m s my mo ms
version_button
| rejestracja | przypomnienie hasła en pl
login: hasło:

zdjęcia w galerii (50):

 
We wschodniej części centrum Lizbony mieści się XVI-wieczny klasztor Madre de Deus, zachwycający bogatą i piękną kolekcją azulejos. Wszelkie pomieszczenia klasztoru, jak i jego krużganki oraz dziedzińce wypełniają ozdobne kafle, składające się na Narodowe Muzeum Azulejos. Słowo azulejos pochodzi prawdopodobnie od określenia oznaczającego mały, polerowany kamień. Obecnie najbardziej rozpoznawalnym motywem tego typu kafli są te dekorowane biało-niebieskim wzorem, jednak do dziś w zdobnictwie wielu z nich spotyka się wpływy arabskie.

Na zdj.: jeden z wewnętrznych dziedzińców klasztoru Madre de Deus Witam w ścisłym centrum Lizbony, czyli dzielnicy Baixa (baixa znaczy niska). Dzielnica owa została wytyczona na nowo przez markiza de Pombal'a, kiedy w 1755 roku stolicę Portugalii nawiedziło katastrofalne w skutkach trzesięnie ziemi, które zniszczyło prawie doszczętnie m.in. centrum miasta.

Na zdj.: widok z placu da Figueira na Alfamę i zamek św. Jerzego Centrum Lizbony, oprócz eleganckich placów, sklepów i restaraucji, wypełniają również małe sklepiki, w których można nabyć m.in. miescowe przysmaki. Szczególnie popularnym portugalskim specjałem jest bacalhau, czyli suszony dorsz, z którego przyrządza się narodową potrawę pod podobną nazwą. Lizbona to miasto położone na siedmiu wzgórzach, które malowniczo opadają ku centralnej części miasta. Na dwóch najczęściej odwiedzanych wzgórzach rozciąga się słynna Alfama oraz Bairro Alto (Górne Miasto). Środkiem transportu ułatwiającym dotarcie na górne partie owych wzgórz są m.in. elevadores, czyli windy.

Na zdj.: najsłynniejsza winda Lizbony - Elevador de Santa Justa (winda św. Justyny), łącząca dzielnice Baixa i Bairro Alto Jeśli trzeba byłoby wymienić najbardziej rozpoznawalne elementy stolicy Portugalii, niewątpliwie w ścisłej czołówce znalazłyby się stare tramwaje, podróż którymi dostarcza niezapomnianych wrażeń i stanowi świetny sposób na poznanie Lizbony.

Na zdj.: najpopularniejszy lizboński tramwaj numer 28
Serce Lizbony bije w dzielnicy Alfama, rozpościerającej się na wzgórzu zlokalizowanym na wschód od centralnej Baixy. 

Na zdj.: romańska katedra Marii Panny, zwana w skrócie Se oraz charakterystyczny żółty tramwaj ;) Jeśli w Lizbonie gdzieś warto się zgubić, tak dosłownie i w przenośni, to niewątpliwie w Alfamie. Wędrówka po Alfamie jest podróżą w dawną historię miasta, zatrzymaną pośród labiryntu wąskich uliczek wytyczonych w przeszłych wiekach przez Maurów. Dzielnicę zamieszkiwali i wybudowali Arabowie, z czasem stała się miejscem życia rybaków i biedniejszego społeczeństwa miasta. 12 czerwca w Portugalii obchodzone jest święto św. Antoniego, jednego z patronów Lizbony. Szczególnie ważne dla mieszkańców Alfamy, którzy na tę okoliczność przyozdabiają swoje domostwa i ulice dzielnicy kolorowymi girlandami. Święty Antoni urodził w Alfamie, w pobliżu katedry Se. Zakochaj się w Lizbonie... Para zakochanych na ruinach Zamku św. Jerzego i dzielnica Baixa u ich stóp. O samolocie już nie wspomnę ;)... Ponad dzielnicą Alfama i znajdującą się po drugiej stronie wzgórza Mourarią, górują ruiny Zamku św. Jerzego, dawnej twierdzy, z której rozciąga się najpiękniejszy widok na centrum Lizbony. 

Na zdj.: fragment panoramy dzielnicy Mouraria
Część miasta zajętą przez Zamek św. Jerzego oraz uliczki rozciągające się bezpośrednio w okolicach twierdzy, określa się mianem Bairro do Castelo. 

Na zdj.: grajek w murach przedzamcza Mieszkanki Alfamy w Bairro do Castelo. Położenie Lizbony umożliwia podziwianie piękna miasta z perspektywy różnych panoram widocznych z punktów widokowych, zwanych przez miejscowych miradouro. 

Na zdj.: panorama części Alfamy z Miradouro de Santa Luzia (punkt widokowy św. Łucji). W oddali widoczna kopuła kościoła Santa Engracia - panteonu narodowego. Biało-niebieskie azulejos z wizerunkiem prawdopodobnie św. Łucji. Alfamę najlepiej poznawać z perspektywy pieszych wędrówek, jednak gdy zabraknie sił do wspinania po stromych zaułkach dzielnicy, warto wsiąść do tramwajów numer 12 lub 28 i usłyszeć rytm Alfamy zagłuszonej dźwiękiem motoru pojazdu wspinającego się po kolejnych pochyłościach terenu.
Tramwaj numer 28 przejeżdżający przez ciasne uliczki Alfamy :). Largo das Portas do Sol - Rynek Bramy Słonecznej. Urocze miejsce spotkań z kolejną urzekającą panoramą Alfamy.
Czas udać się na drugi koniec Lizbony, do dzielnicy Belem, czyli Betlejem. Belem rozpościera u ujścia Tagu do Oceanu Atlantyckiego i skupia wiele niezwykłych obiektów, których nie może zabraknąć na mapie wycieczek po Lizbonie.

Na zdj.: fragment portalu zewnętrznego Mosteiro des Jeronimos - Klasztoru Hieronimitów Klasztor i kościół Hieronimitów, uznawany za najpiękniejszy obiekt w Lizbonie, powstał za czasów panowania króla Manuela I Szczęśliwego, od którego imienia bierze się nazwa stylu architektonicznego, obecnego w wielu zabytkach Portugalii - stylu manuelińskiego. 
Styl manueliński, powstały w okresie późnego gotyku, charakteryzuje się wplataniem w misterne dekoracje architektoniczne elementów związanych z wyprawami morskimi - kolumny oplatają liny, sklepienia tworzą węzły żeglarskie, a pomiędzy nimi wyłaniają się żaglowce, egzotyczne owoce, zwierzęta i postacie ludzkie z różnych części świata.

Na zdj.: przepiękne krużganki i dziedziniec Mosteiro des Jeronimos Najsłynniejszy lizboński deser - budyniowe ciasteczka Pasteis de Belem. Przepis na oryginalne pasteis znają podobno tylko 3 osoby na świecie (czytaj: w Portugalii ;)), a pochodzi on od mnichów Klasztoru Hieronimitów. W całej Lizbonie sprzedaje się podobne ciasteczka nazywane Pastel de Nata, jednak te właściwe wypiekane są wyłącznie w dzielnicy Belem i serwowane w kawiarni pod nazwą Pasteis de Belem. Historia dawnej świetności Portugalii, to przede wszystkim czas dalekich wypraw morskich i okres wspaniałych odkryć geograficznych. Najsłynniejsi portugalscy odkrywcy, na czele z Vasco da Gamą, do dziś rozpalają wyobraźnię mieszkańców Portugalii, a pamięć o nich kultywowana jest na każdym kroku. Najwspanialszemu okresowi w dziejach kraju poświęcony został Pomnik Odkrywców Portugalskich górujący nad linią brzegową dzielnicy Belem. U stóp Pomnika Odkrywców rozpościera sie mozaika tworząca ogromną różę wiatrów, w centrum której umieszczono mapę świata z zaznaczeniem kolejnych lądów odkrytych przez portugalskich żeglarzy oraz dawnych kolonii kraju. Torre de Belem, czyli wieża Belem - manueliński, architektoniczny symbol Lizbony. Wieża zlokalizowana jest w miejscu, w którym Tag uchodzi do Oceanu Atlantyckiego. Dawniej otoczona całkowicie przez wody Tagu, pełniła funkcję ostatniego przystanku żeglarzy przed wyruszeniem na odległe morza, później została przekształcona w ciężkie więzienie, dziś jest jednym z najczęściej odwiedzanych i fotografowanych punktów w Lizbonie.
Dla lizbończyków rzeka Tag stanowi integralną część ich miasta i kulturowości. Chociaż większy odcinek Tagu przepływa przez Hiszpanię, mieszkańcy Lizbony zawsze podkreślają, że to ich rzeka, bez której Lizbona nie byłaby tym samym miastem.

Na zdj.: most 25 kwietnia, upamiętniający tzw. Rewolucję Goździków, która obaliła dyktaturę Salazar'a w Portugalii Panorama Alfamy widziana z perspektywy rzeki Tag. Mówi się, że jeśli chce się poznać duszę Portugalczyka, należy poznać fado. Portugalski soul w najlepszym wydaniu prosto z Feira da Ladra w Alfamie. Bo jak fado, to głównie w Alfamie :)... Feira da Ladra, czyli Targ Złodziejki - typowy pchli targ rozciągający się w okolicy Kościoła św. Wincentego za Murami w Alfamie. Można na nim znaleźć wszystko, czego dusza zapragnie, łącznie z własnym aparatem czy telefonem komórkowym... Brama wejściowa prowadząca z kościoła św. Wincentego za Murami do ocienionych zaułków Alfamy. Przestronny taras kościoła Santa Engracia, czyli siedziby Panteonu Narodowego wyrastającego ponad uliczki Alfamy.
Rua dos Remedios, czyli Ulica Łaski. Jedna z głównych ulic Alfamy i śś. Wincenty oraz Antoni sprawujący opiekę nad lizbońskim ludem... The heart of Lisbon beats in Alfama, where nobody ever actually goes. It's the most beautiful thing there is. But all of us forget to return there - because, in all honesty, we all know we're never left. 

Madredeus Alfama w najlepszym wydaniu :). Urok dzielnicy Alfama tkwi między innymi w jej nieprzewidywalności. Nigdy nie wiesz, na co trafisz za kolejnym zakrętem. Tym razem odnaleźliśmy podwórko rodzinnej tawerny, gdzie skrzętnie przygotowywano tradycyjną kolację... Dzielnica Baixa - widok z głównej ulicy centrum, Rua Augusta, na Łuk Triumfalny, będący pozostałością po dawnym pałacu królewskim zniszczonym w czasie trzesięnia ziemi, i Placa de Comercio, czyli Plac Handlowy. Portugalia wydała na świat wielu literatów, ale największymi i najpopularniejszymi ze wszystkich są XVI-wieczny autor Louis Camoes oraz poeta Fernando Pessoa - laureat Nagrody Nobla (stały bywalec lizbońskich kawiarni).

Na zdj.: ulubiony stolik Fernando Pessoa w najstarszej w mieście restauracji - Martinho da Arcada
Elevadores de Santa Justa, czyli winda św. Justyny, jest środkiem transportu pomiędzy dzielnicami Baixa i Bairro Alto. 

Na zdj.: fragment panoramy centrum Lizbony z perspektywy górnego poziomu windy Santa Justa Uliczki Bairro Alto - dzielnicy artystów i nocnego życia Lizbony. Pomiędzy Górnym Miastem, czyli Bairro Alto a Baixa, znajduje się tzw. dzielnica pośrednia, czyli Chiado, nazywana czasami Baixa-Chiado. Chiado skupia wiele sklepów, restauracji i kawiarenek, w których wolny czas często spędzają mieszkańcy Lizbony. Ogródek letni znajdujący się przed słynną kawiarnią w stylu wiedeńskim - Cafe a Brasileira w dzielnicy Chiado. Uważne oko dojrzy wśród bywalców kawiarni gościa specjalnego :)... Dzielnica Chiado i kultowy już samochód sprzedający płyty z muzyką fado. Wino jest najpopularniejszym alkoholem spożywanym w Portugalii, która słynie głównie z produkcji Porto, jak i zielonego wina Vinho Verde oraz słodkiego wina z prowincji Alentejo.
Sobotnie popołudnie na Rua Augusta w centrum Lizbony... Fragment barwnego azulejos nad jednym ze sklepów na Rua de Santa Justa. W 1998 roku Lizbona gościła międzynarodową wystawę Expo. Wschodnie tereny miasta, położone nad rozszerzeniem Tagu, zagospodarowano na tereny wystawy, które z czasem dla mieszkańców stolicy stały się modnym miejscem mieszkalnym i rekreacyjnym. 

Na zdj.: unosząca się i opadająca linia najdłuższego mostu Europy - mostu Vasco da Gamy (17 km długości!!) oraz charakterystyczna kolejka gondolowa, poprowadzona wzdłuż brzegów terenu dawnego Expo 1998. Dziś dawna dzielnica Expo nazywana jest Parque das Nacoes, czyli Parkiem Narodów. Zamieszkuje ją wielu zamożnych lizbończyków, których przyciąga do niej nie tylko piękne położenie, ale przede wszystkim liczne atrakcje, znajdujące się na jej terenie oraz nowoczesny design. Charakterystyczne dla całej Lizbony posadzki w postaci mozaiki, pokrywają również tereny spacerowe Parku Narodów. Parque das Nacoes mieści największe w Europie oceanarium, prezentujące życie wszystkim trzech oceanów.

Na zdj.: najmłodsi mieszkańcy Portugalii tuż przed rozpoczęciem wycieczki do oceanarium :).
Urok fauny oceanicznej ;)... Wnętrze lizbońskiego oceanarium zajmuje ogromne akwarium, skupione w środku budynku. Trasa zwiedzania obiektu umożliwia obejrzenia żyjących w nim zwierząt z różnych perspektyw.

najbliższe galerie:

 
Lizbona prawdziwa ona
1pix użytkownik agata_checktravel odległość 0 km 1pix
Lizbona
1pix użytkownik mimi odległość 3 km 1pix
Lizbona jaka mnie oczarowała
1pix użytkownik breizh odległość 4 km 1pix
LIZBONA  História da cidade - dopowiedzenie
1pix użytkownik heidi odległość 5 km 1pix
Autokarem przez Europę cz. II
1pix użytkownik barbara_31 odległość 5 km 1pix
Lizbona
1pix użytkownik bartlondyn odległość 6 km 1pix

komentarze do galerii (10):

 
magdar użytkownik magdar(wpisów:3155) dodano 29.01.2012 18:55

Ja zakochałam się w Cabanas de Tavira :)Pozdrawiam :)

olazim użytkownik olazim(wpisów:2231) dodano 26.01.2012 20:06

Piękny i bogaty komentarz-dzięki-pozdrawiam.

heidi użytkownik heidi(wpisów:149) dodano 26.01.2012 16:12

Komentarze dodane :). A jeśli chodzi o kwestię techniczną zdjęć... Niestety, kompaktówką trudno zrobić fotografie o świetnej jakości :(.

heidi użytkownik heidi(wpisów:149) dodano 26.01.2012 12:59

Komentarz się pojawi, proszę o cierpliwość :). A zakochać się nie jest łatwo... nawet w Lizbonie.

grace użytkownik grace(wpisów:3357) dodano 26.01.2012 01:18

Bardzo ciekawe zdjecia, podoba mi sie Twoje widzenie miasta i ludzi. Co do kwestii technicznych, sa tu lepsi nauczyciele, wiec sie nie wypowiadam. Rzeczywiscie komentarze by sie przydaly. Pozdrawiam:)

mgfoto użytkownik mgfoto(wpisów:6126) dodano 25.01.2012 22:20

Para z 11 chyba się zakochała... tylko nie wiem czy w Lizbonie ;) Pozdrawiam

pipol użytkownik pipol(wpisów:8868) dodano 25.01.2012 21:42

I raczej bym zmnienił zdjęcie główne.

olazim użytkownik olazim(wpisów:2231) dodano 25.01.2012 21:39

Twoje foty są inne,pokazują codzinność i to w takiej super naturalnej odsłonie-bardzo ciekawie,podoba mi się -proszę o maly komentarz-pozdrawiam .

pipol użytkownik pipol(wpisów:8868) dodano 25.01.2012 21:39

Nie zakochałem się

anikm użytkownik anikm(wpisów:4509) dodano 25.01.2012 21:27

Heidi fajnie pokazałaś Lizbonę, jednak brakuje mi komentarza.
W poprzedniej galerii bardzo podobało mi się jak poprowadziłaś nas po niej, może tutaj również dodasz opis?
Pozdrawiam raz jeszcze:)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować. Jeśli nie jesteś członkiem społeczności, przyłącz się!