m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (42):

 
Wszyscy byliśmy po pierwszym roku studiów poznańskich uczelni. Między nami byli przyszli:  dwaj profesorowie, dwaj doktorzy, jeden senator, jeden dominikanin, jeden wojewoda i dwaj prości mgr inż. Zahaczyliśmy o Łańcut. Sponsorowały nas różne instytucje: PTTK, ZSP, Studium Wojskowe Politechniki Poznańskiej. Dostaliśmy - nie pamiętam od kogo - bilety turystyczne na przejazd 400km. Miały one ogromną zaletę: wypełniane były kopiowymi ołówkami podatnymi na wymazywanie. Dzięki temu przejechałem na ten bilet łącznie ok 1600 km. Plecaki i dresy były pożyczone. Pałatki udostępniło nam Studium Wojskowe. Miały kształt wydłużonego rombu i służyły jako peleryny. Po spięciu guzikami czterech pałatek stawały się namiotem. Dwie były podłogą. Gdyby nasza szóstka spała na plecach, dla jednego zabrakłoby miejsca. Spaliśmy więc na boku, a przewracanie się z boku na bok było jednoczesne. W lipcu w Bieszczadach była grupa studentów poznańskiej geografii - niektórzy zostali ukąszeni przez żmije. Z podziału funkcji w naszej grupie wynikało, że to ja mam w razie potrzeby robić zastrzyki z surowicy. Miałem niezbędne wyposażenie i zero kwalifikacji. Szczęśliwie żmijowe gody skończyły się w lipcu. Z Ustrzyk Dolnych do Górnych jechaliśmy okazją (Autostop powstał chyba rok później). Weteranem wojny ZIS-5 i na przyczepie Ursusa.
Pierwszy nocleg w opuszczonej przed miesiącem stanicy Wojsk Ochrony Pogranicza. Z żywego inwentarza na miejscu zostały jedynie szczury. W pierwszym dniu przeszliśmy pętlę przez byłą wieś Wołosań, Halicz, Rozsypaniec - ok 42 km. Rozsypaniec, tuż obok granica ZSRR.
Schron turystyczny na Połoninie Caryńskiej. W Berehach Górnych spotkaliśmy górali z Podhala . Napiliśmy się żentycy, a na prośbę bacy zrobiłem fotkę tego ciężko chorego barana. Kąpiel w jednym z Jeziorek Duszatyńskich.
Jesteśmy w Pieninach. W pobliżu Szczawnicy była wyspa na Dunajcu. Tam spaliśmy sądząc, że jesteśmy sami. Były tam też kozy, które zeżarły topione serki pozostawione na zewnątrz.
Kozy zostały złapane i wydojone. Jesteśmy w Tatrach. Na słowacką stronę mogliśmy przejść jako poznańska delegacja na II. Międzynarodowy Zlot Turystów w Podbańskiej. Sprzedawaliśmy słoninę, spirytus i czekoladę, kupowaliśmy okulary słoneczne i buty turystyczne (pionierki).
Głównym punktem programu było wejście kilkuset osób na Krywań. Kilka zdjęć z Krywania.
Zawieziono nas też do Jaskini Swobody w Niskich Tatrach.

najbliższe galerie:

 
Bieszczadzki tryptyk (2)
1pix użytkownik achernar-51 odległość 1 km 1pix
Bieszczadzkie krajobrazy II/6:  Ustrzyki Dolne  - młyn
1pix użytkownik waaw odległość 1 km 1pix
Bieszczadzkie krajobrazy II/7 –  Ustrzyki Dolne
1pix użytkownik waaw odległość 2 km 1pix
Bieszczadzkie krajobrazy II/1- Ustrzyki D.-cerkwie w okolicy
1pix użytkownik waaw odległość 2 km 1pix
Bieszczadzkie krajobrazy II/2- Ustrzyki D.-cerkwie w okolicy
1pix użytkownik waaw odległość 2 km 1pix
Bieszczady 2008. Muczne
1pix użytkownik jurasek odległość 4 km 1pix

komentarze do galerii (18):

 
raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 23.12.2011 01:25

To bardzo miło Jotwu, że dzielisz się z nami tak niepowtarzalnymi zdjęciami - początkami swoich podróżniczych pasji. Bo te młodzieńcze wędrówki, zapoczątkowały Twój marsz przez sześć kontynentów, który nieprzerwanie trwa do dzisiaj ... i to właśnie jest pasja :)
Gratuluję i pozdrawiam serdecznie.

jotwu użytkownik jotwu(wpisów:666) dodano 15.12.2011 14:30

grace: linki dodałem nieco później, ale teraz są i wszystkie 4 są aktywne. Niestety, nie wszystkie zdjęcia są starsze od Ciebie.
Pozdrawiam.

grace użytkownik grace(wpisów:3356) dodano 15.12.2011 14:03

opis czytalam, ale linki do 4 pozostalych galerii bylyby bardzo pomocne:) pozdrawiam:)

jotwu użytkownik jotwu(wpisów:666) dodano 15.12.2011 13:38

grace: proszę przeczytać opis do tej galerii.
Pozdrawiam.

grace użytkownik grace(wpisów:3356) dodano 15.12.2011 01:24

Chetnie bym obejrzala rowniez inne zdjecia z okresu, kiedy mnie nie bylo jeszcze na swiecie, bardzo mi sie podoba i pomysl na galerie i przede wszystkim wedrowka po gorach, pozdrawiam:)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 14.12.2011 20:39

Jotwu piękne masz wspomnienia. Dzięki że się z nami nimi podzieliłeś.
Pozdrawiam serdecznie:)

michal użytkownik michal(wpisów:252) dodano 14.12.2011 15:00

fantastyczne! ja pierwszy raz chodziłem po bieszczadach w połowie lat 80-tych jako uczeń liceum. tak patrzę, że przez te 30 lat pomiędzy naszymi wyprawami standardy niewiele się zmieniły. za to teraz...

travelan użytkownik travelan(wpisów:348) dodano 14.12.2011 14:47

Fajna wyprawa i wspomnienia:) A co do ołówków kopiowych, to mam w domu oryginalne pudełko z 'nowymi' jeszcze niezaostrzonymi z lat 50-60, z lat młodości moich rodziców:) Pozdrawiam serdecznie:)

bratek użytkownik bratek(wpisów:538) dodano 14.12.2011 11:46

Wspaniały wypad w góry ale jeszcze wspanialsza pamięć! Ja ledwo pamiętam co jadłam na wczorajsze śniadanie.... ;-)
Pozdrawiam!

marafi użytkownik marafi(wpisów:61) dodano 14.12.2011 06:01

Kapitalna wyprawa pięknie udokumentowana wspaniałymi fotografiami. Wielki Szacun. Tylko pozazdrościć :)

jotwu użytkownik jotwu(wpisów:666) dodano 13.12.2011 22:33

satan: na tym portalu są jeszcze 4 moje galerie ze starymi zdjęciami.
Pozdrawiam.

maja-maja użytkownik maja-maja(wpisów:442) dodano 13.12.2011 21:11

Obudziłeś we mnie wspomnienia z dzieciństwa. Wprawdzie jak sobie wędrowałeś, ja miałam zaledwie trzy lata, ale moja młodość wyglądał podobnie. Należałam do harcerstwa, więc wędrówki z plecakiem i biwakowanie nie jest mi obce. Wtedy ludzie byli bardziej ufni i gościnni. A człek w namiocie czuł się bezpiecznie. Jak to dobrze czasami wrócić do tamtych lat......ech, gdyby nadal mieć tyle siły i werwy w sobie. Cieszę się, że zaglądnęłam do tej galerii..............Pozdrawiam serdecznie.

muztaghata użytkownik muztaghata(wpisów:231) dodano 13.12.2011 21:09

Świetne.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6094) dodano 13.12.2011 20:00

Fajne wspomnienia. Fotka 31 pełna uroku. Pozdrawiam :)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6917) dodano 13.12.2011 19:55

Ale czad! Super wyprawa :-). Gratuluję! Żeby miesiąc chodzić po górach to trzeba rzeczywiście być studentem albo uczniem. Kto by mi teraz tyle urlopu dał? Tyle co wzdychałam do Krywania, a tu proszę Krywań jak malowany :-).
Uśmiałam się z tego synchronicznego przewracania na drugi bok w namiocie, bo przypomniały mi się czasy obozów harcerskich. Na jednym z obozów miałam fatalnie zjechaną nogę na piszczeli, a tu wyjście zastępami na dwudniowe "chatki". Zbudowałyśmy sobie szałas, ale trochę za mały na tyle bab.Ja jako poszkodowana, coby mnie nie kopały za bardzo w tę nogę w nocy spałam z brzegu. Na "trzy cztery" obrót na prawy bok...:-).... , no i rano okazało się ,że śpię metr od szałasu :-))).
Dzięki za tę porcję fajnych wspomnień i pozdrawiam :-)

tereza użytkownik tereza(wpisów:3713) dodano 13.12.2011 19:37

Fajny pomysł i wspomnienia.Pozdrawiam:)

afrodyta użytkownik afrodyta(wpisów:3715) dodano 13.12.2011 19:02

Lubię takie zdjęcia. Poruszają wyobraźnię, przywołują wspomnienia. Galeria z Wysokiej Półki.
Pozdrawiam serdecznie.

satan użytkownik satan(wpisów:2914) dodano 13.12.2011 18:24

Czapka z głowy i duży szacunek! Piękna sprawa mieć takie wspomnienia ;-)

Gratuluję nieustającej aktywności! :-)

PS - jak masz więcej takich fotek, to wrzucaj, ja bardzo chętnie obejrzę.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!