m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (41):

 
Na początku był bezkształtny chaos. Potem z tego chaosu uformowało się kosmiczne jajo. Pangu był pierwszą żywą istotą. Coś na kształt karła. Miał dwa małe rogi powyżej oczu. Pangu za pomocą młotka i dłuta pracował tysiące lat i uformował ziemię i niebo. Jego oddech stał się wiatrem. Jego głos gromem. Lewe oko słońcem. Prawe oko księżycem. Jego ciało zamieniło się w Pięć Świętych Gór. Z jego krwi powstały rzeki. Z mięśni żyzna ziemia. Z twarzy i włosów gwiazdy i mleczna droga. Z futra krzaki i lasy. Z kości cenne minerały. Z pcheł, które zamieszkiwały jego futro ryby i zwierzęta. Wiatr rozwiał je po całym kraju i nastąpił rozkwit. A wszystko to stało się w miejscu do którego dowiózł mnie mój ukochany HU JAK MU TAM. Derk Bodde, sinolog amerykański twierdzi, że mitologiczny Panga dał początek istnieniu dzisiejszej mniejszości etnicznej Zhuang, Miao i Yao. Jestem tu. Wspinam się na wysokość 800 metrów nad poziomem morza i medytuję. Nad swoją kondycją. Nad początkiem istnienia zwierząt i ryb. Z pcheł, pochodzących z futra Pangu. Być może, ubiór rybaka w Yangshuo to właśnie to futro. Pangu nie miał odzieży. Owe futro to owłosienie pierwszej istoty w mitolologii Chin. Z krwi Pangu powstały rzeki. Czyli wszystkie dorzecza, strumienie, cieki, to też jego krew. A deszcz? Czy wtedy padał deszcz? Co pił Pangu? Przecież ciężko tyle lat pracował to musiał się choć raz napić. Maksiu z Seksmisji, gdu ujrzał znajomą butelkę, zawołał...  nasi tu byli . Prawdy i mity. Może lepiej nie dochodzić ani jednego ani drugiego. Jeszcze ktoś powie, że się czepiam. A to przecież wielka tajemnica... Wiele mniejszości etnicznych AZJI południowo wschodniej, poznałem w górach w wietnamskim SAPA. Miao w Wietnamie to Hmongowie. Tutaj Miao jest niewiele. Najciekawsze co można zobaczyć na tych tarasowych uprawach ryżu są kobiety YAO. A potem to już tylko tarasy. W Warszawie Złote Tarasy.
W czasie jazdy autobusem do Longsheng zauważyłem przy drodze duże bilbordy na których kobiety YAO zapraszały w odwiedziny. To nie były zaproszenia rodem z polskich dróg do wspólnego uprawiania seksu. Tutaj kobiety uprawiają ryż. Typowe domy Yao są prostokątne i mają konstrukcje z drewna i bambusa. Obecnie konstrukcję drewianą zastępuje beton wylewany i zbrojony. Dom zwykle składa się z trzech pokoi: pokój dzienny i dwie sypialnie. W każdym z pokoi stoi mały piec do gotowania i jednocześnie do ogrzewania. Dachówki to ciągle od wielu lat niezastąpione bambusowe łupki. Im wyżej tym piękniej. Pogoda od kilku dni jest dżdżysta. Mgły. Grubość chmur na szczęście jest niewielka. Promienie słoneczne przebijają się równo na całym obszarze i w zasadzie nie ma cienia. Roślinność owiana jest delikatną mżawką i wybarwia się intensywnie. Pięknie jest i czarodziejsko. Mam pierwszy prezent. Kobietę YAO w tradycyjnym stroju. Nakrycie głowy dla mężczyzn i kobiet to szalik czarny lub czerwony. Niektóre kobiety zastąpują ten szalik, turbanem, który może przyjąć różne formy. Różne z powodu różnej długości włosów. To prezent od HU. Zaprowadził mnie do tej zagrody, bym nie narzekał i nie marudził. A tu prezent od Spółki Jawnej MA DA. Jak nie MA, to nie DA. Miał i dał, bo tylko na prośbę turystów kobiety YAO zdejmują nakrycia głowy. Oczywiście za stosowną opłatą. W tych okolicznościach przyrody i na tej wysokości oglądać ten spektakl, to duża gratka. Z futra Pangu powstały krzaki i lasy. Nie znalazłem informacji z czego to Pangu, powstała roślinność. Ten oset znany jest też w Europie. Co dowodzi, że mitologiczny chiński Bóg działał w imieniu i na rzecz całej kuli ziemskiej. Oset ma swoje ważne miejsce w historii wojen szkocko - angielskich. W czasie jednej z nich Szkoccy wojownicy spali gdzieś w krzakach.
Angielscy wojownicy wypili swoją popołudniową herbatę, tego dnia, pewnie trochę później i nie mogli zasnąć. No to postanowili napaść Szkotów. Skradali się i wpadli w oset. Pokłuli się i głośno zaczęli przeklinać. Zbudzili Szkotów, którzy tym samym uniknęli śmierci. Na tę pamiątkę na rewersie funta jest oset. A tutaj patrzymy, za stosowną opłatą, na Tarasy Smoczego Grzbietu. W Chinach, na banknocie o wartości 5. yuanów mamy Górę Tai, która jest jedną z pięciu Świętych Gór taoistycznych. Znajduje się w centralnej prowincji Shandong, na północ od miasta Tai An. Czyli jest tą jedną, z pięciu, która powstała z ciała Pangu. Na banknocie o wartości 20. yuanów mamy słynne wapienne skały i rzekę LI. Kto odbył rejs po tej rzece wie, jak tam pięknie jest. Ciekawe, że na nominale o wartości 1. yuana jest Jezioro Wschodnie. Na 10. słynna rzeka Jangcy. A na 100. yuanach wartość pewnie największa. Wielka Hala Ludu, która została zbudowana przez Chińczyków w 1959 roku. Stoi w samym centrum Pekinu. Jak patrzę na te plastry poukładane od największego do najmniejszego na tym przeogromnym torcie, nadziwić się nie mogę ile to pracy, trzeba było włożyć by taka budowla powstała. Ile pokoleń ludu Zhuang, Miao, Yao rodziło się i umierało tutaj na Smoczym Grzbiecie. Zgodnie z tradycją kobiety YAO obcinają włosy tylko raz w życiu. Po urodzeniu dziecka. Czy po urodzeniu drugiego dziecka też tak robią to nie wiem. Mam tylko jedno. Odcięte włosy zachowują. Jak włosy już odrosną to wplatają je w te nowe włosy. Przedłużają je w ten sposób. Długie włosy to długie życie w dobrym zdrowiu. Moje nieustające marzenie to zobaczyć tarasy ryżowe w różnych porach roku. W SAPA byłem w zimie. Śniegu nie było. Była mgła i grube pokłady chmur. Który obraz jest piękniejszy?.., latem w kolorze złota, w porze żniw. Późną wiosną w kolorze różnych odcieni zieleni. Zimą w bieli śniegu. Czy po zimie, kiedy jeszcze nie są posadzone młode zielone sadzonki. Tego jeszcze nie wiem.
Cieszyłem się widokiem tych malutkich poletek zalanych wodą. Gdzieniegdzie widać człowieka, który dogląda stanu wody. Czy tzw. przelewy nie drążą nowych koryt. Bacznym okiem wypatrują uszkodzeń. Bo, woda to żywioł, który jest w stanie zniszczyć w chwilę, pracę pokoleń. Wypatruję oznak wiosny na wysokości 800 m. n. p. m. , by nacieszyć się kolorem. Zieleń jest soczysta. W różnych odcieniach. To mój ulubiony kolor. Te białe rurki to osłona przewodów elektrycznych. A te żółte kwiatki to dla mnie, wielka niewiadoma. Matriarchat to hierarchiczny ustrój społeczny i polityczny, w którym BABY rządzą. Pamiętam słynny tekst Maksia w  Seksmisji .... Nie no, żeby mi baba rozkazywała.  W Chinach żyje lud NA w północno-zachodniej części prowincji Yunnan, w którym BABY rządzą. Kobiety YAO też rządzą. Rodzina kobiety ma większe znaczenie niż męża. Obrządek ślubny nakazuje mężowi przeprowadzić się do wioski żony i zamieszkać z jej rodziną. Kobiety YAO z racji bardzo długich włosów figurują w Księdze rekordów Guinnessa. Rekordzistka wyhodowała ponoć włosy o długości 175 cm. Żeby zawiązać sobie włosy wokół głowy muszą stosować metody rodem z rzutu młotem. Pielęgnacja takiego  końskiego ogona  to musi być nie lada robota. Mycie. Czesanie. Tutejsza woda ma ponoć zadziwiające właściwości, dlatego włosy są wciąż czarne. Kobiety YAO nie siwieją. No to bez przesady, ale jak nie w deszczu to stałem pod prysznicem na maksa i nic. Myślałem, że może w drugą stronę to działa i z siwych będę miał letko ciemniejsze. Niestety. Kobiety myją podobno włosy w potoku. Na potok się nie zdecydowałem. Musiałbym pewnie wcześniej gąsior żmijówki wprowadzić do organizmu by się rozgrzać do czerwoności. Tak hartuje się stal. Ja jestem tylko z podróży. Podobno, że wrócę do matriarchatu, w dniu ceremonii ślubnej kobieta odprowadzana jest do domu przyszłego męża. Czyli na raz. I to by było na tyle. Nazajutrz powraca do domu swych rodziców. Młodzi, zanim zamieszkają wspólnie, przez dwa lata spotykają się tylko w dni świąteczne. Ciekawe po co?...wspomniany Maksiu krzyczy... Kobieta mnie bije.
Odbyłem dwukrotny spacer po Smoczym Grzbiecie. O dwóch różnych porach dnia. Po południu i wcześnie rano. Przed zachodem słońca to nawet chmurki się roztąpiły na chwilę. PANGU wyjrzał lewym, malutkim rożkiem. Lewe oko, miał jak to Chińczycy otwarte, na grubość ostrza noża i zapytał... Ahoj Deszczu!!!, ahoj odpowiedziałem z dodatkiem ... skąd znasz czeski?... ... ja mam rad czeski film i zaszczekał...hał,hał. Przypomniałem sobie w tej chwili jeszcze jedną legendę na temat PANGU. Żonę Niebiańskiego Cesarza nieustannie bolało ucho. Obudziła się raz bez bólu. A obok na poduszce leżał czerw. Widocznie w uchu miała tyle miodu, że larwie starczyło na wiele lat. Wyszedł z ucha bo miód się skończył. Cesarzowa umieściła go w tykwie przykrytej talerzem. Z robaka powstał PIES nazwany Pangu czyli - urodzony w tykwie przykrytej talerzem. Nagle Cesarz został zaatakowany przez wroga. Obiecał rękę swej córki temu, kto wroga zabije. Pies Pangu zrobił to, jak w czeskim filmie. Cesarz ucieszony, niestety nie dał ręki córki Pangu. Pewnie był rasy nie najpiękniejszej. Smutny Pangu ludzkim głosem poprosił Cesarza, by na 7. dni zamknął go w dzwonie. 6. dnia wścibska córka podniosła dzwon i zaklęcie szlag trafił. Pangu miał kształty modela z wybiegu ale z psią głową. Córce to absolutnie nie przeszkadzało i urodziła mu trzech synów i córkę z długimi czarnymi włosami. Dlaczego kobiety YAO patrzą, przy upinaniu włosów w podłogę? Bo zgodnie z tradycją żaden włos nie powinien spaść na ziemię, że o podłodze nie wspomnę. A dlaczego?.. to nie wiem. Może w tak długim włosie jest zaklęta jakaś niesamowita siła. Lub Mleczna Droga, według mitologii. A jak odbyłem spacer rano to Pangu się nie pojawił. Widocznie lewe oko miał zupełnie zamknięte. I musiało mu cóś doskwierać bo jego łzy zamieniały się w deszcz coraz bardziej rzęsisty. W dzieciństwie jak padał śnieg to mówiliśmy, że Aniołki pewnie poduszki i pierzyny trzepią na trzepaku. Chiny a w zasadzie delta rzeki Jangcy, są kolebką uprawy ryżu. Historia zna ryż od 7. tysięcy lat. Na świecie uprawia się wiele gatunków ryżu, który musi stać w wodzie, w zależności od odmiany, od 3 do 9 miesięcy. W samych Chinach zbiera się ok. 200 mln ton rocznie, choć może to nie jest dobra wiadomośc z racji, że w Chinach tempo rozwoju jest niewiarygodne.
Nie wiem czyj ten owoc. Wydał mi się smakowity. Smak trucizny poczułem i wyplułem. Taki podtruty się czułem w dalszej części dnia. Ale to może sugestia. Spodobał mi się w tej mrzawce czerwony owoc. Okazuje się, że nie wszystko złoto co się świeci. Moje marzenie o zobaczeniu tarasowych upraw ryżu w jakimś stopniu zostało zaspokojone. Nie ukrywam, że marzyłem, o dużej ilości ludzi pracujących na poletkach. Tak bajkowo. Wszyscy w kapeluszach z bambusa, no i żeby jeszcze niebo było niebieskie. Choć kilka białych cumulusów też by się przydało. No i taki zajefajny zachód słońca z bawołem w złotym krążku. No ale żeby tak było to Pangu musiałby lewe oko otworzyć ze zdziwienia. A jego już nic nie dziwi. Tych dwóch panów na poprzedniej stronie sfotografowałem, bo z zaciekawieniem oglądali walkę kolegi z koniem. Poletka ryżowe zawsze kojarzyły mi się z pracą bawoła. A tu konie. Takie malutkie. Kurduple. Wrostu siedzącego psa. I na dodatek uparte jak osły. Ale na 100% to osły nie są. Kopytka mają malutkie. Pewnie niewiele ważą i nie zapadają się w gliniastym podłożu. Krzyczałem na właściciela, żeby nie bił publicznie konia. Nic to nie dało. Kobiety YAO kończyły pokaz. Obok stał manager co wcześniej skasował. Może mąż jednej z nich. Tylko kobiety zamężne mogą tak pokazywać swoje włosy. Kobiety niezamężne muszą skrzętnie ukrywać swój skarb. U podnóża tarasów, na sam szczyt idzie się około 90. minut, inne kobiety Zhuang, Yao i Miao proponują kupno różnistych świecidełek. Same mają w uszach srebrne, posrebrzane okrągłe kolczyki. Mówią, że biżuteria jest stara i wyjątkowo cenna.
A tutaj jest taka wyjątkowa okazja, żeby ją kupić prawie za bezcen. Bardzo lubię obserwować z aparatem w ręku taki biznes naręczny. Rejestrować te namiętności, które szturmują do wszystkich zmysłów każdej z kobiet. Szczególnie do tych związanych z zmysłem czy raczej umiejętnością liczenia. Czy dzisiaj coś sprzedam? Czy nie? Pewnie sprzedaż jest pewna. Niepewny jest zysk. Czy będzie to 100, czy 500%. zysku!!! Wkurza mnie na każdym kroku, na każdym krańcu świata ta pazerność i radość z oszukania turysty. Podróżnika. No i oczywiście dziecko na ręku. Atrybut do zmiękczania klienta. Dziewczynka w Chinach to dodatkowy problem dla rodziny. Dlaczego? Bo nie chłopczyk. A na drugie dziecko to można pozwolenia nie dostać. No chyba, że ma się pieniądze i można sobie drugie dziecko kupić. To znaczy urzędowe zezwolenie. Cóż. Nim opuszczę to wspaniałe miejsce, to pozwoliłem sobie na zastosowanie rosyjskiej tradycji. Przed podróżą dobrze jest sobie usiąść i pomyśleć o tym gdzie się było. Z kim widziało. O czym rozmawiało. Dla mnie ta ilość legend, bogów i zwidów to kosmos. Nasz Świętowit to normalnie pikuś. Jedyny atrybut to miecz i koń. Ruch konia lewą nogą oznaczał klęskę zaś prawą zwycięstwo. Tyle i aż tyle. W głowie tej starszej pani pewnie zostało jeszcze wiele tajemnic z tych wspaniałych stron. Chętnie bym porozmawiał. Może kiedyś. Innym razem. Bardzo ciekawi mnie o czym ta PANI myśli jak patrzy w ten bezkres. Kiedy ostatni raz była na dole u podnóża. Ale nie założyłbym się, że nie schodzi conajmniej raz w tygodniu. Tu ludzie mają siłę PANGU.

najbliższe galerie:

 
Chiny:  Wioska Ping'an
1pix użytkownik magdalena odległość 13 km 1pix
CHINY.Longsheng-pola ryzowe
1pix użytkownik irolek odległość 27 km 1pix
Chiny (6) Rejs po rzece Li
1pix użytkownik raul odległość 53 km 1pix
Guilin - rzeka  Li
1pix użytkownik stewal odległość 63 km 1pix
Chiny Guilin
1pix użytkownik licja odległość 65 km 1pix
Guilin
1pix użytkownik turysta odległość 69 km 1pix

komentarze do galerii (55):

 
deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 26.09.2013 00:21

BARACUDA77 - struktura ocen też jest kolorowa...DRESZCZ bardzo przypadł mi do gustu...lubię żarty !!!, wokół deszcza ... tutaj jeszcze ciekawiej bo lektura fantastyczna, niestety dzisiaj wiele komentarzy nie ma, bo userzy odeszli zmęczeni w siną dal ... http://obiezyswiat.org/index.php?gallery=752 ...piszę i donoszę żebyś nie szukała " dziury w całym " bo szkoda czasu...młoda jesteś i nie popadaj w " starcze " zapędy ... więcej radości !!!...pozdrawiam serdecznie.

baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3461) dodano 25.09.2013 21:38

Wspaniala kolorystyka,co mnie nie dziwi:)Pozdrawiam

travelan użytkownik travelan(wpisów:348) dodano 16.12.2011 13:52

Jeszcze większy plus:)))

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 15.12.2011 21:25

RAUL - dziękuję. W górach, czy to ryż czy chleb to ciężki kawałek do zaorania. Mają ludzie w tych miejscach charakter. Pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 15.12.2011 21:22

MAPA - dziękuję. Miło jak rozmawiasz do mnie tekstem z galerii. Pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 15.12.2011 21:20

PESTECZKA123 - przepraszam. Nacisnąłem nie ten klawisz. Dziękuję. Cóż. Pogoda to stan atmosfery w danej chwili. I można pokazać, lub nawet trzeba, piękne miejsce w różnych stanach pogodowych. Najgorsze jak jesteś tylko 24h i cały czas LEJE...pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 15.12.2011 21:16

PESTECZKA123

raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 12.12.2011 13:21

Włosy są niesamowite - bez dwóch zdań ... szczególnie z pozycji człowieka, który zbyt wiele ich nie ma na głowie :)) Ukształtowanie terenu i jego malownicza struktura również niesamowita, ale emanuje z tych obrazów ten trud i ta ciężka praca, dla tej przysłowiowej miski ryżu. Ciężki chleb ... ta miska ryżu, oj ciężki ...
Pozdrawiam serdecznie i gratuluję wizyty, bo mnie ta przyjemność niestety ominęła ...

pesteczka123 użytkownik pesteczka123(wpisów:1556) dodano 12.12.2011 11:07

Miałam w domu taką osóbkę z włosami 130 cm, która chciała pobić rekord Guinessa. Całe szczęście, że jej przeszło, bo to było wyzwanie też dla innych.
Pewnie z błękitnym niebem nad terasami byłoby piękniej, ale z drugiej strony, przy takiej oprawie słownej, nawet gorsze warunki pogodowe nie są w stanie zaszkodzić Twoim galeriom. Pozdrawiam słonecznie :)

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 12.12.2011 01:01

SKUZA - dziękuję. Skoro kiedyś byłaś w Chinach to być może coś co już pokazałem widziałaś. W tym tygodniu mam nadzieje pokażę MUR i może coś jeszcze z Pekinu. Pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 12.12.2011 00:56

DISPAR - dziękuję. Wielkość jest względna tak samo jak małość. Jedno i drugie czyni spustoszenie i się nawzajem żywi. A mnie to, jak mówi słynna polska tenisistka... " fruwa i lata "... pozdrawiam serdecznie.

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 12.12.2011 00:48

Zazdroszczę Ci tego Twojego HU JAK MU TAM,bo nasz nas w to miejsce nie zawiózł,zresztą nie było czym płacić,juanów nie mieliśmy ,jakimiś bonami płaciliśmy i tylko w chińskich Peweksach,takie wtedy były czasy:) Podobało się i to bardzo:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 12.12.2011 00:28

ANNUUS80 - dziękuję. Miło, że wierzysz, że to nie czary a rzeczywistość. Pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 12.12.2011 00:25

KORDULA157 - pamiętam jak kiedyś napisałaś, żebym wydał książkę. Zapewniałaś, że kupisz ją pierwsza...." Wierniejsza od marzenia, Weselsza niż wspomnienia, Cenniejsza od zaszczytów, Piękniejsza od zachwytów, Wierniejsza od marzenia, Otwarta na spojrzenia, Silniejsza niż nadzieja, Pogodna jak niedziela..." to piękniejsza z pięknych piosenek Skaldów...dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 12.12.2011 00:15

PIPOL - ciekawość to pierwszy stopień do piekła...pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 12.12.2011 00:09

MARGO - dziękuję. Cieszę się, że niezmiennie lubisz podróżować razem ze mną. Pozdrawiam serdecznie.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5181) dodano 11.12.2011 21:16

Gdybyśmy oceny dodawali, to ci dwaj panowie nawet by się nie zarejestrowali.
I tak wiadomo, że Deszcz jest wielki.

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 11.12.2011 21:10

Faktycznie poletka zalane wodą robią niesamowite wrażenie.
Włosy kobiet YAO również:)
Jak zwykle czarujesz słowem i obrazem.
Pozdrawiam serdecznie:)

kordula157 użytkownik kordula157(wpisów:4790) dodano 11.12.2011 20:26

Deszczu jak myślisz, co ja moge pod taką galeria napisać???????
Napiszę, że Twoje wspomnienia z podróży mogłabym czytać bez końca:))) Nic sie tam nie zmieniło. Byłam tam4 a może 5 lat temu. Kobiety tak samo zaplatają włosy i tak samo rozplataja je dla turystów. Widoki tak samo nieziemskie.Tylko pogoda jakby gorsza, miałam szczęście , hahahha:)))
Pozdrawiam :)))

pipol użytkownik pipol(wpisów:8497) dodano 11.12.2011 15:04

Ciekaw jestem co o galerii napiszą Kapucyn i Dreszcz !!! :)

margo użytkownik margo(wpisów:2523) dodano 11.12.2011 10:28

Pięknie namalowane i pięknie opowiedziane. Niezmiennie zachwycają mnie te twoje słowne wycieczki.
Pozdrawiam serdecznie

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 11.12.2011 02:37

ANIKIM - dziękuję. Taki ma zamiar i główny cel. Zatracić odbiorcę a potem...pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 11.12.2011 02:33

MAGDALENA - dziękuję. Fajnie, że byliśmy w tym samym miejscu w różnych porach roku. OŚ.,ma sprawozdania z podróży w tamte rejony w słowie i obrazie wyjątkowo aktualne i ciekawe. Pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 11.12.2011 02:18

WATCHER - lapidarność do wspaniała zaleta. Ja jestem " bajko-pisarzem". Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 11.12.2011 02:04

MARCOWA - dziękuję. Chcę zawsze, mam taki zamiar, to moje marzenie, by poprzez tekst i zdjęcie pobudzić odbiorcę do tych samych wzruszeń, które mną targały TAM. Pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 11.12.2011 01:59

GRACE - " Deszcz w deszczu " - coś na wzór cukru w cukrze. W " Rejsie " był deszcz z ulewą włącznie. Tutaj mżawka w szczególności. Dziekuję i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 11.12.2011 01:50

KONWALIA - dziękuję. Dżysty ŚWIAT, nie jest wcale taki zły, " niech no tylko zakwitną jabłonie "...konwalie miałem na myśli...pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 11.12.2011 01:48

MGFOTO - dziękuję za kolejny miły komentarz. Tak się złożyło, że dalekie Tarasy Smoczego Grzbietu można obejrzeć, tu i teraz, w dwóch odsłonach. Wiosennej i Żniwnej. I to z tego samego 2011 roku. Przypadek doniosły i socjologiczny... pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 11.12.2011 01:34

PAWELLER75 - dziękuję. Miło, że już zgłaszasz 30. do kalendarza na 2013. Chciałbym dożyć. Przecież w grudniu 2012 KONIEC ŚWIATA...pozdrawiam serdecznie.

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 10.12.2011 20:11

Deszczu interesująco tu u Ciebie aż się zatraciłam przez moment w galerii.
Włosy kobiet YAO niesamowite, ale nie wyobrażam sobie jak takie pielęgnować. Butelka szamponu na jedno mycie i pomoc przy rozczesywaniu. Chyba jednak wolę nieco krótsze i bardziej praktyczne:)
Co do tej legendy o szkockim oście, to były to ponoć wojny szkocko- duńskie, a nie szkocko- angielskie.
Pozdrawiam serdecznie:)

magdalena użytkownik magdalena(wpisów:3512) dodano 10.12.2011 20:10

Deszczu, gratuluję! Włosy Yao imponujące! Pozdrawiam serdecznie:-)

watcher użytkownik watcher(wpisów:1926) dodano 10.12.2011 18:15

SWIETNE !

marcowadziewczyna użytkownik marcowadziewczyna(wpisów:1525) dodano 10.12.2011 17:59

Deszczu z szarości dnia codziennego za każdym razem przenosisz nas w inny wymiar w innym świecie .Dzięki Ci za to.

grace użytkownik grace(wpisów:3354) dodano 10.12.2011 17:06

Deszcz w deszczu - jakze ciekawe spojrzenie. Serdecznie pozdrawiam.

konwalia użytkownik konwalia(wpisów:3259) - Użytkownik usunięty. dodano 10.12.2011 10:50

Deszcz,a Ty jak zwykle przenosisz mnie w swój zaczarowany,deszczowy świat.
Tarasy ryżowe magiczne,a włosy kobiet nie z tej ziemi.
Serdecznie pozdrawiam-)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6076) dodano 10.12.2011 01:02

Faktycznie ciekawy eksperyment. Miejsce niby to samo ale pory roku a przede wszystkim galerie bardzo różne... Mogę tylko powtórzyć, że pięknie się uzupełniacie z Magdaleną. Poza tym Wasze galerie to wspaniały dowód na to, że każda nowa prezentacja z tego samego miejsca ma sens bo wnosi indywidualne spojrzenie i osobisty komentarz autora.
Bardzo mi się podobało. Pozdrawiam :)

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:6863) dodano 10.12.2011 00:16

Super galeria. Jeśli miałbym stawiać, to fotka 30 powinna trafić do kalendarza. Pozdrawiam.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 09.12.2011 22:52

SURYKATKA - wszystko przed Tobą. Kochasz góry to sobie gdzieś w Karkonoszach możesz sprawić taką nasiadówkę. Tylko uważaj na wilka... dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 09.12.2011 22:44

PIPOL - dziekuję. W moim środowisku na tę okoliczność mówi się... no.., no.., chyba z treską z pod pachy. Pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 09.12.2011 22:38

ANUSIA - musisz po pierwszym dziecku ściąć i potem dopiąć. Będzie rekord. YAO podobno dopinają końskie włosy, by być najlepszą. Twoję, może się pod wpływem wilgoci kręcą a konskie nie i byłby CYRK. Piękne masz swoje i się ciesz! Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 09.12.2011 22:33

SZATAN - bardzo chciałem taki pokaz w tych okolicznościach sfotografować. Udało się. Towarzyszący kobietom facet stał tak bardzo blisko, że nie mogłem sobie pozwolić na szersze kadry. Nie chciał odejść i KONIEC. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 09.12.2011 22:28

DISPAR - przypadek sprawił. To samo miejsce tylko inna pora roku. Ciekawy eksperyment. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 09.12.2011 22:26

IROLEK - dziękuję. Nieustające brawa za GRUZJĘ. Pozdrawiam serdecznie.

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 09.12.2011 22:25

D-B...dziękuje. Miło, że wkomponowałem się w dzisiejsze zapotrzebowanie. Pozdrawiam serdecznie.

pipol użytkownik pipol(wpisów:8497) dodano 09.12.2011 22:24

Surykatka, nie wyrwałem sobie z "nerw" czy będę miał galerię tygodnia ;))))))))))))))

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 09.12.2011 22:15

ZUZKA - dziękuję. Miło Cię widzieć niecodzienny OŚ. Pozdrawiam serdecznie.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6777) dodano 09.12.2011 22:03

Deszczu - piękna i wciągająca galeria, tak się zaczytałam i zapatrzyłam na te długaśne włosy...hmm...bajka :-). Poletka bardzo malownicze. Tez bym sobie z chęcią tak siadła i popatrzyła w ten bezkres... pozdrawiam :-)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6777) dodano 09.12.2011 22:01

A co Pipol urodziłeś dziecko i ściąłeś? :-)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8497) dodano 09.12.2011 21:50

i pomyśleć, że kiedyś ja miałem takie włosy !!! :)

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1187) dodano 09.12.2011 21:04

Gdzie mi z włosami do tych kobiet YAO. A już mysłałam, że mam czym się pochwalić, a tu takie długości. Oj Deszcze zmartwiłeś mnie. Jeszcze jakieś 20 lat mi zajmie zapuszczanie. ;-) Aaa tylko jedna uwaga, moje będą siwe, bo woda u nas taka sobie.
Piękna galeria. Jak zwykle dużo informacji i pięknych zdjęć. Tarasy są bajkowe.

satan użytkownik satan(wpisów:2747) dodano 09.12.2011 19:08

Świetne miejsce i całość jak zwykle na wysokim poziomie.
Bardzo się podobało ;-)

PS - i są te dłuuugie włosy! Za włosy (m.in.) "dyszka" ;-)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5181) dodano 09.12.2011 18:52

Świetnie się z Magdaleną uzupełniliście.
Mocno się podobało.
Pozdrawiam.

irolek użytkownik irolek(wpisów:996) dodano 09.12.2011 18:32

Rewelacja-Deszczu ;)))))))

d-b użytkownik d-b(wpisów:581) dodano 09.12.2011 17:38

Stephen Hawking twierdzi jeszcze inaczej...
Hmm... W-wa "Złote Tarasy" D. wybrała się na zakupy...ucieszyła się bardzo, gdy zobaczyła ulubią markę butów...PROOCJA 50 %...SKACZE Z RADOŚCI...buty przecnione z 5 tys. na 2,5 tys. hmm...trochę jej mia zrzedła ;-)))
Odnośnie galerii...REWELACJA !!! Po prostu BDB :-) Takiej lektury nam dziś było potrzeba...
Pozdrawiamy serdecznie.
D&B

zuzka użytkownik zuzka(wpisów:143) dodano 09.12.2011 16:49

piękne tarasy i te włosy niczym czarna przędza!

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!