m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (47):

 
Zaczynamy dzień w Rio. Copacabana o świcie. Kącik rybacki na skraju Copacabany - rano świeże ryby z nocnego połowu. Widok z Copacabany ocean i górzyste wybrzeże. Po lewej Głowa Cukru. Plażowy rzeźbiarz i jego nietrwałe dzieło. Plaża Copacabana w dzień powszedni. Ruszamy ponad 700 w górę na szczyt Corcovado pod statuę Chrystusa Odkupiciela.
Widok z Corcovado na Głowę Cukru, za nią wejście do Zatoki Guanabara, na pierwszym planie dzielnica i plaża Botafogo. Widok z Corcovado na Jez. Lagoa; dalej dzielnica i plaża Ipanema, po prawej tor wyścigów konnych. Zjeżdżamy do centrum Rio de Janeiro. Bogato zdobione wnętrze kościoła w kompleksie klasztornym Mosteiro de São Bento. Mosteiro de São Bento. Kościół św. Franciszka przy Largo de Carioca. Largo de Carioca.
Wnętrze kościoła MB Karmelitańskiej (Nossa Senhora do  Monte Carmo), dawniej katedry, miejsca koronacji brazylijskich cesarzy. Ołtarz kościoła MB Karmelitańskiej, Wnętrze kościoła MB Karmelitańskiej. Kolejką linową jedziemy na Głowę Cukru 396 m dosłownie n.p.m. Widok z Głowy Cukru na centrum Rio de Janeiro i lotnisko Dumont. Widok z Głowy Cukru: na dalszym planie po lewej Copacabana.
Widok z Głowy Cukru na plażę Botafogo i górę Corcovado ze statuą Chrystusa Odkupiciela. Widok z Głowy Cukru na Zatokę Ganabara i miasto Niteroi. Przedwojenne lotnisko Dumont ciągle obsługuje krajowy ruch pasażerski choć pas startowy ma tu tylko 1300 m - połowę tego, co większość polskich portów lotniczych. Już zjeżdżamy. Ze stacji pośredniej na skale Morro da Urca ostatni raz patrzymy na centrum Rio de Janeiro. Przenosimy się do Wodospadów Iguasu. Oficjalnie polsku nazywa się to Wodospad Iguazú, ale zaraz zobaczycie, że nazywanie go wodospadem w liczbie pojedynczej jest nienaturalne. Ponadto w Argentynie to Iguazú, a w Brazylii Iguaçu, więc proponuję bardziej intuicyjnie: Wodospady Iguasu. Nurtem rzeki biegnie granica między Brazylią i Argentyną. Stoimy w Brazylii i patrzymy na brzeg argentyński. Widok ze ścieżki na brazylijskim brzegu.
Żeby zobaczyć tęczę, należy  od strony brazylijskiej podejść rano. Jeszcze trochę tej tęczy. W oddali miejsce, gdzie spada główny nurt rzeki Iguasu: Wodospad Diabelska Gardziel ma 72 m i jest wyższy niż Niagara. Na krawędzi. Minęliśmy krawędź wodospadu w oddali wlot do Diabelskiej Gardzieli  i pomost ze strony argentyńskiej. Zaraz tam pojedziemy! Jesteśmy już w Argentynie.
Idziemy wzdłuż krawędzi wodospadów. Wodospady Iguasu po stronie argentyńskiej. Wodospady Iguasu po stronie argentyńskiej. Zbliżamy się do Diabelskiej Gardzieli. Przy Diabelskiej Gardzieli. Dna nie widać - wypełnia go wzburzony wodny aerozol. Jesteśmy już cali mokrzy. Wracamy do Brazylii A to już plaża kilkadziesiąt km na północ od miasta Salvador. Ten widok ma nam pomóc przetrwać polską zimę. Dobrze wiedzieć, że gdzieś tak jest.
Plażą dochodzimy do wioski Praia do Forte. W tej okolicy miłośnicy pustych plaż będą usatysfakcjonowani. Tłumów nie ma. Stare miasto Salvador. Czasem tu też pada. Przebogate wnętrze kościoła w kompleksie klasztornym św. Franciszka w mieście Salvador. W tej tylnej kaplicy w czasie mszy stały niewolnice. Na wzór im postawiono czarną św. Efigenię.
Z kobietą w stroju ludowym. Salvador, plac Pelourinho. Salvador, plac Pelourinho. Msza w kościele Nosso Senhor de Bonfim, który słynie z cudownych uzdrowień i jest celem pielgrzymek. Port to jest poezja rumu i koniaku! Tu zastępuje je caipirinha. W porcie w Salvadorze żegnamy się z Brazylią. Dziękuję za wspólną wycieczkę i wznoszę toast pożegnalny.

najbliższe galerie:

 
BRAZYLIA - Rio de Janeiro
1pix użytkownik madeleine odległość 3 km 1pix
Beztroskie Rio de Janeiro
1pix użytkownik wieszczu odległość 4 km 1pix
BRAZYLIA. Rio De Janeiro-Sugarloaf, Downtown, Maracana.
1pix użytkownik irolek odległość 4 km 1pix
Rio - Cidade maravilhosa
1pix użytkownik migot odległość 4 km 1pix
Rio de Janeiro. Rozmaitości.
1pix użytkownik jotwu odległość 5 km 1pix
Rio !
1pix użytkownik kustonnka odległość 7 km 1pix

komentarze do galerii (16):

 
baracuda77 użytkownik baracuda77(wpisów:3519) dodano 02.08.2013 00:49

Bajka 24 i 32 ,patrzac na 7z araz zemdleje ze starchu:)Pozdrawiam i zazdroszcze miejsca

olazim użytkownik olazim(wpisów:2185) dodano 28.12.2011 19:30

Galeria ciekawa ale wodospady przepiękne,cudowne/zawsze tak reaguję /
Zazdroszczę Ci najbardziej właśnie tego bycia w tym szumie i kroplach wody/może raczej mgly wodnej/-pozdrawiam.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7000) dodano 28.12.2011 19:05

Wodospady oczywiście najlepsiejsze.
pozdrawiam

madeleine użytkownik madeleine(wpisów:1364) dodano 27.12.2011 23:16

A na mnie Salvador :) jeśli kiedyś pojadę do Brazylii, to z pewnością będzie pierwsze miejsce, które odwiedzę, pozdrawiam serdecznie i gratuluję wyprawy :)

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 27.12.2011 23:00

Na mnie też największe wrażenie zrobiły wodospady.
Pozdrawiam.

paweller75 użytkownik paweller75(wpisów:7150) dodano 27.12.2011 22:50

Fajna wycieczka w ciekawe zakątki Brazylii. Dla mnie fotki 7, 18, 27 i 33 najlepsze. Pozdrawiam.

skuza użytkownik skuza(wpisów:4121) dodano 27.12.2011 22:13

Ciekawe te Twoje ekspresowe galerie,wodospady bardzo efektownie wypadly:)))Pozdrawiam:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6107) dodano 27.12.2011 20:17

Bardzo mi się podobała ta wycieczka ale jakby co to ja nie jestem obiektywna gdy mi tak pięknie szumią wodospady ;)
Aparat miał szczęście, że Twoja żona ceni sobie naturalne, delikatne tkaniny. Pozdrawiam :)

satan użytkownik satan(wpisów:2985) dodano 27.12.2011 17:47

Ciekawa galeria, jak i same miejsca, gdzie dane Ci było być. Lubię takie expresowe galerie Gratulacje ;-)

Pozdrawiam.

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1737) dodano 27.12.2011 16:58

Bardzo piękna galeria. Wodospady Iguazu jak i plaże to raj na ziemi.
Wspaniale pokazane Rio de Janeiro jak i Salvador.
Pozdrawiam:)))

felix użytkownik felix(wpisów:87) dodano 27.12.2011 16:02

Wielkie dzięki wszystkim za dobre słowo! Raul i Pipol: nie myślałem zbyt wiele o zamoczeniu aparatu. Odszedłszy od wodospadów wycierałem go w batystową bluzkę mojej żony. Ot i wszystko - aparat działa. Sony Cyber-shot DSC-HX5V. Dla jasności: żona mówi mi, że bluzka była batystowa. Ja bym powiedział, że zwykła bluzka po prostu.

romana użytkownik romana(wpisów:5199) dodano 27.12.2011 14:54

Wodospad robi największe wrażenie.
Pozdrawiam :)

pipol użytkownik pipol(wpisów:8758) dodano 27.12.2011 13:13

jak aparat dawał sobie radę nad wodospadami ?

grace użytkownik grace(wpisów:3356) dodano 27.12.2011 12:32

Mimo, ze ekspresowa, to musiala byc arcyciekawa i niezapomniana wyprawa, pozdrawiam.

raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 27.12.2011 12:00

Felix - czy stosowałeś jakieś specjalne środki zapobiegawcze przeciwko zawilgoceniu aparatu ? Czy może ma już fabrycznie wzmocniony system uszczelnienia ?
Pytam, bo ostatnio przeczytałem kilka opinii, sprowadzających jakość uszczelnienia do sprawy "życia i śmierci aparatu", a u Ciebie widzę zdjęcia w bardzo wilgotnym otoczeniu i nie piszesz, że aparat padł, czyli poradził sobie doskonale :)
Gratuluję tego wspaniałego spektaklu natury, jakim bez wątpienia są wodospady Iguazu. Te potężne masy wody, z pewnością zrobiły ogromne wrażenie :)
Pozdrawiam.

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6540) dodano 27.12.2011 01:44

Fajny i ciekawy ten ekspress po Brazylii:) piękne widoki na Rio, plaże i okolice, a wodospady niesamowite, zarówno po stronie brazylijskiej, jak i argentyńskiej:)
pozdrawiam:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!