m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
Zapraszam na kolejny spacer po Katowicach. Z dworca kierujemy się w stronę ulicy Wojewódzkiej, która jest jedną z ważniejszych ulic dzielnicy Śródmieście. Dzisiejszą nazwę ulica wzięła od mieszczącego się tu tymczasowo w latach 1922−29 Urzędu Wojewódzkiego. Znalazłam informację, że właśnie przy tej ulicy znajdowała się zagroda ostatniego polskiego sołtysa Katowic − Kazimierza Skiby. Dziś znajdziemy tu budynki wpisane do rejestru zabytków. Mijamy eklektyczną willę Gerdesa (nr 42) wzniesioną w 1896 r. według projektu Feliksa Schustera. W budynku pokrytym mansardowym dachem obecnie mieści się siedziba Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Podobno na klatce schodowej odtworzono polichromie ale nie wiem czy udostępniono je zwiedzającym. Pod numerem 50 znajdziemy Dom Ferdmanna - secesyjny budynek wzniesiony po 1909 r. jako dom własny architekta Kurta Ferdmanna. W środku zachowały się drewniane schody. Zbliżamy się już do celu. Skręcamy w ulicę Ks. J. Szafranka gdzie pod numerem 9 znajduje się kamienica mieszczańska - siedziba Muzeum Historii Miasta Katowic. Przed wejściem wita nas odsłonięta w 2007 r., naturalnej wielkości figura przedstawiająca postać Stanisława Ignacego Witkiewicza zaprojektowana przez Tomasz Wenklara, młodego artystę, absolwenta Wydziału Rzeźby krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych.
Rozpoczynamy zwiedzanie. Większość obiektów muzealnych prezentowanych w siedzibie głównej muzeum związana jest z kulturą mieszczańską II połowy XIX i I połowy XX w. Dział Historii gromadzi obiekty dokumentujące dzieje Katowic i Górnego Śląska w okresie od XVIII do XX wieku. Znajdziemy tu między innymi przykłady sztuki użytkowej (rzemiosło, tkaniny, meble), obrazy, sprzęt gospodarstwa domowego,… … kolekcję  ubioru, a także unikalne dokumenty (np. księga gruntowa Kuźnicy Boguckiej z XVIII w. , reces uwłaszczeniowy chłopów katowickich z 1829 r. oraz osiemnastowieczne mapy). W zbiorach znajdują się eksponaty dotyczące historii kościoła oraz  największa na Śląsku kolekcja sportowa. Najcenniejsze eksponaty to: strój galowy olimpijczyka z 1936 r., łyżwy holenderki z początku XIX w., rower z przełomu XIX i XX w. a także zaprojektowany przez S. Szukalskiego, puchar - nagroda w zawodach balonowych J. G. Bennetta z 1936 r.
Cenne są także sztandary, proporce i stroje, a także ozdobne dyplomy i inne pamiątki związane z działalnością organizacji  społecznych. Na uwagę zasługuje  obszerny zbiór pamiątek powstańczych. Nagrodzona przez Ministerstwo Kultury w 1992 r. wystawa „Wnętrza mieszczańskie” prezentuje dwa modelowe mieszkania mieszczańskie z przełomu XIX i XX w. pokazane w oryginalnym wnętrzu kamienicy czynszowej z początku XX w. Zaczynamy od zwiedzenia mieszkania bogatej rodziny mieszczańskiej. Prowadzi do niego obszerny, reprezentacyjny hall, będący wejściem z  klatki schodowej. Pokoje połączone są systemem amfiladowym. Punktem centralnym mieszkania jest oficjalny salon, połączony rozsuwanymi drzwiami z pokojem przyległym. Salon w siedzibach rodzin mieszczańskich o wysokim statusie społecznym stanowił połączenie sali balowej i reprezentacyjnego salonu pałacowego. O dużej wytworności tego wnętrza decyduje półkolisty wykusz w narożu. Na ścianach, nisko ponad meblami powieszono obrazy „dobrego pędzla”. Wśród nich królują portrety dam w wykwintnych toaletach. Zgodnie z obowiązującą wówczas modą stół przykryty jest „dywanem a meble rozstawione są pod ścianami, by goście mieli jak najwięcej wolnej przestrzeni. Ustawiony na stoliku pod oknem polifon sugeruje, że w salonie odbywały się bale przy muzyce. Okazałe lustro między oknami oraz serwantka z dekoracyjną porcelaną uzupełniają wyposażenia tego eleganckiego salonu. Pochodząca z Raciborza architektoniczna żardiniera służąca do dekoracyjnego prezentowania kwiatów doniczkowych to jedyny taki eksponat w polskim muzealnictwie. Była ona charakterystycznym dla niemieckiego kręgu kulturowego, drogim meblem, wykonywanym na zamówienie do konkretnego wnętrza.
Drugie pomieszczenie części gościnnej mieszkania to buduar. Tutaj w czasie balu można było odpocząć, wypić kawę czy też zjeść deser po „proszonym” obiedzie. Pokój został wyposażony w neoempirowy garnitur mebli. Na ścianach znajdziemy obrazy: martwe natury, pejzaże oraz portrety. Żakardowe tapiserie są wyrazem aspiracji gospodarzy do życia klas wyższych. Za częścią oficjalną mieszkania, mieści się duży pokój stołowy urządzony garniturem neomanierystycznych  mebli, z owalnym, rozsuwanym stołem na 24 osoby. W kredensie a także komodzie z lustrem przechowywano porcelanowe zastawy, srebra, obrusy i serwety. Całości wyposażenia wnętrza dopełniają obrazy. Do pokoju stołowego przylega męski gabinet pana domu. Wyposażony jest w charakterystyczne meble i  akcesoria, umilające odpoczynek oraz ułatwiające pracę w tym biurko z wygodnym fotelem, komplet przyborów do pisania oraz teczka na dokumenty i korespondencję, a także nowinki techniczne  czyli maszyna do pisania i telefon .
Za gabinetem usytuowano pokój przeznaczony dla małych dzieci. Wyposażenie pokoju stanowią typowe meble dostosowane do potrzeb i wieku dzieci : drewniane łóżeczko z drabinkami, szafka z półkami na zabawki, krzesełko oraz stolik z ławeczką itp. Ostatnim pokojem mieszkania jest sypialnia. Centralne miejsce pokoju zajmują dwa łóżka złączone w łoże małżeńskie. Zasłane zostały „paradnie” ażurową kapą na różowym podkładzie. Na ścianie u wezgłowia zawieszony został duży krucyfiks oraz święte obrazy. W rogu stoi damska toaletka z dużym lustrem i kosztownymi przyborami toaletowymi. Pod oknem ustawiono nakryty do śniadania stolik z dwoma krzesłami gdyż w zamożnej mieszczańskiej rodzinie małżonkowie wspólnie spożywali ranny posiłek w sypialni. Całości umeblowania pokoju dopełnia umywalka z lustrem i marmurowym blatem oraz porcelanowym kompletem toaletowym - misą z dzbanem, mydelniczką i wiadrem na wodę - a także bidetem oraz pufem z naczyniem nocnym, a także trójskrzydłowym parawanem, osłaniającym męża lub żonę podczas  toalety. Przechodzimy do drugiej ekspozycji prezentującej czteropokojowe mieszkanie średniozamożnej rodziny mieszczańskiej. Pokój stołowy wyposażono w standardowy komplet mebli w stylistyce secesyjnej. Zgodnie z obyczajami kultywowanymi w rodzinach średniozamożnych urządzono tu kącik pana domu a także ustawiono pianino. Kolejnym pokojem w amfiladzie mieszkania jest salonik pani domu.
Urządzono go kompletem mebli wykonanym w latach 20. XX wieku, w typowym, mieszczańskim stylu biedermeierowskim. Sypialnia wyposażona jest podobnie jak poprzednie pokoje w tradycyjny garnitur mebli z łożem małżeńskim oraz z szezlongiem i rozkładanymi  fotelami, tzw. leniuchami. Właśnie w tym mieszkaniu zaprezentowano typową śląską kuchnię z białym, kaflowym piecem. Ważnym meblem był kredens kuchenny z wysuwaną stolnicą oraz przyścienny stół, przy którym przygotowywano jedzenie a także blaszana umywalka z lustrem wiszącym na ścianie i z kompletem emaliowanych naczyń toaletowych. Całości umeblowania dopełniają szafki i półki zawieszone na ścianach, z kompletami naczyń na przyprawy i sypkie artykuły żywnościowe, a także moździerzami i młynkami do kawy. Z mieszkania mieszczańskiego przenosimy się do trochę innej rzeczywistości. W czasie mojego zwiedzania prezentowana była wystawa : Dom Lalki - Rzeczywistość w miniaturze. Lalkom od zawsze towarzyszyły domy lalek oraz całe lalkowe gospodarstwa. Ich początków możemy szukać już u ludów prymitywnych i w czasach starożytnych.
Najstarsze lalki i miniaturowe sprzęty odnajdywano w osadach i w grobach dzieci, gdyż zwyczajowo dziecku, które nie doczekało dorosłości, składano do grobu jego zabawki. Jednakże ich popularność i rozwój przypada w okresie od XVII do XIX w., zwłaszcza w Niemczech i Anglii, a także w Holandii, Francji i we Włoszech. W każdym z tych krajów znajdują się obecnie muzea zabawek, gromadzące domki dla lalek, które są swoistym dokumentem czasu, w którym powstały. Konstrukcje domów to wierne modele budynków istniejących w danej epoce. Także ich miniaturowe wnętrza odzwierciedlają oryginalny podział na poszczególne pomieszczenia: sypialnie, kuchnie, bawialnie, salony, łazienki, piwnice i wiele innych. Umeblowane i wyposażone w przedmioty i urządzenia zrobione identycznie jak pierwowzory, z takich samych tworzyw i materiałów, a często nawet przez tych samych rzemieślników, którzy zaopatrywali prawdziwe domy. Stolarze wykonywali miniatury mebli, malarze malowali swe dzieła w odpowiedniej do domku skali, maleńką ceramiką zajmowali się garncarze, a ludwisarze odlewali komplety cynowych naczyń do kuchni.
Domki zamieszkiwane były przez lalki, które wyobrażały wszystkie postaci rodziny, łącznie ze służbą. Ich ubrania, buty, kapelusze były uszyte przez krawców, szewców i kapeluszników. Oczywiście na takie domki mogli sobie pozwolić jedynie ludzie najbogatsi, znajdowały się one na dworach królewskich i książęcych lub w domach arystokracji. Mniejsze i uboższe domki produkowane były w całości w wyspecjalizowanych warsztatach rzemieślniczych. Także ich wyposażenie odzwierciedlało pochodzenie społeczne i status materialny właściciela. Dzięki takiej drobiazgowej dbałości o wszystkie elementy, jakie składały się na domek dla lalek, współcześni badacze kultury, historycy ,socjolodzy, a także odwiedzający wystawy w muzeach mogą traktować domki jak źródło wiedzy o ludziach, o tym jak i gdzie żyli, czym się otaczali. To już koniec zwiedzania. Jeszcze tylko rzut oka na oryginalną klatkę schodową. Siedziba główna muzeum znajduje się w czterokondygnacyjnej kamienicy secesyjnej z 1908 r. wybudowanej przez przedsiębiorcę Wilhelma Biegera. Budynek przeznaczony był dla zamożnych mieszczan. Na jednym piętrze mieściły się 2 komfortowe apartamenty o powierzchni 150 i 300 m², wyposażone już w tamtych czasach w centralne ogrzewanie.
Pomnik S.I.Witkiewicza przypomina mi, że nie miałam szczęścia i niezwykła kolekcja 26 pastelowych portretów „Asymetrycznej  Damy” czyli Eugenii Wyszomirskiej-Kuźnickiej nie była udostępniona do zwiedzania. Ta właśnie kolekcja przekazana testamentem przez modelkę przyczyniła się bezpośrednio do powstania muzeum. Biegnąca tuż obok muzeum aleja słuchających drzew przypomina, że po sąsiedzku mieści się Akademia Muzyczna im. Karola Szymanowskiego - najstarsza wyższa uczelnia działająca na Górnym Śląsku.

najbliższe galerie:

 
Katowice Budowa ronda koło spodka
1pix użytkownik witos1985 odległość 1 km 1pix
Katowice - Największa katedra w Polsce
1pix użytkownik mgfoto odległość 1 km 1pix
Katowice modernistyczne -2013 r
1pix użytkownik magdar odległość 1 km 1pix
Katowice ... okiem optymisty
1pix użytkownik jasko227 odległość 1 km 1pix
Dzień Kobiet
1pix użytkownik patryk80 odległość 1 km 1pix
Katowice
1pix użytkownik gpiotrek1 odległość 1 km 1pix

komentarze do galerii (29):

 
tereza użytkownik tereza(wpisów:3675) dodano 27.01.2012 18:45

Interesujące to muzeum i ciekawa prezentacja.Pozdrawiam:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 24.01.2012 20:38

Wielkopolanko : Miło wspominać, a mi miło, że Ci się podobało. Pozdrawiam równie serdecznie :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 24.01.2012 20:36

Grace : Takie czasy. Niestety wszystko przyspieszyło. Pomyśl, że nawet najlepszy komputer po roku trąci myszką a po dwóch jest przestarzały ;) Pozdrawiam

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 24.01.2012 20:35

Anikm : "Maleńkich cudeniek" już wprawdzie nie będzie ale warto odwiedzić to muzeum. Odtworzone wnętrza są piękne. Ciekawa będę Twoich wrażeń z tego miejsca. Pozdrawiam :)

wielkopolanka użytkownik wielkopolanka(wpisów:1615) dodano 23.01.2012 16:36

Bardzo podobało mi się w tym Muzeum. Mam podobne odczucie jak Grace, że wiele eksponatów pamiętam z dzieciństwa, choćby ten kredens kuchenny - mieliśmy bardzo podobny w kuchni. Powróciły wspomnienia z dzieciństwa.
Pozdrawiam serdecznie:)))

grace użytkownik grace(wpisów:3354) dodano 23.01.2012 06:29

Pieknie nas oprowadzilas, podoba mi sie to muzeum... troszeczke strach, ze przedmioty, ktore pamietam z dziecinstwa, teraz to juz muzealne eksponaty.
Pozdrawiam:)

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 22.01.2012 22:43

Piękne eksponaty mają w tym muzeum.
Miniaturowe domki piękne. Ileż to pracy trzeba było włożyć w stworzenie tych maleńkich cudeniek.
Po obejrzeniu galerii czuję się zachęcona do odwiedzenia tego miejsca.
Koniecznie muszę będąc na Śląsku zobaczyć to muzeum na żywo.
Pozdrawiam cieplutko:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 22.01.2012 21:20

Dispar : Dzięki. Niestety nie miałam w odwodzie sztucznego tłumu, który odwróciłby uwagę więc żadna lewizna ze sznurkami nie wchodziła w grę ;) Pozdrawiam

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 22.01.2012 21:17

Magdar : Wystawa wnętrz mieszkalnych nadal jest w muzeum, tylko domki dla lalek były czasową ekspozycją. Jak rozumiem mieszkanie masz na wzór tych pierwszych :) Pozdrawiam :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 22.01.2012 21:15

Wrowal : Za mało materiału. Sporo fotek poszło do kosza bo światło było słabe a część eksponatów za szybkami. Przy boku miałam śpieszącego się pracownika muzeum... Wszystko co nadawało się do pokazania jest w tej galerii. Trochę szkoda bo były ciekawe eksponaty. Np. domek - kościół, który służył bodajże za kurze gniazdko i przypadkowo ktoś się dopatrzył, że to zabytkowa zabawka. Był też domek uratowany z powodzi. Pozdrawiam :)

dispar użytkownik dispar(wpisów:5185) dodano 22.01.2012 21:08

Ciekawe muzeum. Ładnie sfotografowane wnętrza.
Trochę przeszkadzają te przeszkadzajki (odgradzające sznury), ale w końcu po to są.
Podobało się.
Pozdrawiam:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 22.01.2012 21:07

Annuus : Trochę mnie zaskakuje powodzenie domków bo mnie jednak bardziej urzekły wnętrza z przełomu wieków XIX i XX :) Pozdrawiam

magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 22.01.2012 20:54

Uwielbiam tą wystawę .Pewnie dlatego że moje mieszkanie jest podobnie umeblowane( w bloku ).Szkoda że już jej nie zobaczę kolejny raz w Katowicach:( Miło było pooglądać i przypomnieć sobie :) Pozdrawiam :)

wrowal użytkownik wrowal(wpisów:115) - Użytkownik usunięty. dodano 22.01.2012 20:40

Bardzo miłą galeria. Szkoda, że nie pokusiłaś się o zrobienie odrębnej galerii poświęconej tym miłym laleczkom :-)
Pozdrawiam

annuus80 użytkownik annuus80(wpisów:1361) dodano 22.01.2012 19:43

Ciekawa wystawa. Urzekły mnie te domki dla lalek.
Pozdrawiam:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 22.01.2012 18:35

Elu : Wspomnienia z dzieciństwa - piękna rzecz! Cała przyjemność po mojej stronie :) Pozdrowionka

surykatka użytkownik surykatka(wpisów:6833) dodano 22.01.2012 17:50

Zakręcona galeria :-). Nawet nie wiesz , ile ja tu odnajduję osobistych skojarzeń. Może podzielę się jednym. Domki dla lalek - to coś o czym zawsze w dzieciństwie marzyłam. Nie miałam takiego z prawdziwego zdarzenia, ale kolekcjonowałam małe mebelki i laleczki. Pierwszy komplet mebelków dostałam na swoje 5 urodziny i doskonale pamiętam nie tylko jak wyglądał , ale i okoliczności w jakich go dostałam. Leżałam chora w łóżku w oczekiwaniu na pierwszy zastrzyk w dniu urodzin...i wtedy postawiono mi te mebelki przy łóżku, byłam na tyle nimi zachwycona, że nawet ten zastrzyk jakoś zniosłam... :-) Oj, Małgoś, toś mi wjechała na wspomnienia z dzieciństwa :-)))) Dzięki i pozdrawiam gorąco :-)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 22.01.2012 17:39

No tak, opis rozłożyłam pod dwa zdjęcia ale to drugie niekoniecznie pokrywa się z fragmentem tekstu ;) Tak czy inaczej w tej kuchni do podania kawy brakowało tylko samej kawy no i może cukru i mleczka - w zależności od upodobań :)

markopol użytkownik markopol(wpisów:1485) dodano 22.01.2012 17:35

No właśnie,też nie byłem pewny co do tego szklanego urządzenia.Trochę mnie zmylił Twój opis "a także moździerzami i młynkami do kawy".Na 33 coś mi pachniało kawą ale pewność nie miałem.

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 22.01.2012 17:24

Marcopol : Nie chcę Cię martwić ale na 34 nie ma ani jednego młynka do kawy. Urządzenie z rączką to krajalnica. W razie wątpliwości od razu powiem, że mój osobisty przewodnik (byłam jedyną zwiedzającą) oświecił mnie, że to szklane urządzenie w tle służyło do spryskiwania potraw oliwą. Do kawy to co najwyżej filiżanka. Ale na pocieszenie odsyłam do zdjęcia nr 33. Tam młynek do kawy przytwierdzony jest do bocznej ścianki kredensu ;) Nic nie wiem o kluczach ale lepiej się nie upominać bo fotki w muzeum można robić tylko na własny użytek... :) Pozdrawiam

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 22.01.2012 17:18

Margo : Ja też pierwszy raz widziałam i muszę przyznać, że wrażenie robi... Dużo większe niż na zdjęciach! I te gabaryty... Do mieszkania w bloku w każdym razie się nie nadaje ;) Natomiast kuchnia, choć sprzed wieku to urządzona bardzo funkcjonalnie i zaopatrzona w mnóstwo urządzeń ułatwiających pracę. Pozdrawiam serdecznie :)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 22.01.2012 17:14

Anusia : Niestety wystawa się skończyła i zbiory wróciły do właścicieli. Niektóre eksponaty to pamiątki rodzinne. Jak masz ochotę się pobawić to odsyłam do Karpacza. Tam jest muzeum zabawek z bogatymi zbiorami ;) Pozdrawiam

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 22.01.2012 17:12

Watcher :, Warunki były trudne ale skoro fajne to ok :) Pozdrawiam

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6083) dodano 22.01.2012 17:11

Caprio : Nie słyszałam nic o protestach, widocznie uszate drzewa nie podlegają szczególnej ochronie ;) Pozdrawiam

markopol użytkownik markopol(wpisów:1485) dodano 22.01.2012 16:52

Słuchające drzewa-dobre :)
34-wzrok mój przykuł (młynkami do KAWY :) ).
Reklamujesz Katowice,pewnie nie długo dostaniesz klucz do tego miasta.
Podoba mi się Twoja prezentacja i chętnie obejrzę następne galerie z tego miasta.
Pozdrawiam

margo użytkownik margo(wpisów:2526) dodano 22.01.2012 16:02

Największe wrażenie zrobiła na mnie żardiniera. Pierwszy raz widzę i czytam o czymś takim. Wygląda bardzo dekoracyjnie.
Kuchnia też bardzo ładnie się prezentuje. Oryginalny pomysł z tą wysuwaną stolnicą.
Pozdrawiam serdecznie.

anusia_osia użytkownik anusia_osia(wpisów:1187) dodano 22.01.2012 14:50

Jakie piękne te domki dla lalek. Chętnie bym się pobawiła. ;-) Niesamowita robota rzemieślników. Ten na 46 to chyba jakiś pokój pisarza, twórczy bałagan tam panuje.

watcher użytkownik watcher(wpisów:1926) dodano 22.01.2012 12:13

Fajne wewnetrzne.

caprio72 użytkownik caprio72(wpisów:972) dodano 22.01.2012 11:25

Podobaja mi się te uszate drzewa, tylko co na to ekolodzy?? :)))
Pozdrawiam serdecznie :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!