m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (41):

 
Oprowadzać po Aberdeen pomoże mi  narodowy bohater Szkotów, William Wallace. Pierwszy mój przyjazd miał miejsce zimową porą. Akurat wtedy miasto osiąga szczyty swojej szarości. Poczułam się jak w czasach dzieciństwa, kiedy oglądałam dobranockę w monochromatycznej TV. Miasto z granitu. Niestety z tego szarego. A zimowa plucha nie dodawała mu niestety uroku. Wszystko zaczęło się w XVIII w. kiedy odkryto, że podstawę geologiczną pn-wsch Szkocji stanowi granit. Fajny, twardy kamień okazał się uniwersalnym materiałem budowlanym. Przy jego użyciu stawiano domy, koścoły,szpitale,budowano drogi i mosty, wznoszono pomniki oraz nagrobki.
Kamieniołomy przeżywały boom wydobywczy.Oczywiście do czasu... Wraz z rozwojem techniki i pojawieniem się nowych materiałów budowlanych jak beton i stal skończyło się prosperity w kamieniołomowym biznesie. W Visitor Centre, które znajduje się na głównej ulicy miasta- Union Street, można zaopatrzyć się w bezpłatną broszurę, która poprowadzi  tzw. Granite Trail po najokazalszych granitowych budynkach miasta. Aberdeen to miasto iglic i wieżyczek.
W latach 60-tych odkryto w Morzu Północnym złoża ropy i gazu. Zaowocowało to ożywieniem ekonomicznym, powstaniem nowych miejsc pracy, migracją ludności oraz polityczną nobilitacją. Do brytyjskiego parlamentu wybrano 11 członków Scotish National Party, których siłą przebicia było hasło ”It`s a scottish oil!” Czarne złoto mogłoby wyleczyć Szkocję z finansowych bolączek. Jednakże dochody ze sprzedaży trafiają do brytyjskiego skarbu państwa umiejscowionego w Londynie...  ...a  tylko niewielka część przekracza granicę Szkocji w drodze powrotnej.
Gaz i ropa to nie tylko radość z wygody jaką niesie w naszym codziennym życiu. Ale także stracone ludzkie istnienia. Najtragiczniejszym jak dotąd wypadkiem była smierć 167 mężczyzn na platformie wiertniczej Alpha, położonej 120 mil w głąb Morza Pólnocnego. W jednym z parków w Aberdeen stoi pomnik upamiętniający ofiary tej tragedii z 6 czerwca 1988 r. Tylko 61 mężczyzn zostało uratowanych z platformy. Kolejny tragiczny wypadek miał miejsce w kwietniu 2009 roku kiedy to helikopter Puma przewożący ludzi z  platformy  spadł do M.Północnego 14 mil od brzegu. W wypadku zginęli wszyscy znajdujący się na pokładzie-16 osób. (zdjęcie zdjęcia z Maritime Museum )
Wracając do przyjemniejszych aspektów życia warto wspomnieć,że Aberdeen 10-krotnie wygrało konkurs „Britain in bloom”( Kwitnąca Brytania). Z mojego puktu widzenia Aberdeen niesłusznie nazywane jest srebrnym miastem. Na srebrne to może ono i wyglądało ale 200 lat temu. Teraz granit nie prezentuje się tak elegancko, ząb czasu odcisnął na nim swoje piętno, przyciemnił i poszarzył. Doskonale widać to na tym zdjęciu. Na pierwszym planie widać biały granit (tegoroczne szlifowanie ), w tle tradycyjna kolorystyka starego granitu. Za taką aranżację kolorystyczną pomników odpowiedzialna jest pewna wścibska i bezczelna eminencja. Szara Eminencja. Dla wielu--Persona non Grata....
....która także doczekała się swojego pomnika za swoje liczne talenty.... Niektórzy próbują doczepić się do sławnego kolegi i poczuć jak to jest być Eminencją ze Świecznika. Jedną ze starszych części Aberdeen jest  rybacka wioska Footdee.
Od strony morza otoczona jest murem, który ma chronić przed kaprysami morskiego żywiołu.
Bliskość morza nie oznacza beztroskiego relaksu na plaży. Zimna woda (2-7ºC) oraz wiecznie porywisty wiatr skutecznie odstraszają plażowiczów. Jedynie zatwardziałe sztuki w morsowaniu będą czerpały przyjemność  bliskiego kontaktu z jednym z wietrzniejszych mórz świata. Budynek dawnego centrum dowodzenia morskiego.
Obok latarni znajduje się nautofon (foghorn) wskazujący statkom drogę podczas mglistej pogody, kiedy to widzialność spada poniżej 5 mil. Emituje sygnał dźwiekowy słyszalny na wiele mil. Na wybrzeżu niedaleko centrum miasta spotkać można ruiny starych szkockich domostw. Zmęczeni zwiedzaniem możemy wstąpić do jednego z okolicznych kościołów na szklaneczkę whisky. Upadek pobożności lokalnej ludności spowodował wyludnienie ogromnych kościołów, z którymi trzeba było coś zrobić i jakoś zagospodarować. 
Część przemieniono na puby, inne na budynki mieszkalne a część podupadła...
W poszukiwaniu historii poprowadzi nas Szlak Zamków zaś smakosze szkockiej nie oprą się Szlakowi Whisky biegnącemu przez okoliczne destylernie. W cenę biletu wliczona jest degustacja szkockiego trunku z możliwością zakupu w pobliskim sklepie. Ceny zadowoli każdego, od niezbyt majętnego turysty po wymagającego klienta . Cena najdroższej butelki whisky, jakie spostrzegło moje oko, wynosiła 1700 £( pomnożyć przez 5 zł) i była to 40 letnia malt whisky. Chociaż nie sądzę,żeby to była górna granica cenowa. Jeśli zapragniemy „poczuć wiatr w skrzydłach” godzinę jazdy od miasta zaczyna się największy brytyjski park narodowy The Cairngorm National Park. Ale to już inna historia.

najbliższe galerie:

 
waleczna Szkocja - The Gordon Highlanders
1pix użytkownik bratek odległość 7 km 1pix
STONEHAVEN & DUNNOTTAR CASTLE
1pix użytkownik greg74 odległość 14 km 1pix
Stonehaven
1pix użytkownik kasik29 odległość 15 km 1pix
Szkocja świątecznie
1pix użytkownik bratek odległość 43 km 1pix
Szkocja słońcem malowana
1pix użytkownik bratek odległość 63 km 1pix
Klify w Arbroath
1pix użytkownik kasik29 odległość 65 km 1pix

komentarze do galerii (9):

 
zibid użytkownik zibid(wpisów:2267) dodano 02.10.2012 21:28

nr 9 i 11 - udane fotki.
Pozdrawiam

ak użytkownik ak(wpisów:5748) dodano 02.10.2012 21:11

super fotoreportaż, chciało by się tam być :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6103) dodano 11.01.2012 23:08

Deprechy to tu nie widzę, za to parę fajnych kadrów to i owszem :) Pozdrawiam

grace użytkownik grace(wpisów:3356) dodano 11.01.2012 02:40

moze i deprecha, ale chociaz kaktus kwitnie:) ciekawe miasteczko, nawet jak wieje:) Pozdrawiam dawno nie widzianego Bratka:)

bratek użytkownik bratek(wpisów:538) dodano 11.01.2012 00:04

Z kolorami zimową porą i jesienną to jest makabra.... deprecha na 102.

bratek użytkownik bratek(wpisów:538) dodano 11.01.2012 00:02

Margo-drużynę piłkarska to raczej mają kiepską, z tego co słyszałam i widziałam. Ale kibiców mają za to pierwsza klasa-przyszli na mecz podczas wichury o prędkości 40 mil na godzinę. Jak im tam piłki nie wywiało to nie mam pojęcia ;-)
Pozdrawiam!

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6963) dodano 10.01.2012 23:59

Niby miasto z szarego kamienia, a galeria bardzo kolorowa :-). Podobała mi się Twoja prezentacja miasta :-). Pozdrawiam :-)

walizka użytkownik walizka(wpisów:612) dodano 10.01.2012 23:47

Ładnie pokazane miasto i na każdym niemal zdjęciu udało ci się przemycić trochę koloru:) Dotąd znałam Aberdeen jedynie z nazwy, teraz wiem trochę więcej, fajnie.

margo użytkownik margo(wpisów:2543) dodano 10.01.2012 21:15

Dotąd kojarzyłam je tylko z drużyną piłkarską, teraz zobaczyłam jego oblicze. Bardzo ładne miasto.
Pozdrawiam serdecznie.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!