m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Na wycieczkę ruszyłem statkiem z małego portu Kavonisi w pobliżu Kissamos. Sam port pokazała już Pesteczka, wiec ja sobie daruję.
Prezentację zaczniemy od północnego krańca półwyspu (to ten po prawej). Na wprost, w oddali Agria Gromvousa a po lewej Imeri Gromvousa. A tu ta oswojona wyspa w całej okazałości. Na szczycie po lewej, pozostałości po weneckim forcie. Mamy przybić do wyspy. Podpływamy z lekką obawą. Jak widać, nie wszystkim to wyszło na dobre. Wyspa, wraz z przybiciem statków, bo zwykle przypływają stadami, przeżywa oblężenie.
Turyści różnych nacji ruszają do szturmu. Zdobycie fortu przychodzi dość łatwo. Najwidoczniej Mocar, kiedy tu był wcześniej, rozprawił się z obrońcami. Pewnie dlatego jest Mocarem. Ale żeby nawet kościół tak spustoszyć?
Widok ze szczytu zacny.
Niestety, żeby wszystko zobaczyć trzeba biegać. Statek cumuje tylko dwie godziny (o ile mnie pamięć nie myli). Historię fortu opisał już Mocar. Odsyłam do jego interesującej galerii. Fort dość mocno sfatygowany, ale nic dziwnego, nie miał ci on szczęścia.
Niewiele lat po wybudowaniu pod koniec XVI wieku, trafił go piorun i spłonął. Potem było niewiele lepiej.
Najpierw Wenecjanie bronili się przed Turkami, potem Turcy przed piratami a piraci to już przed wszystkimi. Najwyższy punkt wyspy wznosi się na wysokość 157 metrów.
Wyspa jest ostoją ptaków szczególnie w czasie wędrówek.
Z tego względu jest chroniona. Ale jak widać niezbyt ortodoksyjnie. Na szczęście turyści poruszają się właściwie jedyną ścieżką.
Cała wyspa to raptem kilometr na kilometr.
Gdyby tak się rozleźli to byłby kłopot. Sporo tu rzadkich rośli. Najbardziej rzucają się w oczy agawy.
Trafiłem akurat na kwitnienie wielu z nich. A kwitną tylko raz w życiu. Czekać trzeba na to od sześciu do piętnastu lat. Są gatunki, które zakwitają dopiero po 100 latach.
A potem umierają. 
Nie płaczcie. Przedtem wydają mnóstwo nasion a i z odrostów korzeniowych potrafią znaleźć swoje nowe życie. Wrak statku jest teraz atrakcją turystyczną. Do biletu na statek trzeba dołożyć 1 euro. Przeznaczone jest na porządkowanie brzegu morza.
Chyba za mało biorą, bo za te pieniądze jak widać nikt nie chce sprzątać. Tak ładnie kwitnących halofitów (słonorośli) jeszcze nie widziałem.
Niestety nie znam ich nazwy. Dwie godziny bardzo szybko minęły. Odtrąbiono wsiadanego na łódkę. Cumujemy przy lagunie.
No, tutaj coś sprzątają. 
Z tym, że nie do końca. Szkoda mi miejsca na pokazywanie śmieci, ale było ich sporo. Wszyscy rozbiegają się w poszukiwaniu swojego grajdołka. Kozy zaś wycofują się na z góry upatrzone pozycje. Woda, owszem kusi, ale ja już wiem, że nie stać mnie na kąpiel.
Przestraszyły mnie te tłumy i postanowiłem wrócić do portu pieszo. Zresztą, nawet w tak płytkiej wodzie można się topić. Jak zobaczyłem dziewczynę ratującą tego chłopaka metodą usta usta, postanowiłem nie ryzykować. Tym bardziej, że wszędzie leżały gołe baby a ja nie cierpię jak mi włażą w kadr. 
Nie było jak wykadrować, żeby jakiejś nie uchwycić.
Poważnie. (to do Surykatki) Ona też nie lubi gołych bab. Niestety początkowy odcinek drogi nie jest z górki. Za to widoki coraz zacniejsze. Na szczyt wyspy po drugiej stronie zatoki wdrapał się Mocar. Możecie u niego zobaczyć jak tam fajnie.
Może i trochę się powtarzam z tym widokiem, ale fotki robiłem co 50 kroków, a każdy kosztował mnie sporo potu. Na szczęście na szczycie obok tej zgrai samochodów, była niewielka tawerna z życiodajnym piwem. Za morzem Półwysep Rodhopou. Droga wzdłuż półwyspu jest całkiem wygodna i na dodatek bardzo malownicza. Wypożyczonym samochodem można śmiało wybrać się na lagunę. Tylko, że odpada wtedy wycieczka na wyspę.
Za to jest o wiele taniej.
Pieszo, w obie strony, to jakieś 6-7 godzin. Kozy najwidoczniej też mają swoje kapliczki. Właśnie zebrały się na chwilę kontemplacji. Chwilę mi zabrało, żeby je tak poustawiać, ale co, efekt jest. Na całym półwyspie drzew jest tyle co na palcach obu rąk. Za to pszczółek całe mnóstwo. Powoli dochodzę do cywilizacji. I pomyśleć, że jeszcze niedawno byłem gdzieś tam na końcu świata. Statek z wykąpanymi turystami już mnie gonił.
Dotarłem do portu, gdzie czekał mój autobus.
W nagrodę dostałem wielki talerz greckiej sałatki, całkiem za darmo. Zamówiłem piwo a dostałem taką wyżerkę. Potem zauważyłem, że wszyscy kierowcy autobusów są tak częstowani. A to prezent dla wszystkich koleżanek. Żeby nie było, że ja tylko te....
Dziękuję.

najbliższe galerie:

 
Balos
1pix użytkownik warika odległość 0 km 1pix
Fiacikiem przez Kretę - Balos
1pix użytkownik czupur odległość 0 km 1pix
Bay Balos
1pix użytkownik mocar odległość 0 km 1pix
Grecja - Balos
1pix użytkownik rozmusiaki odległość 0 km 1pix
Gramvoussa i Balos
1pix użytkownik iwona30 odległość 1 km 1pix
Balos
1pix użytkownik mocar odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (30):

 
izka użytkownik izka(wpisów:964) dodano 08.11.2012 14:25

nie mam pytań! Dzięki Tobie MUSZĘ to zobaczyć na własne oczy! Dzięki :-) cudne kadry, kolory.

romana użytkownik romana(wpisów:5222) dodano 30.12.2011 22:45

Prezent niczego sobie - dzięki ;)
Kolor i przejrzystość wody robią wrażenie. Ja jednak też wolałabym powłóczyć się po okolicy ponieważ nie mam za grosz cierpliwości do smażenia się na plaży.
Pozdrawiam :)

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1188) dodano 30.12.2011 20:53

Dziękuję Dispar za prezent. No, może i przystojny, ale to niewystarczy...miło popatrzeć ;-) jednak od ciacha wolę Twoje widoki. Kolor wody bajeczny. O kadrach już nie mówię, bo co tu mówić. Rewelacyjne. \Czasami tylko jakieś obiekty bez staników Ci wchodzą i psują wszystko. :-) Żebyś jakieś przybliżenia dla kolegów zrobił.

aiarenowe-opowiesci użytkownik aiarenowe-opowiesci(wpisów:164) dodano 30.12.2011 14:12

Pięknie tam, tylko coś ze wzrokiem u mnie słabo, bo kiepsko widzę te gołe baby, za to ciacho z 50 doskonale... ;)

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 30.12.2011 13:58

Jest pieknie.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5391) dodano 30.12.2011 11:24

Dziękuję Raul. To zwykłe JPEGi.
Pozdrawiam.

benq użytkownik benq(wpisów:35) dodano 30.12.2011 08:42

Zdjęcia jak bajka.
Pozdrawiam

raul użytkownik raul(wpisów:2023) dodano 30.12.2011 01:09

Miejsce z pewnością warte odwiedzenia, ale przede wszystkim powala mnie Dispar jakość tych fotografii. To jest po prostu przyjemne, oglądać takie zdjęcia. Jeżeli można zapytać ... to były RAWy czy JPEGi ?
Pozdrawiam.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7307) dodano 30.12.2011 00:50

No mówiłeś,że nie znasz. Ale dobrze, to ja już też lepiej nic nie mówię. Zamykam się na wieki do następnego zlodowacenia.

carmel użytkownik carmel(wpisów:1169) dodano 30.12.2011 00:47

kolor wody najbardziej mnie urzekł...Szkoda , że chętnych do oglądania pięknych miejsc jest dużo ;) no ale najwidoczniej nie można mieć takich miejsc na wyłączność . Kozy cudne :))) Pozdrawiam

dispar użytkownik dispar(wpisów:5391) dodano 30.12.2011 00:42

Przecież nic nie mówię.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7307) dodano 30.12.2011 00:40

Ci :-)

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7307) dodano 30.12.2011 00:39

Swoją droga to ciekawe, czy ludzie pierwotni obgryzali paznokcie ;-). Tego mnie na ewolucjonizmie nie uczyli...
Co do słowa "poligamia" i jego znajomości - mówiłeś przed chwila ,że postarasz się być bardziej przekonywujący... coś Ci słabo wychodzi...
No i uśmiechnij się, przecież wiesz,że ja wierzę :-).

dispar użytkownik dispar(wpisów:5391) dodano 30.12.2011 00:28

To całkiem legalny canon.

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 30.12.2011 00:25

I tak na legalu się z tym sprzętem obnosisz?;)))

dispar użytkownik dispar(wpisów:5391) dodano 30.12.2011 00:23

Dlatego, że także nie lubię ścisku, to poszedłem sobie sam.
Annuus; nie co ja w sobie mam, tylko co z sobą mam. Taki sprzęt.
Pozdrawiam serdecznie:)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5391) dodano 30.12.2011 00:17

Cierpliwości. Będą jeszcze najdziksze kozy świata.
Że ubrany i nieogolony? ale za to, jak zauważył Pipol, z poobgryzanymi paznokciami. Taki pierwotny.
Co do przekonywania, następnym razem mocniej się postaram.
W dyskusję o poligamii nie dam się wciągnąć, bo nawet nie wiem co to słowo oznacza.
Pozdrawiam.

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:7307) dodano 30.12.2011 00:00

Masz niesamowity dar przekonywania. Prawie Ci uwierzyłam...Ale prawie jak wiadomo robi wielką różnicę.
Niestety natury oszukać się nie da. Podobno człowiek pierwotny był poligamistą, ...większości facetów to zostało do dziś, mówię i o poligamii i o pierwotnych instynktach :-).
Jakby Ci to powiedzieć, ja wolę facetów... Tak więc dziękuję za to ciacho na końcu, tylko dlaczego jest ubrany i nieogolony?
Jeszcze co do kóz... ładne, ale rozumiem ,że nie są endemiczne, za to fotogeniczne... Po prostu Ty nie wiesz , jak te kri-kri wyglądają. Przyznaj się.
Pozdrawiam :-)

thunder użytkownik thunder(wpisów:58) dodano 29.12.2011 23:09

Piękne widoki, fajny kolor wody podobało się Pozdrawiam.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6141) dodano 29.12.2011 22:51

Widoczki fajne, woda - marzenie ale ta "stonka"... Pozdrawiam :)

nola76 użytkownik nola76(wpisów:6786) dodano 29.12.2011 22:48

Piękne miejsce, kolor wodny cudny:) widoki piękne, zwłaszcza na zdjęciu 7, 37 i 39:) tylko te dzikie tłumy lekko odstraszają... na pewno trzeba omijać Kretę w sezonie;)
pozdrawiam

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 29.12.2011 22:48

Pipol nie obgryzaj paznokci. To nieładnie;)))

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 29.12.2011 22:47

Wyprawa godna podziwu. Ścigać się ze statkiem to nie lada wyzwanie. I to w takim upale.
Dispar... Co Ty w sobie masz, że laski (i to nagie) tak ci się w kadr pchają;))
A za prezent dziękuję:)))
I pozdrawiam Cię serdecznie:)))

pipol użytkownik pipol(wpisów:9073) dodano 29.12.2011 22:42

Mnie te goła baby absolutnie nie przeszkadzają, a to "ciacho" na 50 to obgryza paznokcie ;)))) Pozdrawiam

zibid użytkownik zibid(wpisów:2270) dodano 29.12.2011 22:35

na koniec i pipol się załapał............... :)

muztaghata użytkownik muztaghata(wpisów:231) dodano 29.12.2011 22:33

tłumyyyyy!

bratek użytkownik bratek(wpisów:538) dodano 29.12.2011 22:19

Ładna galeryjka. Sporo ciekawych fotek. Schludnie wykadrowane..
Pozdrawiam!

watcher użytkownik watcher(wpisów:1927) dodano 29.12.2011 22:10

Piekne miejsce ! Kolor wody , linia brzegowa i do tego niemale wzniesienia z ktorych to wszystko podziwiac mozna. Kidedys tam pojade ! ..nie zartuje.

dispar użytkownik dispar(wpisów:5391) dodano 29.12.2011 22:03

Syreny chyba tak daleko nie wychodzą na brzeg. Zresztą nie wiem. Bardzo mało syren znam osobiście.
Pozdrawiam (pewnie Ci się przyda).

info-kajak użytkownik info-kajak(wpisów:181) dodano 29.12.2011 22:00

Bravo , a na 38 czyżby syrena

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!