawne. Większość tutejszych tarasów ryżowych jest dziełem zarówno Yao jak i Zhuang i powstała w czasach dynastii Ming, a więc liczy ok. 500 lat. Longji Titian w tłumaczeniu na polski znaczy tarasy ryżowe Smoczego Grzbietu. Widok z górnych partii gór na poletka uprawne przypomina wijącego się wśród wzgórz smoka, którego głowa ginie gdzieś w dali, w pobliżu płynącej w dolinie rzeczki. Na tarasach Longji uprawia sie głównie ryż, jednak poletka położone na szczytach pagórków obsadzone są rzepakiem, sałatą bądź innymi warzywami. Nawodnienie poletek w górnej części takich stożków byłoby bardzo pracochłonne, więc wykorzystuje się je pod uprawę innych niż ryż roślin. Barwna mozaika powstała dzięki tej różnorodności jest urzekająca. Wśród leżących na wschód od Ping'an tarasów Jinkeng najpiękniej położona jest ponoć zamieszkała przez Yao wioska Dazhai. W jej sąsiedztwie znajdują się trzy punkty widokowe noszące typowo chińskie poetyckie nazwy: Music from Paradise (Muzyka z Raju), Thousand Layers to the Heaven (Drabina do Nieba o Tysiącu Szczeblach) oraz Golden Buddha Peak (Wierzchołek Złotego Buddy). Wizyty w Jinkeng nie mamy w planach, więc zadowalam się widokami z Siedmiu Gwiazd i Księżyca, a są one naprawdę wspaniałe. Respekt budzi ogrom tytanicznej pracy rolników, którzy przed setkami lat wyrzeźbili w stromych zboczach schodki uzyskując w ten sposób płaskie skrawki ziemi pod uprawy.
Tarasy ryżowe najpiękniej wyglądają wiosną, gdy wypełnione są wodą, która lśni i mieni się w promieniach słońca. Trochę się bałam, że będę zawiedziona jesiennym widokiem tych poletek. Niepotrzebnie. Soczyście zielone aksamitne wstążki dojrzałego ryżu, nabierającego już miejscami żółtej barwy, wyglądają prześlicznie.  Nie wyobrażam sobie podróży po Chinach, kraju będącym ojczyzną ryżu, bez wizyty na tarasach ryżowych. Mam dwa polskie przewodniki po Chinach (National Geographic i Baedeker). W jednym z nich (Baedeker) nie ma ani słowa na temat chińskich tarasów ryżowych, w drugim są dosłownie dwa zdania o Longji napisane w takim kącie, w jakim zwykle w przewodnikach podaje się propozycje hoteli czy restauracji. Zdumiewające!   Prócz tarasów Longji warte uwagi są jeszcze w Chinach znacznie mniejsze (2,2 km²) tarasy w Yuanyang w prowincji Yunan. Chińskie tarasy ryżowe nie są oczywiście tak wielkie i tak piękne jak tarasy w Banaue na Filipinach, wspaniale zaprezentowane na OŚ przez Madeleine, jednak plasują się ze względu na urodę chyba zaraz za nimi, a przed tarasami indonezyjskimi. Przewodniki traktują je jednak zdawkowo. Rozumiem, że Chiny to ogromny kraj pełen różnorakich atrakcji turystycznych, ale mimo wszystko... Słońce chowa się już za górskimi szczytami. Pora teraz na spacer po liczącej 600 lat wiosce Ping'an. Chińczycy chętnie spędzają czas grając w karty. Nie inaczej jest tutaj. Rodzą się nowi mieszkańcy wioski,...
...a groby tych, którzy już odeszli znajdują się tuż obok domów. Chińczycy wierzą, że dusze zmarłych opiekują się żyjącymi członkami rodzin. W zboczach wzgórz w pobliżu zabudowań mieszkalnych widać co jakiś czas wydrążone jamy grobowe zamknięte kamiennymi stelami oznaczającymi miejsce pochówku. W komunistycznych Chinach władza zmusza do kremowania zwłok, mimo iż kremacja jest niezgodna z chińską tradycją. Urny zajmują mniej miejsca niż trumny, a ziemia w Chinach jest bardzo cenna, zarówno ta w miastach pod zabudowę, jak i ta wsi pod uprawy. Głównym źródłem dochodu mieszkańców tych terenów było od wieków rolnictwo. Od niedawna Zhuang i Yao zarabiają na turystyce. W czasie swego pobytu w Chinach wszędzie widzę suszącą się kukurydzę. Najczęściej jest to ziarno rozsypane na płachtach leżących na ziemi. Całe kolby zawieszone na ścianach domów zdarzają się rzadziej.
Trzy?! Zawsze były dwa paluszki. Tradycyjną potrawą w Ping'an jest ryż zapiekany z orzeszkami ziemnymi, fasolą i mięsem kurczaka w bambusowych łodygach zamkniętych od góry korkiem z kukurydzianej kolby obłuskanej z ziaren. Efektownie się to prezentuje, jednak pamiętając słowa Irolka: lepiej wygląda niż smakuje odpuszczam degustację, tym bardziej, że kolację przygotowuje dla nas gospodyni pensjonatu, w którym spędzamy noc. Wszystkie towary transportowane są do wioski na grzbietach takich małych koników, które radzą sobie z wchodzeniem i schodzeniem po pełnych stopni stromych ścieżkach. Wieczorem nastawiam budzenie na 5:40. Mam w planie zobaczyć wschód słońca nad polami ryżowymi i - kosztem śniadania - dojść (a przynajmniej spróbować dojść) do Dziewięciu Smoków i Pięciu Tygrysów. Pianie kogutów rozlega się wcześniej niż dzwonek telefonu. Wstaję i otwieram okno. Jest ciemno, ale nie muszę widzieć, by wiedzieć. Czuję tę wilgoć w powietrzu. Mgła. Wracam do łóżka. Nie mam po co wstawać o tak wczesnej porze.
O ósmej rano to ja sobie mogę oglądać i fotografować to, co mam góra trzy metry od siebie, a nie pola ryżowe. Około dziesiątej zaczynamy się zbierać do opuszczenia wioski. Mleczne opary nieco się uniosły i pozwalają nam ujrzeć osłonięte chmurami góry i pola. Na pogodę w Chinach nie ma mocnych. Jest to smogowo-mglisty kraj i trzeba to zaakceptować. Mimo niemożności zrealizowania planu porannego spaceru po polach wywiozłam stąd wspaniałe wspomnienia. Było pięknie. Najpiękniej w Chinach.

najbliższe galerie:

 
CHINY...TARASY SMOCZEGO GRZBIETU I KOBIETY YAO
1pix użytkownik deszcz odległość 13 km 1pix
Chiny (6) Rejs po rzece Li
1pix użytkownik raul odległość 40 km 1pix
CHINY.Longsheng-pola ryzowe
1pix użytkownik irolek odległość 40 km 1pix
Guilin - rzeka  Li
1pix użytkownik stewal odległość 51 km 1pix
Chiny Guilin
1pix użytkownik licja odległość 55 km 1pix
CHINY.Guilin
1pix użytkownik irolek odległość 57 km 1pix

komentarze do galerii (60):

 
voyager747 użytkownik voyager747(wpisów:2543) dodano 20.01.2017 10:35

Tarasy niesamowite, zawsze mi się podobają.

ignac74 użytkownik ignac74(wpisów:59) dodano 29.04.2016 18:57

Fantastyczne miejsce. Widoki wspaniałe i niepowtarzalne. Tylko trochę zdołowałaś mnie tą uwagą "być w Chinach i nie widzieć tarasów ryżowych" ;-(
Piękna galeria - pozdrawiam.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3553) dodano 08.12.2013 16:19

Olaf, cieszę się, że galeria Ci się spodobała. Tę część Chin najmilej wspominam. Dwa lata już minęły od powrotu z wakacji, a ja nadal trzymam w szufladzie fotki z tej podróży. Mam jednak w planach ich pokazanie na portalu.
Pozdrawiam:-)

olaf43 użytkownik olaf43(wpisów:1475) dodano 08.12.2013 11:00

świetna galeria :) pozdrawiam...

popekpawel użytkownik popekpawel(wpisów:2949) dodano 26.08.2012 19:33

Piękna galeria.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3553) dodano 09.01.2012 10:05

Baaaaardzo wszystkim dziękuję za wizytę za polach ryżowych oraz za zostawione komentarze, oceny i gratulacje:-) Pozdrawiam ciepło:-)

doracz użytkownik doracz(wpisów:873) dodano 18.12.2011 22:25

Wspaniała galeria Magdaleno. Gratulacje :-)

margo użytkownik margo(wpisów:2523) dodano 18.12.2011 18:10

Super galeria. Dobrze, że jej nie przegapiłam. Pozdrawiam serdecznie.

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5065) dodano 18.12.2011 16:41

Gratuluję Magdaleno:))

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 17.12.2011 12:50

Magdaleno, gratuluję !!! Wspaniała galeria, zielone tarasy ryżowe robią ogromne wrażenie, z takich miejsc po prostu nie chce się wyjeżdżać, pozdrawiam serdecznie :)

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 15.12.2011 20:22

GRATULUJĘ!!!

walizka użytkownik walizka(wpisów:612) dodano 14.12.2011 23:39

Niezwykle interesująca galeria. Największe wrażenie robią na mnie tarasy i ogrom pracy, jaki latami wkładano w ich tworzenie, zapewne przy pomocy dość prostych narzędzi, a jednak idealnie wypoziomowane.
Pozdrawiam

alpina użytkownik alpina(wpisów:175) - Użytkownik usunięty. dodano 13.12.2011 12:15

Przyjemnie się oglądało, ciekawa galeria - wielobarwne pola ryżowe robią wrażenie, pozdrawiam

maja-maja użytkownik maja-maja(wpisów:442) dodano 13.12.2011 00:34

Gratuluję wyróżnienia, galeria jest rzeczywiście fantastyczna. Dla mnie te rejony nie do zdobycia, wiec tym bardziej jestem chłonna ich widoku. Pozdrawiam serdecznie.

eddie użytkownik eddie(wpisów:297) dodano 12.12.2011 21:32

Świetne miejsce, świetne tarasy, fajna galeria. Gratuluje.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 12.12.2011 21:23

Magdaleno także gratuluję i pozdrawiam:)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:6970) dodano 12.12.2011 21:17

Magdaleno - gratuluję i pozdrawiam.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 12.12.2011 21:10

Dołączam do gratulacji i pozdrawiam :)

irolek użytkownik irolek(wpisów:1000) dodano 12.12.2011 20:19

GRATULACJE !!!

zibid użytkownik zibid(wpisów:2267) dodano 12.12.2011 20:14

magdalena - gratulacje :)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3553) dodano 12.12.2011 19:29

Mapo, natura obdarzyła kobiety Yao pięknymi włosami, ale niestety nie obdarzyła ich umiejętnością sprawiania, by takowe wyrosły na innych głowach;-) Pozdrawiam Cię serdecznie:-)

Pesteczko, jestem pewna, że dotrzesz do Chin wcześniej niż za 20 lat;-) Krajobrazy bardzo mi się w Chinach podobały. Generalnie prowincja jest urokliwa. Polecam Ci rozważenie zwiedzenia tylko południa Chin (tu masz przykładowy program http://ctpoland.com.pl/wycieczki/barwyyunnanu-etniczne-poludnie-chin/). Po powrocie nie będziesz mogła się wprawdzie pochwalić, że zdobyłaś Wielki Mur, widziałaś na własne oczy Armię Terakotową, podziwiałaś nowoczesny Pudong… ale wrócisz zadowolona:-) Pozdrawiam ciepło:-)

Jotwu, nie wiem czym zasłużyłam sobie na taką życzliwość;-) Bardzo dziękuję. Twoje słowa sprawiły mi ogromną radość:-)

Raul, z tego co się orientuję większość objazdówek po Chinach uwzględnia obecnie wizytę na polach ryżowych w okolicach Longsheng. Supertramp ma nawet w ofercie to, co mi się bardzo marzyło, czyli dwudniowy trekking po tarasach Smoczego Grzbietu. Domyślam się, że moje przewodniki zostały wydane w czasach, kiedy Chińczycy nie zdawali sobie jeszcze sprawy, jak dużą popularnością wśród zagranicznych turystów mogą się cieszyć zwykłe pola. Chińskich grup zwiedzających własny kraj jest wszędzie pełno. Tu jednak zupełnie ich nie ma. Pozdrawiam serdecznie:-)

Surykatko, dzięki:-)

Carmel, miło słyszeć, że zachęcam do wyjazdu do Chin:-) Musiały minąć ponad dwa miesiące od powrotu, by z pamięci uleciały złe wspomnienia;-) Pozdrawiam ciepło:-)

Annuus, dziękuję:-)

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 12.12.2011 18:55

Gratuluję wyróżnienia:)

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 12.12.2011 18:04

Magdaleno-niezwykłe miejsce. Rzeczywiście precyzja wykonania poletek budzi wielki respekt i szacunek wobec pracy ludzi , którzy to stworzyli.Szkoda , ze pogoda w Chnach jest taka kapryśna. Wiele dowiedziałam się z Twojej galerii. Dziękuję i ....przyznam , że choć mi do Chin nie po drodze , to Twoje galerie bardzo zachęcają do zobaczenia tego kraju :) Pozdrawiam

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6810) dodano 12.12.2011 17:55

Gratulacje - Magdalen :-)

raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 12.12.2011 13:33

Jeszcze inne spojrzenie - bardzo ciekawa taka konfrontacja dwóch punktów widzenia. Wnioskuję, że ten region zagościł na trwale w programach biur podróży - i bardzo dobrze, tylko dlaczego tak późno ? :)))
Gratuluję wyróżnienia Magdaleno.
Pozdrawiam serdecznie.

jotwu użytkownik jotwu(wpisów:666) dodano 12.12.2011 11:49

Serdecznie gratuluję wyróżnienia - Ty i Twoja galeria na nie zasłużyły.

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 12.12.2011 11:20

Jednak w Chinach coś Ci się spodobało ;) Faktycznie pięknie, będę pamiętać o tym miejscu. Ciekawe tylko, czy jak tam wreszcie dotrę za jakieś 20 lat, to jeszcze będzie tak wygladać. Z drugiej strony, niezmienność przez 500 lat, daje taką nadzieję ... :))
Dołączam się do gratulacji i pozdrawiam serdecznie!

grace użytkownik grace(wpisów:3354) dodano 12.12.2011 10:18

Wedlug mojego Chinczyka, oni tak reklamuja wiele miejsc, ze to Numer Jeden na Swiecie;) ale nie ulega kwestii, ze te tarasy naleza do najpiekniejszych - Chinczyk tez potwierdzil:) serdecznie Cie, Magdaleno pozdrawiam:)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3553) dodano 12.12.2011 09:57

Grace, Dispar - dzięki za gratulacje:-))) Grace, dziękuję za rozszyfrowanie tego napisu na kamieniu. Jeśli to numer jeden na świecie, to znaczy, że byłam we właściwym miejscu;-) Ciekawa jestem, czy są jakieś napisy w innych miejscach widokowych. Oglądałam w sieci zdjęcia robione z tych innych najlepszych punktów do podziwiania panoramy tarasów. Z "Dziewięciu Smoków i Pięciu Tygrysów" widać z góry zbocze, które jest na zdjęciu 18. Widok tego łagodnie opadającego stoku jest fantastyczny. Z punktu "Thousand Layers to the Heaven" widać jeszcze dłuższe zbocza gór pokrytych tarasami. Być może wszystkie punkty widokowe oznaczone są takim właśnie napisami na kamieniach? Pozdrawiam serdecznie:-)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3553) dodano 12.12.2011 09:37

Agra, Kordula, Anuś, Skuza - bardzo Wam dziękuję za ciepłe słowa:-)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5184) dodano 12.12.2011 08:17

Gratulacje. Cieszę się.

grace użytkownik grace(wpisów:3354) dodano 12.12.2011 01:55

Gratulacje Magdaleno, zasluzone wyroznienie.
Przy okazji sprawdzilam, z moim kolega Chniczykiem, na zdjeciu 20 napis oznamia , ze jest to numer jeden na swiecie, jak uwazaja Chinczycy - Drabina Wiodaca do Nieba po Grzbiecie Smoka. Pozdrawiam:)

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 12.12.2011 00:23

Podoba mi się te wieki amfiteatr,bo fotki są bardzo spektakularne.Szkoda ,ze nie spróbowałaś tego specjału w tej bambusowej rurce,z opisu wydaje się być bardzo smaczne:)Bardzo udana i interesująca galeria:)))Pozdrawiam:)

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 11.12.2011 21:03

Interesująca galeria.
Widok ryżowych tarasów w jesiennej barwie cudny. Aż dziw, że w przewodnikach nie ma na ich temat słowa.
Pozdrawiam serdecznie:)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:5065) dodano 11.12.2011 20:36

Właśnie wróciłam z desczowych tarasów Deszcza.
Wspaniale sie uzupełniliście:)
Kadry tarasów przecudnej urody. Zreszta wg mnie to jedne z najpiekniejszych tarasów. Widziałam ich sporo, ale tak pieknych poziomicowych nigdzie.
Chiny rzeczywiście są kaprysne jesli chodzi o pogodę. Ale i tak zdjęcia super:)))
Pozdrawiam Magdaleno:)))

agra60 użytkownik agra60(wpisów:1000) dodano 11.12.2011 05:01

Mocna -ciekawa galeria -nie tylko fotografie ( zwłaszcza dla mnie gdzie te widoki są mi bliskie z realu ) -ale narracja . Teraz się mogłaś dowartościować -mając koło siebie galerie deszcza - Twoje kobiece spojrzenie ma tu ten reporterski pazur -nie powiem że zdetronizowałaś naszego mistrza -ale jak dla mnie stałaś się równorzędną partnerką -Magdaleno wiesz że nie kokietuję ( nie potrafię ) tylko jestem szczery aż do bólu .Pozdrawiam

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3553) dodano 10.12.2011 21:01

Dziękuję Olazim:-)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3553) dodano 10.12.2011 21:00

Jeśli chodzi o pielęgnację, to Yao myją włosy w strumieniu pomagając sobie nawzajem, zarówno przy myciu jak i przy rozczesywaniu. Tamtejsza woda ma ponoć magiczne właściwości, dzięki którym włosy są tak piękne, a w dodatku nie siwieją. Można wierzyć lub nie. Ja bardziej wierzę w geny. Wiem, że kobiety wwijają we włosy końskie ogony z własnych ściętych włosów, jednak nie widziałam tych doczepianych pukli. Może faktycznie są matowe? Dodatkowe włosy wplatają mężatki. Kobiety ścinają włosy po urodzeniu dziecka (czyli tak, jak napisał Deszcz; znaleziona przeze mnie informacja, że w wieku 18 lat mogła być uproszczeniem). Pannom nie wolno pokazywać odkrytej głowy i włosów. Pozdrawiam ciepło Anikm:-)

olazim użytkownik olazim(wpisów:2162) dodano 10.12.2011 20:45

Pięknie opowiedziałaś całą wyprawę,wszystko tak przedstawione że mam uczucie
pobytu razem z Tobą -pozdrawiam.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 10.12.2011 20:35

Piękna i ciekawa galeria Magdaleno.
Tarasy ryżowe prezentują się wspaniale.
Bardzo ładnie pokazałaś i opisałaś to miejsce.
Z tymi włosami to ciekawe. Jak dopinają obcięte włosy do ,,żywych”, to powinny się różnić. Takie obcięte po jakimś czasie matowieją. Ciekawe jak je pielęgnują, że są takie zdrowe. Człowiek się męczy, wymyśla odżywki, nakłada maseczki, łyka drażetki ze skrzypem i pokrzywą, a tak nie rosną:(
Pozdrawiam serdecznie:)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3553) dodano 10.12.2011 20:07

Bardzo serdecznie Wam dziękuję za komentarze do tej galerii:-) Tarasy ryżowe zrobiły na mnie duże wrażenie. W mojej opinii było to najpiękniejsze miejsce w czasie objazdówki po Chinach. Pozdrawiam:-)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:3715) dodano 10.12.2011 18:53

Zdjęcia od 16 do 32 bajecznie piękne. Cała galeria Znakomita, interesująca opisy...jestem zachwycona.
Pozdrawiam serdecznie.

watcher użytkownik watcher(wpisów:1926) dodano 10.12.2011 18:11

Mnóstwo roboty w ta galerie wlozono. Swietne. Tarasy bardzo fotogeniczne.

marcowadziewczyna użytkownik marcowadziewczyna(wpisów:1526) dodano 10.12.2011 18:09

Bardzo interesujaca i pełna egzotyki galeria ,Pieknie to pokazałas i opisałas Magdaleno :)Pozdrawiam serdecznie :)

zibid użytkownik zibid(wpisów:2267) dodano 10.12.2011 17:24

Tarasy - rewelacyjne.
Troszeczkę ostrości potrzeba - generalnie uwzględniając trudne światło - bardzo dobra robota.

Pozdrawiam

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 10.12.2011 10:47

Magdo,to jedna z Twoich lepszych galerii.
Pola ryżowe piękne.Wiele bardzo dobrych kadrów.
I jak zwykle ciekawa narracja.
Serdecznie pozdrawiam-)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 10.12.2011 00:51

Pola ryżowe, jesienią wyglądają tak pięknie, że aż trudno wybrać najlepszą fotkę :) Pozdrawiam

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:6970) dodano 10.12.2011 00:07

Wow, pola ryżowe wyglądają rewelacyjnie. Dla takich widoków warto zwiedzać świat. Pozdrawiam serdecznie.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6810) dodano 09.12.2011 22:37

Niby temat ten sam, a zupełnie inaczej przedstawiony. I to jest fajne na OŚ :-). Tylko z tym ścinaniem włosów coś się z Deszczem nie zgadzacie :-).
Masz rzeczywiście piękne wspomnienia :-). Pozdrawiam :-)

d-b użytkownik d-b(wpisów:581) dodano 09.12.2011 21:58

Niesamowitą mamy dziś dawkę Chin...media podają, że Chiny zalewają świat...Obieżyswiat jest tego doskonałym przykładem ;-)))
Magdo, znakomity z Ciebie przewodnik ...miło się "słuchało" i oglądało ...
My jednak zdecydowalibyśmy się na degustacje ;-)
Pozdrawiamy sedecznie
D&B

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1187) dodano 09.12.2011 21:19

KOlejność wybrałam słuszną. Najpierw Deszczowe pola ryżowe, w odsłonie wiosennej, a następnie Twoją jesienną. Pomalutki kadr po kadrze, słowo po słowie wciągnełam się w Twoją prezentację. Bardzo mi się podobalo.

satan użytkownik satan(wpisów:2798) dodano 09.12.2011 18:41

Ciekawe (jak zwykle) miejsce, brakuje tylko trochę tych rozpuszczonych do ziemii włosów.
Pozdrawiam.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5184) dodano 09.12.2011 18:38

Podobało się bardzo.
Gdzieniegdzie uciekła ostrość, ale to mało ważny szczegół.
Wycieczka z tych co lubię najbardziej.
Takie Chiny mogą się podobać.
Pozdrawiam szczególnie serdecznie.

irolek użytkownik irolek(wpisów:1000) dodano 09.12.2011 18:15

Magdaleno bardzo fajne zdjecia i super galeria.
Jesli chodzi o tarasy ryzowe to na mnie zrobily rowniez najwieksze wrazenie( z tych pozytywnych) podczas calej(12 dniowej ;))) )wyprawy do Chin.
Jesli chodzi o "kurczaczki w bambusach"-zapewniam ze nie masz czego zalowac.
POZDRAWIAM

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 09.12.2011 16:32

... witam. Tak też myślałem, że się skupiłaś na nowej prezentacji. Na Twoją prośbę, wstawiłem więcej niż chciałem zdjęć z spektaklu. To są graficzne impresje jak to w tego typu spektaklach bywa. W imprezach typu światło i dźwięk. A tutaj to za chwilę będzie obok Ciebie WIOSNA. Czyli te same miejsca, teoretycznie, w innej porze roku. Gratuluję i pozdrawiam serdecznie.

zuzka użytkownik zuzka(wpisów:143) dodano 09.12.2011 16:01

piękna i relaksacyjna galeria, to chyba przez te pola niczym kolorowe kobierce!!
włosy tych kobiet na pewno robią wrażenie, widac jakie są błyszczące.

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3553) dodano 09.12.2011 15:41

Grace, bardzo mi było żal wyjeżdżać stamtąd. Miejsce nie tylko piękne, ale i spokojne. Ogromny kontrast w stosunku do hałaśliwych i zatłoczonych chińskich miast. Pobyt tam był prawdziwym relaksem w gonitwie po Chinach. Dwa albo i trzy dni pobytu wsród tych malowniczych pól byłoby w sam raz. Pozdrawiam Cię serdecznie dziękując za miłą wizytę:-)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3553) dodano 09.12.2011 15:35

Pipol, niefajne zęby mieszkańców chińskiej wsi to ja dopiero pokażę w galerii z Yangshou;-) Pozdrawiam

grace użytkownik grace(wpisów:3354) dodano 09.12.2011 15:18

Magdaleno, WSPANIALA galeria, swietne zdjecia, bardzo ladna narracja. Obejrzalam ja dwa razy pod rzad, by sie nacieszyc. Wlosy kobiet pieknie upiete, kolby kukurydzy, suszace sie zboze - wspaniale detale.
Jest cos takiego w tarasach ryzowych, ze ich magia ogrania nas, wchlania i chcialoby sie patrzec i patrzec i patrzec - czlowiek czuje sie jak zahipnotyzowany. I Twoje kadry te magie oddaja. Chodzilam wielokrotnie wsrod podobnych tarasow na Bali, a ich czar za kazdym razem zawladal mna calkowicie. Serdecznie Cie pozdrawiam, dziekujac za kolejna galerie dostarczajaca tyle pieknych wrazen:)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8554) dodano 09.12.2011 15:09

Fajne te tarasy, mniej fajne zęby mieszkańców !!! ;) Pozdrawiam

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!