m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (26):

 
Jesteśmy przed wejściem do Świątyni Nieba w Pekinie. Jest plan. Droga ku celu oczywista i prosta. Poranny obchód ordynatora. Możemy jeszcze zrezygnować z podróży do Nieba przy pomocy wspaniałego Doktora G. Nie zapominajmy, że jest jeszcze Św. Piotr i to on zdecyduje czy zastępy aniołów furtę nam uchylą czy nie. Pewien nieszczęśnik. Pogubiony człowiek. Zakochany w sobie. Chciał koniecznie robić wspaniałe zdjęcia. Przy pomocy znawców tematu zakupił znakomity sprzęt i ruszył w świat. Na początek w plener za domem. Wybrał się bez specjalnego przygotowania, bo miał wspaniały sprzęt przecież. Zrobił zdjęcia i wystawił pod ocenę uczestników portalu fotograficznego. Niestety oceny były przykre. Bronił się, że pogoda. Że w południe. Bo tylko wtedy miał wolne chwile. Na ostrość słabą jak tępy nóż mówił, że oryginały są jak żyleta. Kadry bronił jak prezes Lato obecną kadrę. Ale zawziął się, bo ambitny był jak cholera, która już niejednego wysłała do Świątyni Nieba, albo jeszcze dalej. Wybrał się na kolejną sesję zdjęciową. Na kolejną i jeszcze raz kolejną. I piękne zdjęcia znów pokazał na owym portalu. Miał ich tysiące. Sukcesów żadnych. Załamany poszedł w miasto i rzucił się pod tramwaj. A, że dobry katolik to był, Niebo stało dla niego otworem. Św. Piotr witał go w bramie i orkiestra też. Poczuł się jak w Niebie. Impreza za imprezą. Tańce. Hulanki. Swawole. Przypomniał sobie o wspaniałym aparacie i obiektywach, które wraz z nim dotarły karetką do szpitala. Wrócił do sali szpitalnej, zabrał je i zaczął znów focić. Tym razem w niebiańskim stylu. A, że w Niebie był, a w Niebie są sami dobrzy ludzie, to recenzje miał fantastyczne. W Niebie nikt nikomu nie zazdrości, bo wszyscy są NIEBIAŃSCY. Mają wszyscy, wszystkiego po równo. Jak w komunizmie. Z tą różnicą, że komunizm ma wspaniałą ideę a nie ma czym nakarmić swoich wyznawców. W Niebie zaś jest bogato. W końcu to jest nagroda.
Traf chciał, że rzeczony Doktor G pojawił się w szpitalu i zabrał na salę operacyjną naszego fotografa. Cud stał się mniemany i nasz bohater wrócił na Ziemię. Żeby się z tego faktu cieszył to bym nie powiedział. Nie podziękował Doktorowi. I dobrze, bo na podziękowania to szczególnie byli zawzięci koledzy Doktora. On miał wieczne pióra ze złotą stalówką a oni tylko długopisy. Nasz bohater wyszedł z tego spotkania z tramwajem, bo mieszkał gdzie tramwaje jeżdżą, obronną ręką. Nabrał doświadczenia. Widział już Niebo. Znał jego przymioty. Wrócił do życia na Ziemi. Wtopił się w tłum. A, że wiosna była, postanowił ruszyć w teren z aparatem swoim najlepszym na świecie. Ale przypomniał sobie, że ma instrukcję obsługi aparatu a jeszcze jej nie dotknął. No to zaczął studiować tę opasłą literaturę. Znudzenie przyszło szybciej niż przypuszczał. W końcu doszedł do wniosku, że ostatnio miał wspaniałą wystawę w Niebie. Wszyscy bili brawo, to po co będzie się katował, skoro umie. I znów zaczął pokazywać zdjęcia na portalu. Oceny słabe. Same 9. Komentarzy mało. Wkurzony na ten stan rzeczy, napisał userom, że ma już tego szykanowania dosyć i mówi wszystkim ... do widzenia!!! Zdjęcia zostawił ale bay, bay, powiedział. No to płaczki zaczęły wypisywać ... nie odchodż! To strata! Gdzie ci będzie tak źle jak z nami??? No i pycha została z letka zaspokojona. Było miło. Chcą kurcze, żebym został i jeszcze fote wytypowali do kalendarza portalu. Kalendarz ! Właśnie dlaczego taką słabą fotę wytypowali???... przecież mam lepsze!!! Na złość mi kurcze robią.
Ostatnia próba. Nasz bohater jedzie na wspaniałe łowy fotograficzne. Egzotyczne miejsce. Fascynująca fauna i przyroda. Foci jak natchniony. Przyjeżdża i pokazuje swoje łupy. A na portalu znowu zima. Ktoś pisze, że 51. najlepsze, ale oceny nie daje. Wogóle to miałeś świetną pogodę. Trochę nieostre, ale nic to. Daję 10. Kurcze, myśli mój bohater, w Niebie było tak miło. Sympatycznie. Wszyscy nasi dobrzy katolicy tam byli. Co ja tu kurwa na tej Ziemi robię. Dają dychę, ale nieostre. Moje nieostre!!! Żyleta!!! Koniec, idę na spotkanie z tramwajem. Jak pomyślał tak zrobił. Bramy raju miały się znów otworzyć przed moim bohaterem. W końcu przeszedl próbę. Już raz był i to było Niebo. Było wspaniale. Tańce. Właśnie, gdzie jest orkiestra ? A gdzie moja wystawa zdjęć tak fantastycznych....? To jakieś inne Niebo. Gdzie jest Św. Piotr? Jacyś dziwni ludzie. Może uniwersytet trzeciego wieku? No nie! Wtedy były panienki, lekko przybrane majem. Młode i takie zwiewne. A te robią zdjęcia jakimś badziewiem. Moja lustrzanka! Gdzie jest moja lustrzanka!? Kurcze chyba ktoś podprowadził. Złodziejstwo. Człowiek umiera i od razy nic nie masz. Wszystko zabiorą! No nie, to jest jakiś czyściec czy cóś. Ten w środku to HU JAK MU TAM z galerii deszcza. Gdzie ja jestem??? Jak to możliwe, że pół roku temu trafiłem do wspaniałego Nieba a teraz jakiś skansen.
To jakieś takie panoptikum. Przecież nie byłem umówiony na takie zmiany. Najgorsze, że nie mam mojego wspaniałego aparatu. Ja bym im pokazał jaki świetny jestem. I co się tak gapisz gościu? Dziwisz się, że jesteśmy tu razem? Dziwisz mnie opuścił! Konfucjanizm, taoizm, byddyzm. Tylu tutaj. Czyżby dobry katolik nie zasłużył na separatkę. Ja się odwołam!!! A ten obserwator, to ma mnie już od dawna na oku. Jak tylko tu wszedłem, czuje jego obecność za plecami. NKWD. Sekuritata i sekutrimama... Mój bohater jest w poważnym stresie. Ja rozumiem, że ponowne zamieszkanie w Niebie, które Nieba dzisiaj nie przypomina, jest przykre. Dlatego też pytam dlaczego?..... U bram Świątyni Nieba, mój bohater ma nadzieje spotkać Św. Piotra. Jest w rozterce. Utracił życie. Utracił swój magiczny aparat fotoraficzny, który robił wspaniałe zdjęcia w tej niebiańskiej przestrzeni. Jest załamany. Doktor G już nie pomoże, bo nie może. Czyżby tym razem trafił do Piekła ? Wspomina te dziewczyny, które razem z nim szalały w plenerze. On zawsze był gość. Miał wspaniały aparat i te obiektywy. Jeden duży taki, że HEJ!.. i jeszcze inne takie, aczkolwiek mało jasne. Rozstał się z życiem ziemskim na korzyść Nieba bo poprzednia wizyta, aczkolwiek krótka była taka wspaniała. A teraz czuje się oszukany... Zaczepia HU JAK MU TAM, bo zna go z galerii deszcza i zadaje konkretne pytanie!... HU - co ty tu robisz?... gdzie my jesteśmy?... HU - jak to HU, spokojnie odpowiedział... Synu ja tutaj jestem na straży, by się KIM DZONG IL z HAVLEM, choć na chwilę nie spotkali. Nam tu rewolucja  nie jest potrzebna.!!! I proszę nie bądź mazgaj, bo ja tu mam ważniejsze sprawy na głowie...
A co ze mną - dlaczego tu jestem? W tym tyglu. Przecież jestem doświadczony i wiem jak wygląda NIEBO!!!!! Ja miałem tam wystawę fotograficzną! Nagle chmury się rozeszły i przy furcie niebiańskiej stanął Św. Piotr. Orkiestra zaczęła grać. Przypomniał się mojemu bohaterowi pobyt w Niebie... i zadał pytanie... Św. Piotrze, ja pół roku temu byłem tutaj i było zupełnie inaczej. Ja protestuje! Ja czuję sie oszukany!!!. Św. Piotr odpowiedział -...znam twoją historię. A gdzie jest mój aparat?!! Właśnie, synu, przestań robić zdjęcia, chyba, że do prywatnego albumu. My tu flustratów nie potrzebujemy. A w sprawie Nieba, to posłuchaj... za pierwszym razem byłeś w NIEBIE z biurem, w podróży turystycznej... a dzisiaj jesteś tu na stałe.

najbliższe galerie:

 
Pekin.  Zakazane Miasto,  cz. I.
1pix użytkownik strabsenfilm odległość 0 km 1pix
CHINY - Pekin - Zakazane Miasto
1pix użytkownik paulus odległość 0 km 1pix
Chińskie piękności na Dzień Mężczyzny
1pix użytkownik annuus80 odległość 1 km 1pix
CHINY.Pekin-Palac Letni
1pix użytkownik irolek odległość 1 km 1pix
Chiny (3) Pekin i Badaling
1pix użytkownik raul odległość 1 km 1pix
CHINY. . . PEKIŃCZYCY I GOŁĘBIE
1pix użytkownik deszcz odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (11):

 
kryjan użytkownik kryjan(wpisów:416) dodano 13.02.2012 17:00

jednym słowem, zdjęcia i teksy ... SUPER!!! Po drodze mi było do tego NIEBA:) Pozdrawiam serdecznie

deszcz użytkownik deszcz(wpisów:2891) dodano 13.02.2012 15:52

WITAM...dziekuję za komentarze i oceny. Byłem w podróży turystycznej i wróciłem. DISPAR - do tramwaju masz daleko. W realu i przenośni. Ciesz się życiem...pozdrawiam serdecznie.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5379) dodano 30.12.2011 00:39

To już nie wiem, rzucać się pod ten tramwaj, czy nie rzucać?

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 30.12.2011 00:25

Deszczu :)

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 27.12.2011 23:26

:)))))))

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 27.12.2011 18:01

Interesująca i bardzo pouczająca historia:)
Pozdrawiam serdecznie:)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6717) dodano 26.12.2011 21:32

Pisać to Ty umiesz Deszczu i zdjęcia robić także:) interesujące kadry i portrety i 9 taka piękna:)
pozdrawiam jeszcze świątecznie:)

watcher użytkownik watcher(wpisów:1927) dodano 26.12.2011 15:47

...rozlozyla mnie liryka..

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 25.12.2011 15:14

Brawo Deszczu, chyba z okazji Swiat i nie tylko... mozna sobie zyczyc, bysmy wszyscy wyciagneli z Twojego przeslania wlasciwe wnioski. Dziekuje Ci bardzo, za ten tekst, i za Twoje kadry rowniez, bardzo interesujace portrety. Pozdrawiam cieplo i ciagle jeszcze swiatecznie:))

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6134) dodano 24.12.2011 11:11

Mądrze napisane i warto zapamiętać, że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma ... na stałe ale i tak, na chwilę - w tych innych światach warto się poczuć jak z biurem podróży w niebie ;) Pozdrawiam nadal świątecznie

pipol użytkownik pipol(wpisów:9018) dodano 23.12.2011 23:43

Zacny tekst :))))) Ostre foty to dam 10, by z przecinakiem się autor po raz trzeci nie spotkał ;)))

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!